Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Paardeberg 1900 - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
28 maja 2026
3052 pkt
punktów Virtualo

Paardeberg 1900 - ebook

Wojna anglo-burska z lat 1899–1902, nazywana również drugą wojną burską, zdecydowała o losach najbogatszego regionu kontynentu afrykańskiego – Afryki Południowej. Jej stronami były: Wielka Brytania i jej dominia – Australia, Kanada i Nowa Zelandia, oraz republiki założone przez Burów, czyli osadników głównie pochodzenia holenderskiego – Republika Południowej Afryki zwana potocznie Transwalem i Wolne Państwo Oranii. Odkrycie w Transwalu i Oranii złóż złota i diamentów sprawiło, że pożądliwie patrzyły na nie władze brytyjskie, chcąc je dołączyć do swoich posiadłości południowoafrykańskich: Kolonii Przylądkowej, Natalu i Beczuany. Wojnę rozpoczęli Burowie, aby zająć punkty strategiczne w koloniach brytyjskich. Początkowo odnosili sukcesy, m.in. pod Colenso i Spion Kop. Oblegli miasto Kimberley w Kolonii Przylądkowej. Brytyjczycy wysłali mu na odsiecz siły dowodzone przez gen. Horatio Kitchenera, sławnego pogromcę sudańskich mahdystów. Oddziały Burów pod dowództwem gen. Pieta Cronje zostały osaczone pod Paardebergiem nad rzeką Modder. Po intensywnych walkach poddały się one 27 lutego 1900 roku. Ta klęska wydatnie osłabiła morale Burów, a Brytyjczycy kontynuowali ofensywę, zajmując Oranię.

Wydarzenia drugiej wojny burskiej oraz przebieg i skutki bitwy pod Paardebergiem przybliża historyk Tomasz Greniuch.

Kategoria: Biografie
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-11-18047-5
Rozmiar pliku: 8,5 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WSTĘP

Pewien gość w jed­nym z laage­rów (obo­zów) w Natalu powie­dział kie­dyś o bur­skim miesz­cza­ni­nie: „żoł­nierz”. Bur z dziel­nicy Wak­ker­stroom prze­rwał mu i powie­dział, że nie ma bur­skich żoł­nierzy. „Jeśli chcesz, aby­śmy zro­zu­mieli, o kim mówisz – kon­ty­nu­ował – musisz nazy­wać nas miesz­cza­nami¹ lub far­me­rami. Tylko Anglicy mają żoł­nie­rzy”².

Ten krótki dia­log naj­peł­niej uka­zuje prze­ciw­nika, z któ­rym impe­rium bry­tyj­skie zmie­rzyło się w naj­krwaw­szej woj­nie na kon­ty­nen­cie afry­kań­skim. Wojna anglo-bur­ska z lat 1899–1902 nazy­wana rów­nież drugą wojną bur­ską³ była kon­flik­tem, który zde­cy­do­wał o losach naj­bo­gat­szego regionu kon­ty­nentu – Afryki Połu­dnio­wej.

Stro­nami kon­fliktu była Wielka Bry­ta­nia i jej domi­nia: Austra­lia, Kanada i Nowa Zelan­dia, oraz repu­bliki bur­skie: Repu­blika Połu­dnio­wej Afryki (Zuid-Afri­ka­an­sche Repu­bliek, ZAR) – potocz­nie Trans­wal (Trans­vaal), oraz Wolne Pań­stwo Ora­nia (Oranje-Vry­staat). Bur­ge­rzy byli wspie­rani przez rebe­lian­tów z Kolo­nii Przy­ląd­ko­wej (Cape Colony)i cudzo­ziem­skich ochot­ni­ków, głów­nie z Holan­dii, Bel­gii, Fran­cji, Nie­miec, Irlan­dii, Włoch, ze Szwe­cji i z Rosji.

Wojna toczyła się na roz­le­głym połu­dnio­wo­afry­kań­skim pła­sko­wyżu (_veld_) i obrze­żach kotliny Kala­hari. Region cha­rak­te­ry­zo­wał się tra­wia­stymi rów­ni­nami i suchymi pół­pu­sty­niami z izo­lo­wa­nymi pasmami wzgórz z pła­skimi szczy­tami zazwy­czaj pozba­wio­nymi roślin­no­ści (_kopje_). Dzia­ła­nia zbrojne roz­po­częli Buro­wie. Ude­rzyli na trzech kie­run­kach – na wscho­dzie, ata­ku­jąc kolo­nię Natal, na pół­nocy, wcho­dząc do Kolo­nii Przy­ląd­ko­wej, oraz na zacho­dzie, doko­nu­jąc inwa­zji na pogra­ni­cze Pro­tek­to­ratu Beczu­ana­ladu i Gri­qu­alandu Zachod­niego. Na żad­nym z tych kie­run­ków nie osią­gnęli zde­cy­do­wa­nego powo­dze­nia. W Natalu nie zdo­byli głów­nego mia­sta z bry­tyj­skim gar­ni­zo­nem w Lady­smith, na połu­dniu nie zablo­ko­wali węzło­wych sta­cji kole­jo­wych, nato­miast na zacho­dzie nie zajęli poten­cjal­nych baz bry­tyj­skiego oporu w Mafe­king i Kim­ber­ley.

Wbrew stra­te­gii agre­so­rów Buro­wie nie dążyli do poko­na­nia wroga. W zamy­śle głów­no­do­wo­dzą­cych inwa­zja miała ogra­ni­czony zasięg, a jej celem było zaję­cie dogod­niej­szych pozy­cji do obrony przed Bry­tyj­czy­kami. Pla­no­wano oprzeć się na natu­ral­nych barie­rach – rze­kach. W Natalu Buro­wie oko­pali się wzdłuż Tugeli, nato­miast na fron­cie zachod­nim zajęli linię brze­gową Mod­der i Riet. W obu przy­pad­kach agre­so­rzy stali się obroń­cami prze­praw i bro­dów (_drift_) przed armią bry­tyj­ską zmie­rza­jącą ze wszyst­kich stron impe­rium do Afryki Połu­dnio­wej.

Burom bra­ko­wało pod­sta­wo­wego doświad­cze­nia mili­tar­nego. W ich izo­lo­wa­nym świe­cie jedy­nym prze­ciw­ni­kiem były ple­miona Bantu, a walki z nimi ukształ­to­wały sys­tem mili­tarny, któ­rego pod­stawą były pospo­lite rusze­nie i doświad­cze­nie tubyl­ców. Zgod­nie z nie­pi­saną dok­tryną prze­trwa­nia bur­ska ini­cja­tywa pierw­szego mie­siąca wojny miała zatem na celu zabez­pie­cze­nie wła­snej egzy­sten­cji. W końcu była to inwa­zja „miesz­czan” i „far­me­rów”.

Wielka Bry­ta­nia dys­po­no­wała armią zawo­dową o ugrun­to­wa­nej pozy­cji nie­mal na wszyst­kich kon­ty­nen­tach i była zde­ter­mi­no­wana, by poko­nać wroga oraz przy­wró­cić rów­no­wagę w regio­nie, co ozna­czało znie­sie­nie nie­pod­le­gło­ści obu repu­blik. Bry­tyj­scy dowódcy zigno­ro­wali prze­ciw­nika – ceną były tzw. czarny tydzień⁴ i sta­gna­cja na fron­tach na ponad dwa mie­siące. Ten czas wyko­rzy­stali Bry­tyj­czycy, nato­miast Buro­wie bez­czyn­nie obser­wo­wali przy­go­to­wa­nia prze­ciw­nika do ofen­sywy. Bry­tyj­skie ude­rze­nie oka­zało się sku­teczne, dopro­wa­dza­jąc w 134. dniu wojny do punktu zwrot­nego tego kon­fliktu – bitwy pod Paar­de­ber­giem.

Bry­tyj­scy dowódcy i publi­cy­ści nieco na wyrost nazwali star­cie pod Paar­de­ber­giem Seda­nem Cronjégo, czy­niąc porów­na­nie do prze­ło­mo­wej bata­lii wojny fran­cu­sko-pru­skiej z 1870 roku, w wyniku któ­rej cesarz Fran­cu­zów Napo­leon III dostał się do pru­skiej nie­woli, a Dru­gie Cesar­stwo Fran­cu­skie prze­stało ist­nieć. Bry­tyj­ski dyplo­mata Edgar Vin­cent D’Aber­don zali­czył bitwę pod Seda­nem do jed­nej z 18 bitew decy­du­ją­cych o losach świata. Ponie­waż Paar­de­berg leży na pery­fe­riach świata, bata­lia zde­cy­do­wała „jedy­nie” o losach Afryki Połu­dnio­wej. I choć głów­no­do­wo­dzący w tej bitwie Pie­ter Arnol­dus „Piet” Cronjé nie był Napo­leonem III, to schwy­ta­nie przez Bry­tyj­czy­ków przed­sta­wi­ciela wodza naczel­nego na fron­cie zachod­nim i ponad 4 tys. bur­ge­rów dopro­wa­dziło do upadku morale w bur­skich sze­re­gach i maso­wego poczu­cia, że ich sprawa została prze­grana.

Uczu­cia towa­rzy­szące Burom po bitwie dobit­nie okre­ślił gen. Chri­stiaan Rudolf de Wet: „Nie pomy­ślał , że bur­ge­rzy powie­dzą sobie, iż daremną jest rze­czą prze­dłu­żać opór, jeżeli on, Cronjé, naj­sław­niej­szy i naj­męż­niej­szy z pomię­dzy nas, pozwo­lił się wziąć do nie­woli. Może być, że Bóg, kie­ru­jący losami wszyst­kich naro­dów, posta­no­wił, aże­by­śmy w Paar­de­bergu wychy­lili do dna kie­lich gory­czy”⁵. Co prawda ostat­nia bitwa regu­lar­nej fazy wojny została sto­czona 27 sierp­nia 1900 roku na wzgó­rzach Ber­gen­dal, a sam kon­flikt zakoń­czył się dopiero 31 maja 1902 roku, ale bur­ski opór został zła­many wła­śnie pod Paar­de­ber­giem. Wojna na połu­dniu Afryki była pierw­szym kon­fliktem medial­nym. Kore­spon­denci na bie­żąco rela­cjo­no­wali prze­bieg dzia­łań zbroj­nych, a ich donie­sie­nia za sprawą tele­grafu nie­mal natych­miast poja­wiały się w gaze­tach całego świata. Prasa przy­jęła opo­wieść o walce bur­skiego Dawida z bry­tyj­skim Golia­tem, przy­czy­nia­jąc się od wzro­stu nastro­jów probur­skich w euro­pej­skich spo­łe­czeń­stwach. Do Afryki Połu­dnio­wej ścią­gali ochot­nicy chcący czyn­nie zama­ni­fe­sto­wać swoje popar­cie dla sprawy bur­skiej. Nie­wąt­pli­wie naj­słyn­niej­szym kon­do­tie­rem był Fran­cuz, płk Geo­rge Henri hra­bia de Vil­le­bois-Mareuil. Odgry­wał także rolę kore­spon­denta wojen­nego; jako spe­cjalny wysłan­nik pary­skiego „La Liberté” pisał o Burach: „Do Europy należy zro­zu­mie­nie, że pozwo­le­nie na ode­rwa­nie tej umie­ra­ją­cej gałęzi od jej sta­rego i już zubo­ża­łego pnia ozna­cza­łyby wyrze­cze­nie się wła­snego rodo­wodu i peł­niej­szy hołd pod­dań­stwa dla Anglii nie­po­praw­nej w swo­ich pre­ten­sjach”⁶.

* * *

Pra­gnę podzię­ko­wać rodzi­nie, zwłasz­cza sio­strom, które w obli­czu zła zacho­wały się dziel­nie.

Podzię­ko­wa­nia kie­ruję do Tinusa Le Rouxa, autora książki _The Boer War in colour_ za zgodę na opu­bli­ko­wa­nie kolo­ro­wych zdjęć.Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

1. _Bur­gher_.

2. H.C. Hil­le­gas, _With the boer for­ces_, Lon­don 1900, s. 61.

3. W odróż­nie­niu od pierw­szej wojny bur­skiej lub wojny o nie­pod­le­głość z lat 1880–1881, która dopro­wa­dziła do uzna­nia nie­pod­le­gło­ści Trans­walu przez Wielką Bry­ta­nię.

4. Na początku wojny w ciągu zale­d­wie sied­miu dni (10–17 grud­nia 1899 roku) Bry­tyj­czycy ponie­śli klę­ski pod: Magers­fon­tein, Storm­ber­giem i Colenso. „Czarny tydzień” wstrzą­snął bry­tyj­ską opi­nią publiczną i poważ­nie nad­szarp­nął wize­ru­nek armii impe­rium.

5. C. de Wet, _Trzy lata wojny o nie­pod­le­głość_, War­szawa 1903, s. 56.

6. „La Liberté”, 22 lutego 1900.

7. P. Kru­ger, _Pamięt­niki pre­zy­denta Krügera_, War­szawa 1902, s. 33.

8. _Ibi­dem_, s. 35.

9. https://en.wiki­pe­dia.org/wiki/Sand_River_Convention .

10. Wię­cej: P. Fiszka-Borzysz­kow­ski, _Wojna bur­ska 1880–1881_, War­szawa 2012.

11. W dosłow­nym zna­cze­niu „bur­ski wolny łowca”, odpo­wied­nik fli­bu­stiera.

12. _Vier­kleur_, dosłow­nie cztery kolory. Potoczne okre­śle­nie flagi pań­stwo­wej ZAR odno­szące się do umiesz­czo­nych na niej czte­rech barw: trzech pozio­mych pasów rów­nej sze­ro­ko­ści. Od góry były to: czer­wień, biel i błę­kit, od strony drzew­co­wej znaj­do­wał się zie­lony, pio­nowy pas o sze­ro­ko­ści rów­nej 25 proc. dłuż­szego boku flagi.

13. Obec­nie rów­no­war­tość 32 mln fun­tów.

14. J. Mac­Ken­zie, _Austral Africa losing it or ruling it, being inci­dents and expe­rien­ces in Bechu­ana­land, Cape Colony and England_, vol. II, Lon­don 1887, s. 328.

15. _Ibi­dem_, s. 95.

16. _Ibi­dem_, s. 299.

17. _Ibi­dem_, s. 218.

18. Zob. T. Gre­niuch, _Natal 1899–1900,_ Bel­lona, War­szawa 2017, s. 32–38.

19. Dosłow­nie „kapral mię­sny”.

20. Szwedzcy ochot­nicy odno­to­wali jako cie­ka­wostkę, że w ciągu dnia Bur potra­fił wypić 20–25 kub­ków kawy.

21. Sze­roki pas noszony przez ramię (uko­śnie w poprzek tuło­wia) słu­żący do prze­no­sze­nia amu­ni­cji.

22. C. Stern­berg, _My expe­rience of the Boer war_, New York–Bom­bay 1901, s. 63.

23. Duży kara­bin maszy­nowy zasi­lany taśmą, strze­la­jący poci­skami wybu­cho­wymi. Była to jedyna broń w Afryce Pół­noc­nej wypo­sa­żona w żeliwną tar­czę słu­żącą do ochrony załogi.

24. Dane tech­niczne: kali­ber – 155 mm, masa – 6500 kg, masa poci­sku – 43 kg, dłu­gość – 7,5 m, efek­tywny zasięg – 9 tys. m, szyb­ko­strzel­ność – 20 poci­sków na godzinę, załoga – dowódca i sze­ściu strzel­ców.

25. Po nie­uda­nym raj­dzie Jame­sona rząd zde­cy­do­wał się zbu­do­wać cztery forty wokół Pre­to­rii: Schan­skop, Klap­per­kop, Daspo­or­trand i Won­der­bo­om­po­ort.

26. Kor­pus powstał w 1854 roku, kiedy Wolne Pań­stwo Ora­nia uzy­skało nie­pod­le­głość. Cho­ciaż OVC brał udział w dwóch woj­nach w latach sześć­dzie­sią­tych XIX wieku, dopiero po 1880 roku, kiedy na dowódcę mia­no­wano odzna­czo­nego pru­skiego ofi­cera arty­le­rii kpt. Frie­dri­cha Albrechta, jed­nostka zaczęła nabie­rać kształtu. Pod kom­pe­tent­nym dowódz­twem Albrechta kor­pus znacz­nie się roz­rósł i do wybu­chu wojny w 1899 roku skła­dał się z: pię­ciu ofi­ce­rów, 159 strzel­ców i podofi­ce­rów oraz 400 sze­re­go­wych. W kor­pusie były ponadto: 25-oso­bowa orkie­stra woj­skowa oraz sek­cja sygna­łowa i helio­gra­ficzna.

27. Działa łado­wane od strony lufy, powszech­nie uży­wane do połowy XIX wieku, następ­nie wyparte przez sys­temy odtyl­cowe, czyli łado­wane od wlotu lufy.

28. Kraal – wio­ska tubyl­ców.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij