Opowiem Ci o Nim - ebook
Opowiem Ci o Nim, to zbiór krótkich wierszy o Bogu obecnym w codziennym życiu. Autor prowadzi czytelnika przez doświadczenie zwątpienia, przebaczenia i powrotu. Odnajduje ślady Boga nie tylko w modlitwie, ale także w prostych przedmiotach, spotkaniach i gestach. To poezja dla osób, które wierzą, poszukują albo nie potrafią już znaleźć właściwych słów.
Książkę można czytać od początku do końca albo otwierać w dowolnym miejscu, po jednym wierszu, jednej myśli, jednej chwili ciszy.
| Kategoria: | Proza |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8467-345-4 |
| Rozmiar pliku: | 1,7 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Po co to wszystko…
W życiu są chwile, gdy wszystko przychodzi nam łatwo. Człowiek w spokoju przeżywa każdy dzień. Modli się i wydaje mu się, że Bóg jest naprawdę blisko. Ale bywają również takie dni, że ledwo udaje się mu wypowiedzieć choć jedno słowo. Wszystko wtedy zdaje się jakieś ciche, odległe i trochę niezrozumiałe.
Ta książka opowiada właśnie o takich chwilach. O naszym poszukiwaniu odpowiedzi, wytłumaczenia oraz o poszukiwaniu Boga w takiej zwyczajności dnia. Opowiada o pustce, gdy nie raz siadamy w pustym pokoju i próbujemy szukać sensu, w czymś co nas spotkało.
Te wiersze nie opowiedzą o wierze, która zawsze jest pewna i spokojna. Raczej o człowieku, który próbuje znaleźć drogę, którą przejdzie razem z Nim. Ten tomik, opowie Ci o modlitwach, które nie zawsze brzmią pięknie. Opowie o zadanych pytaniach, na które w danym momencie nie potrafimy znaleźć odpowiedzi i o nadziei… małej nadziei, która zostaje czasem tylko gdzieś w kącie serca.
Może właśnie otwierasz tę książkę w idealnym dla siebie momencie życia. A może… no właśnie, może teraz jest Ci ciężko. Może już nie wiesz co masz robić, do kogo się zwrócić, a może już nie wiesz, gdzie szukać wytłumaczenia. A może po prostu chcesz się na chwilę zatrzymać i odetchnąć.
Nie znajdziesz tutaj żadnych prostych rad ani gotowych rozwiązań. Są tylko słowa, które mogą choć przez moment zostać z Tobą. Może któreś z tych zdań przywoła w Tobie właściwe pytanie. Może przypomnisz sobie coś, co dawno umknęło z pamięci. A może po prostu poczujesz, że ktoś rozumie to, czego sam nie umiesz nazwać.
Czasem odpowiedzią nie są słowa. Czasem odpowiedzią jest po prostu to, że w najtrudniejszej chwili nie jesteś sam.
Domek na plaży
Budowałem życie z rzeczy,
które obiecywały zostać.
Z cudzych słów.
Z planów, które nigdy nie były moje.
Z ludzi, których bardziej sobie wyobrażałem,
niż kiedykolwiek znałem.
Wybrałem dom nad brzegiem,
bo morze z daleka wydawało się spokojne.
Nie wiedziałem jeszcze, że cisza wody
nie czyni piasku skałą.
Dziwiłem się, że każda fala
zabiera mi ściany.
Bóg patrzył długo.
Nie dlatego, że nie umiał zatrzymać morza,
ale dlatego, że chciał,
żebym wreszcie przestał
nazywać piasek fundamentem.
W życiu są chwile, gdy wszystko przychodzi nam łatwo. Człowiek w spokoju przeżywa każdy dzień. Modli się i wydaje mu się, że Bóg jest naprawdę blisko. Ale bywają również takie dni, że ledwo udaje się mu wypowiedzieć choć jedno słowo. Wszystko wtedy zdaje się jakieś ciche, odległe i trochę niezrozumiałe.
Ta książka opowiada właśnie o takich chwilach. O naszym poszukiwaniu odpowiedzi, wytłumaczenia oraz o poszukiwaniu Boga w takiej zwyczajności dnia. Opowiada o pustce, gdy nie raz siadamy w pustym pokoju i próbujemy szukać sensu, w czymś co nas spotkało.
Te wiersze nie opowiedzą o wierze, która zawsze jest pewna i spokojna. Raczej o człowieku, który próbuje znaleźć drogę, którą przejdzie razem z Nim. Ten tomik, opowie Ci o modlitwach, które nie zawsze brzmią pięknie. Opowie o zadanych pytaniach, na które w danym momencie nie potrafimy znaleźć odpowiedzi i o nadziei… małej nadziei, która zostaje czasem tylko gdzieś w kącie serca.
Może właśnie otwierasz tę książkę w idealnym dla siebie momencie życia. A może… no właśnie, może teraz jest Ci ciężko. Może już nie wiesz co masz robić, do kogo się zwrócić, a może już nie wiesz, gdzie szukać wytłumaczenia. A może po prostu chcesz się na chwilę zatrzymać i odetchnąć.
Nie znajdziesz tutaj żadnych prostych rad ani gotowych rozwiązań. Są tylko słowa, które mogą choć przez moment zostać z Tobą. Może któreś z tych zdań przywoła w Tobie właściwe pytanie. Może przypomnisz sobie coś, co dawno umknęło z pamięci. A może po prostu poczujesz, że ktoś rozumie to, czego sam nie umiesz nazwać.
Czasem odpowiedzią nie są słowa. Czasem odpowiedzią jest po prostu to, że w najtrudniejszej chwili nie jesteś sam.
Domek na plaży
Budowałem życie z rzeczy,
które obiecywały zostać.
Z cudzych słów.
Z planów, które nigdy nie były moje.
Z ludzi, których bardziej sobie wyobrażałem,
niż kiedykolwiek znałem.
Wybrałem dom nad brzegiem,
bo morze z daleka wydawało się spokojne.
Nie wiedziałem jeszcze, że cisza wody
nie czyni piasku skałą.
Dziwiłem się, że każda fala
zabiera mi ściany.
Bóg patrzył długo.
Nie dlatego, że nie umiał zatrzymać morza,
ale dlatego, że chciał,
żebym wreszcie przestał
nazywać piasek fundamentem.
więcej..