-
nowość
Mrokiem mroku nie rozproszysz - ebook
Mrokiem mroku nie rozproszysz - ebook
Maria Dekert łączy perspektywę psychoterapeutki z doświadczeniami osób po traumie, aby pokazać, co dzieje się z dzieckiem i dorosłym, gdy brakuje bezpiecznej więzi i adekwatnej opieki. Uzupełnieniem treści książki jest film Umbra w reż. Urszuli Nawrot, który w metaforyczny i przejmujący sposób obrazuje doświadczenie traumy, co pozwala lepiej zrozumieć uczucia osoby doświadczającej przemocy. Autorka chce uwrażliwić czytelnika na ten problem i pokazać, że światło potrzebne do wyjścia z mroku można znaleźć we wsparciu bliskich, w relacjach i profesjonalnej pomocy.
Ta psychologiczna publikacja zachęca do szukania pomocy, normalizuje korzystanie z terapii i oswaja temat traumy. Dla specjalistów, skrzywdzonych i tych, którzy chcą nieść światło.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Psychologia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-7906-893-7 |
| Rozmiar pliku: | 9,5 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Na ten temat powstało już wiele książek. Zaprezentowano w nich wiele hipotez mówiących o przyczynach i skutkach traumy. Po co więc pisać kolejną? Większość z nich jest adresowana do terapeutów, klinicystów, osób profesjonalnie zajmujących się pomocą osobom, które doświadczyły traumy w dzieciństwie lub w życiu dorosłym. Autorzy posługują się profesjonalnymi terminami i odwołują do pojęć nie zawsze zrozumiałych dla nieprzygotowanego odbiorcy. Pracując z ludźmi ponad czterdzieści lat – w tym ponad dwadzieścia w interwencji kryzysowej i w terapii traumy – wiem, jak wielowątkowy jest to temat i jak mocno zaangażowani są w niego ludzie innych profesji. Wiem, jaką trudność sprawia on nie tylko młodym psychologom i psychoterapeutom, pedagogom, ale też pracownikom socjalnym, koordynatorom pieczy zastępczej czy asystentom rodziny. W pracy z klientami szukającymi pomocy zauważyłam, że wejście na drogę szukania rozwiązań dla własnych problemów przypomina często skok na głęboką wodę2.
Nie mam ambicji naukowych, jestem raczej edukatorką i popularyzatorką tego, czego nauczyłam się przez kilkadziesiąt lat pracy w dziedzinach, o których piszę. Chcę, aby _Mrokiem mroku nie rozproszysz_ była książką dla pracowników ośrodków interwencji kryzysowej, nowo powstających centrów zdrowia psychicznego i osób zaczynających zawód interwenta kryzysowego – często bardzo młodych psychologów, ale też dla pracowników socjalnych, wychowawców w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, osób zajmujących się pieczą zastępczą, kuratorów sądowych, policjantów, strażaków, ratowników medycznych i innych, którzy chcą zrozumieć człowieka w kryzysie, w traumie. Ma to być również książka dla osób, które same przeżyły sytuacje kryzysowe lub nawet traumatyczne albo przytrafiło się to ich bliskim i nie wiedzą, co się z nimi lub z osobami im bliskimi dzieje.
Spróbuję wyjaśnić nie tylko mechanizmy psychologiczne uruchamiane przez takie przeżycia, ale i drogi wychodzenia z nich.
Tam gdzie nie da się uniknąć terminologii niejasnej dla laika w dziedzinie psychotraumatologii, pomocą będzie słowniczek wyjaśniający wszystkie trudniejsze pojęcia3. Niektóre z nich nie są tłumaczone z języka angielskiego i funkcjonują w formie oryginalnej. Niejednokrotnie też nie mają dobrego polskiego odpowiednika, podobnie jak kiedyś słynny angielski _weekend_. Dlatego jeśli dane pojęcie jest na tyle ważne, że powinno się stać powszechnie znane i rozumiane, tłumaczę je opisowo w słowniczku, korzystając z definicji, które są wiarygodne oraz korespondują z moją wiedzą i doświadczeniem.
Dla osób zainteresowanych poszerzeniem swojej wiedzy zamieszczam na końcu książki bibliografię tematu w zakresie literatury fachowej, stron internetowych, linków do filmów dokumentalnych. Uzupełnieniem są również załączniki, które mogą posłużyć do własnej refleksji, ale stanowią także źródło sprawdzonych technik, pozwalających lepiej diagnozować konkretne zjawisko lub poszerzać zasób narzędzi stosowanych w pracy.
Korzystam z możliwości ilustrowania kwestii traumy rozwojowej przykładami ze świetnego filmu _Umbr_a w reżyserii Urszuli Nawrot, nagradzanego od 2015 roku kilkudziesięcioma poważnymi międzynarodowymi nagrodami. U osób, które przeżyły w dzieciństwie traumę związaną z bliskimi, rozwój i zdolność do radzenia sobie ze stresem są najsilniej zakłócone. Wynika to częściowo z tego, że tworzą się u nich schematy poznawcze, które wpływają na to, jak rozumieją nowe, czasem traumatyczne sytuacje, a także z tego, że trauma zostaje zapisana w ciele.
Przystępnie podana wiedza, poszerzona przykładami z mojego życia zawodowego z zachowaniem anonimowości osób, którym pomagałam, stanowić będzie atrakcyjną formę prezentacji tematu bez nadmiernego skupienia się jedynie na wykładzie teorii. Mam nadzieję, że tak przedstawiona problematyka pomoże zrozumieć osoby często zupełnie nieświadome korzeni swych zachowań, nierozumiane zarówno przez własne środowisko, jak również służby pomocowe, głównie ze względu na paradoksalność podejmowanych wyborów życiowych.
Temat warunków początkowych zostanie poszerzony o zjawisko traumy i trudności wynikających z nieprawidłowych relacji w rodzinie, zaburzeń więzi i niewłaściwych rozwiązań tych trudności skutkujących kryzysem chronicznym. Pochylę się też nad przekazem międzypokoleniowym traumy i ekspresją genów stanowiącą o efektach podjętych decyzji życiowych. Niniejszy tekst poświęcony jest zagadnieniu transpokoleniowego przekazu traumy, ze szczególnym uwzględnieniem sposobu, w jaki konkretne zdarzenie traumatyczne może uruchomić uśpione geny, prowadząc do ich ekspresji, a w konsekwencji modyfikować dalsze losy człowieka.
Naturalnie nie każdego dotknęła trauma – doświadczenie obezwładniające i niemożliwe do zniesienia, ale z pewnością każdy z nas doświadczył jakiejś krzywdy, każdy przeszedł w życiu jakiś kryzys. Ilu z nas może powiedzieć, że dorastało w domu, w którym czuło się w pełni dostrzeżonym i docenionym, w społeczności, w której można było w pełni rozkwitać?
Jeżeli spojrzymy na historię naszego kraju przez ostatnie sto lat, dostrzeżemy opresyjną rzeczywistość i systemowe poniżanie w czasach drugiej wojny światowej, a potem komunizmu. Dlatego też omawiając trzy czy cztery pokolenia Polaków i ich doświadczenia traumy, niejednokrotnie spotkamy się z jej skutkami. „Polscy ocaleni z II wojny światowej nie mogli dzielić się traumatycznymi wspomnieniami związanymi z wojną w stabilnej, bezpiecznej i wspierającej społeczności, co jest kluczowym czynnikiem w leczeniu i zapobieganiu zespołowi stresu pourazowego (PTSD). Nie byli zatem w stanie opłakiwać straty, co jest jednym z głównych elementów przepracowania traumatycznego doświadczenia”4 – piszą autorzy w podsumowaniu badań nad PTSD, w których okazujemy się jako Polacy jednym z najbardziej obciążonych PTSD narodów na świecie.
Jednocześnie istnieje wiele jasnych pól – ważnych świadectw woli życia i siły, które dawały nadzieję i pozwalały się odradzać.
Nawet jeśli podzielimy sceptycyzm znanego fizyka5 co do możliwości dowodzenia czegokolwiek, szczególnie wiedzy o świecie, jego naturze, funkcjonowaniu ludzkiego mózgu i samego człowieka, to – opierając się na obecnym stanie wiedzy – warto zgłębić zjawiska, które istnieją niepodważalnie. Jeśli dzięki temu lepiej zrozumiemy, dlaczego osoba skrzywdzona powtarza swoje zachowania oraz jak trauma przodków wpływa na dzieci i wnuki, to być może już na tym poziomie badań będziemy mogli choć część tych procesów przerwać.
Pojawi się wówczas szansa, by takie zjawiska przestały być dla niektórych przypadkiem lub jeszcze gorzej – jak stwierdził Carl Gustav Jung – przeznaczeniem.
Jeśli nawet trauma nie dotknęła nas bezpośrednio, to w naszym otoczeniu z pewnością znajdzie się ktoś, kto jej doświadczył. Być może żyjemy z taką osobą pod jednym dachem, a wiele jej zachowań odbieramy jako złą wolę. Albo pracujemy z taką osobą, a na jej mechanizmy obronne6 reagujemy niepotrzebną agresją lub gniewem.
Nowoczesne teorie psychologiczne, na których bazują szkoły terapeutyczne, zaczynają postrzegać objawy po traumach nie jako coś do usunięcia, ale jako coś, co pomaga osobie straumatyzowanej przetrwać. Co oddziela ją od bólu i cierpienia, gdy stają się one nie do zniesienia. Jednak stres i traumatyczne zdarzenia mogą wymusić na człowieku używanie tych obronnych reakcji emocjonalnych, poznawczych, behawioralnych czy fizjologicznych w każdej trudnej sytuacji. Wtedy mogą one zakłócać funkcjonowanie, a nawet ograniczać wolną wolę.
Już Carl Gustaw Jung mówił, że owego cierpienia nie można pokonać, nie należy z nim nawet walczyć, ale trzeba je przerosnąć. W moim przekonaniu chodzi o inaczej rzucone światło, nie tyle na zło, na tragiczną narrację, ile na sens zdarzeń, sploty okoliczności, na ludzi, dzięki którym ma szansę zrodzić się nadzieja pozwalająca na poradzenie sobie z nieodreagowanymi emocjami i na uwolnienie ich z ciała, na zrozumienie siebie i najbliższych, a często przebaczenie czy wręcz potraumatyczny wzrost. Nadzieja ta – co w takiej sytuacji jest szczególnie ważne – umożliwia również przyjęcie pomocy, czasami profesjonalnej, a to jest możliwe tylko dla gatunku _homo sapiens_.
Niniejsza książka jest swoistym podsumowaniem mojej pracy zawodowej. Dbam o to, aby była dostępna nie tylko dla specjalistów zajmujących się traumą, ale również dla osób mniej zaawansowanych w tej dziedzinie. Przedstawiam również nietypowe metody medyczne, osiągnięcia psychoneurologii i tym podobne. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat badania nad neuroplastycznością mózgu doprowadziły do przełomowych odkryć, zmieniając nasze poglądy na temat jego zdolności adaptacyjnych. Pojawiły się nowe podejścia do terapii traumy, które również chcę zaprezentować. Poza tym wykorzystuję terapeutyczny potencjał zjawisk literackich, filmowych, teatralnych i plastycznych jako form wyrazu związanych z kulturą.
Za Michaelą Hass, autorką książki _Niezniszczalni. Rozwój po traumie_, chcę powiedzieć: „Nie napisałam tej książki dlatego, że znam wszystkie odpowiedzi. Napisałam ją, ponieważ mam pytania”7. Pozostaje mi mieć nadzieję, że udowodnię użyteczność myśli przewodniej mojej pracy, jaką od wielu lat jest wypowiedź Martina Luthera Kinga: „Mrokiem mroku nie rozproszysz, to jest zadanie światła”, która dała tytuł książce.WPROWADZENIE
W świecie, w którym terminologia psychologiczna staje się integralną częścią potocznego słownika, konieczne wydaje się uszczegółowienie, co należy rozumieć przez pojęcie traumy odmieniane w tej książce przez wszystkie przypadki. Od pewnego czasu niektórzy jako „traumę” określają złą ocenę na klasówce, złe samopoczucie po nieporozumieniu z szefem czy kłótnię z nerwową sąsiadką. Potoczność pewnych pojęć zaciera granice tego, czym naprawdę one są i jakie zjawisko opisują. Wymienne używanie słów „trauma”, „kryzys”, „wstrząs psychiczny”, „uraz”, „szok” i tym podobnych często prowadzi do nieporozumień, niesłusznego spłycenia lub demonizowania doświadczeń innych. Nie wszystkie te zjawiska i nie u wszystkich osób spowodują brak możliwości zrozumienia tego, co się stało, i zintegrowania przez układ nerwowy, jak to niejednokrotnie dzieje się w prawdziwej traumie.
Jednocześnie często wydaje się, że trauma to każda utrata rodzica, doświadczenie wypadku samochodowego czy gwałt, w których zawsze chodzi o otarcie się o problem śmierci – realny lub przewidywany, albo w taki sposób zintegrowany w naszym doświadczeniu przez nadane mu znaczenie. Relacje z patologicznym rodzicem czasami nie są do niej zaliczane, chyba że dziecko subiektywnie odbiera relacje z rodzicem jako zagrażające życiu. Nieumiejętność właściwej oceny, jak takie doświadczenie traktować, wynika właśnie z braku wiedzy, czym trauma jest.
Przy traumie tak zwanej korozyjnej, która najczęściej zaczyna się w wieku dziecięcym, efekty mogą być poważniejsze niż po jednorazowym, choćby nawet bardzo ciężkim przeżyciu. Najczęściej to nie samo zdarzenie powoduje, że coś jest dla nas traumatyzujące, ale nasza reakcja. Dziecko nie ma jednak narzędzi do radzenia sobie ze skutkami traumatycznego doświadczenia. Do tego taka sama sytuacja dla jednego człowieka może być mniej dotkliwa w skutkach niż dla innego. Zależy to od czynników zależnych nie tylko od wieku, między innymi od poziomu odporności, czyli tak zwanej rezyliencji, od nadawanego znaczenia i dostępnego wsparcia społecznego.
Kiedy dotykamy przeżyć traumatycznych, zawsze chodzi o sytuację, która u większości ludzi wywołuje przerażenie, szok, zatrzymanie oddechu, chęć ucieczki lub zastygnięcie w bezradności. Tak dzieje się w razie nagłego zdarzenia, wypadku, napaści czy gwałtu. Jednak w tej samej kategorii może się mieścić doświadczenie długotrwałej zależności, bezradność w związku z zachowaniem dorosłej osoby lub brakiem adekwatnej reakcji osób, które powinny zapewniać poczucie bezpieczeństwa, a stanowią źródło wielkiego cierpienia, poczucia odrzucenia i konieczności odcięcia się od tego, co mały człowiek odczuwa w emocjach, w ciele, w swojej psychice.
W języku potocznym, podobnie jak i w środowisku psychologicznym czy psychiatrycznym używa się pojęć „trauma”, „straumatyzowanie”, „uraz”. Oznaczają one samo doświadczenie, czyli jakąś sytuację, ale też reakcję, która jest jej następstwem. Szczególnie dotyczy to doświadczenia dziecka, więc osoby ze względu na swój wiek subiektywnie bezradnej wobec nawarstwiających się zdarzeń, powodujących psychiczny ból czy niepokój. Jeżeli doświadczenie okazuje się „nie do zniesienia, obezwładnia dotychczasowe sposoby obrony”8, to zdecydowanie możemy je zdefiniować jako traumę. „Trauma oznacza, że człowiek poddany został stresowi niemożliwemu do przyjęcia i pomieszczenia. By przetrwać, musi znaleźć szybki i niezawodny sposób, by coś z tym stresem zrobić”9. „Najskuteczniejszym” sposobem wydaje się zapomnienie i niemówienie o swoich doświadczeniach. Dzisiaj wiemy już, że to niemówienie, choć adaptacyjne na początku, będzie miało negatywny wpływ nie tylko na daną osobę, ale też na jej potomków, którzy nieświadomie poniosą ten ciężar lub będą próbowali go odkryć i zintegrować na nowo w narracji rodzinnej.
Do tej pory większość badaczy skupiała się bardziej na skutkach doświadczeń powodujących wiele poważnych następstw niż na samych sytuacjach traumatycznych.
Oprócz powszechnie znanych wydarzeń drugiej wojny światowej inne zjawiska z tego okresu, jak na przykład ośrodki niewoli seksualnej w okupowanych Chinach czy Korei albo koszmarne gwałty rosyjskich, alianckich i innych żołnierzy będące skutkami „wyzwalania” spod okupacji niemieckiej w Polsce, we Włoszech i w samych Niemczech, nie zostały tak dokładnie zbadane ani opisane. Co istotne, do dzisiaj często pozostały nierozliczone, choć przyniosły ogrom cierpień. Nałożyły się na dramat wojny, który sam w sobie był doświadczeniem traumatyzującym. Śmiem twierdzić, że gdyby Carl Gustav Jung żył dzisiaj, jeszcze dobitniej powtórzyłby swoją sentencję: _Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem._
Chciałabym więc tutaj przyjrzeć się temu, co wiemy na temat traumy jako reakcji naszej psychiki, licząc na to, że książka ta stanie się małym krokiem w kierunku lepszego zrozumienia siebie, własnych wyborów, decyzji lub też zjawisk społecznych o szerszym zasięgu.
W rozdziale pierwszym przybliżę kwestię samej traumy, klasyfikacji sytuacji traumatycznych, kryzysowych, ale też możliwych traum i kryzysów związanych z ich źródłem: nieosobowym, interpersonalnym. Istnieje wiele takich klasyfikacji, ale przyjęta w tej książce wydaje się najlepiej pokazywać zarówno źródło, jak i skutki traumy. Wiadomo, że nie są to zupełnie ścisłe podziały.
Osoby, które doświadczyły zagrażających zdarzeń wynikających ze zjawisk naturalnych, takich jak: powódź, lawina, burza z wichurą, ale w ich wyniku nie straciły życia, co najwyżej majątek, nie zawsze zareagują w sposób nazywany przez psychologów zespołem stresu pourazowego (PTSD). Tego rodzaju zdarzenia będą miały dużo większe znaczenie wtedy, gdy w ich efekcie dojdzie do utraty najbliższej osoby lub osób albo też gdy zginie wielu ludzi i pojawią się duże straty materialne, co wiąże się z tak zwaną traumą masową.
Znamy kryteria, na których podstawie rozróżnia się katastrofy naturalne: pożary, katastrofy budowlane lub komunikacyjne. Natomiast ludzie ewidentnie mają udział w różnych odsłonach terroryzmu, w wojnach, uprowadzeniach, wymuszonych ruchach migracyjnych czy uchodźczych i tym podobnych. Bardzo często katastrofa ma jednocześnie cechy naturalne i wynikające z działania człowieka, na przykład jakieś zaniedbanie przed nią lub po niej. Dla porządku logicznego wszystko, co się dzieje na początku, nazywamy warunkami początkowymi.
Rozdział drugi poświęcę temu, jak na osi życia osób, które stały się ofiarami traumatyzujących sytuacji, prędzej czy później formować się będzie trauma jako reakcja, a nie przyczyna. W sytuacji traumy nieosobowej i osobowej sytuacje te mogą się zdarzyć zupełnie przypadkowo, nie da się ich przewidzieć ani uniknąć. W przypadku traumy relacyjnej będzie to znacznie bardziej skomplikowane. Część zdarzeń mieszczących się w tej kategorii wymaga szczególnej uwagi i profesjonalnego podejścia.
Chodzi tu głównie o przemoc, w tym nadużycia seksualne mające miejsce poza kręgiem rodziny, a nawet znajomych rodziny, gwałty, porwania o charakterze seksualnym i tym podobne. Ten wątek omówię głębiej w rozdziale dotyczącym traumy relacyjnej. Trauma ta, związana z dewaloryzacją więzi, z brakiem poczucia bezpieczeństwa, zagrożeniem podstawowych potrzeb człowieka – zwłaszcza dziecka – wymaga głębszej analizy. Pomaga w tym bardzo film _Umbra_ autorstwa Urszuli Nawrot. W drugim rozdziale chcę przede wszystkim pokazać, jak bywa ona „odgrywana” ponownie w różnych postaciach, dlaczego tak się dzieje oraz jak tego rodzaju trauma wnika w mechanizmy rodzinne, a nawet instytucjonalne.
Rozdział trzeci traktuje o traumie stricte relacyjnej, w tym o traumie wykorzystania seksualnego, stanowiącej jeden z jej rodzajów (kazirodztwo), jak i o traumie osobowej (krzywda wyrządzona przez osobę niezwiązaną więziami rodzinnymi z dzieckiem). Do niej głównie odnosi się film _Umbra_, wskazując symbolicznie skomplikowaną symptomatologię wszystkich zjawisk związanych z takimi doświadczeniami: zarówno przyczyn, w tym źródeł transgeneracyjnych, transpokoleniowych, teraźniejszych, jak i skutków, które wtórnie stają się podstawą dla nowych traum10. W rozdziale tym przybliżam też zjawiska pomniejszane lub demonizowane, takie jak: rola matki, okres prenatalny rozwoju, zjawiska cyrkularne zagubione w linearnym myśleniu o przyczynach i skutkach traumy. Przywiązanie – kiedyś nieuznawane za tak ważne – obecnie pojawia się we wszystkich publikacjach naukowych i popularnych związanych z rozwojem człowieka. Ponieważ literatura dotycząca tego tematu jest powszechnie dostępna, nie pogłębiam go, a jedynie uwrażliwiam na znaczenie więzi i przywiązania w zwiększaniu odporności na stres.
Dla osób, które doświadczyły traumy relacyjnej, ważne pozostaje uznanie, że jej doświadczyły, ale znacznie ważniejsze w skutkach jest jej ujawnienie, często osądzenie i pociągnięcie do odpowiedzialności winnych. Zmieniająca się rzeczywistość coraz bardziej temu sprzyja, ale jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Problem ten poruszam w końcówce trzeciego rozdziału, sięgając do swojego doświadczenia zawodowego.
Mamy tendencję do mylenia kryzysu i traumy. Istnieją metody, które mogą wesprzeć osoby w kryzysie, panice czy traumie. Zwykle chodzi o radzenie sobie ze stresem. Co decyduje o ich skuteczności? Jak wykorzystać różne narzędzia, aby wzmacniać swoją odporność? Poza tym trzeba wiedzieć, co jest potrzebne, dla kogo, kiedy i jak. Czy wystarczy pierwsza pomoc psychologiczna, interwencja kryzysowa, czy trzeba się zgłosić do terapeuty traumy lub innego specjalisty? O tym opowiadam w rozdziale czwartym. Podzielę się praktycznym doświadczeniem, więc będę korzystała z metod sprawdzonych i skutecznych. Każdy terapeuta jednak szuka swojej drogi, którą powinien poprawiać i rozwijać. Młodsi terapeuci, rozpoczynający karierę zawodową, powinni mieć pewną podstawę i możliwość wyboru.
Rozdział piąty poświęcony jest terapii traumy. Był dla mnie najtrudniejszy, bo istnieje wiele różnych propozycji, a wartościowanie poszczególnych podejść może być mylące dla osób nieobeznanych z tematem. Osobom, które doświadczyły przerażenia, zapadania się w siebie, odsuwania się od rzeczywistości, czasem zaburzeń osobowości, ciężkich somatyzacji czy uzależnień, zwykle trudno się zdecydować na skorzystanie z pomocy. W tej dziedzinie pojawia się wiele nieporozumień – zarówno dotyczących podważania potrzeby terapii, jak i przypisywania jej nadmiernej skuteczności. Wybór tego, z czego korzystać, bywa okupiony wieloma mniej czy bardziej udanymi próbami. Nie jest też łatwo młodym specjalistom wybrać drogę rozwoju zawodowego przy tylu propozycjach.
Jako wieloletni interwent kryzysowy, terapeutka traumy oraz provider TRE® pracowałam z osobami, które trauma dotknęła w dzieciństwie, w młodości, w wieku dojrzałym. Miałam też do czynienia z osobami, które zgłoszono lub zrobiły to same w różnej odległości czasowej od doświadczenia traumy – chodzi mi o traumę szokową, zdarzenia sprzed kilku godzin czy dni, miesięcy lub roku, ale też o dorosłe osoby dźwigające wiele lat traumę z dzieciństwa. W sposób siłą rzeczy niedoskonały podejmuję się próby stworzenia dla takich osób swego rodzaju mapy możliwości pomocy w gąszczu propozycji, które przy bliższym poznaniu nie zawsze są tym, czego się oczekiwało, i to nie tylko z powodu osoby terapeuty, ale też często w związku z nierealistycznymi oczekiwaniami sięgających po terapię.
W rozdziale szóstym skupiam się na praktyce terapii traumy, na wskazaniu realiów samego terapeuty w tych procesach. Dotykam skutków tej pracy dla klienta i samego terapeuty. Podaję możliwe sposoby radzenia sobie, aby zamiast wtórnego stresu traumatycznego czy wypalenia zawodowego osiągać satysfakcję, a nawet wzrost potraumatyczny.
Słowniczek, bibliografia i pozostałe dodatki mają na celu ułatwienie czytelnikom zrozumienia i pogłębienia wiedzy z tej dziedziny. Pomogą wyobraźni sceny z filmu _Umbra_ Urszuli Nawrot, do których odwołuję się w książce. Warto go obejrzeć nie tylko ze względu na niewątpliwe walory artystyczne, ale także psychologiczne – pozwolą lepiej zrozumieć traumę związaną z nadużyciem seksualnym i jego powielaniem oraz ich symbolizację. Film jest dostępny na stronie www.urszulanawrot.com11 i był główną inspiracją do napisania książki _Mrokiem mroku nie rozproszysz_.
PRZYPISY
1 Carl Gustav Jung (1875–1961) – szwajcarski psychiatra, jeden z twórców psychologii głębi, prekursor pojęcia nieświadomości zbiorowej, krytykowany przez swoich następców (np. Donalda Kalscheda) za zbytnie lekceważenie traumy. Zwracał jednak jako pierwszy uwagę na fakt, że nie sama trauma wywołuje skutki, ale jej „cień”, czyli jej następstwa, za których pielęgnowanie lub usunięcie odpowiada już każdy dorosły. Gdyby Jung miał dostęp do większej wiedzy medycznej na temat traumy, zgodziłby się, że ludzie potrzebują narzędzi, które mogą im pomóc sobie z nią poradzić, szczególnie gdy trauma dotyka dziecko.
2 Co ciekawe, taki właśnie tytuł: _Głęboka woda_, nadano polskiemu serialowi z 2011 roku, w reż. Magdaleny Łazarkiewicz, dotyczącemu pracy grupy pracowników ośrodka pomocy społecznej.
3 W tekście zostały one wyznaczone drukiem pogrubionym.
4 _Narażenie na zdarzenia traumatyczne zgłaszane przez siebie i prawdopodobny zespół stresu pourazowego w krajowej próbie Polaków: Dlaczego częstość występowania zespołu stresu pourazowego w Polsce różni się od innych szacunków krajowych_?, praca zbiorowa https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371%2Fjournal.pone.0287854&fbclid=IwAR2xtBTPo7bEbZWDLZez4OSDQtcjjXPUzZnfcZ2ee1pgMlKp2RG-9z3YJdU, str. 58, (dostęp: 7.10.2023).
5 A. Dragan, _Kwantechizm, czyli klatka na ludzi_, Fabuła Fraza Sp. z o.o., Warszawa 2019.
6 Mechanizmy obronne zostaną wyjaśnione w rozdziale II.
7 M. Haas, _Niezniszczalni. Rozwój po traumie_, przeł. L. Białek, Wydawnictwo Charaktery, Kielce 2017, s. 16.
8 D. Kalsched, _Wewnętrzny świat traumy. Archetypowe obrony Jaźni_, przeł. M. Kalinowska, Zysk i S-ka Wydawnictwo Poznań, 2015, s. 11.
9 Anna Szulc-Rudzińska, _Sztafeta traumy – wielopokoleniowa psychotraumatologia wg Franza Rupperta_, https: //virgobooks.pl/modules/blockblog/blockblog-post.php?post_id=172 (dostęp: 15.02.2019).
10 Urszula Nawrot – „Sens” 2018, nr 6 (117). Profesor Bogdan de Barbaro – znany psychiatra i psychoterapeuta – wypowiedział się na temat filmu Urszuli Nawrot tak: „Film _Umbra_ uważam za niezwykle ważny: poprzez artystyczną metaforę, wieloznacznie, a zarazem dobitnie pokazuje, jak wielkim złem jest nadużycie seksualne dziecka. Dramat dziecka polega na tym, że jest poddane działaniom dorosłego, który wykorzystuje jego uczuciową bezradność. Dziecko nie rozumie, co się dzieje, jest krzywdzone, a czuje się winne. Molestowane dziecko odnosi głębokie rany psychiczne, zraniony zostaje jego autoportret fizyczny, duchowy, emocjonalny i seksualny. Dewastacja psychiki odbija się na tej osobie przez wiele lat, nawet u dorosłego ta trauma trwa i ma bolesne skutki w życiu emocjonalnym”.
11 Film obecnie dostępny na TVP VOD. QR CODE widoczny poniżej kieruje do strony z filmem.
12 Bruce D. Perry – amerykański psychiatra zajmujący się zdrowiem psychicznym dzieci i neuronauką.
13 R.M. Sapolsky_, Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu_, przeł. M. Guzowska, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2010.
14 Pierre Janet (1859–1947) – francuski lekarz neurolog i psycholog, pionier w dziedzinie badania pamięci pourazowej, jako jeden z pierwszych uznawał i podkreślał znaczenie elementów nieświadomości, autor schematu terapii traumy stosowanego w głównych założeniach do dzisiaj.
15 K. Bojarska_, Trauma przegapiona_, https://www.dwutygodnik.com/artykul/1734-trauma-przegapione-spotkania-z-historia.html (dostęp: 10.08.2022).
16 S. Steudena, K. Janowski, _Trauma – kontrowersje wokół pojęcia, diagnoza, następstwa, implikacje praktyczne_, w: „Roczniki Psychologiczne” 2016, 19 (3), s. 549–565, s. 551, https://www.kul.pl/files/1479/193/roczniki_psychologiczne_20163_art._pl._s._steuden.pdf (dostęp 10.09.2024).
17 U. Eder, F.J. Sperlich, _Stymuluj swój układ przywspółczulny. Jak kilkoma oddechami pobudzić nerw błędny, wyeliminować procesy zapalne, zmniejszyć wydzielanie hormonów stresu i zapewnić regenerację_, przeł. K. Łazarska, Wydawnictwo Vital, Białystok, 2021.
18 Informacje pozyskane w czasie rozmów z wolontariuszami pochodzenia ukraińskiego pomagającymi jako tłumacze.
19 Franz Ruppert (ur. 1957) – niemiecki psycholog zajmujący się wczesną traumą, innowacyjnymi metodami terapii urazowej dla grup i indywidualnych ustawień.
20 B. Janusz, _Niewypowiedziane cierpienia. Międzypokoleniowy przekaz traumy,_ maj 2015, nr 720, http: //www.miesiecznik.znak.com.pl/7202015bernadetta-januszniewypowiedziane-cierpienia-miedzypokoleniowy-przekaz-traumy/?fbclid=IwAR1tL-ob-PBI1LCV_wOUbeyICp8zb-IBRkvkzlnj3QLRPiDtb9NQT7BYT2w (dostęp: 1.02.2019). Pierwsze pokolenie ofiar Holokaustu miało misję, by przekazać życie dalej. Bardzo często nie rozmawiali z dziećmi o Holokauście. Cisza stała się dla nich jedynym środkiem ekspresji, a skutkiem tego było przerwanie ciągłości historycznego dziedzictwa rodziny.
21 Dla chętnych więcej informacji – _PKP__. Maszyna parowa. Historia wynalazku i rozpowszechnienia_, https://www.youtube.com/watch?v=2XG9a0uxU2o (dostęp: 20.06.2023).
22 B. van der Kolk, _Strach ucieleśniony – mózg, umysł i ciało w terapii traumy_, przeł. M. Załoga, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2018.
23 Viktor Emil Frankl (1905–1997) – austriacki psychiatra i psychoterapeuta, więzień kilku obozów koncentracyjnych, m.in. Auschwitz, twórca metody psychoterapeutycznej ukierunkowanej na rozważania nad sensem, tzw. logoterapii.
24 Viktor E. Frankl, _Człowiek w poszukiwaniu sensu_, przeł. A. Wolnicka, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2009.
25 R. Tomalski, I. Pietkiewicz, _Rozpoznawanie i różnicowanie zaburzeń dysocjacyjnych – wyzwania w praktyce klinicznej_, „Czasopismo Psychologiczne” 2008, nr 25 (1), http://www.czasopismopsychologiczne.pl/files/articles/2019-25-rozpoznawanie-i-rnicowanie-zaburze-dysocjacyjnych-wyzwania-w-praktyce-klinicznej.pdf (dostęp: 25.04.2023).
26 Tomasz Łysek, _Trauma – od genealogii pojęcia do studiów nad traumą_, w: _Antologia studiów nad traumą_, Wydawnictwo Universitas, Kraków 2015 oraz na stronie https://www.academia.edu/14485899/Trauma_od_genealogii_poj%C4%99cia_do_studi%C3%B3w_nad_traum%C4%85 (dostęp: 27.11.2023) i w większości innych artykułów na temat skutków traumy.
27 J. Frederickson, _Kłamstwa, którymi żyjemy. Jak zmierzyć się z prawdą, zaakceptować siebie i zmienić swoje życie,_ przeł. M. Nowak, W drodze, Poznań 2019.
28 M. Klecka, I. Palicka, _Trauma rozwojowa u dzieci – perspektywa neurorozwojowa_, w: „Dziecko Krzywdzone. Teoria, badania, praktyka” 2018, 17(2), s. 26–37.
29 Tamże, s. 28; materiały szkoleniowe autorki 2013 i 2024.O AUTORCE
MARIA DEKERT – psychoterapeutka, terapeutka traumy i interwentka kryzysowa. Uzyskała certyfikat superwizora, trenera treningu interpersonalnego i warsztatu umiejętności psychospołecznych, ponadto certyfikaty specjalisty i superwizora Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w zakresie interwencji kryzysowej i rozwiązywania problemów przemocy domowej. Jest też certyfikowaną providerką TRE®. Szkoli i superwizuje ośrodki interwencji kryzysowej, ośrodki adopcyjne, centra zdrowia psychicznego, działy instytucji pomocy społecznej oraz fundacje zajmujące się pieczą zastępczą. Za swoją działalność została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi.
mariadekert.com.pl