-
nowość
-
promocja
Niesamowita Dolina Muminków - ebook
Niesamowita Dolina Muminków - ebook
„Panna Migotka wykonała akrobację na trapezie i spektakl się rozpoczął. Migotek pokazywał sztuczki magiczne, Ryjek żonglował i wszyscy byli zachwyceni. Co za widowisko!”
W Dolinie Muminków panuje wielkie poruszenie. Wreszcie przyjechał cyrk! Mała Mi zaprzyjaźnia się z krokodylem. Ryjek wyrusza na przygodę i odnajduje niesamowity skarb. Bobek zostaje komisarzem i tropi zaginioną książkę Tatusia Muminka. Ale co to? Ktoś chce zbudować w Dolinie kolej i wyburzyć dom Muminków! Czy przyjaciele znajdą sposób, żeby go uratować?
Bogato ilustrowane opowieści prosto z Doliny Muminków są idealne na pierwszą lekturę dla najmłodszych czytelników w wieku 3+. Wprowadzą dziecko w świat pełen wyobraźni, który uczy przyjaźni, wrażliwości i otwartości.
To połączenie klasyki z nowoczesnością jest pomostem między pokoleniami!
Przygody Muminków zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i doczekały się niemal 20 ekranizacji. Ten zbiór, zainspirowany opowiadaniami Tove Jansson, został uzupełniony o wyjątkowe kadry z serialu „Dolina Muminków”. W brytyjskiej wersji Filifionce głosu udzieliła Kate Winslet!
| Kategoria: | Dzieci 6-12 |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8427-782-9 |
| Rozmiar pliku: | 8,3 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
– Każdy Muminek powinien chociaż raz w życiu ruszyć na tournée z cyrkiem! – oznajmił Muminkowi. – Ja tak kiedyś zrobiłem, twoja Mama również! Powinieneś postarać się o rolę konferansjera. Pójść w moje ślady!
– Ty byłeś kiedyś konferansjerem? – zdziwił się Muminek.
– A jak myślisz, skąd mam swój kapelusz? To twoje przeznaczenie, synu!
Mama Muminka pokazała wszystkim zdjęcie z młodości, na którym oboje z Tatusiem mieli na sobie kolorowe cyrkowe kostiumy.
– Pamiętasz te czasy, najmilsza? – spytał Tatuś i chwycił Mamę za łapkę. Ruszyli do tańca. – Tego się nie da zapomnieć!
Mała Mi przypatrywała im się z obrzydzeniem.
– My stąd idziemy! – oświadczyła.
Muminek, Mała Mi, Panna Migotka, Ryjek, Migotek i Bobek szybko znaleźli cyrkowy namiot i postanowili wziąć udział w przesłuchaniach dla artystów.
Kiedy czekali w kolejce, Muminek głośno przełykał ślinę. Miał okropną tremę.
Zapaliły się reflektory wokół areny. Jakaś postać zahuśtała się na trapezie i zrobiła salto w powietrzu. To był konferansjer Szus!
– Tadaaam! – zawołał, jednak nie trafił w snop światła i zamiast tego wylądował na trampolinie.
– Tylko nie Szus! – jęknęła Mała Mi, krzywiąc się okropnie.
Muminki dobrze znały pana Szusa – nadętego pyszałka, który uwielbiał rozkazywać innym.
Pan Szus dźwignął się na nogi.
– A zatem marzycie o tym, żeby występować z największym artystą tego pokolenia! – zawołał. – Czyli ze mną!
Mała Mi ruszyła do wyjścia.
– A ty dokąd? – wyszeptał Muminek.
– Dokądkolwiek, byle jego tam nie było! – prychnęła i zniknęła na zapleczu.
Pan Szus rozejrzał się po kandydatach na artystów. Podeszła do niego Bufka, jego asystentka. Wyglądała na zdenerwowaną.
– Wiem, że jestem trochę niezdarna, ale zawsze marzyłam o występowaniu przed publicznością…
– Nie, nie! – jęknął pan Szus. – Muszę cię prosić, żebyś zajrzała do naszego nowego… eee… przyjaciela… na zapleczu.
Bufka oddaliła się z rozczarowaną miną.
Teraz na arenę wypchnięto Muminka, który miał ogromną tremę.
– Yyy… Witam państwa… – wydukał.
– Następny kandydat!
Pozostali próbowali swoich sił. Panna Migotka zaprezentowała figury gimnastyczne, Ryjek żonglował, Bobek popisał się bardzo podejrzanymi sztuczkami „magicznymi”, a Migotek pokazał pchli cyrk, od którego wszystkich zaczęło coś swędzieć.
– Spróbuj jeszcze raz – szepnęła Muminkowi Panna Migotka. – Przecież Tatuś powiedział, że to twoje przeznaczenie!
Muminek wziął głęboki oddech i ponownie wstąpił na arenę.
– Witam wszystkich w… ups! – wykrzyknął, kiedy nastąpił na jedną z piłeczek Ryjka. BĘC! Upadł prosto na pupę.
– Ha, ha! Klaun! – Pan Szus ze śmiechem rzucił przebranie klauna zasmuconemu Muminkowi.
Na zapleczu Mała Mi zauważyła Bufkę, która zaglądała do klatki. Okazało się, że w środku siedzi… wielki krokodyl!
Mała Mi popatrzyła na Bufkę ze złością.
– To okrutne zamykać zwierzę w klatce!
Bufka się zawstydziła.
– Pan Szus zauważył krokodyla nad rzeką i uznał, że nada się doskonale do finałowego numeru.
Mała Mi poluzowała zamknięcie klatki. Bufka udała, że nic nie zauważyła, i wyszła.
– Bądź wolny, krokodylku! – zawołała Mała Mi i otworzyła klatkę.
Gad posłał jej wdzięczny uśmiech i prędko wymknął się na wolność.
Tymczasem w namiocie pan Szus oznajmił Muminkowi, Migotce, Migotkowi i Ryjkowi, że jeszcze tego samego wieczora wystąpią w widowisku.
– Ty będziesz magikiem! – oświadczył Migotkowi. – Masz przeciąć kogoś na pół!
Bufka się rozpromieniła. To mogła być jej szansa!
– Zgłaszam się do przepiłowania! – zawołała, podekscytowana.
Kiedy Bufka i Migotek oddalili się, żeby poćwiczyć swój numer, pan Szus zwrócił się do Muminka:
– A teraz twoja kolej. Witamy na arenie, muminkowy klaunie!
Muminek wystąpił w swoim nowym kostiumie. Próbował się wygłupiać, ale wyraźnie nie miał do tego serca.
_Dalsza część w wersji pełnej_