Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Na krawędzi losu - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
25 kwietnia 2026
28,00
2800 pkt
punktów Virtualo

Na krawędzi losu - ebook

Poezja, która prowadzi czytelnika przez labirynt ludzkich emocji, pytań i doświadczeń. Wiersze Beaty Marut-Nojmiler dotykają tego, co najgłębsze w ludzkiej naturze – miłości, zwątpienia, pamięci, nadziei, wolności i przemijania.

Autorka z wrażliwością i przenikliwością obserwuje świat: od intymnych relacji między ludźmi, przez refleksje nad naturą i duchowością, aż po niepokój współczesności. W jej poezji cisza przeplata się z krzykiem duszy, a codzienność z metafizycznym pytaniem o sens istnienia.

To poezja dla tych, którzy nie boją się zatrzymać na chwilę, spojrzeć w głąb siebie i zadać pytanie: kim jesteśmy, gdy stajemy na własnej krawędzi losu.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poezja
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68750-20-1
Rozmiar pliku: 236 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

PRZY TOBIE…

Natłok niewygodnych stopni

i drzwi

nieznane nikomu

symfoniczne brzmienie zaprasza

a ja

świadomie przekraczam próg Twego domu

Wyraźniej słychać jazzowe rytmy

suitowe brzmienie

z domieszką nietypowych dźwięków

Zapadam w letarg

jak zwykle

przy Tobie

jedynie…

Przy Tobie

wieczór nabiera słonecznego blasku

nokturn przechodzi w aragonitowe szlify

oddechu brzmienie spokojniej się układa

w błogości nocnego potrzasku

Gdy

tulisz mnie w ramionach

włosy me dopieszczasz

spragnione

Gdy

namiętna rozkosz

wyda swe westchnienie

a lampy przygasną…

Przepocone żądze

wyczerpane zmysły

znów bezpiecznie zasną

Przy Tobie

świt pachnie wodą kolońską z nutą bergamotki

łany zbóż falują ospale

wśród akordów łagodnego wiatru

niespiesznie

swobodnie

dojrzale

Kradnąc ostatni dotyk spełnionej pieszczoty

chciwe spojrzenie roześmianych oczu

duszy opatrunek

Wychodzę z nadzieją, że za czas jakiś znowu

zostawię na Twych ustach

czuły pocałunek
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij