-
nowość
-
promocja
Ostatnia Prosta - ebook
Ostatnia Prosta - ebook
Zaufała. I właśnie to może ją zniszczyć.
Weronika ma wszystko, co powinno dawać szczęście – własną kawiarnię w Gdańsku i stabilne życie u boku bogatego męża. A jednak coraz częściej czuje, że coś się rozpada. Gdy zaczyna podejrzewać go o zdradę, w jej świecie pojawia się Mateusz.
Młody, charyzmatyczny artysta szybko przestaje być tylko przypadkowym gościem. Przy nim Weronika czuje się zauważona, pożądana i naprawdę żywa. Ich relacja rozwija się w tempie, które odbiera jej kontrolę.
Do czasu.
Mateusz skrywa tajemnicę, która może zniszczyć wszystko, w co wierzy Weronika. A decyzje podejmowane pod wpływem namiętności mogą pochłonąć ją bardziej, niż się spodziewa.
Do czego jest zdolny mężczyzna, by zdobyć kobietę? I jak wysoką cenę można zapłacić za uczucie, które prowadzi do zatracenia?
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Romans |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 9788368657487 |
| Rozmiar pliku: | 1,1 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.
Friedrich Nietzsche
Weronice.
Za to, że wciąż tańczy ze mną.
Playlista:
Tom’s Diner – AnnenMayKantereit, Giant Rooks
Pomocy! – the small town kids, Nicole
Sing It Back (feat. Naila) – Ash, Naila
Pewnie Już Wiesz – Doda
Someone You Loved – Lewis Capaldi
Believer – Imagine Dragons
Love On The Brain – Rihanna
Survivor – Destiny’s Child
Get Down Saturday Night – Extended – Gorgon Breath, Monartt, Eliza
Fever – Joachim Pastor, Mischa
Give a Little (feat. Naila)
This Is What You Came For – Calvin Harris, Rihanna
Droga Pani – cosmos
Mówią mi – Albo Inaczej, Igo, Grammatik, Eldo, Jotuze
Herbata z Imbirem – Smolasty, WIKTOR, Jakub Laszuk
Pijemy Za Lepszy Czas – Smolasty, 730 Huncho, Nearr
Tusz – Smolasty, Tymek
Fake love – Smolasty, Białas
Raj – Smolast
Jesteś – Dawid Kwiatkowski
Podpalmy noc – SpinacheRozdział 1
Mateusz
Lipiec 2024
Nie było Ciebie, gdy krzyczałem
Bolało jak diabli
Albo, gdy wróciłem ze świadectwem
Pustka
Nigdy Ci nie powiem
O niej
Ojciec. Ten drań dał mi w życiu trzy rady.
Pierwsza była do bólu praktyczna i nie zliczę, ile razy pozwoliła mi uniknąć nieprzyjemności. Jest niezaprzeczalnie prawdziwa, choć skrycie cieszę się, że ją usłyszałem: „czasami lepiej coś przemilczeć”.
Druga wyjątkowo utkwiła mi w pamięci, wywierciła dziurę w mózgu i uporczywie nie pozwalała o sobie zapomnieć. Towarzyszyła mi przy wszystkich niewielkich potknięciach i zdumiewających porażkach, które tylko umacniały mnie w mozolnej drodze na sam szczyt. Dudniła mi w uszach, gdy płakałem, walczyłem o lepsze jutro i próbowałem udowodnić wszystkim, że mam talent i jestem coś wart.
Brzmiała tak: „Nie spierdol sobie życia”.
Gdy teraz o niej myślę, bardziej przypomina groźbę niż radę. I pewnie właśnie dlatego towarzyszyła mi nawet wtedy, gdy szczerze jej nienawidziłem.
Ostatnia to perełka wśród rad.
Mało w życiu rozmawialiśmy, pewnie tylko te kilka razy i chyba nigdy, gdy był trzeźwy, ale nie zapomnę jego zamglonych oczu, gdy zapalał kolejnego papierosa, zaciągał się dymem, jakby jutra miało nie być, kaszlnął i wydusił z siebie trzy magiczne słowa: „Kochaj jak wariat”.
Z niewiadomych mi przyczyn posłuchałem.
A teraz uciekam przed mężczyzną, który chce mnie zabić, bo postanowiłem coś przemilczeć, kochać jak wariat, ale jednak nie spierdolić sobie życia.
Dzięki, tato.