-
nowość
Na tropie sensacji - ebook
Na tropie sensacji - ebook
Paryska dziennikarka Gaëlle Lamartine jest magnesem na kłopoty: rozwód, długi po byłym mężu, konflikt z celebrytą, a w konsekwencji zwolnienie z pracy sprawiają, że ucieka ze stolicy do rodzinnej Bretanii, by choć chwilę pomyśleć w spokoju o swojej przyszłości zawodowej. Niestety, na miejscu wpada w miłosny szał za sprawą przystojnego syna sąsiadów. To się nie może skończyć dobrze. Ze złamanym po raz kolejny sercem postanawia, że nie da się już więcej oszukać żadnemu mężczyźnie.W końcu przyjmuje od byłego szefa zlecenie ostatniej szansy–rozpracowanie tajemniczego amerykańskiego miliardera i playboya Alexandra Hughesa.Perspektywa spędzenia roku z dala od Francji i kłopotów oraz oczekiwane wynagrodzenie sprawiają, że nie myśli o zagrożeniach. Wpada na trop nowej sensacji i zamierza to wykorzystać. Czy miliarder, który nienawidzi dziennikarzy, odkryje prawdziwą tożsamość Gaëlle?Jak daleko sięgają powiązania znanego francuskiego aktora?Ile można poświęcić dla pracy, która jest pasją?
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Obyczajowe |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 9788367355339 |
| Rozmiar pliku: | 479 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
„Paris CONTEMPORAIN”,
numer 6/2021
Dobro narodowe. Ile razy, widząc twarz tego człowieka, zastanawialiśmy się, jak wyglądałaby francuska kinematografia bez niego? Zagrał główne postacie w najważniejszych produkcjach narodowych i wiele ważnych ról w wysokobudżetowych filmach zagranicznych. Jest rozpoznawalny na całym świecie. Jego majątek szacuje się na trzy miliardy euro. Prywatnie mąż, ojciec i dziadek trójki wnucząt, znany filantrop. To oficjalne informacje. A nieoficjalne? Oficjalnie nie wiadomo. Dominique Derennes, aktor filmowy i teatralny, biznesmen i celebryta. Urodzony w 1951 roku gwiazdor skończył właśnie siedemdziesiąt lat! Z okazji tego wyjątkowego jubileuszu chciałabym przybliżyć czytelnikom działalność pozafilmową ikonicznego wręcz geniusza francuskiego i światowego kina.
Dominique Derennes z filmem związany jest od zawsze. Za sławą i wielkimi pieniędzmi przyszły biznes i filantropia. I mógłby na tym poprzestać. Szkoda, że sławny aktor zaczął mieszać się też w politykę, bo gdyby został przy grze aktorskiej, z pewnością doczekałby się Oscara. Wszyscy mamy w pamięci tę wyjątkową galę osiem lat temu, kiedy Derennes zdobył aż pięć nominacji do najważniejszej filmowej statuetki. Dlaczego jej nie dostał? A dlatego, że zaledwie kilka miesięcy wcześniej wypiął się na swój własny kraj i przyjął obywatelstwo z rąk jednego ze współczesnych dyktatorów, Putainieva¹. Nomen omen…
I to wszystko, żeby nie płacić podatków we Francji.
Ostatecznie nie byłoby w tym nic gorszącego, bo nie on jeden ucieka do rajów podatkowych, gdyby nie fakt, że tym „rajem” jest kraj, w którym demokratyczna opozycja jest prześladowana, ludzie są wtrącani do więzień i zsyłani do łagrów z powodu poglądów politycznych. I wszystko to dzieje się w Europie, kiedy przywódcy pozostałych państw, w tym Francji, udają, że nic nie widzą. Robią przecież w tym kraju biznesy.
I nadal powiedzielibyśmy, że to się dzieje poza naszym francuskim podwórkiem i naszą tradycyjną strefą wpływów, a także że nasze relacje z białym niedźwiedziem były zawsze poprawne, więc nie mamy na to wpływu. Nie mielibyśmy, gdyby nie fakt, że znany opozycjonista Alexiej Spasski został zamordowany w swoim podparyskim mieszkaniu dwa dni po tym, jak spotkał się w Paryżu z Derennes’em. Podobno miał prosić aktora o próbę wpłynięcia na dyktatora…
Gaëlle Lamartine jest dziennikarką zawodowo związaną z redakcją miesięcznika „Paris CONTEMPORAIN”.