Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Makbet. Lektura z opracowaniem. Masz zdane! - ebook

Wydawnictwo:
Seria:
Format:
EPUB
Data wydania:
14 maja 2026
10,99
1099 pkt
punktów Virtualo

Makbet. Lektura z opracowaniem. Masz zdane! - ebook

Kiedy wiedźmy przepowiadają Makbetowi, że będzie królem, on nie traktuje tego poważnie. Kolejne wydarzenia jednak, a także wpływ żony, Lady Makbet, sprawiają, że coraz bardziej ulega pokusie władzy. Wreszcie posuwa się do morderstwa – zabija prawowitego władcę Szkocji. To zaś pociąga za sobą obsesję i szaleństwo oraz… dalsze zbrodnie. Aż do czasu, gdy nadchodzi czas zemsty…

Ponadczasowa opowieść o żądzy władzy i zdradzie, które powodują upadek moralny, ale też nie pozostają bez kary.

Seria MASZ ZDANE to praktyczna pomoc dla uczniów szkół podstawowych i średnich. Obejmuje ona lektury, których znajomość jest wymagana na egzaminie ósmoklasisty i na maturze. Opracowania – przygotowane przez doświadczonych nauczycieli – uwzględniają podstawę programową i wymagania egzaminacyjne.

W opracowaniu znalazły się następujące elementy:

notka o autorze

streszczenia: krótkie (całego utworu) i szczegółowe (kolejnych rozdziałów lub części)

plan wydarzeń

charakterystyka bohaterów

problematyka utworu

gatunek i rodzaj literacki

znane cytaty

motywy literackie

geneza utworu i/lub wyjaśnienie tytułu

przykładowe tematy wypracowań

przykładowe zadania egzaminacyjne

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Opracowania i Wypracowania
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8425-718-0
Rozmiar pliku: 5,3 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

AKT PIERWSZY

SCENA I

Otwarte pole.

Grzmoty i błyskawice. – Wchodzą trzy Czarownice.

CZAROWNICA 1

Gdzie, kiedy nowe spotkanie?

W grzmotach, błyskach, huraganie?

CZAROWNICA 2

Gdy wrzawa bitwy ustanie,

Jedno wojsko z pola pierzchnie.

CZAROWNICA 3

A więc jeszcze zanim zmierzchnie.

CZAROWNICA 1

Gdzie?

CZAROWNICA 2

Na stepie.

CZAROWNICA 3

Sam na sam,

By Makbeta¹ spotkać tam.

CZAROWNICA 1

Idę, kotku.

WSZYSTKIE

Już ropucha

Woła na nas. Zaraz! Zaraz!

Brzydnieje uroda, brzydota pięknieje,

Więc dalej, więc dalej, przez mgły i zawieje!

Znikają.

SCENA II

Obóz niedaleko Forres.

Alarm za sceną. – Wchodzą: król Duncan, Malkolm, Donalbein, Lennox, Służba, spotykają rannego Żołnierza.

KRÓL DUNKAN

Co to za żołnierz? Wnosząc z jego stanu,

On nam potrafi świeżą dać wiadomość,

Jak stoi teraz bój z buntownikami.

MALKOLM

To sierżant, który z lwią odwagą walczył,

Aby mię wyrwać z rąk nieprzyjaciela.

Witaj, kolego! Opowiedz królowi,

Jak się ważyły losy wojujących,

Kiedy plac bitwy ranny opuszczałeś.

ŻOŁNIERZ

Zwycięstwo, królu, wahało się jeszcze,

Armie podobne dwom były pływakom,

Co się chwytając śmiertelnym uściskiem,

Daremnią² całą sztuki swojej biegłość.

Srogi Macdonwald (wart być buntownikiem,

Tak wszystkie ludzkiej natury sprosności³

Do jego podłej zleciały się duszy)

Przyzwał do siebie z zachodnich wysp kernów⁴

I gallowglasów⁵, a zmienna fortuna

Do buntownika uśmiechać się zdała,

Jakby chcąc jego nałożnicą zostać.

Wszystko daremno, bo Makbet waleczny

(Nikt na tę nazwę lepiej nie zasłużył),

Gardząc fortuną, z dobytym orężem,

Który się dymił krwią nieprzyjaciela,

Chwały kochanek, do tego nędznika

Drogę wyrąbał, nie ścisnął mu ręki,

Ni go pożegnał, dopóki mu wprzódy

Czaszki po samą nie rozpłatał szczękę,

Głowy na naszych nie zawiesił blankach.

KRÓL DUNKAN

Dzielny szlachcicu! Waleczny kuzynie!

ŻOŁNIERZ

Jak nieraz z strony, z której wstaje słońce,

Wybiega chmura gromami brzemienna,

Tak nam ze źródła spodziewanych zwycięstw

Niebezpieczeństwo wytrysnęło nowe.

Słuchaj mnie tylko, królu Szkocji, słuchaj!

Zaledwo męstwem wsparta sprawiedliwość

Z placu potyczki zniosła kernów śmiecie,

Gdy król norweski, który na nas czyhał,

Z świeżym zastępem, z wyostrzoną bronią.

Rozpoczął atak.

KRÓL DUNKAN

Czy to nie strwożyło

Mych wodzów dzielnych, Makbeta i Banka?

ŻOŁNIERZ

O tak, jak stado wróbli trwoży orła

Albo lwa zając. By prawdę powiedzieć,

Byli jak działa podwójnie nabite,

Tak swoje krwawe ciosy podwoili,

Jakby się chcieli kąpać w krwi dymiącej,

Lub jaką drugą uwiecznić Golgotę.

Lecz rany moje wołają o pomoc.

KRÓL DUNKAN

Słowa ci twoje jak rany przystoją,

W obu zarówno jasny świeci honor.

Więc go bez zwłoki wiedźcie do doktora!

Wyprowadzają Żołnierza. – Wchodzi Ross.

Kto się tam zbliża?

MALKOLM

Ross, nasz tan⁶ waleczny.

LENNOX

Jaki w źrenicach jego pośpiech widać!

Twarz to człowieka, który wiadomości

Przynosi dziwne.

ROSS

Boże, strzeż nam króla!

KRÓL DUNKAN

Waleczny tanie, skąd do nas przybywasz?

ROSS

Z Fife, wielki królu, gdzie norweska flaga,

Miotana wichrem, mrozi naszych serca.

Sam król norweski, z niezliczoną armią,

Przez niewiernego popierany zdrajcę,

Tana Kawdoru, bój rozpoczął straszny.

Lecz nasz waleczny Bellony⁷ małżonek,

Zbrojny odwagą, stanął z nim się mierzyć

Ramię na ramię, szabla przeciw szabli,

I dziką jego poskromił odwagę.

Zwycięstwo przy nas!

KRÓL DUNKAN

O szczęście bez granic!

ROSS

Sweno, norweski król, błaga o pokój.

Zanim otrzymał od nas przyzwolenie,

Aby pogrzebał swych poległych trupy,

Na Kolumbana⁸ świętego wprzód wyspie⁹

Dziesięć tysięcy talarów nam spłacił.

KRÓL DUNKAN

Tan nas Kawdoru drugi raz nie zdradzi.

Idź, niech natychmiast głowa jego spadnie,

A pozdrów jego tytułem Makbeta¹⁰!

ROSS

Spełni się wola króla, mego pana.

KRÓL DUNKAN

Co Kawdor przegrał, Makbeta wygrana.

Wychodzą.

SCENA III

Step.

Pioruny. – Wchodzą trzy Czarownice.

CZAROWNICA 1

Gdzie byłaś, siostro?

CZAROWNICA 2

Zabijałam świnie.

CZAROWNICA 3

A ty gdzie?

CZAROWNICA 1

Żona majtka¹¹ w swym fartuchu

Miała kasztany; mlaska, mlaska, mlaska!

Daj mi, mówiłam. – Precz stąd, czarownico! –

Otyłe ścierwo zawołało do mnie.

Mąż jej na Tygrze płynie do Aleppo,

By go dognać, w przetak¹² siędę¹³,

Bez ogona szczurem będę,

Będę deski gryźć, gryźć, gryźć!

CZAROWNICA 2

Wiatr ci jeden w pomoc dam.

CZAROWNICA 1

Dzięki wam!

CZAROWNICA 3

Ja dam drugi.

CZAROWNICA 1

Ja mam resztę na usługi,

Wiem, gdzie, kiedy, wieje jaki,

Znam każdego wszystkie szlaki,

Jakby na żeglarza karcie.

Ja wysuszę go jak siano;

Ani wieczór, ani rano

Sen nie zamknie jego powiek;

Jak wyklęty będzie człowiek.

Miesiące, tygodnie, dnie,

Niech więdnie, marnieje, schnie;

Choć się barka nie rozpryska,

Niech nią wieczna burza ciska!

Patrzcie, co mam.

CZAROWNICA 2

Pokaż! Pokaż!

CZAROWNICA 1

Palec majtka, który zginął,

Kiedy już do domu płynął.

Bęben za sceną.

CZAROWNICA 3

Bębny biją; czas już nam!

Makbet tam!

WSZYSTKIE

Przeznaczeń siostry, dłoń w dłoni,

Posłanki lądów i toni,

Tak kołują, krążą tak.

Trzy te biorę, te trzy ty,

Do dziewiątki jeszcze trzy.

Koło czarów zakreślone.

Wchodzą: Makbet i Banko.

MAKBET

Dnia tak szpetnego i pięknego razem

Nie miałem jeszcze.

BANKO

Do Forres jak daleko?

Co to za wyschłe i dziwne stworzenia?

Nie wyglądają na mieszkańców ziemi,

Chociaż są na niej. Mówcie, czy żyjecie?

Czy was śmiertelny człowiek pytać może?

Zda się, że moje rozumiecie słowa,

Każda z was bowiem suchy kładzie palec

Na zwiędłe usta. Macie kobiet postać,

Lecz brody wasze tak myśleć mi bronią.

MAKBET

Jeśli możecie, mówcie, kto jesteście?

CZAROWNICA 1

Witaj, Makbecie, witaj, tanie Glamis!

CZAROWNICA 2

Witaj, Makbecie, witaj, tanie Kawdor!

CZAROWNICA 3

Witaj, Makbecie, przyszły witaj królu!

BANKO

Dobry mój panie, dlaczego się wzdrygasz,

Lękasz się rzeczy, co brzmi tak rozkosznie?

W imię was prawdy zaklinam¹⁴, powiedzcie,

Czy tylko zmysłów jesteście złudzeniem,

Czy kształty wasze są rzeczywistością?

Kolegę mego godnością dzisiejszą

Witacie, razem z wielką przepowiednią

Przyszłych dostojeństw, królewskiej nadziei,

Tak, że oniemiał, jakby zachwycony.

Dla mnie milczycie; lecz jeśli możecie

Sięgnąć spojrzeniem w przyszłości nasiona

I przepowiedzieć, jakie ziarno puści,

Przemówcie do mnie, do mnie, co nie proszę

O łaskę waszą, jak się nienawiści

Waszej nie lękam.

CZAROWNICA 1

Witaj!

CZAROWNICA 2

Witaj!

CZAROWNICA 3

Witaj!

CZAROWNICA 1

Mniejszy, a przecie większy od Makbeta.

CZAROWNICA 2

Nie tak szczęśliwy, a przecie szczęśliwy.

CZAROWNICA 3

Ty królów spłodzisz, choć nie jesteś królem.

Witajcie przeto, Makbecie i Banko!

CZAROWNICA 1

Banko, Makbecie, witajcie, witajcie!

MAKBET

O, jeszcze jedno słowo, ciemne wieszczki!

Przez śmierć Sinela jestem tanem Glamis¹⁵,

Lecz jak Kawdoru? Tan Kawdoru żyje,

Żyje szczęśliwy; żeby królem zostać,

To równie wiary przechodzi granice,

Jak to, że jestem dziś tanem Kawdoru.

Mówcie, skąd dziwna wiedza wam ta przyszła?

Mówcie, dlaczego na tym dzikim stepie,

Tym pozdrowieniem proroczym nasz pochód

Zatrzymujecie? Zaklinam was, mówcie!

Czarownice znikają.

BANKO

Ziemia, jak woda, ma także swe bańki;

To były bańki ziemskie; gdzie zniknęły?

MAKBET

W powietrzu; co nam zdało się cielesne,

Jak gdyby oddech w wiatr się rozpłynęło.

Ach, jakbym pragnął, by zostały dłużej!

BANKO

Czy to stworzenia były tu istotne

Lub czyśmy jedli zatrute korzonki,

Których nasz rozum został niewolnikiem?

MAKBET

Twe dzieci będą królami.

BANKO

Ty królem.

MAKBET

Tanem Kawdoru wprzódy, czy nie prawda?

BANKO

Tak jest, to były własne ich wyrazy.

Kto się przybliża?

Wchodzą: Ross i Angus.

ROSS

Król błogą wiadomość

O twych zwycięstwach odebrał, Makbecie;

Czytając twoje wśród walki przygody,

Niepewny, czy ma wielbić, czy się dziwić,

Sam nie wie, jak ma objawić swe czucia,

Dumając niemy, przy rozprawy końcu,

Widzi cię znowu wśród norweskich pułków,

Niestrwożonego własnej szabli dziełem;

Co chwila nowe odbiera poselstwa

O nowych kształtach potyczki i śmierci;

Każdy posłaniec do nóg jego ciska

Nowe pochwały dzieł twych bohaterskich,

Spełnionych w jego królestwa obronie.

ANGUS

Naszego pana dzięki ci przynosim¹⁶,

Nie żeby twoje zasługi zapłacić,

Żeby cię tylko prowadzić do niego.

ROSS

A na zadatek świetniejszych zaszczytów

Tanem Kawdoru pozdrowić cię kazał.

Więc cię tytułem witam, tanie, nowym,

Jest twoim.

BANKO

Możeż¹⁷ diabeł mówić prawdę?

MAKBET

Jak to? Wszak jeszcze tan Kawdoru żyje,

Czemu mnie w odzież stroisz pożyczaną?

ANGUS

Żyje ten, który Kawdoru był tanem,

Lecz życiu jego sąd grozi surowy,

Które utracić zbrodnią swą zasłużył¹⁸.

Czy spiski knował z Norwegią otwarte,

Czy buntownikom tajemnie pomagał,

Czy z dwoma razem wrogami pracował

Na zgubę kraju, nie umiem powiedzieć,

Lecz dowiedziona zdrada i wyznana

Potępia zdrajcę.

MAKBET

na stronie

Glamis, tan Kawdoru,

A potem – potem – jeszcze tytuł wyższy!

do Rossa i Angusa

Przyjmcie me dzięki!

do Banka

Czy się nie spodziewasz,

Że kiedyś dzieci twe królami będą,

Gdy mają na to od tych obietnice,

Które mi taństwo¹⁹ Kawdoru przyrzekły?¹ Makbet – postać stworzona przez Williama Shakespeare’a inspirowana osobą Mac Bethada mac Findlaích, który był królem Szkocji w latach 1040–1057. Mac Bethad przejął tron Szkocji po Duncanie, którego zabił w bitwie, a potem odpierał ataki jego krewnych. W 1050 roku Malcolm, syn Duncana, odebrał Mac Bethadowi południową część Szkocji, a w 1057 roku, po powrocie rywala z pielgrzymki do Rzymu, pokonał go całkowicie. Mac Bethad został pochowany z królewskimi honorami. Był uważany za dobrego władcę, który potrafił zapewnić Szkocji ład i dostatek.

² Daremnić (daw.) – udaremniać.

³ Sprosność (daw.) – nieprzyzwoitość; cecha osoby postępującej niezgodnie z powszechnie przyjętymi normami obyczajowymi i moralnymi.

⁴ Kernowie – lekkozbrojna najemna piechota irlandzka.

⁵ Gallowglassowie – ciężkozbrojna najemna piechota szkocka.

⁶ Tan (z daw. ang. thane) – tytuł szlachecki w dawnej Anglii i Szkocji, zbliżony rangą do barona.

⁷ Bellona (mit. rzym.) – bogini wojny; małżonek Bellony (przen.) – dzielny wojownik.

⁸ Kolumban (521–597) – także: Kolumban Starszy, Kolumba z Iony; misjonarz, patron Irlandii.

⁹ Wyspa św. Kolumbana – wyspa Iona u wybrzeży Szkocji, gdzie w 563 roku Kolumban (święty Kościoła katolickiego), po opuszczeniu Irlandii wraz z 12 innymi mnichami, założył opactwo Hy (obecnie: opactwo Iona).

¹⁰ Pozdrów jego tytułem Makbeta – tj. pozdrów Makbeta, tytułując go tanem Kawdoru (którym zostaje mianowany przez niniejsze stwierdzenie króla Dunkana).

¹¹ Majtek – w oryg. ang. sailor – żeglarz.

¹² Przetak – rodzaj dużego okrągłego sita.

¹³ Siędę – dziś popr. forma: siądę.

¹⁴ W imię was prawdy zaklinam – inaczej: zaklinam was w imię prawdy (szyk przestawny).

¹⁵ Przez śmierć Sinela jestem tanem Glamis – Makbet wskazuje tu na drogę dziedziczenia tytułu tana Glamis, wspominając imię swego ojca, Sinela.

¹⁶ Przynosim – daw. forma skrócona 1. os. lm.; dziś: przynosimy.

¹⁷ Możeż – tu: czy może, czyżby mógł (konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że skróconą do -ż).

¹⁸ Życiu , / Które utracić zbrodnią swą zasłużył – inaczej: życiu, na którego utratę zasłużył, popełniając zbrodnię.

¹⁹ Taństwo – tytuł i godność tana.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij