Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Odpowiedzi dla moich przyjaciół-katolików - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 września 2025
18,17
1817 pkt
punktów Virtualo

Odpowiedzi dla moich przyjaciół-katolików - ebook

Kiedy umiera papież, w całych Włoszech są rozwieszane plakaty nawołujące do modlitwy za jego duszę. Jak długo musi on cierpieć w czyśćcu? Dlaczego on spośród wszystkich ludzi nie osiągnął zbawienia swojej duszy? Skąd możemy wiedzieć, że msza odnawia Ofiarę Chrystusa i skraca czas, który musimy za nasze grzechy cierpieć w czyśćcu, jeśli Chrystus zapłacić za nie raz na zawsze na krzyżu? Dlaczego protestanci nie czczą wizerunków i nie modlą się do świętych? Odpowiedź znajdziesz w tej książce.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poradniki
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8431-528-6
Rozmiar pliku: 1,9 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Wstęp

Jako ewangelicki misjonarz we Włoszech od około trzydziestu lat spostrzegłem, że są pewne rzeczy, które rzymscy katolicy chcieliby wiedzieć o wierze protestantów i o Biblii. Ponadto potrzebują oni jasnych i nieinwazyjnych odpowiedzi. Obecnie ruch ekumeniczny w ich własnym kościele uczynił posiadanie tych informacji ważniejszą sprawą niż była ona kiedykolwiek wcześniej. Jeśli jesteś rzymskim katolikiem, przeczytaj to. Znajdziesz kilka odpowiedzi, które będą zaskakujące. Będziesz potrzebował wziąć twoją własną Biblię, aby samemu porównywać te odpowiedzi ze Słowem Bożym. Jeśli zaczniesz czytać poszczególne wersety poprzedzające te, do których się odnoszę i następujące po nich, pomoże to tobie zrozumieć kontekst tak, aby samemu przekonać się, że ja używam ich rzetelnie. Będziesz mógł także wynieść więcej z Biblii, a studiowanie będzie korzystne dla twojego duchowego życia tak, jak uzyskana wiedza, którą naprawdę chcesz uzyskać.

Biblijne wersety, które są cytowane w tej broszurze nie są zaczerpnięte z żadnej protestanckiej edycji Biblii, ale z rzymskokatolickiej Biblii „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu” zwanej „Biblią Tysiąclecia”.1
Czy macie mszę taką, jaka jest w Kościele katolickim?

Jest to bardzo ważne pytanie, odkąd msza jest sercem większości spotkań rzymskich katolików. Protestanci mają wieczerzę pańską, także nazywaną komunią, która chociaż przypomina mszę, jednak nie jest tym samym. Zewnętrzna forma mszy została zmodyfikowana w celu uczynienia jej bardziej podobną do naszego nabożeństwa komunii od tej odprawianej po łacinie. Ale różnice w jej podstawowym znaczeniu zostały.

Rzymskokatolicka doktryna mszy została sformułowana na soborze trydenckim, który potwierdził między innymi, że jest to „ofiara ekspiacji… za grzechy i pokuta za grzechy….nie tylko dla żyjących, ale także dla zgnębionych dusz w czyśćcu”. Kościół rzymski naucza zatem, że Ofiara Chrystusa jest odnawiana na mszy i za każdym razem, kiedy odprawiana jest msza, to odnowienie Jego Ofiary dodaje część do zasługi, która może być policzona na czyjeś zbawienie. Kiedy msza jest odprawiana za zmarłego, służy to dla zredukowania domniemanej i nieznanej ilości czasu, który zmarły musi wycierpieć w czyśćcu za grzechy.

W praktyce wiele ludzi, prawdopodobnie większość w krajach rzymskokatolickich jest nauczana, że po śmierci w rodzinie trzeba dawać mniej lub więcej bezustannych ofiar kapłanom za msze, aby skrócić cierpienia ich najbliższych w czyśćcu. Jest to szczególnie okrutne dla wdów, które często są biedne i bardzo religijne. Chociaż wiele księży nie zgadza się z tą doktryną i nigdy nie przyjęło opłaty za mszę w takich okolicznościach, inni przywodzą na myśl napomnienie Chrystusa z Biblii: _I nauczając dalej mówił: Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok._ (Mk 12: 38—40) We Włoszech, w samym sercu rzymskiego katolicyzmu, funkcjonuje powiedzenie często używane, kiedy ktoś chce powiedzieć: „dostajesz tylko to, za co płacisz”_._ Słowo w słowo wygląda ono tak: „Bez pieniędzy nie odprawią mszy”_._

CZY CHLEB I WINO STAJĄ SIĘ CHRYSTUSA CIAŁEM I KRWIĄ?

Podwaliną dla nauczania, że Ofiara Chrystusa może i powinna być odnawiana na mszy jest doktryna podkreślająca, że chleb i wino używane w komunii są zmienione w cudowny sposób. Ten cud nie jest uwidoczniony, ale jest tak, że substancje ciągle wyglądają jak chleb i wino. Niemniej jednak, zgodnie z doktryną katolicką stają się one prawdziwie ciałem i krwią Jezusa i nie są dalej chlebem i winem. Ten rzekomy cud nazywany jest transsubstancjacją. Jest to oparte na tradycji, która była wprowadzana do Kościoła stopniowo i została zaakceptowana jako doktryna przez sobór laterański w 1215 r. Dopiero po tym, około roku 1226, katolicy zaczęli kłaniać się przed chlebem. Kościół, jako że przyjął tę tradycję, próbuje nadać tej praktyce początek w biblijnych podstawach z dziwną interpretacją tych słów Jezusa Chrystusa: _(…) i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest Ciało moje za was . Czyńcie to na moją pamiątkę! Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę! /_1 Kor 11: 24—25/ Katolicka interpretacja jest taka, że chleb i wino, które Chrystus trzymał w swej dłoni, były cudownie przeistoczone w Jego ciało.

Niektórzy próbują sprowadzić to po prostu do kwestii dosłownej lub przenośnej interpretacji tego fragmentu. Jednak jest coś więcej. Proszę, zauważ, że kiedy Chrystus powiedział te słowa, znajdował się pośród swoich uczniów w swoim ciele, trzymając chleb i wino, dlatego też jasne jest to, że słowa _to jest ciało moje_ miały być zrozumiane symbolicznie. Tutaj nie można mieć co do tego wątpliwości, ponieważ po tym jak Jezus stwierdził: _To jest ciało moje,_ nazwał to chlebem trzy razy, czego oczywiście nie zrobiłby, jeśli w tym momencie nie byłoby dalej chlebem, ale dosłownie stałoby się Jego ciałem (_Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb…_ /1 Kor 11: 26—28/). Ponieważ Jezus nazwał tą masę zarówno chlebem, jak i ciałem, musiał mówić symbolicznie bądź, kiedy nazwał to chlebem lub kiedy nazwał ciałem. Pytaniem nie jest to, czy powinniśmy interpretować ten urywek dosłownie lub symbolicznie. Czy Chrystus mówił dosłownie, kiedy nazwał masę, którą trzymał w Swojej dłoni jego ciałem lub kiedy nazwał ją chlebem? Albo jedno, albo drugie musi być symboliczne. Jedynym, innym rozwiązaniem jest to, że zmienił chleb w ciało, następnie z powrotem w chleb.

Podobną wypowiedź znajdujemy w Mk 14: 25, kiedy Jezus nazwał wino _owocem z winnego krzewu,_ po którym to momencie, w nawiązaniu do katolickiej doktryny, nie powinno ono dalej być owocem winorośli, ale powinno być całkowicie przemienione w krew Chrystusa. Jeśli już dosłownie zmieniło się w krew, czy Jezus nie mógłby dalej nazywać tego _krwią_ zamiast _owocem z winnego krzewu_? Powiedział także: _Ja jestem bramą._ Czy nie miał na myśli tego, że przez Niego możemy dostać się do nieba, czy raczej to, że materia Jego ciała zmieniła się w drewno?

Jeszcze ważniejszy jest fakt, że podczas mszy, w momencie, kiedy cud powinien się pojawić nie dzieje się nic! Dla porównania, Chrystus zamienił także wodę w wino. W tym przypadku było jasne, że wszystko to nie było dalej wodą, ale faktycznie stało się winem: _Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem — nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli — przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory._ /J 2: 8—10/ Pomyślmy o innych cudach Jezusa. Kiedy uzdrowił paralityka i człowieka, który był chromy, czy oni dalej tam leżel, ponieważ nic się nie wydarzyło?

Pozwólcie nam nie utracić prawdziwego przesłania nabożeństwa wieczerzy. Chrystus nigdy więcej nie powiedział swoim uczniom, aby ofiarowywali jego ciało ponownie, ale powiedział im dwa razy, aby czynić _to na Jego pamiątkę_ (1 Kor 11: 24—25). Czcijmy Chrystusa poprzez robienie tego, co nam polecił.

CZY OFIARA JEZUSA MOŻE BYĆ POWTARZANA?

Mając te księgi jako podstawę, jesteśmy gotowi, aby sprawdzić mocne dowodzenie 10 rozdziału _Listu do Hebrajczyków,_ wersety 10 — 18. Zachęcam cię do studiowania rozdziałów poprzedzających także, nie tylko po to, aby zobaczyć, że nie wyciągam wersetów z kontekstu, aby zmienić znaczenie, ale ponieważ rozdziały 7 i 9 także omawiają tą kwestię.

Dziesiąty rozdział mówi nam jasno, że Ofiara Jezusa nie może być odnawiana. _Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze._ /Hbr 10: 10/ Zobacz także Rz 6: 9 — 10. Z tego wersetu jasno wynika to, że nie ma potrzeby i możliwości dalszego ofiarowywania, ponieważ jest powiedziane, iż Chrystusa ciało zostało już ofiarowane jeden raz za wszystkich. Ten fragment jednak nie poprzestaje na tym, ale rozwija kwestię z jeszcze większą szczegółowością i jasnością. _Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga (…)_ /Hbr 10: 11 — 12/ __ Tutaj Jezus jest porównany do kapłanów izraelskich, którzy składają powtarzające się ofiary. Jaka jest różnica pomiędzy nimi, a Jezusem? Jezus nie ofiaruje znowu i znowu tych samych ofiar, ale ofiarował jedną Ofiarę, która była wystarczająca. Jaka jest różnica pomiędzy nimi, a Jezusem? Jezus nie znosi ofiarowywania _znowu i znowu tych samych ofiar,_ ale złożył jedną ofiarę, która była wystarczająca. Kiedy umarł na krzyżu, zawołał: „Wykonało się”. Czy codzienne odnawianie tej ofiary na mszy jest zgodne z tymi wersetami? W ogóle! Zaprzecza im. Jest dokładnie odwrotnie.

Ostatnia część tego fragmentu podaje przyczynę, dlaczego Ofiara Chrystusa nie może być odnawiana. __ _zasiadł po prawicy Boga (…)_ Jest to całkowicie zgodne z biblijnym wyjaśnieniem, dlaczego Jego uczniowie spoglądali na Niego, który _Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu._ / Dz 1: 9/ Gdzie jest teraz Chrystus? On odszedł do nieba, gdzie — jak oznajmia ten fragment — zajął miejsce na zawsze po prawicy Boga. _Na zawsze_ znaczy, że On wciąż tam jest (patrz Dz 3: 21).

Wielu uważa, że ciało Chrystusa jest w konsekrowanym opłatku znajdującym się tabernakulum umieszczonym z przodu każdego kościoła rzymskokatolickiego i kłaniają się za każdym razem, gdy przechodzą obok. Jeśli to byłoby prawdą, możliwe, że Jego Ofiara mogłaby być odnawiana, ale Pismo jasno wykazuje, że Jezus złożył jedną Ofiarę, która była wystarczająca dla naszego pełnego zbawienia i Jego ciało jest teraz w niebie. Mamy brać chleb i wino na Jego pamiątkę (1 Kor 11: 24—25).

Jedną z rzeczy, którą przypominamy jest Jego wystarczająca ofiara. Kłanianie się przed chlebem jest bałwochwalstwem, ponieważ to jest chleb, a nie Jezus Chrystus. Ponadto, jeśli zaczynamy mylić się i myślimy, że opłatek jest Chrystusem, jesteśmy skłonni zatracić znaczenie komunii i tracimy przyjmowanie jej na Jego pamiątkę.

Katolicka doktryna powtarzania odnawialnej ofiary Chrystusa odgradza wielu od nieba, ponieważ jej konsekwencją jest to, że Chrystusa ofiara na krzyżu za nasze grzechy była niewystarczająca. Jeśli była wystarczająca, to dlaczego potrzebne jest jej powtarzanie tak wiele razy?

Idea, że Ofiara Chrystusa nie była pełna, prowadzi nas do przekonania, iż osoba, która umiera, musi cierpieć w czyśćcu, aby płacić za jej własne grzechy do czasu ofiarowania się Chrystusa tyle razy, by osiągnąć zasługę zapłaty niezbędnej do sfinalizowania. Nasz fragment z Hbr 10 nie pozostawia co do tego jakichkolwiek wątpliwości. Prowadzi to do wersetu 14, który mówi: _Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani._ Pozwólcie nam położyć naszą ufność w Chrystusie i Jego zdolności uczynienia nas doskonałymi poprzez _jedno ofiarowanie się,_ zamiast zaprzeczać Jego zbawieniu poprzez uznawanie Jego ofiary za niewystarczającą.

Kilka wersów poniżej, w Hbr 10: 17 i 18 jest ukazana kolejna obietnica: _A grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy._ Ofiara Chrystusa odpuściła nasze grzechy tak doskonale, że Bóg jest w stanie je wybaczyć i o nich zapomnieć. Gdzie zatem jest czyściec? Oczywiste jest to, że Biblia o nim nie naucza! Zamiast tego naucza, że kiedy ufamy Chrystusowi jako swojemu Zbawicielowi, który zapłacił za grzechy jedną Ofiarą, Bóg wybaczy nasze grzechy i zapomni o nich. Ci, którzy próbują dostać się do nieba w inny sposób, idą do piekła. Biblia nie zna żadnego kompromisu.

Ta wspaniała prawda domaga się działania! Dlaczego nie zatrzymać się na moment i nie podziękować Bogu za to, że Ofiara Chrystusa była wystarczająca? Zaufaj Jemu w sprawie twojego zbawienia i uwierz w Jego obietnicę, że Bóg naprawdę tobie przebaczył i zapomniał o wszystkich twoich grzechach. _Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy._2
Skąd biorą się różnice pomiędzy katolikami i protestantami?

Wiele ludzi mówi mi: „Twoja protestancka interpretacja to jedno, a Kościół katolicki to drugie!”. Różnice, nie są jednak w przeważającej części różnicami w interpretacji, ale w autorytecie. Dla biblijnych protestantów autorytetem jest Słowo Boga. Kapłan podsumował to bardzo trafnie, kiedy wykrzyczał do mnie z niesmakiem: „Wy, protestanci wierzycie we wszystko, co mówi książka!”.

Nacisk na Biblię, który jest spuścizną zborów protestanckich jest widoczny nawet w architekturze ich budynków. W kościołach katolickich w centrum znajduje się ołtarz. Tutaj, zgodnie z wierzeniami jest na mszy powtarzana Ofiara Chrystusa. W kościołach protestanckich w centrum uwagi znajduje się mównica. Jest to zasadniczo stojak utrzymujący Biblię w pozycji, w której łatwo jest głoszącemu czytać, ponieważ czytanie i wyjaśnianie Słowa Bożego jest najważniejsze.

Kościół katolicki oficjalnie uznaje Biblię jako natchnione Słowo Boże, ale nie jako ostateczny autorytet. Tradycja razem z oświadczeniami papieży i soborów jest również uważana za autorytet. Jest tak bez względu na to, że wiele elementów Tradycji nie jest zgodnych z Biblią. Właśnie tutaj każdy z nas musi zdecydować, które z nich będzie przyjmował.

ZMIENIAJĄCY SIĘ KOŚCIÓŁ

W zadecydowaniu, czy poddać się autorytetowi Biblii czy kościoła, powinniśmy wziąć pod uwagę fakt taki, że Kościół katolicki uważa, że to, czy coś jest właściwe lub złe zmienia się z upływem czasu. Weźmy za przykład nabożeństwo komunii w języku aktualnie używanym przez ludzi, które było protestancką herezją. Msza musiała być odprawiana po łacinie. Następnie przyszedł czas reform zainicjowany przez papieża Jana XIII, po których musi być odprawiana w językach współczesnych. Biblia, jednak nie zmienia się, a więc nie zawsze zgadza się ze zmieniającym się Kościołem.

Pewna starsza katoliczka powiedziała mi kiedyś: „Jeśli papież chce jeść mięso w piątki i iść do piekła, to może, ale ja nie zamierzam!”. Ona uświadomiła mi, że doktryna katolicka zmienia się od czasu do czasu, więc nie zawsze zgadza się z Biblią. Skoro w obecnej nauce katolickiej jedzenie mięsa w piątki jest zgodne z Biblią, to wcześniejsza nauka Kościoła na temat jedzenia mięsa w te dni (co było grzechem), nie zgadzała się z nią.

Na przestrzeni wieków było wprowadzanych wiele zmian do nauczania Kościoła katolickiego, które także są w silnej niezgodności z Biblią. Jednym z przykładów jest czczenie wizerunków. Nasza niezgodność z katolicką doktryną nie wzięła się z naszego pragnienia bycia nieznośnymi, ale raczej z faktu, że jest konflikt pomiędzy nauczaniem Biblii i Kościoła katolickiego, które razem są niemożliwe do zaakceptowania. Każda osoba musi wybrać, któremu autorytetowi będzie posłuszna w tych kwestiach.

W przeważającej części tradycje, które są kontrastujące z Biblią zaczynają formować się po roku 300 n. e., w czasach cesarza Konstantyna i stopniowo rozwijają się do momentu stania się dogmatami Kościoła, chociaż kilka antybiblijnych doktryn jest bardzo młodych.

WPŁYW PROTESTANTÓW W KOŚCIELE KATOLICKIM

Bardziej współczesnym przejawem zmian, trudnym do oceny, jest ruch ekumeniczny, który w momencie pojawienia się nie był obecny w Kościele katolickim. Zaczęło się to w liberalnym (zwanym także modernistycznym) nurcie kościołów protestanckich; a więc pośród tych kościołów protestanckich, które naprawdę nie ufają Biblii. W rezultacie dłużej nie zachowują niektórych fundamentalnych biblijnych nauk, takich jak zbawienie, które jest darem Boga otrzymywanym dzięki wierze w Jezusa Chrystusa. Z powodu tego wypaczenia wiary nie mogą oni dłużej mieć czystego przesłania do zaoferowania. Rezultatem było to, że liberalne zbory zaczęły zmniejszać się liczebnie.

Duża parafia łatwiej była w stanie utrzymać jej duży budynek kościelny, jednak mniejsza grupa miała teraz problem. Często odnosiło się to do innej, liberalnej denominacji tuż za rogiem. Dlaczego nie zbierali się razem i oba ugrupowania nie zgromadziły się w jednym z budynków, sprzedając drugi, aby rozwiązać problemy ekonomiczne podupadających kościołów? A zatem praktyczna finansowa motywacja, tak samo jak pożądanie wspólnej jedności zapoczątkowało ruch ekumeniczny pośród kościołów protestanckich.

Okazało się, że dla rzymskiego katolicyzmu ekumeniczna idea jedności okazała się atrakcyjna, miał również praktyczną motywację taką, jak propozycja Kościoła rzymskokatolickiego, aby była jedna owczarnia składająca się ze wszystkich denominacji, które muszą do niego przyjść. Aby przygotować katolicyzm na to, by protestanci mogli poczuć się bardziej swobodni, aby przyjść, wśród katolików rozpoczęło się zachęcanie do czytania Biblii, a w liturgii rzymskokatolickiej dokonano zmian, aby była bardziej przystępna dla protestantów, którzy w niej uczestniczyli.

Niestety, z powodu swego dążenia, aby być jak protestanci, wiele katolickich seminariów zaczęło uczyć filozofii liberalnej, która pozwoliła poprowadzić tak wiele protestanckich kościołów daleko od Biblii. Rezultaty były jednakowe. Frekwencja w Kościele rzymskokatolickim zaczęła zmniejszać się także, dając Kościołowi rzymskiemu taką samą mocną praktyczną motywację do łączenia kościołów, które miały liberalne grupy protestanckie.

Podczas gdy wpływ Biblii stał się korzystny w stosunku do niektórych katolików, ponieważ czytają ją więcej teraz niż Kościół zezwala, inni katolicy wahają się z powodu liberalnych ataków na prawdomówność Biblii.

Kolejnym nowym ruchem w Kościele katolickim, który także przyszedł z protestantyzmu jest charyzmatyzm, a który rozpoczął się w kościele protestanckim w Kalifornii w 1901 r. Dał on początek najpierw kościołom zielonoświątkowym, a następnie rozlewając się poza denominacyjne granice, protestanckim i katolickim ruchom charyzmatycznym.

DLACZEGO PODĄŻAĆ ZA BIBLIĄ?

Na przestrzeni wieków Biblia była nienawidzona i niszczona tak, jak mało która książka. Prawdopodobnie więcej kopii Biblii zostało spalonych niż wszystkich innych książek razem wziętych. Jednak dzisiaj więcej ludzi czyta ją, więcej ludzi posiada ją oraz jest przetłumaczona na więcej języków i opublikowana w większej liczbie egzemplarzy niż jakakolwiek inna książka.

Księgę tą nie tylko czytają dzisiaj miliony, ale miliony ludzi w przeszłości oddało swe życie, aby jej przesłanie stało się znane. Dlaczego?

— Ponieważ uczyniła życia wypełnione grzechami lepszymi i wartościowymi. Poprzez jej wpływ ludzie ci doszli do poznania Boga i stali się pomocą dla innych wokół nich.

— Ponieważ jest natchniona przez Boga. _Wszelkie Pismo przez Boga natchnione…_(2 Tm 3: 16) Ponadto daje przekonujące świadectwo bycia natchnioną przez Boga; na przykład wiele jej proroctw już zostało wypełnionych. Katolicka doktryna także stanowi, że ta księga jest natchniona przez Boga.

— Biblia zawiera wszystko, co jest wymagane, aby doprowadzić chrześcijan do doskonałości. Cytowany powyżej werset to kontynuuje: _Wszelkie Pismo przez Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości — aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu._ /2 Tm 3: 16—17/ Nie potrzebujemy niczego z Tradycji, aby doprowadzić wierzących do tego stanu doskonałości i dobrego przysposobienia.

— Ponieważ, jak to apostoł Piotr informuje nas w swym drugim liście, Biblia jest bardziej wiarygodna, niż cokolwiek widział swoimi oczami i o czymkolwiek słyszał swoimi uszami, gdyż została napisana przez ludzi kierowanych Duchem Świętym (2 P 1: 16—21). To mogłoby się wydawać oczywiste, że jeśli Biblia jest bardziej wiarygodna niż to, co Piotr zobaczył i usłyszał, to jest także bardziej wiarygodna niż jakaś Tradycja, która jej zaprzecza.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij