Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Otwórz oczy swojej duszy - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
3 sierpnia 2026
30,00
3000 pkt
punktów Virtualo

Otwórz oczy swojej duszy - ebook

O książce i jej Przesłaniu autor: Łukasz Niedzielski.Główne motywy: Nawrócenie, walka z uzależnieniami, refleksje nad życiem i wartościami takimi jak Bóg, honor i ojczyjna.Charakter: Autobiograficzne świadectwo i poszukiwanie wewnętrznego spokoju.Wymiar Duchowy modlitwa i pieśń: Sformułowanie to pojawia się w tekstach o charakterze kontemplacyjnym, gdzie oznacza prośbę o głższe poznanie wiary i dostrzeżenie obecności wyższej.Refleksja: Zachęta do wyjrzenia poza materialny świat i wsłuchania się we własne wnętrze.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Wiara i religia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788398083713
Rozmiar pliku: 9,8 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

1

CHAPTER 1

¹

_33 DNI ZAWIERZENIA _

Szczęść Boże.

Mam na imię Łukasz, jestem alkoholikiem. Pierwsze dwa lata bardzo męczyłem się, nie pijąc, bo nie było w tym Boga. Jednak, jak zbliżyć się do Boga, skoro od małego dziecka wpajano mi Boga karzącego. Więc po co mam iść do takiego mściciela teraz, jak nie piję? W ręce wpadło mi czasopismo “Królowa Różańca Świętego”. Tam też utkwił mi jeden tekst. Jeśli Bóg nie wysłuchuje twoich modlitw, idź do Maryi. A kto to jest, jakaś pani z obrazka? Po pewnym upadku moralnym, na dużym głodzie alkoholowym, poszedłem pod obraz Matki Bożej Częstochowskiej, ze łzami w oczach zawiesiłem swój Cudowny Medalik na Jej obrazie. Ten akt zakończyłem zdaniem: “Nie wierzę, że Ty tam jesteś, lecz jak jesteś, to mi pomóż”. W sumie nie liczyłem na jakikolwiek cud. Całe młode życie piłem - i cóż mógłbym dostać coś od Pani z obrazka? Z czasem zacząłem się otwierać na to, co mnie spotyka. Poszedłem na seminarium Wiary, przeszedłem cztery takie o różnych nazwach. Łatwo nie było, tym bardziej, że w tym samym czasie odmawiałem nowenny pompejańskie. Nie trudno się domyśleć, co się działo ze mną. Całe życie z szatanem, a teraz wracasz do Boga. Wspierałem się mitingami i Mszami o uzdrowienie i uwolnienie. Było mi jeden za mało - tak czułem w środku. Szybko też doszedłem do wniosku, że żadna kobieta mnie nie pokocha z takim bagażem doświadczeń. Kolejny akt zawierzenia Maryi. Maryjo, Ty bądź mi matką, żoną, kochanką. Miałem pragnienie poznać Maryję, ale jak? Przecież Ona jest gdzieś tam w niebie. W środowisku, w którym się obracałem, ktoś zaproponował mi, abym przeczytał “Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. Szatan też robił wszystko, bym nie skończył tę książkę. Na jednych rekolekcjach udało mi się doprowadzić do zawierzenia Matce Bożej, czytając akt z Niepokalanowa. W przerwie pewien ksiądz wszedł mi na ambicje, mówiąc, po co czytać akty zawierzenia, gdzie we wszystkich kościołach ludzie to klepią, lepiej zrobić 33 dni zawierzenia. Szybko zainteresowałem się tematem. Działo się wiele, łatwo nie było. Pierwszy raz zawierzyłem się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję 23 września 2016 roku, w dniu narodzin Ojca Pio dla nieba. Kolejne seminaria wiary pokazywały, aby budować relację z Maryją. Idąc do pracy, zapraszałem Maryję: pójdź ze mną Idąc na spacer z psem, brałem różaniec i też zapraszałem Maryję. Czułem, że Maryja uzdrawia moje rany serca. Zacząłem też odprawiać pierwsze soboty miesiąca, na 6 sobotę Maryja zabierała mnie do swoich sanktuariów: Licheń, Częstochowa, Gietrzwałd. W 2017 roku, zmęczony, zrobiłem bunt Matce Bożej i powiedziałem, że nigdzie w tym roku nie pojadę, jak nie zabierze mnie do Medjugorie.

POTOMSTWO NIEWIASTY

Plemię narodu mego będzie znane wśród narodów i między ludami ich potomstwo. Wszyscy co ich zobaczą uznają że oni są szczepem błogosławionym Pana. Ogromnie się wesele w Panu dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, która zakłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. Zaiste jak ziemia wydaje swe plony jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak pan Bóg sprawi, że rozplewi się sprawiedliwość i chwała wobec wszystkich narodów” ( Iz 61,9-11).

Już Izajasz prorokował o ludziach wybranych przez Boga, którzy będą szerzyć sprawiedliwość Boga. I nie chodzi tu nawet o Izraelczyków. Gdyż z powyższego tekstu wywnioskować można, że lud ten będzie ubrany w szaty zbawienia, a jak wiemy zbawienie przyniósł Jezus. O tym plemieniu pisał też święty Ludwik Grignion de Montfort o ludzie wybranym.

Czym będą się wyróżniać od innych?

Przede wszystkim będą uwielbiać Boga w duchu, nie na pokaz,

Będą oddani całkowicie Matce Bożej.

Będą wiele cierpieć dla swojej Królowej, w zamian otrzymają moc Bożą do pokonania szatana,

Będą gardzić wszystkim co ziemskie, w zamian świat będzie gardził nimi,

Będą wiernie naśladować we wszystkim Jezusa Chrystusa.

Kiedy to nastanie?

Myślę, że to pokolenie już jest, i formuje się pod płaszczem Maryi, oni też poprzedzą erę pokoju oraz powtórne przyjście Jezusa Chrystusa.

MATKA BOŻA KRÓLOWA LUDZKICH SERC

Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym” (Mt 15,19-20).

Mocny fragment Pisma Świętego, myślę że jeden z wielu obrazujących człowieka.

W Edenie poznaliśmy, co jest dobre i złe. Przez brak posłuszeństwa Ewa straciła raj dla samej siebie i dla nas.

Maryja jednym słowem “TAK” naprawiła wszystko.

Bóg zna nasze wszystkie myśli, pragnienia, a przede wszystkim nasze serce. W to słabe serce wkrada się wszystko, co Jezus powiedział do swoich uczniów. Niestety, grzech, pycha, brak posłuszeństwa, zarozumiałość i wiele innych wad, takimi nas czyni. Lecz Jezus umarł za to wszystko na krzyżu. Do nas należy przyjąć to zbawienne lekarstwo, na uleczenie serca. My sami nic nie możemy zrobić. Tu właśnie może wkroczyć do twego serca, życia, sama Maryja, która pomoże ci zmienić serce, oczyści je, uleczy, sprawi, że będzie lepsze. Do ciebie należy się do tego przygotować, przyjąć i tym żyć. Jak?
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij