Krzyż i kartele - ebook
Jaką rolę może odegrać papież w świecie naznaczonym przez wojskowe junty, rewolucje, nierówności społeczne i przemoc karteli? Czy autorytet moralny jest w stanie wpływać na bieg historii równie skutecznie jak polityczna siła? Krzyż i Kartele to fascynująca opowieść o pontyfikacie Jana Pawła II widzianym z perspektywy Ameryki Łacińskiej - kontynentu kontrastów, gdzie głęboka religijność spotykała się z brutalnością dyktatur, konfliktami ideologicznymi i walką o prawa człowieka. Autor pokazuje papieża nie tylko jako przywódcę Kościoła, lecz także jako jednego z najważniejszych uczestników globalnych przemian końca XX wieku.
Na kartach książki czytelnik śledzi papieskie podróże, spotkania z przywódcami państw, dialog z lokalnymi Kościołami oraz reakcje na kryzysy polityczne i społeczne rozgrywające się od Meksyku po Argentynę. W tle pojawiają się zimna wojna, upadek komunizmu, ruchy społeczne, emigracja oraz zmagania milionów ludzi z biedą, przemocą i brakiem wolności.
To nie jest klasyczna biografia. To historyczno-polityczna analiza pontyfikatu, który przekraczał granice religii i stawał się istotnym elementem światowej geopolityki. Książka ukazuje, jak słowo, dyplomacja i wiara mogły oddziaływać na rzeczywistość równie mocno jak armie, partie polityczne czy ekonomiczne interesy.
Poruszająca opowieść o wierze, władzy i ludzkiej godności w czasach wielkich konfliktów oraz przełomowych przemian współczesnego świata.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Biografie |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-68123-83-8 |
| Rozmiar pliku: | 4,7 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
26 czerwca 2004 roku. Środek paragwajskiego Gran Chaco – jednego z najbardziej niegościnnych miejsc Ameryki Południowej. Kurz, upał i stary terenowy samochód prowadzony przez ojca Zdzisława. Wydawało mi się wtedy, że jadę przez koniec świata. Nie miałem pojęcia, że za chwilę usłyszę historię, która zmieni sposób, w jaki będę patrzył na Jana Pawła II. Nagle z gęstwiny tropikalnego lasu wyłoniły się szałasy kryte liśćmi. Po chwili otoczyli nas mieszkańcy indiańskiej społeczności Maskoy z grupy Tupi-Guarani. Gdy usłyszeli silnik, zaczęli wychodzić z domów i wołać do nas z radością, jakbyśmy byli dawno niewidzianą rodziną.
– To oni wysłali swojego przedstawiciela na spotkanie z Janem Pawłem II — rzucił padre Zdzisław.
Spojrzałem na niego z niedowierzaniem.
– Papież naprawdę ich przyjął?
– Nie tylko przyjął. Wysłuchał ich i stanął po ich stronie.
Po chwili ksiądz wskazał wbity w ziemię znak. Widniał na nim napis w lokalnym języku:
„Ojeproivi tata ha caza!”.
Nie rozumiałem ani słowa.
– „Zakaz rozpalania ognisk i polowania” – przetłumaczył cicho padre.
Zamarłem.
– Jak to możliwe? Przecież to ich ziemia.
Ojciec Zdzisław spojrzał na mnie poważnie.
– Właśnie dlatego pojechali do papieża. Żeby świat usłyszał, że wszystko im się odbiera .
Wtedy zobaczyłem coś, czego nigdy nie zapomnę.
Na ścianie jednego z szałasów wisiał plakat Jana Pawła II z podpisem:
„El Papa polaco”.
Polski papież.
W środku paragwajskiego buszu był dla nich symbolem nadziei.
***
Świat zna Jana Pawła II jako duchowego przywódcę milionów ludzi. Mało kto jednak wie, że w Ameryce Łacińskiej stał się kimś znacznie więcej. Dla Indian z Gran Chaco był człowiekiem, który odważył się upomnieć o tych, których wszyscy inni woleli nie widzieć.
Przez 27 lat pontyfikatu odwiedził 129 państw i odbył 104 pielgrzymki zagraniczne. Do Ameryki Łacińskiej wracał aż osiemnaście razy. Spotykał się nie tylko z prezydentami i elitami. Jechał także tam, gdzie kończyły się drogi – do ludzi biednych, wykluczonych i zapomnianych.
To właśnie tam zacząłem podążać jego śladami.
Argentyna. Brazylia. Meksyk. Peru. Chile. Paragwaj. Gdziekolwiek słyszano, że jestem z Polski, pojawiało się jedno nazwisko: Jan Paweł II. Otwierały się drzwi domów, urzędów i serc. Wtedy zrozumiałem, że historia polskiego papieża w Ameryce Łacińskiej nigdy nie została opowiedziana do końca.
Dlatego zacząłem szukać.
Rozmawiałem ze świadkami wydarzeń, docierałem do archiwów, przemierzałem miejsca oddalone setki kilometrów od cywilizacji. Tak trafiłem do Puerto Casado, gdzie po latach spotkałem René Ramíreza – człowieka, który w 1988 roku stanął twarzą w twarz z Janem Pawłem II.
To właśnie on opowiedział papieżowi o dramacie Indian Maskoy: wywłaszczeniach, przemocy i odbieraniu ziemi ich przodków.
Odpowiedź Jana Pawła II zapamiętano tam do dziś:
„Apeluję do poczucia sprawiedliwości i człowieczeństwa wszystkich odpowiedzialnych”.
W kraju rządzonym przez polityczne układy papież zrobił coś niewygodnego dla władzy – stanął po stronie ludzi, którzy nie mieli żadnego znaczenia.
Dlatego dla wielu mieszkańców Paragwaju nie był tylko głową Kościoła.
René Ramírez nazwał go kiedyś:
„Bossem Pana Boga”.
To określenie natychmiast mnie poruszyło. Bo jak to możliwe, że człowiek z Polski stał się legendą pośród Indian żyjących na krańcu świata?
Ta książka jest próbą odpowiedzi na to pytanie.
Napisałem ją nie tylko jako reporter i podróżnik, lecz także jako człowiek, który pamięta komunizm, „Solidarność”, stan wojenny i moment, gdy Polska odzyskiwała wolność. Rozumiem, czym jest świat ludzi niewysłuchanych i spychanych na margines. Być może właśnie dlatego historie Indian z Ameryki Łacińskiej były mi tak bliskie.
Nowy Świat zajmował w sercu Jana Pawła II miejsce wyjątkowe.
W moim również.
Mirosław Olszycki Olsensis
Łódź-Rzgów, 18.05.2026 r.WSTĘP
22 grudnia 1978 roku zapadła decyzja, która wstrząsnęła murami Watykanu. Pierwsza zagraniczna podróż nowo wybranego papieża. Kierunek: Meksyk. W korytarzach Kurii zawrzało. Zdziwienie mieszało się z niepokojem. To nie była bezpieczna, dyplomatyczna wizyta. To było wejście w sam środek ideologicznego pola minowego.
Jan Paweł II jako pierwszy papież postawił stopę na meksykańskiej ziemi – w kraju, z którym Stolica Apostolska nie utrzymywała oficjalnych stosunków dyplomatycznych. Było to państwo naznaczone antyklerykalizmem od lat 20., pamiętające krwawe powstanie cristeros i rządzone twardą ręką przez Partię Rewolucyjno-Instytucjonalną. A jednak to właśnie tam ruszył papież z Polski1.
Ameryka Łacińska końca lat 70. przypominała rozgrzany do czerwoności kontynent. Na obszarze niemal w całości deklarującym wiarę katolicką setki księży należały do partii komunistycznych. W kazaniach i publikacjach prywatną własność nazywano „zalegalizowanym złodziejstwem”. Chrystusa zestawiano z Marksem i Leninem. Od Ciudad Juárez po Tierra del Fuego triumfy święciła teologia wyzwolenia – ideologia wspierana przez różne odłamy marksizmu, gotowa chwytać za broń w imię „sprawiedliwości społecznej”. Jej symbolem stawał się Chrystus z karabinem przewieszonym przez ramię.
W 1970 roku, przed wyborami w Chile, podczas mszy odprawionej w rocznicę urodzin Lenina agitowano na rzecz Salvadora Allendego. W Meksyku pozwolono kręcić w stołecznej bazylice bluźnierczy film _The Holy Mountain_. Granice przesuwały się coraz dalej. Sojusz chrześcijaństwa z marksizmem wydawał się nie do zatrzymania.
Wielu oczekiwało, że nowy papież pójdzie z duchem epoki. Że okaże zrozumienie. Że poprze „wyzwolenie”. Stało się jednak inaczej.
W 1979 roku w Puebli, podczas konferencji CELAM, padły słowa jak wystrzał: „Obraz Chrystusa polityka, rewolucjonisty, wywrotowca z Nazaretu, nie zgadza się z katechezą Kościoła”. Nie była to dyplomacja. Była to deklaracja wojny ideologicznej. Fala krytyki uderzyła natychmiast. Pojawiły się oskarżenia o brak wrażliwości społecznej i niezrozumienie realiów Ameryki Łacińskiej.
Stolica Apostolska nie utrzymywała oficjalnych relacji dyplomatycznych z Meksykiem, dlatego wizyta papieża miała charakter nieoficjalny. Jak każdy podróżny, papież musiał w związku z tym wystąpić o wizę.
Ograniczenia wolności religijnej w Meksyku sięgały początku lat 20. XX wieku. Wówczas władze państwowe rozpoczęły prześladowania katolików, co doprowadziło do zbrojnych walk w obronie wolności religijnej, znanych jako powstanie cristeros. Konflikt ten na pewien czas zahamował krwawe represje, a Kościół i państwo wypracowały swoisty _modus vivendi_. Mimo to państwo pozostało oficjalnie antyklerykalne, choć wiara katolicka wśród ludności była żywa – przyznawało się do niej około 90% Meksykanów. Władzę w kraju przez wiele dekad sprawowała Partia Rewolucyjna-Instytucjonalna (pierwotnie Partia Narodowo-Rewolucyjna), która utraciła monopol dopiero w 2000 roku2.
Kościół w Ameryce Łacińskiej wszedł w okres głębokiego kryzysu po Soborze Watykańskim II. Reformy soborowe, zamiast stać się impulsem do odnowy, w wielu środowiskach zostały błędnie zinterpretowane. Zaczęto redefiniować misję Kościoła, przesuwając jej akcent z głoszenia Ewangelii ku programom o charakterze przede wszystkim społeczno-politycznym.
Od końca lat 60. coraz większą popularność zdobywała tzw. teologia wyzwolenia. W niektórych swoich nurtach, inspirowanych marksizmem, proponowała ona wizję walki klas jako drogi do sprawiedliwości społecznej. Pojawiały się nawet postulaty zbrojnej rewolucji jako narzędzia „wyzwolenia” ubogich. W przestrzeni symbolicznej utrwalił się wówczas wizerunek Chrystusa z karabinem na ramieniu – znak ideologicznego przekształcenia orędzia Ewangelii.
Przed papieżem stanęło więc wyjątkowo trudne zadanie: przywrócić właściwe rozumienie misji Kościoła, oddzielić autentyczną troskę o ubogich od ideologii przemocy i zmierzyć się z wizją „wyzwolenia”, która coraz bardziej oddalała się od chrześcijańskiego przesłania miłości, pojednania i zbawienia3.
Historyczna wizyta Jana Pawła II w Puebli w 1979 roku, podczas zebrania Panamerykańskiej Konferencji Episkopatu (CELAM), uwidoczniła prawdziwą motywację papieskiej podróży do Ameryki Łacińskiej. Papież wyraźnie upomniał teologów wyzwolenia: „Obraz Chrystusa jako polityka, rewolucjonisty, wywrotowca z Nazaretu nie zgadza się z katechezą Kościoła”.
Jego słowa – jak można było przewidzieć – wywołały falę krytyki. Oskarżano go o brak wrażliwości społecznej, o niezrozumienie dramatycznej sytuacji ubogich i o rzekome lekceważenie strukturalnych problemów regionu. W oczach wielu stał się przeciwnikiem „postępu”, a nie jego przewodnikiem.
Podobne emocje wybuchły kilka lat później, gdy papież publicznie upomniał Ernesto Cardenala – nikaraguańskiego księdza i poetę, który w 1979 roku przyjął stanowisko ministra kultury w rządzie sandinistów po zwycięstwie Sandinistowskiego Frontu Wyzwolenia Narodowego. Kapłan sprawujący urząd w komunistycznym rządzie stał się symbolem zaangażowania części duchowieństwa w projekt rewolucyjny.
Dla papieża była to kwestia zasadnicza: kapłaństwo i bezpośrednie uczestnictwo we władzy politycznej – zwłaszcza w systemie opartym na ideologii marksistowskiej – nie dają się pogodzić. Publiczne upomnienie miało więc wymiar nie tylko osobisty, lecz także symboliczny. Było jasnym sygnałem, że Kościół nie może utożsamiać swojej misji z żadnym projektem partyjnym ani rewolucyjnym, nawet jeśli ten odwołuje się do haseł sprawiedliwości społecznej4. Cardenal twierdził, że krytyka marksizmu i komunizmu to grzech, za co, na oczach całego świata, został skarcony przez Ojca Świętego już na lotnisku podczas ceremonii powitalnej w stolicy Nikaragui, Managui. Kiedy Jan Paweł II zbliżył się do Cardenala, ten ukląkł, chcąc pocałować rękę Ojca Świętego. Papież cofnął jednak dłoń. Gdy duchowny poprosił o błogosławieństwo, Jan Paweł II wskazując go palcem, powiedział: „Najpierw będziesz musiał pogodzić się z Kościołem”. A w następnym roku nałożył na duchownego suspensę5.
Możemy przypomnieć, że podobna reprymenda spotkała w Nikaragui innego komunistycznego ministra, księdza Miguela d’Escoto, nagrodzonego zresztą później przez ZSRR Międzynarodową Leninowską Nagrodą Pokoju6.
Erika Reyes, dziennikarka „El Sol de Puebla”, zanotowała, że w 1979 roku papieskiej karawanie w meksykańskiej Puebli towarzyszył nieprzebrany tłum. Szacuje się, że półtora miliona osób, w tym przybysze z innych miast diecezjalnych i turyści, towarzyszyło Ojcu Świętemu w jego podróży od pojawienia się na Avenida Hermanos Serdán do seminarium Palafoxiano, gdzie odprawił mszę dla 250 tys. mieszkańców Puebli i wygłosił przemówienie, w którym zainaugurował III Konferencję Episkopatu Generalnego przed biskupami z całego kraju i Ameryki Łacińskiej7.
Dziennikarka stwierdziła, że ten historyczny dzień utrwalił się w pamięci i sercach mieszkańców Puebli, którzy wspominają go z wielką radością, bowiem Ojciec Święty okazał im wielki szacunek, czyniąc Pueblę celem swojej pierwszej zagranicznej podróży jako Papież „Pielgrzym”, Papież „Przyjaciel”8.
Jak się okazało, Jan Paweł II nie poprzestał jedynie na ciepłych słowach kierowanych do tłumu. Jego słowne nagany kierowane do wielbicieli „teologii wyzwolenia” wzbudzały „kontrowersje” nie tylko wśród intelektualistów i postępowych teologów, lecz także wśród zwykłego duchowieństwa. Poprzez zdecydowaną politykę personalną papież w krótkim czasie doprowadził do oczyszczenia latynoskiego Kościoła z jawnych komunistów. Dzięki tej postawie pewne skłonności, na jakie pozwalali sobie latynoscy księża marksiści w latach 60. i 70., zdołano ograniczyć do znośnego minimum już po dekadzie od rozpoczęcia pontyfikatu polskiego papieża.
Podczas swojej pierwszej wizyty w Meksyku Jan Paweł II spotkał się także z polską kolonią w tym kraju. Mówił o bliskości i duchowej więzi Meksykanów i Polaków, wynikającej m.in. z podobnej historii, cierpień za wiarę i kultu Najświętszej Maryi Panny. Wypada tu dodać, że spotkania polskiego papieża z Polonią Ameryki Łacińskiej miały charakter szczególny i bardzo emocjonalny. Wpływały nie tylko na ożywienie życia religijnego, lecz także na dowartościowanie Polaków i ich potomków na obczyźnie. Dzięki papieżowi rosło zainteresowanie samą emigracją polską, jej historią, rozwojem i jej osiągnięciami. Temu zagadnieniu poświęcimy oddzielny rozdział.
Ogromne znaczenie dla losów latynoamerykańskiego katolicyzmu miały pielgrzymki Jana Pawła II do krajów targanych przemocą i napięciami społecznymi. Peru, gdzie działał maoistowski Świetlisty Szlak; Argentyny, terroryzowanej od marca 1976 roku przez krwawą prawicową juntę gen. Jorge Rafaela Videli; Urugwaju, którego władze nakazały pisać słowo „Bóg” małą literą; Chile, stojącego na rozdrożu między juntą gen. Augusto Pinocheta a komunistami; oraz Boliwii, gdzie w 1988 roku, podczas spotkania zgromadzającego ponad sto sześćdziesiąt tysięcy osób, wydarzyła się scena, która na długo zapadła w pamięć papieża.
Do Jana Pawła II podeszła Indianka, trzymając blaszany garnek. Nie było w nim pierożków z masłem ani zupy grzybowej. Garnek był pusty, a twarz kobiety smutna. Stanęła i poprosiła, aby papież wstawiał się za wszystkimi ubogimi, którzy nie mają co jeść. Widok pustego naczynia i słowa kobiety głęboko poruszyły Ojca Świętego. To był kolejny kraj, w którym bieda i głód rządziły codziennością9.
Jan Paweł II nie wybierał między jedną a drugą stroną barykady. Krytykował lewicowych terrorystów. Potępiał prawicowych dyktatorów. Konsekwentnie odrzucał przemoc, niezależnie od tego, czy była usprawiedliwiana hasłami rewolucji czy obroną porządku.
W Ameryce Łacińskiej doprowadził do zasadniczego zwrotu: zamiast teologii walki coraz wyraźniej zaczęła wybrzmiewać teologia pojednania. Jego przekaz był prosty i jednoznaczny. Drogą do pokoju społecznego nie jest ideologia marksistowska. Nie jest nią karabin ani mundur rewolucjonisty zamiast habitu. Fundamentem jest Dekalog. Fundamentem jest nienaruszalna godność osoby ludzkiej.
Papież wiedział, że nie rozwiąże bezpośrednio strukturalnych problemów biedy, nierówności i przemocy. Nie miał władzy politycznej ani narzędzi ekonomicznych. A jednak zainspirował wiele pozytywnych przemian. Przede wszystkim zaś ocalił to, co było najbardziej zagrożone – jedność Kościoła. W obliczu nacisków ideologicznych, w czasie gdy część duchownych otwarcie angażowała się w projekty rewolucyjne, przypomniał, że misją Kościoła nie jest prowadzenie walki klas, lecz prowadzenie ludzi do zbawienia10.
Idea księży rebeliantów, po ranach zadanych jej przez Jana Pawła II, nigdy już nie odzyskała dawnej świetności, a główni przedstawiciele lewicy na obszarze Ameryki Łacińskiej – obecni na kontynencie iberoamerykańskim niemal bez przerwy (Hugo Chavez, Evo Morales, Luiz Inácio Lula da Silva, Raúl Castro) – przestali wreszcie odwoływać się do rzekomego marksizmu Jezusa Chrystusa11.
Ameryka Łacińska była dla Jana Pawła II „kontynentem nadziei” – jak sam ją nazwał podczas swojej pierwszej wizyty w 1979 roku – ale także sceną intensywnych walk ideologicznych i ostrych kontrowersji podczas jego pontyfikatu. W ciągu 27 lat – od 1978 roku do śmierci w 2005 roku – Karol Wojtyła odbył 18 podróży apostolskich do Ameryki Łacińskiej i doświadczył z pierwszej ręki niektórych kluczowych epizodów intensywnej epoki dla tego kontynentu. Od początku pontyfikatu, kiedy mediował w konflikcie granicznym między Argentyną i Chile – które były na krawędzi wojny – aż do jego ostatniej podróży do regionu w 2002 roku, która objęła Kanadę, Gwatemalę i Meksyk.
Postrzegał Amerykę Łacińską jako kontynent następnego stulecia, gdzie „problem obecności Kościoła w świecie polityki miał zostać rozwiązany – albo zatoniemy” – powiedział BBC Mundo portorykański ksiądz Lorenzo Albacete, który osobiście znał Jana Pawła II12. Nawet po jego śmierci Ameryka Łacińska okazała się kluczowa dla kanonizacji polskiego papieża, gdy Watykan zatwierdził drugi cud, który utorował mu drogę do świętości: uzdrowienie kobiety z Kostaryki, Floribeth Mora Diaz, która w oczach Kościoła w cudowny sposób pokonała tętniaka mózgu.
Długa, intensywna i złożona relacja Jana Pawła II z Ameryką Łacińską, regionem, w którym mieszka prawie połowa katolików na świecie, miała kilka najważniejszych obrazów. Jednym z nich był bez wątpienia obraz papieża w surowej bieli, który pozdrawia wiernych. Obok niego, ubrany w ciemny garnitur i o poważnym wyrazie twarzy, generał Augusto Pinochet dzielił niewielką przestrzeń balkonu Palacio de la Moneda w Santiago de Chile. Papież bez ogródek nazwał chilijski rząd prezydenta Augusto Pinocheta „dyktatorskim” i podkreślił, że Kościół rzymskokatolicki musi walczyć o wprowadzenie demokracji w Chile. Przemawiając do dziennikarzy na pokładzie samolotu lecącego do Ameryki Południowej, Jan Paweł II powiedział, że Kościół powinien odgrywać w Chile taką samą rolę jak na Filipinach. W Chile, podobnie jak na Filipinach przed obaleniem prezydenta Ferdinanda E. Marcosa w 1986 roku, Kościół stanowczo potępił łamanie praw człowieka i ograniczanie swobód obywatelskich przez rząd13.
Podróż papieża do Urugwaju, Chile i Argentyny jest uważana przez watykańskich urzędników za jedną z najbardziej drażliwych politycznie podróży, jakie kiedykolwiek odbył. Używając niezwykle mocnego języka, Jan Paweł II wskazał, że przyjmie agresywne podejście do kwestii praw człowieka. Zapytany, czy Kościół mógłby odegrać taką samą rolę w Chile, jak na Filipinach, papież odpowiedział: „Myślę, że jest to nie tylko możliwe, ale konieczne, ponieważ jest to część duszpasterskiej misji Kościoła”14.
Inny ważny obraz papieskich relacji z Ameryką Łacińską miał swój początek w 1998 roku, kiedy to Kuba właśnie wychodziła z tak zwanego okresu specjalnego, który nastąpił po upadku Związku Radzieckiego, głównego partnera handlowego kraju. W tym kontekście wizyta Jana Pawła II była postrzegana przez wielu jako znak otwartości władz Kuby.
„To było ważne spotkanie dla papieża, ponieważ chciał on przekazać Kubie przesłanie katolicyzmu. Z kolei dla Castro ważne było pokazanie, że jest otwarty na różnorodność religijną. Myślę, że obie grupy skorzystały na tej podróży”, mówił Vasquez Leonidas Ortiz, kolumbijski ksiądz, podkreślając znaczenie tej podróży dla Kościoła katolickiego na Kubie, ponieważ – jego zdaniem – oznaczała ona otwartość religijną. Ortiz wspominał jednak kilka napiętych momentów tej wizyty. „Być może najtrudniejsza była wizyta w Santiago de Cuba, gdzie obecny był biskup Pedro Claro Meurice, który wygłosił kilka słów powitania do papieża, podkreślając, że nie chodzi tylko o Kubańczyków na wyspie, ale także o tych za granicą, tych, którzy musieli wyemigrować i znaleźli azyl w innych krajach. Kilka dni po papieskiej wizycie biskup został potępiony przez władze”, wspominał duchowny. Z szerszej perspektywy niektórzy postrzegali tę podróż jako przykład możliwości dialogu między Kościołem a ruchami lewicowymi na kontynencie, usuwając krytykę, że katolicyzm powinien zamknąć się na dialog z lewicą latynoamerykańską. Papież pokazał, że taki dialog jest nie tylko możliwy, ale że realnie się urzeczywistnia.
Warto wspomnieć o jeszcze jednym istotnym wydarzeniu, które miało miejsce w czasie pontyfikatu Jana Pawła II.
Nadszedł dzień 8 grudnia 1987 roku, kiedy to podczas święta Dziewicy z Caacupé w Paragwaju biskupi ogłosili wizytę papieża w ich kraju. Ta dobra wiadomość została przyjęta z radością przez wiernych zgromadzonych w duchowej stolicy Paragwaju. 16 maja 1988 roku papież Jan Paweł II przybył do Asunción, aby rozpocząć swoją krótką, ale długo oczekiwaną trzydniową wizytę, podczas której nie omieszkał ostro skrytykować dyktatora Alfredo Stroessnera15.
Pomimo ulewnego deszczu na placu Ñu Guasú w Asunción zgromadziło się ponad 400 tys. ludzi, którzy ze stoickim spokojem znosili deszcz i zimno, by wysłuchać przemówienia Jana Pawła II. Tego dnia Ojciec Święty kanonizował paragwajskiego jezuitę Roque Gonzáleza de Santa Cruza oraz jego towarzyszy męczenników, Juana del Castillo i Alfonso Rodrígueza. Po zakończeniu mszy świętej Jan Paweł II udał się do Pałacu Rządowego. Wygłosił tam ostre przemówienie w obronie prześladowanych paragwajskich biskupów i chrześcijan oraz wypowiedział zdanie, które nie zostało dobrze odebrane przez dyktatora i jego świtę: „Kościół nie może być osaczony w swoich świątyniach, tak jak Bóg nie może być osaczony w sumieniach ludzi” – powiedział papież, spoglądając karcącym wzrokiem w kierunku Alfredo Stroessnera16. Słowa papieża bez wątpienia przyczyniły się do jego późniejszego obalenia.
W dalszym etapie pielgrzymki, 17 maja 1988 roku, Jan Paweł II dotarł do misji Santa Teresita w Mariscal Estigarribia w paragwajskim Chaco, gdzie odbył historyczne spotkanie z Indianami. Stojąc na skromnym i symbolicznym ołtarzu wykonanym z bali Karanday, papież potwierdził prawa przodków i godność rdzennej ludności, prześladowanej i represjonowanej przez reżim. Jak wspominają świadkowie tego wydarzenia, w spotkaniu uczestniczyła duża liczba rdzennej ludności ze wschodnich i zachodnich regionów kraju, a nawet z sąsiednich państw. „Jestem świadomy poważnych problemów, które was dotykają, szczególnie w odniesieniu do własności ziemi i tytułów własności. Dlatego apeluję do poczucia sprawiedliwości i człowieczeństwa wszystkich odpowiedzialnych za faworyzowanie najbardziej wywłaszczonych” – powiedział papież17. Przy tej okazji rozbrzmiały inne ważne słowa, które wygłosił przywódca Maskoy, René Ramírez, potępiający nadużycia wobec Indian i wywłaszczenia terytoriów18. Stojąc przed papieżem, łamiącym głosem stwierdził: „Społeczeństwo, w którym żyjemy, jest naznaczone głębokimi oznakami śmierci, które stanowią obrazę godności i praw dzieci Bożych”19. Jego słowa potępiające bezrobocie, niesprawiedliwe płace, łamanie praw człowieka i złe traktowanie Indian zostały usłyszane niemal w każdym zakątku świata, przed publicznością, jakiej w najnowszej historii Paragwaju nigdy nie było.
Domingo Laíno, wielokrotnie więziony opozycjonista, podkreślał po latach jedno: papież jasno wsparł paragwajskich biskupów w ich walce o pluralizm polityczny i sprawiedliwość społeczną. Stanął też po stronie ludności etnicznej, która w Janie Pawle II zobaczyła swojego rzecznika.
Ta wizyta miała realną siłę. Dodała odwagi narodowi żyjącemu w cieniu strachu i władzy absolutnej. Zanim minął rok od papieskiej pielgrzymki do Paragwaju, w nocy z 2 na 3 lutego 1989 roku upadł dyktator Alfredo Stroessner.PRZYPISY
1 M. Żuraw, _Wielkie dzieło papieża Jana Pawła II w Ameryce Łacińskiej_, https:// www.fronda.pl/a/wielkie-dzielo-papieza-jana-pawla-ii-w-ameryce-lacinskiej,12141.html (dostęp: 04.04.2024 r.).
2 B. Stefańska, _Pierwsza pielgrzymka zagraniczna Jana Pawła II – Meksyk 1979 r_., https://jp2online.pl/publikacja/pierwsza-pielgrzymka-zagraniczna-jana-pawla-ii-meksyk-1979-r;UHVibGljYXRpb246OTI= (dostęp: 04.04.2024 r.).
3 Tamże.
4 M. Żuraw, _Wielkie dzieło papieża…_, tamże.
5 K. Sikorski, _Ksiądz Ernesto Cardenal zrehabilitowany. Papież Franciszek cofnął decyzję Jana Pawła II sprzed 35 lat,_ https://i.pl/ksiadz-ernesto-cardenal-zrehabilitowany-papiezfranciszek-cofnal-decyzje-jana-pawla-ii-sprzed-35-lat/ar/13900462 (dostęp: 04.04.2024 r.).
6 Miguel d’Escoto urodził się 5 lutego 1933 r. w Los Angeles (Stany Zjednoczone). Święcenia kapłańskie otrzymał w 1961 r., a w 1977 r. wstąpił do Sandinistycznego Frontu Wyzwolenia Narodowego (FSLN), ruchu komunistycznego, który w 1979 r. obalił Anastasio Somozę i przejął kontrolę nad Nikaraguą. W 1984 r. przyjął stanowisko ministra spraw zagranicznych w rządzie Daniela Ortegi. W tym samym roku papież Jan Paweł II zawiesił go _a divinis_. Zob.: Papa Francisco revoca „suspensión a divinis” al P. Miguel D’Escoto, https://www.aciprensa.com/ noticias/ 51666/papa-francisco-revoca-suspension-a-divinis-al-p-miguel-d-escoto.
7 E. Reyes, _Así fue la visita histórica de Juan Pablo II a Puebla en 1979 | Los tiempos idos_, https://www-elsoldepuebla-com-mx.translate.goog/cultura/asi-fue-la-visita-historica-de-juan -pablo-ii-a-puebla-en-1979-los-tiempos-idos-7794263.html?_x_tr_sl=es&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_ x_tr_pto=sc (dostęp: 04.04.2024 r.).
8 Tamże.
9 _O tym, jak Jan Paweł II zajrzał w Boliwii do pustego garnka_, https://www.urszulanki.lublin.eu/o-tym-jak-jan-pawel-ii-zajrzal-w-boliwii-do-pustego-garnka-74595 (dostęp: 04.04.2024 r.).
10 M. Żuraw, _Wielkie dzieło papieża…_, tamże.
11 Tamże.
12 P. Esparza, _Cuatro imágenes que definen la intensa relación de Juan Pablo II con América_ Latina, https://www.bbc.com/mundo/noticias/2014/04/140415_juan_pablo_canonizacion_america_latina_pea (dostęp: 05.04.2024 r.).
13 R. Suro, _Pope, on Latin trip, attacs Pinochet regime_, „New York Times” 1987, April 1, Section A, s. 1.
14 Tamże.
15 _32 años de la histórica visita del papa Juan Pablo II a Paraguay_, https://www.ultimahora.com/32-anos-la-historica-visita-del-papa-juan-pablo-ii-paraguay-n2885539 (dostęp: 05.04.2024 r.).
16 Tamże.
17 Tamże.
18 C. Insfrána, _Juan Pablo II hizo una visita inolvidable al Paraguay,_ https://www.ultimahora.com/juan-pablo-ii-hizo-una-visita-inolvidable-al-paraguay-n789632 (dostęp: 05.04.2024 r.).
19 R. Suro, _Pope, Ending Trip, Urges Justice in Paraguay,_ „The New York Times” 1988, May 19, Section A, s. 19.
20 G. Weigel, _Biografía de Juan Pablo II, Testigo de Esperanza_, Barcelona 1999, s. 414.
21 Tamże, s. 82.
22 _Jan Paweł II. Papież, który pomógł obalić komunizm w Polsce_, https://jedynka.polskie radio.pl/artykul/3189466,Jan-Pawe%C5%82-II-Papie%C5%BC-kt%C3%B3ry-pom%C3 %B3g%C5%82-obali%C4%87-komunizm-w-Polsce (dostęp: 26.02.2024 r.).
23 Tamże.
24 Tamże.
25 G. Weigel, _Biografía de Juan Pablo II_, _Testigo de Esperanza_, Barcelona 1999, s. 408.
26 Tamże, s. 403.
27 Tamże.
28 Zdefiniowanie zjawiska nazwanego „erą konstantyńską” nie jest łatwe. Wydaje się, że trzeba w nim widzieć epokowy czyn cesarza Konstantyna Wielkiego, który nie tylko uznał i otoczył opieką Kościół, lecz także związał go z państwem i doprowadził do wielkiego znaczenia, pozyskując w zamian, w swoim głębokim przekonaniu, błogosławieństwo samego Boga dla _Imperium Romanum _i jego władców. Konsekwencją wydarzeń określanych tym mianem – według wielu badaczy – była epoka czy era konstantyńska, w której Kościół narażony był na dwojakie niebezpieczeństwo. Mógł on bowiem zdominować rządzących i państwo bądź podporządkować się im i stać się instrumentem w ich rękach. W Kościele katolickim zakończyć epokę tę miał dopiero II Sobór Watykańśki. Konstantyn zapoczątkował procesy, dzięki którym z czasem dokonało się gruntowne przeobrażenie Cesarstwa Rzymskiego. Niewątpliwie charakter przełomowy miało samo nawrócenie cesarza na chrześcijaństwo, jakkolwiek by je rozumieć i datować, chociaż i ono mogło być postrzegane przez Rzymian jako wybór boskiego patrona, który zapewnia zwycięstwa cesarzowi oraz wychowanie cesarskich dzieci w duchu chrześcijańskim. Jednak oddanie siebie i swego państwa przez Konstatntyna w opiekę jedynego Boga samo w sobie miało charakter rewolucyjny. Monoteizm wszak z natury wykluczał inne kulty i choć upłynęło jeszcze kilkadziesiąt lat, nim chrześcijaństwo stało się religią państwową w Imperium Romanum, to było to konsekwencją wyboru dokonanego przez Konstantyna. Zob: https://czasopisma.kul.pl/index.php/vp/article/view/3608 (dostęp: 27.02.2024 r.).
29 G. Weigel, _Biografía de Juan Pablo II_, s. 404.
30 Tamże.
31 K. F. Papciak SSCC, _Jan Paweł II – mąż stanu, dyplomata i orędownik pokoju,_ https://www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/stara_strona/numery/102010/01.html (dostęp: 28.02.2024 r.).
32 Tamże.
33 _Papież dyplomata,_ https://www.polskieradio.pl/367/7140 (dostęp: 28.02.2024 r.).
34 Tamże.
35 _Si Wojtyla hubiese ejercido de cura en una favela, habría predicado la ´teología de la libera_ción, https:// www.elperiodicodearagon.com/opinion/2005/04/05/juan-pablo-ii-americalatina-48185257.html (dostęp: 27.02.2024 r.).
36 _Adhortacja apostolska papieża Pawła VI_ Evangelii nuntiandi_, O ewangelizacji w świecie współczesnym. 8.12.1975_, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pawel_vi/adhortacje/ evangelii_nuntiandi.html (dostęp: 28.02.2024 r.).
37 R. C. Morán, _El Papa Juan Pablo 1I y el conflicto sociopolítico en América Latina_, „Realidad Nacional” 2005, nr 7, s. 120–128.
38 _Si Wojtyla hubiese ejercido_…, tamże.
39 Tamże.
40 Jan Paweł II, List apostolski _NOVO MILLENNIO INEUNTE_ Ojca Świętego JANA PAWŁA II do biskupów, duchowieństwa i wiernych na zakończenie wielkiego Jubileuszu roku 2000, https://www.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/apost_letters/2001/documents/hf_jpii_apl_20010106_novo-millennio-ineunte.html (dostęp: 28.02.2024 r.).
41 M. C. Vidarte, OFM, _San Juan Pablo II y América Latina Memoria y gratitud a los 100 años de su nacimiento_, https://www.vaticannews.va/es/iglesia/news/2020-05/san-juan-pabloii-america-latina-gratitud-100-anos-nacimiento.html (dostęp: 28.02.2024 r.).
42 Tamże.
43 Tamże.
44 B. Grzymkowski TChr, _Wpływ pontyfikatu Jana Pawła II na środowisko polonijne w Brazylii_, „Echo Polonii Brazylijskiej” 2012, nr 1(15), s. 5–7.
45 J. Prensa, K. Mendoza, _San Juan Pablo II y América Latina Memoria y Gratitud a los 100 años de su Nacimiento,_ https://www.celam.org/observatoriosociopastoral/detalle_ noticias.php?id=NTE2 (dostęp: 28.02.2024 r.).
46 http://www.nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/997 (dostęp:08.03.2020).