Masza i Niedźwiedź - Moje bajeczki o psikusach i psotach - ebook
Masza i Niedźwiedź - Moje bajeczki o psikusach i psotach - ebook
Były artysta cyrkowy Niedźwiedź i mała dziewczynka Masza to dwójka najlepszych przyjaciół. Wspólnie przeżywają ekscytujące przygody pełne humoru i zabawy. Tym razem Niedźwiedź zatrudni opiekuna dla dzieci, a Masza wraz z pandą przemienią się w przebiegłe ninja. Do tego czeka ich podroż w czasie i spotkanie oko w oko ze swoimi praprzodkami. A to jeszcze nie wszystko! Masza odkryje swoje magiczne moce, a Niedźwiedź zostanie fanem telewizji. Ach, co to będą za przygody! Usiądź wygodnie i posłuchaj, co tym razem wymyśli dwójka wyjątkowych przyjaciół!
Wybierz się w podróż z przebojową i odważną Maszą, Niedźwiedziem i resztą zwierzęcych przyjaciół z bajki Masza i Niedźwiedź emitowanej na platformach Netflix i YouTube. Masza zawsze ma głowę pełną świetnych pomysłów. Uwielbia psocić i bawić się z Niedźwiedziem, świnką, owcą, psem i dwoma wygłodzonymi wilkami z lasu. Przygotuj się na szalone, zabawne i przesłodkie historyjki ze świata Maszy i Niedźwiedzia - zabawy nadszedł czas!
Masza i Niedźwiedź – rosyjski serial animowany dla dzieci stworzony przez Andrieja Dobrunowa, Olega Kuzowkowa oraz Dmitrija Łowejka. Za jego produkcję odpowiada studio Animaccord. Od 2008 roku serial emitowany jest na kanale Rossija 1. W Polsce pierwszy odcinek pojawił się w 2014 roku na antenie TVP ABC. Serial inspirowany jest popularną rosyjską bajką ludową opowiadającą o przyjaźni dziewczynki Maszy i Niedźwiedzia.
| Kategoria: | Dla dzieci |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-87-26-69475-8 |
| Rozmiar pliku: | 75 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Niedźwiedź stanął w drzwiach w chwili, kiedy panda potknął się i padł jak długi.
Niedźwiedź dał mu cztery lizaki na pocieszenie. Obdarowany zaśmiał się triumfalnie. Masza natychmiast zeskoczyła z rowerka i pognała za nim do chatki. Teraz to ona go ścigała! Niedźwiedź westchnął i zrezygnowany opadł na fotel. Był coraz bardziej zły i zmęczony i już miał ryknąć na nieznośne maluchy, kiedy przyszedł mu do głowy pomysł, żeby zatrudnić opiekuna.
Niedźwiedź napisał dużo ogłoszeń i pobiegł do lasu, żeby porozklejać plakaty na drzewach. Następnie wrócił do domu i czekał, niecierpliwie spoglądając przez okno. Podchodził do drzwi i co chwila sprawdzał, czy ktoś nie stoi w progu. Nikt jednak nie nadchodził. W końcu Niedźwiedź westchnął smętnie i zamknął zasuwkę. Tymczasem Masza i panda rozłożyli warcaby.
Masza zaczęła rozrzucać pionki po całym pokoju. Jeden uderzył boleśnie Niedźwiedzia w nos. Ten już miał ryknąć, kiedy nieoczekiwanie ktoś zapukał do drzwi. Czyżby to była niania? Kiedy gospodarz chatki otworzył drzwi, na progu zobaczył wyczekiwanego kandydata. Czarny niedźwiedź przeczytał ogłoszenie i był gotów podjąć pracę!
Niedźwiedź wziął przyszłego opiekuna za ramię i wprowadził do wnętrza chatki, żeby przedstawić go Maszy i pandzie. Kandydat na nianię z ogłoszeniem w ręku zaczął sprawdzać, czy warunki są odpowiednie. W zamian za opiekę nad maluchami miał mieć zapewnione dostęp do dużego telewizora, wygodny fotel i przysmaki.
Niedźwiedź zrobił wszystko, żeby opiekun przyjął ofertę. Rozciągnął swój telewizor, aż ekran zrobił się wielki. Stary, wysłużony fotel zmienił na nowy fotel masujący. Na koniec strzelił palcami i na stoliku pojawiła się sterta przekąsek. Pan niania był usatysfakcjonowany. Dla przypieczętowania umowy oba niedźwiedzie przybiły piątkę.
Zadowolony Niedźwiedź wziął warcaby i udał się nad jezioro, żeby się zrelaksować.
W domu nowy opiekun zaczął rządzić twardą ręką. Kiedy zobaczył, że Masza i panda dobierają się do przekąsek, chwycił oboje i wrzucił do komórki.
– Nie, teraz to już przesadził! – prychnęła Masza i gniewnie tupnęła nogą.
Nagle panda wpadł na pomysł. Razem z Maszą zmienili się w nieuchwytnych ninja! Przebrali się za czarnych mścicieli i zaczęli działać. Aby odwrócić uwagę czarnego niedźwiedzia, Masza strąciła z półki metalową puszkę. W tym czasie panda wyciągnął z kontaktu wtyczkę telewizora. Kiedy pan niania wstał, żeby sprawdzić odbiornik, ninja za pomocą wędki ukradli jego kubek i wypili całe kakao.
Czarny niedźwiedź zaczął coś podejrzewać. Zajrzał do komórki i zobaczył, że Masza i panda bawią się grzecznie.
Ledwie drzwi się za nim zamknęły, niesforne maluchy wskoczyły w swoje kostiumy! Tym razem celem ich ataku była lodówka. Niestety, ninja nie docenili niani! Chytry opiekun śledził ich poczynania zza kotary.
Zakradł się po cichutku i krzyknął: „Buuu!”. Masza i panda w panice rzucili się do ucieczki.
Tymczasem nad jeziorem Niedźwiedź rozgrywał partyjkę warcabów z ważką. Był w świetnym humorze. Naprawdę potrzebował wypoczynku!
Jego chatka zaś była zaprzeczeniem spokoju. Czarnemu niedźwiedziowi udało się złapać Maszę, ale panda rzucił się na niego z kijem. Cała trójka zaczęła się szarpać i gonić.
– Chodź no, chodź no tu! – wołała Masza z czubka drzewa. Wściekły pan niania zaczął się wdrapywać na drzewo, na którym siedziała dziewczynka…
Masza umknęła mu sprzed nosa – sfrunęła w dół, wykorzystując skrzydłach swojego kombinezonu. Gałąź, na której siedział pan niania, zatrzeszczała, złamała się i niedźwiedź runął w dół. Masza i panda, chcąc osłabić jego upadek, podsunęli pod drzewo łóżko. Zapomnieli jednak o sprężynach w materacu. Czarny niedźwiedź raz po raz wyskakiwał w górę i opadał jak na trampolinie!
Niedźwiedź, wypoczęty i uśmiechnięty, ruszył znad jeziora w stronę chatki. Masza i panda zobaczyli go idącego z daleka.
Trzeba było szybko działać! Oboje czym prędzej zrzucili kostiumy i zaczęli ciągnąć łóżko w stronę chatki. Czarny niedźwiedź zaś z łoskotem spadł na klomb stokrotek!
Zadowolony Niedźwiedź wszedł do ogrodu. Masza i panda powitali go uśmiechnięci, ale on miał wrażenie, że coś jest nie tak. Wystraszony pan niania wychwalał maluchy, mówiąc o nich, że to prawdziwe aniołki. Zapewniał, że nie miał z nimi żadnych, ale to żadnych problemów. Niedźwiedź podziękował mu za opiekę i zadowolony poszedł do chatki.
Nieszczęsny opiekun usiłował się wymknąć niepostrzeżenie. Widząc to, Masza krzyknęła:
– Hej, wpadaj częściej! Nam się podobało!
Po tych słowach ona i panda błyskawicznie nałożyli kostiumy ninja. Kiedy czarny niedźwiedź to zobaczył, uciekł z krzykiem!