-
nowość
Mózg w pułapce ideologii. Skąd się bierze radykalne myślenie? - ebook
Mózg w pułapce ideologii. Skąd się bierze radykalne myślenie? - ebook
Ekstremizm zaczyna się w głowie
Każdego dnia ludzki mózg wykonuje złożoną pracę – składa rozproszone bodźce w spójny obraz rzeczywistości. Ideologie oferują w tym procesie drogę na skróty: dostarczają prostych odpowiedzi i wzorów do naśladowania, dają poczucie wspólnej tożsamości. Jakim kosztem to się jednak odbywa?
Leor Zmigrod, neuronaukowczyni i psycholożka, sprawdza, jak głęboko w architekturę ludzkiego mózgu mogą wniknąć systemy ideologiczne. Analizuje, co sprawia, że jedni bez oporu wpadają w sidła radykalizmu, podczas gdy inni mają odwagę kwestionować narzucane narracje. Badania pokazują, że skłonność do dogmatyzmu ma także podłoże neurobiologiczne. Wprawdzie nasza osobowość wyłania się z predyspozycji genetycznych i doświadczeń życiowych, lecz do sztywnego myślenia może nas skłaniać chociażby dystrybucja dopaminy w mózgu.
W dobie polaryzacji społecznej książka Zmigrod wydaje się szczególnie ważna, gdyż pokazuje, jak zachować otwartość umysłu w obliczu skrajnych ideologii. To wezwanie do porzucenia czarno-białego myślenia i do krytycznej rewizji naszych najgłębszych przekonań.
Paląco aktualne spojrzenie na współczesną polaryzację. Od genów, przez architekturę mózgu, po nauki społeczne – autorka pokazuje, jak złożone i wielowymiarowe są mechanizmy decydujące o podatności naszego umysłu na dogmaty.
dr hab. Michał Bola, prof. UJ, badacz w Centrum Badań Mózgu UJ, twórca profilu nauka.nie.boli
Dlaczego jedni cenią wolność i niezależność, a inni szukają oparcia w autorytecie? Leor Zmigrod pokazuje, jak poziom dopaminy, funkcjonowanie mózgu i inne biologiczne uwarunkowania współkształtują nasze przekonania polityczne. To nowatorskie i interdyscyplinarne spojrzenie na źródła ideologii.
Kasper Kalinowski, dziennikarz naukowy „Gazety Wyborczej”, autor tekstów w „Tygodniku Powszechnym” i „Polityce”
Pełna odkrywczych spostrzeżeń książka pokazuje, że ekstremizm ideologiczny to nie tylko problem, z którym trzeba się zmierzyć, lecz także warta wyjaśnienia naukowa zagadka.
Steven Pinker, profesor psychologii, autor książek Nowe oświecenie i Jak działa umysł
Leor Zmigrod łączy swoje przełomowe badania z barwną narracją. Ta książka to prawdziwa kopalnia przenikliwych diagnoz: od epigenetyki ekstremizmu, przez wpływ stresu na sztywność poznawczą, po rolę stylów wychowawczych w kształtowaniu postaw autorytarnych.
Julia Ebner, autorka książki Coraz ciemniej. Ekstremiści w sieci
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
Spis treści
Wstęp. Potencjał czynnościowy
Część pierwsza. Ikony
1. W posiadaniu ideologii
2. Eksperyment
3. Metafory w naszej głowie
Część druga. O umysłach i mitach
4. Narodziny ideologii
5. Wiek złudzeń
6. Będąc mózgiem
7. Myślenie ideologiczne
Część trzecia. Źródła
8. Jajko czy kura
9. Młodzi zwolennicy autorytaryzmu
10. Pranie dziecku mózgu
11. Sztywny umysł
12. Gen dogmatyzmu
Część czwarta. Konsekwencje
13. Sekret Darwina
14. Złudzenia poliptyczne
15. Twoje emocjonalne opuszki palców
16. Skanowanie ideologii
Część piąta. Wolność
17. W spirali ideologii
18. Znaczenie gniazda
19. Myśleć inaczej
Epilog. Odejście od scenariusza
Podziękowania
Przypisy
| Kategoria: | Popularnonaukowe |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-233-7811-2 |
| Rozmiar pliku: | 707 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Wszystko, czego potrzebujemy, to przekonanie. Przekonania dają nam pewność – a przynajmniej pozór pewności, gdy w rzeczywistości wcale jej nie mamy. Przekonania ujawniają nasze najbardziej skrywane namiętności – a przynajmniej dają nam coś, do czego możemy podchodzić z pasją. Przekonania zbliżają do siebie ludzi poprzez wspólny i angażujący cel, tworzą z obcych sobie osób kochającą się społeczność. Jakie to piękne! Jeśli wszystkie te przekonania połączą się w światopogląd, który jest w miarę spójny, możemy triumfalnie ogłosić, że wyznajemy ideologię – zestaw prawd i zasad moralnych, wedle których żyjemy i które dzielimy z innymi. Proste!
Przekonanie jest wszystkim, czego potrzebujemy. Niezależnie od tego, czy nasza ideologiczna misja jest odwieczna, czy zupełnie nowa, religijna lub świecka, konserwatywna albo reakcyjna, głoszona w przestrzeni cyfrowej bądź fizycznej – to ona przygotowuje nas do odróżniania dobra od zła; tego, co słuszne, od tego, co niewłaściwe; etycznej decyzji od takiej, która jest głupia lub samolubna. Pod kierunkiem uznanych autorytetów wyobrażamy sobie stworzenie na ziemi niebiańskich utopii i opracowujemy strategie zapobiegania nadchodzącym kataklizmom oraz moralnym katastrofom. Zaczynamy korzystać z nowych symboli, przyjmować nową modę, dopasowywać się do nowej rodziny, uczestniczyć w pociągających, niejasnych rytuałach, czuć uniesienie płynące z rozpływania się w zbiorowości, która z radością przyjmuje naszą obecność w swoich szeregach.
Mózg – narząd, który nieustannie stara się zrozumieć otaczający nas świat i czuć przynależność do innych – jest zachwycony tym właśnie odkrytym pakietem przekonań.
Co mogłoby się nie udać?
*
Siedziałam w zaciemnionym laboratorium uniwersyteckim – maleńkim pomieszczeniu o ścianach pomalowanych na czarno. W tej słabo oświetlonej pracowni zwykle przebywali neuronaukowcy zajmujący się snem, którzy kładli uczestników na prowizorycznych łóżkach i mierzyli aktywność elektryczną ich mózgów w stanie relaksu, podczas zasypiania. Mnie jednak interesowało coś zupełnie przeciwnego do stanu uśpienia – znalazłam się tam po to, żeby wykryć neuronalną sygnaturę wyboru: wolnej woli. Przez długie letnie miesiące przyklejałam elektrody do głów uczestników i obserwowałam, jak ich fale mózgowe tańczą na monitorze – niespokojne linie pięły się i opadały, uwidaczniając niewidzialne procesy. W tych eksperymentach badałam, co się dzieje z mózgami, kiedy spełniają polecenia, a co – kiedy podejmują swobodne i spontaniczne decyzje. Za pośrednictwem neuronaukowych metod dowiedziałam się, że posłusznie wykonywane działania wywołują wzorce aktywności neuronalnej mózgu wyraźnie odmienne od tych, które występują podczas dokonywania wolnego wyboru.
W tamtym czasie studiowałam psychologię w Cambridge i interesowałam się poznaniem zmysłowym oraz neuronaukowymi badaniami poświęconymi wolnej woli. Pasjonował mnie potencjał neuronauki w ustaleniu odpowiedzi na fundamentalne pytania o ludzką świadomość – jak to jest być świadomym lub nieświadomym doznań oraz jak powstają nieświadome wrażenia – toteż w weekendy i święta zgłaszałam się jako asystentka do projektów badawczych moich wykładowców.
Tamtego lata słoneczne popołudnia spędzałam w małej, pozbawionej okien salce przeznaczonej do eksperymentów, gdzie za pomocą lepkiego żelu przyklejałam do skóry czujniki, zakładałam kolejnym uczestnikom siatkę metalowych dysków oraz przewodów na głowę. Wieczorami analizowałam wyniki, przyglądając się jednej z najmniejszych jednostek neuronauki – potencjałowi elektrycznemu, który poprzedza każdy ruch, dobrowolny lub wymuszony. W poświacie rozpikselowanych impulsów neuronalnych szukałam ukrytych, nieuświadamianych śladów ludzkiej wolności.
Był to jednak rok 2015 i na zewnątrz zacienionego laboratorium rosły w siłę nowe formy fundamentalizmu. Kiedy usłyszałam wiadomość o młodych Brytyjkach, które postanowiły wyjechać do Syrii, żeby przyłączyć się do ISIS, naszło mnie pytanie: co sprawiło, że właśnie te dziewczyny popadły w ekstremizm? Wiele komentujących osób przypisywało to czynnikom demograficznym oraz zagrożeniom, o które łatwo w internecie – głupocie młodzieży, brakowi liberalnej edukacji, a także napięciom wynikającym z braku finansowej lub kulturowej stabilizacji. Ale mnie te wyjaśnienia nie zadowalały. Mnóstwo młodych ludzi jest narażonych na ryzyka socjoekonomiczne i technologiczne. Demografia nie determinuje naszej przyszłości. Dlaczego więc te konkretne dziewczyny przyłączyły się do wojny ideologicznej? Co doprowadziło do ich wykluczenia i pozbawienia swobód obywatelskich? Dlaczego one, a inne nie? Być może demograficzne dane statystyczne oraz psychologia potoczna nie zdołały uchwycić istoty całej historii – może w mózgach tych młodych osób jest coś, co sprawiło, że łatwiej ulegają wpływom?
Byłam ciekawa, czy mogę połączyć metody psychologii poznawczej i neuronauki, które pokochałam, i zastosować je w obszarze pytań o ideologie polityczne. Czy podatność danej osoby na skrajne światopoglądy może być zakorzeniona w specyficznych cechach jej procesów poznawczych i biologii? Czy ludzka świadomość może ulec zasadniczym zmianom, a jednocześnie zachować wierność dogmatycznym ideologiom?
Rozpoczynając eksperymenty w tych burzliwych miesiącach po przeprowadzonym w Wielkiej Brytanii referendum w sprawie brexitu i tuż przed amerykańskimi wyborami prezydenckimi z 2016 roku, znalazłam się w pierwszej fali naukowców i naukowczyń stosujących metody psychologii poznawczej i neuronauki do badania źródeł i konsekwencji myślenia ideologicznego. Przez internet zebrałam uczestników pochodzących z przeróżnych środowisk i wyznających poglądy od tradycyjnych po ultraprogresywne – od radykalnych działaczy pisujących na prawicowych platformach po niemieckich nastolatków ze zjednoczonego Berlina i emerytów w odległych brytyjskich wioskach. Wykorzystałam nowatorskie metody, które tysiącom uczestników pozwoliły wykonać eksperymenty w zaciszu własnego domu, a także współpracowałam z kolegami i koleżankami z zagranicy, którzy w laboratoriach uniwersyteckich u wybranych osób wykonali badania obrazowe mózgów oraz pobrali próbki materiału genetycznego.
Rzadko wybiera się metody wykorzystujące testy poznawcze oraz technologię obrazowania mózgu do badania ideologii. Tylko kilka międzynarodowych zespołów badawczych zainteresowało się połączeniem nauk biologicznych i politycznych. Była to strategia badawcza obarczona wysokim ryzykiem, ale obiecująca znaczące korzyści. I rzeczywiście je przyniosła.
Dzięki współczesnym metodom naukowym jesteśmy teraz w stanie spytać, jak głęboko w architekturę ludzkiego mózgu mogą wniknąć systemy ideologiczne – oraz w jakim stopniu umysł i ciało ulegają indoktrynacji. Odkryliśmy, że mózg kształtowany przez ideologię jest mózgiem wartym badania. Dokładna analiza ujawnia, co ideologie mogą uczynić naszym ciałom i w jaki sposób rygorystyczne kodeksy moralne wślizgują się w najgłębsze zakamarki ludzkiej świadomości. Badanie rzuca światło na to, kto jest podatny na ekstremizm; dlaczego niektóre mózgi szczególnie łatwo ulegają wpływom, podczas gdy inne są bardziej elastyczne i odporne.
Te brytyjskie nastolatki, które zostały zradykalizowane we własnych pokojach, podczas nocowanek, przez smartfony, były nadzwyczajnymi przypadkami zwyczajnych procesów – procesów, na które podatny jest każdy mózg, przy czym wybrane mózgi okazują się bardziej chłonne niż inne. Wskazówki dotyczące zróżnicowania tego ryzyka leżą w naszych komórkach, w naszych ciałach, w naszych osobistych narracjach.
Choć dogmatyczne środowisko może tworzyć nawyki i kompulsje, które zewnętrznemu obserwatorowi wydają się bierne i automatyczne – niemal bezmyślne – to kiedy badamy ideologiczny mózg, widzimy, że wewnątrz zachodzą skomplikowane i dynamiczne procesy. Neurony są stale pobudzone, synchronizują aktywność z innymi i przekazują potencjał czynnościowy przy każdym posłusznym kroku. Ideologiczne przekonania mają źródło w ciele, a ich rezultaty także mogą być w nim odczuwalne i widoczne.
Ta książka łączy neuronaukę, politykę i filozofię, aby zakwestionować nasze rozumienie tego, co to znaczy egzystować jako istoty ludzkie zalewane dogmatami, usiłujące utrzymać się na powierzchni wśród rozszalałych ortodoksji. Można tę książkę czytać z myślą o różnych ideologiach – ruchach nacjonalistycznych, ideologiach religijnych, światopoglądach rasistowskich, kultach spiskowych, „skrajnie prawicowych” i „skrajnie lewicowych” ideologiach politycznych, które być może nie są od siebie tak odległe.
Chociaż zajmiemy się nauką o przekonaniach oraz wynikami eksperymentów laboratoryjnych, analiza krytyczna ideologii nie jest czysto intelektualnym zajęciem. Ma praktyczne konsekwencje. Musi się liczyć z emocjonalnym zaangażowaniem ludzi – ich miłością do tradycji i historii; grup i zbiorowości; zasad, przewodnich praw i kategorii moralnych; wiary i oddania; jak też do osób, które przychodzą nam na myśl, kiedy słyszymy słowo „ideologia”. W grę wchodzi wiele rodzajów miłości. Stawka jest ogromnie wysoka.
Ta książka przekazuje nową i radykalną wiedzę, która nakłania nas do ponownego przemyślenia wyznawanych przez siebie ideologii oraz ryzyka związanego z przyjmowaniem sztywnych sposobów myślenia. Ukazuje, że polityka nie jest czymś powierzchownym – może przenikać nas aż do poziomu komórkowego. Zajrzymy do ideologicznego mózgu z naukowym mikroskopem, filozoficznym zainteresowaniem, humanistyczną nadzieją oraz obywatelską empatią i wyobraźnią, licząc na to, że na tle tych przeciwstawieństw – otwartości i nienawiści, postępu i tradycji, dowodów i narzuconych losów – uda się wyraźnie zobaczyć, jak wygląda wolny, autentyczny i tolerancyjny mózg.