Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

O siłach zła - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
16 lipca 2026
37,90
3790 pkt
punktów Virtualo

O siłach zła - ebook

Co dzieje się ze światem, gdy przestaje odróżniać dobro od zła?

Poznaj ponadczasowe rozważania jednego z najwybitniejszych kaznodziejów XX wieku. W ebooku „O siłach zła” abp Fulton J. Sheen podejmuje temat nieustannej walki dobra ze złem, ukazując duchowy wymiar ludzkiego życia oraz zagrożenia, które oddalają człowieka od prawdy, wolności i miłości. Autor wnikliwie analizuje naturę zła, jego obecność we współczesnym świecie oraz sposoby, w jakie wpływa ono na ludzkie wybory. Sheen przypomina, że największe zagrożenia nie zawsze przybierają oczywistą postać – często ukrywają się pod pozorem dobra, wygody czy fałszywie pojmowanej wolności. Jego refleksje pozostają niezwykle aktualne również dziś.

Dlaczego warto przeczytać?

Ebook inspiruje do głębszego spojrzenia na własne życie duchowe i pomaga lepiej zrozumieć znaczenie sumienia, odpowiedzialności oraz siły wiary. To lektura dla osób poszukujących odpowiedzi na pytania o sens cierpienia, naturę pokus i rolę człowieka w zmaganiu ze złem. „O siłach zła” to mądra i poruszająca książka, która zachęca do refleksji nad kondycją współczesnego świata oraz miejscem Boga w życiu człowieka.

Abp Fulton J. Sheen był amerykańskim duchownym katolickim, filozofem i wybitnym apologetą. Wykładał na Katolickim Uniwersytecie Ameryki. Zasłynął programami telewizyjnymi, w których w porywający sposób przedstawiał milionom widzów zasady wiary katolickiej. Jest autorem licznych książek, a jego beatyfikacja planowana jest na wrzesień 2026 roku.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Wiara i religia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68845-38-9
Rozmiar pliku: 1,4 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

RECENZJE KSIĄŻKI_O SIŁACH ZŁA_

Gdy człowiek toczy walkę – jakąkolwiek walkę – powinien poznać cechy charakteru przeciwnika oraz stosowane przez niego strategie. Wiedza ta nabiera szczególnego znaczenia w walce z szatanem, ponieważ stawką jest w niej życie wieczne. Ksiądz Tomaszycki wyświadczył nam więc ogromną przysługę, gromadząc w książce _O siłach zła_ przemyślenia abp. Fultona Sheena na temat natury Złego i przejawów jego działalności, jak również na temat sposobów obrony przed jego podstępami. Czcigodny sługa Boży Fulton Sheen był uznanym głosicielem Ewangelii. W niniejszej książce ponownie przekazuje nam Dobrą Nowinę, a biorąc pod uwagę stawkę: nowinę najlepszą, o zwycięstwie Jezusa Chrystusa nad „zwierzchnościami i władzami” oraz o tym, co możemy zrobić, by mieć udział w Jego triumfie.

abp Allen Vigneron, arcybiskup archidiecezji Detroit

Jest to książka niezwykle potrzebna światu, który odrzuca Boga i relatywizuje zło. Arcybiskup Fulton Sheen z właściwą sobie wnikliwością i precyzją wywodu demaskuje działania złych sił, pokazując, w jaki sposób prowadzą one ludzkie dusze do zagłady, rozbijają małżeństwa i rodziny, a ostatecznie niszczą świat. Fulton Sheen zwraca jednak również uwagę, że mamy do dyspozycji trzy potężne narzędzia, dzięki którym możemy bronić się przed demonami i odesłać je z powrotem do piekła. Lektura obowiązkowa dla każdego katolika.

Peter Howard, założyciel Fulton Sheen Institute i Fulton Sheen Movement

„Syn Boży ukazał się po to, aby zniszczyć dzieła diabła” (1 J 3, 8). Jeśli to prawda – a przecież Pismo Święte nie kłamie – to należy przyjąć, że na scenie dramatu, jakim jest historia rodzaju ludzkiego, występują nie dwie osoby (Bóg i człowiek), lecz trzy (Bóg, człowiek i diabeł). Jak jednak wielokrotnie powtarzał abp Fulton Sheen, człowiek nie musi bać się diabła, ponieważ Jezus jest od niego potężniejszy i – z miłości do każdego człowieka – już go zwyciężył. Książka, którą czytelnik trzyma w ręku, jest prawdziwym skarbem. Nie tylko bowiem stanowi kompendium wszystkiego, co arcybiskup napisał lub powiedział o wrogu rodzaju ludzkiego, ale jest również niezwykle praktycznym poradnikiem, z którego dowiadujemy się, jak można z tym wrogiem walczyć każdego dnia.

o. John Riccardo, misjonarz i dyrektor wykonawczy organizacji Acts XXIX

Oto dostajemy do rąk – zebrane w jednym tomie – wszystkie alarmujące spostrzeżenia bp. Sheena dotyczące antystwórczych działań szatana oraz „mistycznego ciała” Antychrysta. Dostajemy postawioną przez Sheena diagnozę, w której wymienia trzy symptomy działania demonicznych sił i wskazuje środki ochrony przeciwko nim. Prawie pół wieku od śmierci arcybiskupa nasza kultura wciąż realizuje program negacji istnienia Stwórcy i naturalnego porządku rzeczy. Obecnie, w kulturze postchrześcijańskiej, uczy się nas negować to, o czym zaświadczają zmysły. Sheen przewidział powstanie ogólnoświatowej tyranii wymierzonej przeciw ludzkości i atakującej Kościół od zewnątrz oraz ostateczną walkę Kościoła ze złem, która naznaczona będzie wewnętrzną zdradą. Chrystus daje gwarancję ostatecznego zwycięstwa, natomiast abp Sheen pomaga nam zrozumieć plan bitewnych działań.

Al Kresta, gospodarz programu radiowego Kresta in the Afternoon

Jednym z wniosków, w sposób oczywisty wynikających z obserwacji świata, w którym żyjemy, jest realność zła. Wpływy sił demonicznych nasilają się, a to, co niegdyś skrywało się w mroku, teraz afiszuje się ze swoją obecnością. Nowa książka abp. Fultona Sheena – jednego z najbardziej utalentowanych i świętych kaznodziejów XX wieku – jest lekarstwem, którego nam dzisiaj trzeba. Sheen, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru, mądrością i przenikliwością, umiejętnie diagnozuje rolę i pochodzenie sił zła, wskazując ostatecznie na lekarstwo w osobie Jezusa Chrystusa. Każdy poważnie traktujący swoją wiarę katolik powinien przeczytać tę książkę.

Sam Guzman, założyciel i redaktor CatholicGentleman.comPRZEDMOWA
CZY ODNALAZŁEM „ZAGINIONĄ” KSIĄŻKĘ SHEENA?
KS. DAVE TOMASZYCKI

W 1952 roku abp Fulton Sheen napisał: „Każdy myślący człowiek, który uważnie obserwuje wydarzenia rozgrywające się we współczesnym świecie, musi odnieść wrażenie, że w zawrotnym, wręcz diabelskim tempie działa w nim coś, co można nazwać siłą demoniczną”¹. W roku 1966 zadał pytanie: „Czyżbyśmy właśnie zaczynali formować pierwsze komórki ciała Antychrysta?”². W latach siedemdziesiątych XX wieku już wyraźnie sugerował, że możemy żyć w epoce szatana. Kilka lat później był o tym przekonany. W wydanej w 1974 roku książce _Those Mysterious Priests_³ napisał kilka akapitów o diabłach i stwierdził: „Kwestię demonów omówię w innej publikacji”. Arcybiskup zmarł jednak 9 grudnia 1979 roku, nie opublikowawszy takiego opracowania.

Na obietnicę napisania przez Sheena książki o demonach natknąłem się w 2016 roku, kiedy szukałem tematu do pracy licencjackiej z teologii. Zagadnienie wzbudziło moje zainteresowanie, ale podszedłem do niego ostrożnie, pamiętając o przestrodze C.S. Lewisa: „Jeśli chodzi o diabły, istnieją dwa równie wielkie, a równocześnie przeciwstawne sobie błędy, w które może popaść nasze pokolenie. Jednym z nich jest niewiara w ich istnienie. Drugim wiara i przesadne, a zarazem niezdrowe interesowanie się nimi”⁴.

W ostatnich dwunastu latach swojego życia abp Sheen raz po raz zwracał uwagę, że członkowie Kościoła są w większym stopniu narażeni na popełnienie pierwszego z tych dwóch błędów. Prawie żaden teolog nie wspominał o diabłach. A przecież widać było, że złe duchy działają zarówno wewnątrz Kościoła, jak i w świecie. Nie chciałem też jednak wpaść w pułapkę „przesadnego i niezdrowego zainteresowania” przemyśleniami Sheena na temat demonów. Przez mniej więcej cztery lata modliłem się i zastanawiałem, czy podjąć próbę odnalezienia zaginionej książki Sheena. Głównie jednak zachowywałem ten pomysł dla siebie.

Część duchowych kierowników zachęcała mnie do podjęcia się tego zadania. Diecezjalny egzorcysta pomógł mi pozbyć się lęku przed „nadmiernym” zainteresowaniem demonami. Przypominał mi mianowicie, że chociaż diabeł jest silny, to Jezus jest silniejszy, i zapewniał, że dopóki będę trwał przy naszym Panu, nic złego się nie stanie. Na moją ostateczną decyzję wpłynęło również przekonanie, że teologia Sheena dotycząca złych duchów może przynieść korzyść całemu Kościołowi. W kwietniu 2020 roku zabrałem się do pracy.

Plan A zakładał przeszukanie archiwów Sheena, odnalezienie szkicu _prawie_ ukończonej książki o demonach, dopracowanie jej i wysłanie do druku. Przez ponad trzy lata przeglądałem wszystkie archiwa Sheena. W tym czasie zobaczyłem prawie wszystko, co napisał i co zostało lub nie zostało opublikowane. Wysłuchałem setek jego przemówień, ale nie natknąłem się nawet na zalążek książki o złych duchach.

Nie znalazłszy „zaginionego” dzieła, przeszedłem do planu B. Przejrzałem wszystkie opublikowane i nieopublikowane prace Sheena, po czym skompilowałem z nich książkę o siłach zła. Wykorzystałem w niej _wyłącznie słowa samego arcybiskupa_.

Po niemal czterech latach żmudnej pracy mogę bez wahania stwierdzić, że w niniejszej książce znalazło się wszystko, co Sheen kiedykolwiek powiedział o demonach. Każde jego słowo? Nie. Oczywiście, że nie. Ale jest tutaj każda jego _myśl_ – czyli każda idea wpisująca się w kontekst jego filozofii i teologii.

Struktura książki

Przedmowa została złożona z fragmentów wykładu o naturze zła, który Sheen wygłaszał podczas licznych rekolekcji prowadzonych w ostatniej dekadzie swojego życia. Wstęp, zatytułowany _O istocie zła_, stanowi obszerniejszą kompilację tych wykładów, uzupełnioną o jedno lub dwa zdania zaczerpnięte z innych artykułów lub odręcznych notatek.

Rozdział pierwszy, pod tytułem _Na początku. Szatańskie antydzieło stworzenia_, to artykuł, który pierwotnie ukazał się w „The Courier-Journal” 17 stycznia 1969 roku pod tytułem _Does the Moon’s Ugliness Reflect the Anti-Creativity of Satan?_ (Czy brzydota Księżyca odzwierciedla działanie szatana wymierzone przeciw stworzeniu?)⁵.

Rozdział drugi, pod tytułem _Z życia Jezusa Chrystusa. Drogi na skróty, by uciec od krzyża_, jest przedrukiem rozdziału _The Three Short Cuts from the Cross_ (Trzy drogi na skróty, by uciec od krzyża) pochodzącego z najważniejszego dzieła Sheena, to jest z książki _Life of Christ_ (Życie Jezusa Chrystusa), która po raz pierwszy ukazała się w 1958 roku i została poprawiona przez samego autora w 1977 roku. Fulton Sheen wielokrotnie wspomina o tych „drogach na skróty” w swoich wykładach i książkach, ale rozdział z książki _Life of Christ_ jest najbardziej obszernym i kompletnym opracowaniem tego tematu.

Rozdział trzeci, pod tytułem _Od czasów Chrystusa. Wrogowie Kościoła_, składa się głównie z wykładów, które arcybiskup wygłaszał w latach siedemdziesiątych XX wieku. Uzupełniają je fragmenty artykułów napisanych w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a także fragmenty książki z 1935 roku, zatytułowanej _The Mystical Body of Christ_ (Mistyczne Ciało Chrystusa).

Rozdział czwarty, pod tytułem _Książę tego świata_, zawiera większą część artykułu pod tym samym tytułem, który po raz pierwszy ukazał się w „The Courier-Journal” 28 marca 1969 roku.

Rozdział piąty, pod tytułem _Na końcu_, to artykuł, który po raz pierwszy ukazał się w „The Courier-Journal” 4 kwietnia 1969 roku pod tytułem _Direction World is Going_ (Dokąd zmierza świat). Zawiera on syntezę dzieła Roberta H. Bensona _Władca świata_, opowiadania Fiodora Dostojewskiego _Wielki inkwizytor_ z powieści _Bracia Karamazow_ oraz utworu Włodzimierza Sołowiowa zatytułowanego _Trzy rozmowy_.

Rozdział szósty, pod tytułem _„Mistyczne ciało” Antychrysta_, został skompilowany z treści rozdziału _Communism: The Demonic in History_ pochodzącego z wydanej w 1963 roku książki _Missions and the World Crisis_ (Misje i kryzys światowy) oraz z kilku innych tekstów na temat komunizmu i Antychrysta, które znajdowały się w archiwach Sheena. Z historycznego punktu widzenia interesujące jest zestawienie tego rozdziału z rozdziałem trzecim. Rozdział szósty tworzą głównie materiały z początku lat sześćdziesiątych, czyli z okresu, w którym Kościół – jakkolwiek jego kondycja w tym świecie nigdy nie była idealna – wydawał się stosunkowo zdrowy. Dla porównania materiały zawarte w rozdziale trzecim pochodzą z okresu późniejszego zaledwie o osiem lat, a można odnieść wrażenie, że walki wewnątrz Kościoła wyraźnie się wówczas nasiliły.

W kolejnych trzech rozdziałach omówiono trzy symptomy działania sił demonicznych. Na początku lat siedemdziesiątych XX wieku, przy okazji różnych rekolekcji, Sheen wygłosił wiele przemówień na temat sił zła. Przy tej okazji zawsze wymieniał trzy przejawy ich działania: 1) ubóstwienie nagości; 2) przemoc; oraz 3) mentalność schizofreniczną.

Zatem w rozdziale siódmym analizie poddany został pierwszy z powyższych symptomów, czyli ubóstwienie nagości. Biskup Sheen niejednokrotnie czynił następujące uwagi: „Być może w dalszej części rekolekcji wygłoszę na ten temat cały wykład” albo: „Gdybyśmy mieli czas, chętnie poświęciłbym temu tematowi więcej miejsca”. Najwyraźniej czasu nie znalazł, bo nie udało mi się odnaleźć takiego przemówienia. Istnieją jednak źródła, których analiza pozwala w dość łatwy sposób sformułować spójną koncepcję filozoficzną obejmującą poglądy Sheena na temat ludzkiej seksualności. Można do nich zaliczyć: poświęcony antykoncepcji rozdział z książki _Stare błędy, nowe etykiety_ z 1931 roku, książkę _Pokój duszy_ poświęconą psychologii, a wydaną w roku 1949, pięćdziesiąt wykładów katechetycznych Sheena, jego artykuły na temat ludzkiej seksualności, które ukazywały się w „The Courier-Journal” po 25 lipca 1968 roku, czyli bezpośrednio po ogłoszeniu encykliki papieża Pawła VI _Humanae Vitae_, jak również felietony publikowane w licznych tytułach prasowych. Na podstawie artykułów i innych wypowiedzi Sheena ukazujących się od końca lat sześćdziesiątych XX wieku, można stwierdzić, że w tamtym okresie arcybiskup coraz wyraźniej łączył ten temat z działaniem sił demonicznych.

Rozdział ósmy poświęcony jest drugiemu przejawowi działania sił zła, czyli przemocy. W ostatnich dziesięciu latach życia Sheen wygłosił wiele przemówień na temat przemocy i agresji – zwłaszcza w odniesieniu do wyścigu zbrojeń i dążenia do legalizacji aborcji. Tylko niewielka część z nich została utrwalona na nagraniach. W archiwach Sheena zachowało się natomiast wiele odręcznych notatek dotyczących tych przemówień. Jedną trzecią rozdziału tworzą materiały zaczerpnięte właśnie z tych zapisków, w jednej trzeciej z różnych artykułów, a w jednej trzeciej z transkrypcji wykładów Sheena na temat aborcji i działania sił zła.

Rozdział dziewiąty, poświęcony mentalności schizofrenicznej, składa się głównie z różnych artykułów napisanych przez Sheena pod koniec lat sześćdziesiątych.

Kolejne trzy rozdziały traktują o trzech narzędziach obrony przeciwko demonom: 1) o imieniu Jezus; 2) o krwi Jezusowej; oraz 3) o Maryi, Matce Jezusa. Chociaż abp Fulton Sheen zdecydowanie podkreślał, że każde rekolekcje powinny skupiać się na _osobie_ Jezusa, to jednak w jego dziełach znajdujemy zaskakująco mało wzmianek o imieniu Jezus. Dlatego rozdział dziesiąty, w którym imię naszego Pana wymienia się jako pierwsze narzędzie chroniące przed demonami, jest rozdziałem najkrótszym. Składa się on głównie z fragmentu książki _Życie Jezusa Chrystusa_, zatytułowanego _Imię „Jezus”_, a także z kilku zdań zaczerpniętych z różnych wykładów i artykułów.

Rozdział jedenasty traktuje o drugim orężu pozwalającym toczyć walkę z demonami, czyli o krwi Jezusowej. W ostatnich dziesięciu latach swojego życia Sheen wiele podróżował po kraju i świecie, głosząc nauki rekolekcyjne, a ściślej rzecz ujmując: jedną naukę rekolekcyjną. Składało się na nią od dwunastu do piętnastu kazań, z których jedno było poświęcone właśnie krwi Jezusa. Jednak w kazaniach, które przetrwały na nagraniach, Sheen bardzo rzadko mówi o demonach wprost. Rozdział ten powstał więc poprzez opracowanie i połączenie transkrypcji różnych wersji wspomnianego wykładu, co miało na celu ukazanie spójnych teologicznie poglądów Sheena na temat krwi Chrystusa. Następnie dodano kilka odręcznych notatek arcybiskupa, odnoszących się do kazania zatytułowanego _Zwycięstwo nad szatanem przez Chrystusową krew_.

Rozdział dwunasty jest poświęcony Maryi, Matce Jezusa, która została przedstawiona jako trzecie narzędzie obrony przed diabłami. Rozdział ten prawie w całości zawiera treść przemówienia zatytułowanego _Maryja i Tabernakulum_, które Sheen wygłosił 6 sierpnia 1976 roku podczas 41. Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii. Był to jeden z ostatnich wykładów w jego życiu. Koncepcje, o których mówił, kształtowały się w jego umyśle już od około sześćdziesięciu lat. Wykład ten jest więc kompletnym ujęciem głębokich, dojrzałych przemyśleń arcybiskupa dotyczących jego ulubionego tematu, czyli osoby Matki Bożej. Sheen wspomina nawet, że to właśnie podczas przygotowań do wygłoszenia tego kazania ostatecznie doprecyzował swoje poglądy dotyczące relacji między Maryją a siłami demonicznymi.

Rozdział trzynasty, zatytułowany _Krzyż_, w przeważającej części zawiera treść artykułu _Three Reactions to a Crucified Christ_, który po raz pierwszy ukazał się w „The Courier-Journal” 4 lipca 1969 roku. Aczkolwiek niektóre dłuższe fragmenty i pojedyncze zdania pochodzą z wykładów i artykułów na temat _Continuing the Passion of Christ_ (Ciąg dalszy Męki Pańskiej). Jak każdy kaznodzieja, Sheen często się powtarza. Nie dlatego, że nie ma niczego nowego do powiedzenia, ale dlatego, że nieustannie dopracowuje swoje idee.

Pewien komik powiedział kiedyś, że żart trzeba powtarzać wielokrotnie – czasem nawet _setki_ razy – żeby raz opowiedzieć go naprawdę dobrze. Uważał, że za każdym razem, gdy słyszymy udany żart, powinniśmy czuć wdzięczność wobec setek ludzi, którzy przed nami przyczynili się do jego dopracowania. A gdy żart nie jest udany, to znaczy, że właśnie pomagamy go udoskonalić dla tych, którzy usłyszą go po nas. Podobnie rzecz się ma ze sztuką głoszenia kazań. Mówi się, że każdy kaznodzieja przez całe życie głosi i udoskonala tylko jedną homilię. Jedynym tematem jedynego kazania, które głosił abp Sheen, jest krzyż. _Krzyż i kryzys, Błogosławieństwa i krzyż, Siedem słów do krzyża, Siedem słów z krzyża_, _Droga krzyżowa_, _Uczestnicy Męki Pańskiej_… Przewodnim motywem całej książki _Życie Jezusa Chrystusa_ jest założenie, że krzyż był obecny w każdym aspekcie życia naszego Pana. Sheen co prawda nie stwierdza wprost, że krzyż jest orężem w walce z diabelskimi siłami, ale czyni to pośrednio, mówiąc, że szatan sprzeciwia się krzyżowi i właśnie dzięki krzyżowi zostaje pokonany.

Rozdział czternasty, _Godzina Święta jako oręż w walce z siłami zła_, powstał w oparciu o transkrypcje czterech różnych wersji przemówienia, które Sheen wygłosił podczas rekolekcji prowadzonych na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Znalazło się w nim również kilka zdań pochodzących z innych źródeł. Arcybiskup zawsze przykładał szczególną wagę do konieczności codziennego odprawiania Godziny Świętej. Pod koniec życia wprost żądał jej praktykowania od kapłanów, podkreślając, że jest to narzędzie duchowej walki z demonami.

O procesie redagowania niniejszej książki

Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach. Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło.

W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu⁶. Niektóre fragmenty odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej formie.

Poza tym niejednokrotnie przekonywałem się, że nadmierna ingerencja redaktora może obniżyć wartość dzieła. Święty Tomasz z Akwinu, odnosząc się do intelektu Jezusa i Jego zdolności do uczenia się, podkreśla, że istnieje bezpośredni związek między wyższymi formami poznania a ilością wysiłku, jaki trzeba włożyć w zdobycie takiej wiedzy⁷. Po trzech latach intensywnego zmagania się z myślą Sheena na temat zła pewne aspekty tej książki mógłbym wyjaśnić krótką notką redaktorską. Czasem zresztą tak właśnie robię, ale tylko wtedy, gdy uważam to za absolutnie niezbędne. Możliwość podjęcia wysiłku myślowego należy uznać za pewnego rodzaju łaskę. Ta książka z pewnością nie będzie lekturą trudną, ponieważ zawarłem w niej pomocne przypisy, ale w trosce o zachowanie głębi myśli Sheena łaskawie zostawiłem czytelnikowi przestrzeń do samodzielnych zmagań.

Uwagi

Na zakończenie powinniśmy powrócić do cytowanych już słów C.S. Lewisa: „Jeśli chodzi o diabły, istnieją dwa równie wielkie, a równocześnie przeciwstawne sobie błędy, w które może popaść nasze pokolenie. Jednym z nich jest niewiara w ich istnienie. Drugim wiara i przesadne, a zarazem niezdrowe interesowanie się nimi”. Analizując poglądy Sheena na temat demonów, łatwo zauważyć, że starannie unikał obydwu błędów. Często pisał i mówił o złu, więc z pewnością nie zaprzeczał istnieniu diabła. Gdy jednak podejmował ten temat, bardzo szybko kierował uwagę ku Jezusowi.

Kiedy Sheen wyjaśnia zjawiska związane z działaniem sił zła, często stosuje metodę _via negativa –_ to znaczy, że nawet wtedy, gdy pisze o demonach, w rzeczywistości koncentruje się na osobie Jezusa. Przekierowuje naszą uwagę na Boga, czyli na Tego, który mówi: „Jestem, który jestem”, i wyjaśnia, że diabeł jest tym, który mówi: „Jestem, którego _nie ma_”. Sheen rzadko poświęca diabłu więcej niż kilka zdań, a po tym natychmiast wraca do opowiadania o Jezusie. Można wręcz odnieść wrażenie, że mówi do nas: „Owszem, taka jest istota zła, a oto są znaki jego działania… Ale mamy do dyspozycji broń przeciwko niemu: imię _Jezusa_, krew _Jezusa_, Matkę _Jezusa_. Jezus, Jezus, Jezus. Zwracajmy się do Niego!”. Sheen nieustannie wpatruje się w naszego Pana.

Proszę, abyście nie czytali tej książki wyłącznie dla rozrywki, czyli tak jak się czyta powieść. Proszę również, abyście nie czytali jej wyłącznie dla zdobycia wiedzy, czyli tak jak się czyta podręcznik. Tę książkę należy czytać na modlitwie, z oczami utkwionymi w Jezusa.WSTĘP

Uznajmy na wstępie, że ostatnie lata przyniosły znaczne przemiany zarówno w samym Kościele, jak i w dziedzinie religii w ogóle. Ogromne środki pieniężne przeznacza się na badania socjologiczne, próbując odpowiedzieć na pytania: „Co dzieje się z młodzieżą?”, „Co dzieje się z osobami duchownymi, z księżmi, z zakonnikami, z ludźmi świeckimi i tak dalej?”. W znacznej mierze są to pogłębione analizy naszej kultury, dlatego najczęściej _pomijają_ istotę rzeczy. Zmiany bowiem nie zachodzą tylko w kulturze amerykańskiej. Mamy do czynienia ze zjawiskiem o charakterze globalnym. Kryzys duchowy i moralny ogarnia cały świat. Dlatego analiza zjawisk zachodzących w jednym kraju nie jest wystarczająca. Skoro zmiany wykraczają poza granice kultur i narodów, ich przyczyn również trzeba szukać poza nimi. Można niemal odnieść wrażenie, że zjawisko to ma wymiar kosmiczny, a zmiany dotyczą nie tylko religii, ale całej ludzkości.

Co się jednak tyczy religii czy też samego Kościoła, to trzeba stwierdzić, że zmiany, jakie w nim zaszły, są tak wstrząsające, iż nie da się ich wyjaśnić jedynie poprzez analizę sytuacji tego czy innego zgromadzenia, bądź postaw charakterystycznych dla konkretnych wspólnot religijnych. Czy ktoś mógłby na przykład przypuszczać, że niektóre zgromadzenia męskie i żeńskie rozpadną się niemal całkowicie oraz że tak wielu księży i zakonników porzuci swoje powołanie? Przyczyny tych przemian trzeba więc szukać poza człowiekiem, poza wspólnotami narodowymi i religijnymi. Po prostu trzeba przyznać, że istnieje jakaś obca siła, która przyczynia się do tego rozpadu.

Czym więc jest ta obca siła⁸? No cóż, trudno oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w czasach wylania złego ducha, czyli swojego rodzaju „diabelskiej Pięćdziesiątnicy”⁹. Jest zupełnie tak, jakby jakaś demoniczna siła sprawowała władzę nad całym kosmosem. Najwidoczniej „zwierzchności i władze”, o których św. Paweł wspomina w Listach do Kolosan i Efezjan, istnieją naprawdę¹⁰.

Ponieważ w obecnych czasach wiedzę teologiczną na ogół czerpiemy z prasy, pomyślałem, że czytelników może zainteresować, co na temat diabła mają do powiedzenia rzetelne filozofia i teologia.

Amerykański filozof i psycholog Rollo May przeanalizował sposoby działania sił diabelskich i wskazał na trzy symptomy takiego działania. Po pierwsze: fascynację nagością. Po drugie: agresję i przemoc. I po trzecie: rozdwojoną osobowość, brak wewnętrznej spójności i pokoju¹¹.

Ja natomiast opowiem wam o trzech potężnych narzędziach obrony przeciw szatanowi. Pierwszym z nich jest święte imię Jezus. Szatan nie może Go znieść, ponieważ „na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich” (Flp 2, 10). Narzędzie drugie to krew Chrystusowa, czyli odmawianie modlitw do krwi Jezusa. Ona jest źródłem naszego zbawienia, dlatego w chwili pokusy powołujmy się na Jego krew. „Bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia grzechów” (Hbr 9, 22). Trzecim orężem jest nabożeństwo do Matki Bożej. Już bowiem na początku, w Księdze Rodzaju, zapowiedziano, że potomstwo kobiety zmiażdży potomstwo szatana (zob. Rdz 3, 15). Oto oręż, który mamy do dyspozycji: święte imię Jezus, krew Chrystusowa oraz nabożeństwo do Matki Bożej¹².WPROWADZENIE
O ISTOCIE ZŁA

W naszych czasach ludzie niemal całkowicie zapomnieli, że bierzemy udział w śmiertelnym starciu sił dobra z siłami zła. Diabła w naszych czasach albo się oswaja, albo neguje się jego istnienie. Bóg mówi o sobie: „Jestem, który jestem” (Wj 3, 14). Diabeł natomiast mówi o sobie: „Jestem ten, którego nie ma”¹³, a to oznacza dążenie do _nicości_ ¹⁴. Szatan jest zatem najsilniejszy wtedy, gdy ludzie przestają w niego wierzyć. Wygląda na to, że im bardziej coś jest bezosobowe, tym mniej obchodzi jakąkolwiek osobę. Ale za tym pozornym brakiem osobowości kryje się duch – duch zła, który w Biblii jest nazywany „władzami” i „zwierzchnościami”¹⁵.

Przyjrzyjmy się teraz siłom zła z dwóch punktów widzenia: z perspektywy psychiatrii oraz z perspektywy Pisma Świętego¹⁶. Zacznijmy od perspektywy psychiatrycznej. Co ciekawe, kiedy Kościół porzuca pewne tematy, świat je przejmuje i wypacza. Gdy teologowie przestają się zajmować tematem demonicznych sił, podejmują go psychiatrzy. Doktor Rollo May z Instytutu Rockefellera w swojej pracy z zakresu psychiatrii poświęca tematyce diabolicznej kilka rozdziałów. Analizuje w nich znaczenie słowa „diabelski” czy też „diaboliczny”. Wywodzi się ono z połączenia greckich słów _dia_ oraz _ballein_ i oznacza „rozrywać”, „dzieli㔹⁷. Wszystko, co prowadzi do zaburzenia struktury, zerwania jedności, zepsucia czy niezgody, ma więc charakter diaboliczny. Takich diabolicznych elementów naszej rzeczywistości jest ostatnio coraz więcej¹⁸. Można odnieść wrażenie, że od czasu rozszczepienia atomu wszystko inne również uległo podziałowi. Podzielony jest Kościół – podzieleni są biskupi i księża, podzieleni są świeccy. Rozdziera nas siła _diaboliczna_¹⁹. W tym właśnie przejawia się działanie ducha diabła, który wypełnia otaczającą nas rzeczywistość²⁰.

Doktor May wymienia trzy przejawy działania siły demonicznej. Pierwszym z nich jest nagość, która jego zdaniem burzy fundamenty prawdziwej miłości – miłości do Boga w ramach kultury. Przejawem drugim jest agresja, przemoc i nienawiść. Trzecim – rozdwojenie osobowości, czyli stan wewnętrznego rozdarcia²¹. Wprawdzie May nie analizuje tych symptomów z biblijnego punktu widzenia, ale – co ciekawe – te same objawy odnajdujemy u opętanego Gerazeńczyka (Mk 5, 1–20). Po pierwsze ten młody człowiek był nagi. Po drugie był tak agresywny, że nie dało się go spętać łańcuchami. Po trzecie cierpiał na rozpad osobowości. Gdy Jezus zapytał go: „Jak ci na imię?”, odpowiedział: „Na imię mi Legion, bo jest nas wielu” (Mk 5, 9). Rzymski legion liczył sześć tysięcy żołnierzy. Całkowity brak jedności. Oto w jaki sposób zjawisko opętania tłumaczą psychiatrzy²².

Z punktu widzenia psychiatrii istotą demoniczności jest więc rozpad jedności. A co jest tą istotą z punktu widzenia Biblii? Otóż jest nią nienawiść do krzyża. Pamiętajmy, że Jezus nazwał Piotra szatanem (Mt 16, 23). Swojego _papieża_ nazwał szatanem! Bo właśnie tym był Piotr w oczach Chrystusa: szatanem! Ale dlaczego? Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba cofnąć się do początku publicznej działalności naszego Pana, kiedy to Jezus był kuszony przez diabła. Gdziekolwiek objawia się Duch, tam nasila się działanie sił diabelskich. Jest na to wiele dowodów: po zesłaniu Ducha Świętego miało miejsce prześladowanie Szczepana; Mojżesz dokonywał cudów, a czarnoksiężnicy faraona je kopiowali. Zły Duch wyprowadził Jezusa na pustynię i tam poddał go kuszeniu. Sobór Watykański II przyniósł wzrost Ducha i odnowę w Kościele, a konsekwencją było nasilenie działania zła²³.------------------------------------------------------------------------

¹ F.J. Sheen, _Crisis in History_, Catechetical Guild Educational Society, St. Paul 1952, s. 20.

² Tenże, _God Love You. Are We Doers or Observers?_, „Boston Sunday Advertiser”, 8 grudnia 1966 roku.

³ Tenże, _Those Mysterious Priests_, New York 2005, s. 136. W Polsce książka ukazała się w tłumaczeniu Izabelli Parowicz, pod tytułem _Tajemnica kapłaństwa_, Sandomierz 2024.

⁴ C.S. Lewis, _Listy starego diabła do młodego_, Przedmowa do wydania pierwszego, tłum. S. Pietraszko, Poznań 2012, s. 5.

⁵ „The Courier-Journal” był gazetą diecezji Rochester w stanie Nowy Jork, w której Sheen był biskupem w latach 1966–1969.

⁶ W amerykańskiej lidze baseballu (Major League Baseball) – od 1973 roku w American League, a od 2022 roku w National League – miotacz nie musi sam uderzać piłki. Zamiast niego do uderzenia podchodzi inny gracz, tak zwany „wyznaczony pałkarz”. Moim zdaniem przepis ten ma negatywny wpływ na czystość gry.

⁷ „Wiedzę nabywamy w dwojaki sposób: przez własne odkrycia i przez uczenie się. Pierwszy sposób gra rolę główną, drugi podrzędną. (…) Przeto stosowniejsza była dla Chrystusa wiedza zdobyta przez odkrycia niż przez uczenie się”. Tomasz z Akwinu, _Suma teologiczna_, t. 24, tłum. S. Piotrowicz, Londyn 1962, s. 96–97 (ST III, q. 9, a. 4, ad 1).

⁸ _Power of the Devil_, w: „A Retreat for Everyone”, aplikacja mobilna Fulton Sheen Audio Library (dalej: aplikacja Sheen), miejsce i data nieznane.

⁹ _Bishop Sheen Writes. The Devil’s Pentecost_, „Washington Star Syndicate”, 12 grudnia 1976 roku.

¹⁰ _Is Salvation of the Cosmos Dependent on Man?_, „The Courier-Journal”, 7 lutego 1969 roku.

¹¹ R. May, _Miłość i wola_, tłum. P. Śpiewak, H. Śpiewak, Poznań 1998.

¹² _The Devil_, w: „Sin, Guilt and Forgiveness”, aplikacja Sheen, miejsce i data nieznane.

¹³ _Satan and Evil_, w: „Sin, Guilt and Forgiveness”, aplikacja Sheen, miejsce i data nieznane.

¹⁴ _Hatred of God_, miejsce i data nieznane, maszynopis udostępniony dzięki uprzejmości The Fulton J. Sheen Collection, Archiwum Diecezji Rochester.

¹⁵ _Bishop Sheen Writes. The Devil’s Pentecost_, dz. cyt.

¹⁶ _Power of the Devil_, dz. cyt.

¹⁷ R. May, _Miłość i wola_, dz. cyt., s. 143.

¹⁸ _The Devil_, dz. cyt.

¹⁹ _The Demonic Today_, w: „Sin, Guilt and Forgiveness”, aplikacja Sheen, miejsce i data nieznane.

²⁰ _The Devil_, dz. cyt.

²¹ _Power of the Devil_, dz. cyt.

²² _The Demonic Today_, dz. cyt.

²³ Nota redakcyjna: Słowa te przywodzą na myśl często opacznie rozumianą i błędnie cytowaną homilię papieża Pawła VI z 29 czerwca 1972 roku, w której ojciec święty stwierdza: „Odnosimy wrażenie, że przez jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego swąd szatana” oraz „Jakaś nadprzyrodzona siła pojawiła się na świecie właśnie po to, aby zniszczyć owoce Soboru Ekumenicznego”. Arcybiskup Sheen w poruszający sposób podejmuje tę myśl w swojej autobiografii: „Napięcia, które pojawiły się po Soborze, nie są zaskakujące dla osób dokładnie znających dzieje Kościoła. Jak bowiem pokazuje historia, za każdym razem, gdy objawiało się działanie Ducha Świętego – jak podczas obrad soboru powszechnego – ujawniało się również działanie sił przeciwnych Duchowi, czyli demonicznych. (…) Gdyby sobór powszechny nie wywołał zawirowań, można by nawet wątpić, czy Trzecia Osoba Trójcy Świętej rzeczywiście kierowała działaniami zgromadzenia”. F.J. Sheen, _Skarb w glinianym naczyniu_, tłum. Z. Kasprzyk, Kraków 2020, s. 394.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij