Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Nadzieja - ebook

Format:
EPUB
Data wydania:
15 września 2026
25,99
2599 pkt
punktów Virtualo

Nadzieja - ebook

„Nadzieja” to osobista historia Kasi — dziewczynki, która zbyt wcześnie musiała zmierzyć się z bólem, samotnością i stratą. To opowieść o adopcji, dzieciństwie, ukochanej babci Janinie, dorastaniu i poszukiwaniu własnego miejsca. O przeszłości, która zostawia ślady, ale nie musi odbierać nam przyszłości. To historia o tym, że nawet po najciemniejszym początku można odnaleźć dom, miłość i ludzi, którzy zostają z nami na zawsze.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Biografie
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788398282321
Rozmiar pliku: 37 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

ROZDZIAŁ I

Dom, w którym zabrakło miłości

Moja historia zaczyna się, kiedy miałam zaledwie trzy

miesiące.

Nie pamiętam tamtego czasu. Byłam zbyt mała, żeby zachować w pamięci obrazy, głosy czy wydarzenia, które wtedy działy się wokół mnie. To, co wiem o początkach mojego życia, poznałam wiele lat później z opowieści mojej

najstarszej siostry, Moniki.

To właśnie ona opowiedziała mi, że kiedy byłam maleńka, to ona i mój starszy brat Ł. dawali mi namiastkę miłości. „Z rodzeństwa to właśnie Monika i mój starszy brat Ł. dawali mi namiastkę miłości. Przy nich czułam, że

jestem komuś potrzebna.”

Monika sama nie miała wtedy łatwego życia. Nie mogła liczyć na pomoc mamy. Mimo to zajmowała się mną, kiedy

byłam zupełnie bezbronnym dzieckiem.

Był też Michał.

Pracował, a dodatkowo zbierał złom, żeby utrzymać swoją rodzinę i zadbać o nas, kiedy byliśmy mali. Z opowieści Moniki wiem, że to właśnie on często zajmował się dziećmi. Kąpał nas, przytulał, bawił się z nami i chodził na spacery. Podobno szczególnie lubiłam, kiedy mnie kąpał. Nie pamiętam jego rąk ani tego, jak wyglądały tamte chwile. Ale dziś, słuchając opowieści Moniki, myślę o tym, jak wiele znaczy dla małego dziecka ktoś, kto po prostu jest. Mój tata ZygmuntZanim jednak wszystko zaczęło się rozpadać, był mój tata

Zygmunt.

Dla mnie był tatą. Dla Moniki — wujem. Nie był jej biologicznym ojcem, ale z tego, co opowiadała, nigdy nie

robił między dziećmi żadnej różnicy.

„Był czułym i wspaniałym człowiekiem. Nie wyróżniał żadnych dzieci, wszystkich równo traktował. U niego nie było, że to moje dzieci, a te nie. U niego wszystkie były

równe.”

Tata pracował i dbał o dom. Według Moniki wtedy niczego nam nie brakowało. W domu było czysto, było jedzenie i było

poczucie, że ktoś o nas dba.

A potem tata umarł.

Monika miała wtedy piętnaście lat.

I po jego śmierci wszystko zaczęło się zmieniać. W domu znowu pojawiła się bieda, bałagan i chaos. Mama

zaczęła szukać kolejnego mężczyzny.

Monika mówiła o tym bardzo prosto:

„Dla niej facet był najważniejszy.”

Ale jednocześnie powiedziała mi coś, co zmieniło sposób, w

jaki sama patrzę dziś na mamę.

Mama nie była pozbawiona uczuć.

Były chwile, kiedy potrafiła nas przytulić, pocałować i być

naprawdę czuła.

Monika przypomniała sobie jedną taką sytuację. Kiedy byłam mała, przewróciłam się na podwórku i zdarłam sobie kolana. Płakałam bardzo mocno. Monika
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij