-
nowość
Niezwykła Molly i nowy przyjaciel - ebook
Niezwykła Molly i nowy przyjaciel - ebook
Czasem nowi przyjaciele pojawiają się właśnie wtedy, kiedy czujesz się najbardziej samotna! Piąty tom duńskiej serii o codziennych przygodach wrażliwej dziewczynki.
Sobota zapowiada się beznadziejnie. Rodzice szykują się na wizytę gości, Molly musi pomagać im w porządkach. Wolałaby spędzić czas z przyjaciółmi, zamiast sprzątać kocią kuwetę, ale Lily, Liam i Ellen są zajęci. Molly czuje się samotna – nikt nie ma dla niej czasu!
Wszystko się zmienia, kiedy do rodziców przychodzą goście. Jest z nimi ich syn, Oli. Molly i chłopiec szybko łapią kontakt. Razem rysują, oglądają program o zwierzętach i świetnie się bawią. A następnego dnia dzwoni Lily. Wcale nie zapomniała o Molly!
Książki z serii o Molly opowiadają o codziennych sprawach bliskich każdemu dziecku. Dzięki krótkim zdaniom, prostemu językowi i dużym literom świetnie nadają się do nauki samodzielnego czytania.
Polecamy także wcześniejsze części: „Niezwykła Molly i nowa szkoła”, „Niezwykła Molly i własny pokój”, „Niezwykła Molly i wycieczka szkolna” oraz „Niezwykła Molly i prawdziwy kot”.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Dzieci 6-12 |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8150-810-0 |
| Rozmiar pliku: | 14 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Lily chodzi do mojej klasy. Ma białe włosy i dlatego przypomina aniołka. To znaczy, jeśli anioły mogą być tak zwariowane jak ona. Lily świetnie się wspina i gra w piłkę, i jest dobra we wszystkich takich sportach.
Ellen chodziła ze mną do klasy w starej szkole. Jest świetną tancerką, pewnie nawet lepszą ode mnie.
Niels Erling to mój kot. Wzięliśmy go z gospodarstwa na wsi. To prawdziwy pieszczoch i zawsze jest głodny.
Oli to syn znajomych moich rodziców. Jest naprawdę miły i świetnie rysuje. Jeszcze dobrze go nie poznałam.
Mingus to mój młodszy brat. Jest najlepszym bratem na świecie, ale potrafi być naprawdę denerwujący. Mingus wciąż chce się ze mną bawić. A ja czasem chciałabym po prostu pobyć sama.
Liam chodzi do mojej klasy. Na każdej przerwie gra w piłkę. Przyjaźni się z Bastianem.
Bastian też chodzi do mojej klasy. Nie da się go nie lubić. Stara się, żeby każdy dobrze się przy nim czuł.
Co za nudny dzień.
Molly nie ma co robić, a na dodatek jest weekend.
Rodzice sprzątają, bo będą mieć gości.
Molly pytała już kilka razy, czy nie porobiliby z nią czegoś fajnego, ale oni myślą tylko o gościach.
– Idź do pokoju pobawić się z Nielsem Erlingiem – proponuje mama i poprawia poduszkę na kanapie.
– Ale ja chcę z wami – marudzi Molly.
– Byłoby miło, gdybyś pomogła nam odkurzyć – mówi tata.
Najwyraźniej nie rozumie, co znaczy „miło”.
Molly wychodzi z salonu i trzaska drzwiami.
– Molly! – woła tata z łazienki.
– Co się stało? – pyta Molly i wychodzi do taty.
– Nie sprzątnęłabyś kuwety?
– Mam sprzątać kupy Nielsa Erlinga? – pyta Molly.
– Tak. Przynieś worek z kuchni. Pokazywałem ci, jak to się robi.
– Ble! Dlaczego ja? Ta sobota już i tak jest do bani.
– Przecież obiecałaś, że będziesz się nim zajmowała.
Molly krzyżuje ramiona.
– Nie ma mowy.
– To nie w porządku, młoda damo. Właśnie odkurzyłem tonę kociej sierści z kanapy – strofuje ją tata.
Molly kładzie się na łóżku.
Obok śpi Niels Erling.
Przeciąga się przez sen i zaczyna mruczeć, kiedy Molly głaszcze go po grzbiecie.
Otwiera jedno oko, ale szybko znów je zamyka.
Wygląda, jakby też się nudził.
– A może pobawisz się z Mingusem?! – woła mama z salonu.
– Ale ja nie chcę! – odzywa się Mingus. – Właśnie gram z Albertem.
Co za beznadzieja! Nawet młodszy brat nie chce się z nią bawić.
Molly idzie do salonu.
– Mogę zadzwonić do Lily i ją zaprosić?
Tata odkurza i nic nie słyszy.
Mama kiwa głową.