Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

Paweł z Eginy Medyczne kompendium w siedmiu księgach - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 listopada 2025
30,29
3029 pkt
punktów Virtualo

Paweł z Eginy Medyczne kompendium w siedmiu księgach - ebook

Paweł z Eginy jest uważany za ostatniego starożytnego encyklopedystę. Będąc lekarzem i chirurgiem podjął się trudu zgromadzenia całej rzetelnej wiedzy medycznej starożytnych na łamach siedmiu ksiąg. W niniejszej szóstej księdze zbioru skupił się na opisie przeprowadzania najpowszechniejszych zabiegów chirurgicznych.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Zdrowie i uroda
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8440-006-7
Rozmiar pliku: 1,5 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Słowem wstępu

Pomimo powstawania licznych prac na temat historii medycyny, nie doczekaliśmy się jeszcze w Polsce kompleksowego tłumaczenia, czy chociażby swobodnego opracowania materiałów dotyczących medycznej wiedzy naszych przodków. Tak jak przed kilkunastu laty mogliśmy się doczekać reprintu traktatu dotyczącego _szkoły salernitańskiej_, czy przeglądowej pracy dotyczącej pracy medyków, tak wciąż brakuje nam ogólnodostępnej _bazy_ źródłowej, która pozwoliłaby nam poznać zarówno sposób myślenia medyków przełomu starożytności i średniowiecza, jak też dała podbudowę pod poznanie i ocenę ich pracy.

Taki jest też cel tego cyklu prac, którego trzeci tom z siedmiu opracowań autorstwa Pawła Egenity, będzie miał wypełnić lukę w wiedzy i materiale źródłowym niezbędnym dla pracy historyków, a także części lekarzy. Z jednej strony wzbogaci on dostępną literaturę medyczną o (w moim odczuciu) najcenniejsze zabytki starożytnej nauki, z drugiej natomiast pozwoli odnaleźć punkt wyjścia dla dzisiejszej, tak bardzo zaawansowanej medycyny, która nieraz daje odczuć, że zapomniała skąd się wywodzi.

Głównym problemem z jakim musimy się zmierzyć jako ludzie współcześni badający dzieje medycyny starożytnej i średniowiecznej jest nasze podejście do tematu. Powszechnie pokutuje w naszej mentalności przeświadczenie o zacofaniu i prymitywizmie dawnej medycyny, co upowszechniło się dzięki pisarzom i badaczom okresu oświecenia, oraz późniejszym przedstawieniom w popkulturze. W tym miejscu należy ponownie zaznaczyć, co jeszcze nie raz będzie miało miejsce, że średniowieczni lekarze nie podejmowali swoich decyzji przeciwko pacjentowi, ale posługując się najlepszą dostępną dla nich wiedzą, robili co w ich mocy, by go uleczyć, albo przynajmniej zatrzymać postęp choroby.

W wielu wypadkach wynikało to też ze specyficznego podziału specjalizacji medycznych, o czym tylko pobieżnie tutaj wspomnę. Medyków okresu starożytności i średniowiecza można podzielić na lekarzy ran, czyli dzisiejszych chirurgów, lekarzy, którzy starali się diagnozować pacjenta poprzez zbieranie obszernego wywiadu i obserwacji, zielarzy, którzy pod napływem zwyczajów arabskich przekształcili się w aptekarzy i operatorów, których dzisiaj moglibyśmy bardziej przyrównać do dzisiejszych ratowników medycznych, a także znachorów, którzy świadczyli swoje usługi głównie ludności ubogiej i wiejskiej. W chwili gdy pierwsi w zachodniej Europie nie tylko nie starali się ze sobą współpracować, ale wręcz podważali wzajemnie swoje kompetencje, tak zielarze i znachorzy dysponując tylko wiedzą zdobytą przez doświadczenie, starali się pomóc potrzebującemu, co niejednokrotnie kończyło się dla nich posądzeniem o czary. Zdecydowanie inaczej sytuacja wyglądała na terytoriach Europy południowej, czyli pograniczu powstających państw słowiańskich i Cesarstwa Bizantyjskiego. Tutaj właśnie, pierwotnie zakonserwowana, nauka medyczna wzbogacona następnie o odkrycia arabskie współpracowała ze sobą.

Niewolno nam zapominać, że przez cały omawiany przez nas okres podstawą medycyny zarówno zachodniej jak i bizantyjskiej była starożytna teoria humoralna nazywana również teorią cieczy, która zakładała istnienie czterech cieczy występujących w organizmie i wiążących się z czterema głównymi organami, odpowiadającymi zarazem czterem żywiołom (powietrze, ziemia, ogień i woda). Tak też odpowiednikiem ognia w organizmie miała być wątroba i związana z nią żółta żółć. Serce jako odpowiednik powietrza odpowiadało za krew, mózg będący synonimem wody za śluz, a związana z ziemią śledziona za czarną żółć. Zgodnie z tym poglądem zachowanie równowagi pomiędzy wszystkimi czterema organami, żywiołami, cieczami miało zapewnić organizmowi zdrowie, a jej zachwianie doprowadzało do wystąpienia określonej choroby, dla podjęcia której leczenia należało zastosować medykamenty o właściwościach przeciwnych. Teorii tej właśnie była podporządkowana większość wykorzystywanych przez lekarzy terapii mających na celu wyrównanie poziomów cieczy, czy też humorów w organizmie pacjenta. Zachowane przekazy wskazują jednoznacznie, że bizantyjscy medycy praktykowali zgodnie z zaleceniami Hipokratesa i Galena, których prace, jak wiadomo, przekazali później medykom arabskim.

W tym miejscu należy zwrócić uwagę na człowieka uważanego za ojca medycyny, a mianowicie Hipokratesa, którego prace i obserwacje stały się solidnym fundamentem nauk medycznych dla przyszłych pokoleń. Według niego choroba jest procesem biologicznym, stanowiącym reakcję organizmu na czynniki środowiskowe, niewłaściwy tryb życia czy inne bodźce, a nie jak często uważano karą zsyłaną przez bogów czy demony. Zgodnie ze spostrzeżeniami Hipokratesa każdy organizm jest obdarzony naturalną siła leczniczą przez co dąży do przywrócenia zachwianej infekcją równowagi. Idąc tym tropem, ojciec medycyny zakładał, że ważniejsze od samej diagnozy jest prognozowanie losów chorego. Zgodnie z tą ideą przywrócenie zdrowia choremu jest głównym zainteresowaniem lekarza. Z tekstów, których autorstwo przypisuje się Hipokratesowi, możemy dowiedzieć się, że leczenie powinno opierać się na wspomaganiu naturalnych procesów regeneracyjnych organizmu, a terapia nigdy nie powinna szkodzić pacjentowi, co było również krytyką działań określanych dziś jako _terapia uporczywa_.

Hipokratejskie spojrzenie na medycynę zaczęło zanikać wraz z rozwojem chrześcijaństwa. Dopiero nauki Hildegardy z Bingen i Paracelsusa, którzy głosili iż to Bóg pokazał i zalecił środki lecznicze, a wszystkie łąki i pagórki są aptekami, przyczyniły się do ponownego rozwoju nauk medycznych. Warto tutaj również zwrócić uwagę na pierwsze kroki mające na celu zaadaptowanie medycyny do potrzeb nowej religii. Miejsce demonów zsyłających choroby i boga Asklepiosa zajęli święci patronowie, za wstawiennictwem których chory miał starać się o uzdrowienie. Tak też miejsce Asklepiosa zajął święty Łukasz Ewangelista, w religii prawosławnej określany _równym apostołom_. W początku IV wieku, grono patronów lekarzy i świętych za wstawiennictwem których można było prosić o uzdrowienie zostało powiększone o świętych męczenników Kosmę i Damiana, którzy jako chrześcijańscy lekarze zostali ścięci za panowania cesarza Dioklecjana w 303 roku.

Ważnym elementem diagnozowania pacjenta przez lekarzy bizantyjskich była obserwacja, czyli technika sugerowana już przez _ojców medycyny_. Stąd też lekarz przed postawieniem diagnozy przystępował do dokładnych oględzin pacjenta. Opierały się one na obserwacji koloru i gęstości moczu i kału, koloru i charakteru zmian skórnych, sposobu wymowy, częstości i siły oddechów, koloru białek i wielkości źrenic, a także pulsu pod względem jego szybkości, zmienności i siły. Ponadto Jan Zachariasz Aktuarius, będący lekarzem nadwornym basileusa Andronika II Paleologa dla ułatwienia i przyspieszenia badania moczu, skonstruował w XIV wieku specjalną fiolkę do badania moczu, czym przyczynił się do rozwoju późniejszej dziedziny nazywanej urologią. Jego wynalazek dzielił mocz na jedenaście części, które były przypisane do poszczególnych części ciała pacjenta. Miejsce w którym w fiolce pojawiał się osad lub zmiana kolorystyczna, sugerowały medykowi, która część ciała pacjenta została zaatakowana przez schorzenie. Po dokonaniu diagnozy lekarz podejmował próbę likwidacji zaistniałej anomalii. Zgodnie z obowiązującymi zasadami podejmowano się tego przez wydanie pacjentowi odpowiednich zaleceń względem diety lub zmiany trybu życia — zwiększenia lub zmniejszenia aktywności fizycznej. Rzadziej niż w późniejszych wiekach przepisywano leki. Wynikało to z kilku prozaicznych powodów. Pierwszym była dostępność — pierwotnie, do wykrystalizowania się zawodu aptekarza to lekarz musiał sporządzać odpowiednie medykamenty. Kolejnym było przekonanie, że leki należy zlecać dopiero w ostateczności, kiedy dieta i zmiana stylu życia nie pomagają, bądź choroba przybiera na sile. W tym wypadku możemy zauważyć znaczącą rozbieżność pomiędzy medycyną średniowieczną a współczesną, kiedy to wszelkiego rodzaju medykamenty są przepisywane bez zastanowienia. Ostatnią ze stosowanych kuracji było upuszczanie krwi, które w zgodzie z obowiązująca teorią humorów miało regulować poziom cieczy w organizmie pacjenta. Należy tutaj zauważyć, że zabieg ten nie był tak powszechnie stosowany w średniowieczu jak przekazuje nam to popkultura czy badacze okresu nowożytnego. Ponadto upuszczanie krwi za pomocą skalpela lub specjalnie przygotowanych do tego stalowych, zaostrzonych rurek było znacznie częstsze w Europie Zachodniej niż w medycynie bizantyjskiej.

W tym miejscu docieramy do autora niniejszej pracy, czyli Pawła z Eginy. Ten żyjący w latach 625—690 lekarz i chirurg biegle władał zarówno greką jak i łaciną. O życiu Pawła niestety nie wiemy zbyt wiele. Wiadomo natomiast, że podróżował zarówno po terenie Cesarstwa Bizantyńskiego jak i po świecie islamskim, gdzie przekazywał swoją wiedzę i prace arabskim uczonym. W jego dziełach wielokrotnie możemy znaleźć odniesienia do największych autorytetów medycy: Hipokratesa, Galena czy Aleksandra z Tralles. Paweł ze względu na swoje największe dzieło (_Epitomes iatrikes biblio hepta,_ czyli _Medyczne Kompendium w siedmiu księgach)_, z którym właśnie możemy się mierzyć, jest nazywany _ostatnim antycznym encyklopedystą_. Całość dzieła jest zbiorem aktualnej wiedzy medycznej wschodu i zachodu, dzięki czemu udało się ją zachować dla potomnych.

Dokładność z jaką Paweł opisał sposoby przeprowadzania poszczególnych zabiegów do dzisiaj budzi zdziwienie licznych badaczy. Ponadto w swojej pracy opisał sześćdziesiąt dwa rodzaje tętna mogące wystąpić w czasie choroby, a także jako pierwszy w historii opisał zatrucie ołowiem. Dodatkowo autor poświęcił w niej wiele miejsca opisowi wyglądu i zastosowania poszczególnych narzędzi chirurgicznych. Dalej w tomie poświęconym chirurgii zwraca uwagę na potrzebę utrzymywania narzędzi chirurgicznych w nieskazitelnej czystości, a także sugeruje zatrudnianie przez chirurgów operatorów, którzy mieliby wykonywać lżejsze zabiegi a także dbać o jakość narzędzi. Z jednej strony może to świadczyć nie tylko o większej wiedzy lekarzy bizantyjskich, ale także o ich świadomości dotyczącej potrzeby zachowania zasad higieny w miejscu pracy oraz szpitalu.

Praca Pawła z Eginy została po raz pierwszy wydana drukiem w języku greckim w Wenecji w 1528 rok. Kolejne wydanie ujrzało światło dzienne już dziesięć lat później w Bazylei i było tłumaczone na język łaciński. Trzecie wydanie zostało opublikowane w języku angielskim przez Francisa Adamsa w roku 1834. Wersja angielska została również wzbogacona o komentarze, czyli była pierwszym pełnoprawnym wydaniem źródłowym. Jak zatem widzimy, od ukazania się dzieła w VII wieku, musiało upłynąć ponad osiem stuleci, do pierwszego ukazania się drukiem i prawie tysiąc do jego pierwszego naukowego opracowania. Zgodnie z tym, niniejsze opracowanie jest drugim kompletnym wydaniem _Kompendium medycznego w siedmiu księgach_ w historii i zarazem pierwszym w języku polskim. Niniejsze opracowanie powstało na podstawie najpełniejszych wydań z 1528 i 1538 roku. Było to spowodowane chęcią pracy i przedstawienia tekstu, który nie jest skażony poglądami i spostrzeżeniami innych badaczy.

Dla zachowania jak najlepszego układu pracy, podjąłem decyzję o zachowaniu jej oryginalnego charakteru, czyli publikacji każdej księgi w formie osobnego tomu. Niniejsza _Księga VI_ otrzymała podtytuł zgodny z jej główną tematyką brzmiący _Chirugria_, który pozwoli na łatwiejsze odnalezienie się w całym zbiorze. Z decyzją dotyczącą wydawania każdego tomu jako osobnej książki, związana też jest druga decyzja o zamieszczeniu na końcu każdego tomu jedynie skróconej bibliografii, by dopiero w tomie ostatnim zamieścić pełen zapis bibliograficzny.

Również w tym tomie, wzorem poprzednich, autor przedstawia sposoby sporządzania leków i ich aplikowania. Tym razem w ich składzie poza tradycyjnie pojawiającymi się elementami roślinnymi i mineralnymi, często występują składniki zwierzęce. Należy zauważyć, że już w pierwszym tomie pojawiał się _klej zajęczy_ w przypadku ząbkowania u niemowląt, jednak w medykamentach prezentowanych w tej księdze częste zastosowanie znajduje mięso, tłuszcz i wydzieliny bobra. Dziś ten składnik jest w Polsce niemalże nie do zdobycia, tak też nie zachęcamy do polowania na bobry w celu sprawdzenia skuteczności ich elementów, a przyjęcie na wiarę, że niegdyś bóbr był traktowany jako element lekarstw. Trzeba też zwrócić uwagę, że jak do tej pory zdążyliśmy się przyzwyczaić do zalecania jako lekarstwa takich ciekawostek jak woda z miodem, czy ocet z miodem lub ocet z wodą, bądź też proszków powstałych na skutek rozdrabniania minerałów, tak w tym tomie do środków leczniczych zostały dołączone takie elementy jak miedź, kreda, rtęć lub ołów, które dzisiaj nie są postrzegane jako bezpieczne do stosowania. Stąd też zdecydowanie odradzam próbowanie przedstawionych w tym tomie kuracji, a bardziej potraktowanie ich jako ciekawostki i pewnego poglądu na starożytną i średniowieczną wiedzę medyczną.Szkoła medyczna w Salerno, działająca od IX wieku pod wspólnym patronatem papieża, cesarza rzymskiego i cesarza bizantyńskiego. Miała kształcić najlepszych medyków ówczesnego chrześcijańskiego świata. Została rozwiązana w 1811 oku przez Joachima Murata.

Por.: Pollak K., _Uczniowie Hipokratesa_, Warszawa 1970; Szarszewski A., _Eyka lekarska w okresie późnego antyku i wczesnego średniowiecza — ideał a codzienność_, _Forum Medycyny Rodzinnej_ nr 7, t 2/2013; Schott H., _Kronika Medycyny_, Warszawa 1994.

Schott H., _Kronika Medycyny_, Warszawa 1994, s 36.

Bouras-Vallianatos P., _The Art od Healin in the Byzantine Empire_, _Pera Museum_, 25 kwietnia 2015.

Hipokrates z Kos żył w latach 460—375 p.n.e.

Hrynek B., _Soul, erception and thought in the Hippocratic Corpus_. _Philosophy of Mind in Antiquity_, Routledge 2018, s 64—83.

Łukasz był żyjącym w I wieku Grekiem pochodzącym z Antiochii Syryjskiej. Wiadomo, że był lekarzem, na co wskazują pojawiające się w jego pracach terminy medyczne zaczerpnięte z pism Hipokratesa i Galena, co potwierdza również apostoł Paweł przedstawiając go w swoich listach jako lekarza. Łukasz był również autorem trzeciej Ewangelii i Dziejów Apostolskich. Tradycja chrześcijańska przypisuje mu z kolei autorstwo czczonej w Bizancjum ikony _Marii Theotokos_. Wyuczony zawód lekarza oraz precyzja w opisywaniu wydarzeń wyrażająca się w umieszczaniu ich w konkretnym czasie i przestrzeni, a także przypisane przez tradycję ikonopisarstwo uczyniły z niego patrona lekarzy, historyków i malarzy.

http://comnew.ru/text/nauka/164.htm — dostęp na dzień 8 lipca 2021

Bouras-Vallianatos P., _The Art od Healin in the Byzantine Empire_, _Pera Museum_, 25 kwietnia 2015.

Bouras-Vallianatos P., _The Art od Healin in the Byzantine Empire_, _Pera Museum_, 25 kwietnia 2015.

Hipokrates z Kos żył w latach 460—375 p.n.e.

Galen z Pergamonu był rzymskim lekarzem i chirurgiem. Żył w latach 129—216.

Aleksander z Tralles żył w latach 525—605.

Bouras-Vallianatos P., _The Art od Healin in the Byzantine Empire_, _Pera Museum_, 25 kwietnia 2015.Orybazjusz żył w latach 325—403. Był lekarzem i autorem wielu prac z zakresu medycyny.

Prawdopodobnie chodzi o biskupa Eustacjusza z Antiochii żyjącego na przełomie III i IV wieku.

Niniejsza księga zawiera najpełniejszy opis systemu chirurgii operacyjnej jaki dotrwał do naszych czasów od starożytności. Ze wszystkich prac, z których korzystał Paweł, jedynie prace Rhasesa i Awicenny pomimo odwoływania się do nich, żadna nie przedstawia tematyki chirurgicznej w tak szerokim aspekcie jak zrobił to Egenita.

Kauteryzacja była powszechną praktyką stosowaną w zabiegach chirurgicznych aż do okresu wczesnej nowożytności.

Areteusz zalecał by w przypadku silnych bólów głowy i epilepsji nawiercić czaszkę w kilku miejscach, a następnie powstały otwór wypalić gorącym żelazem.

Punkt na czaszce, gdzie spotyka się szew wieńcowy i szew strzałkowy. U noworodków jest to miękka, błoniasta przestrzeń nazywana ciemiączkiem przednim, która zamyka się w pierwszych 18—36 miesiącach życia. W antropometrii bregma stanowi ważny punkt odniesienia przy pomiarach czaszki.

Hipokrates twierdzi, że zbieraniu się płynu towarzyszy ból w okolicy ciemiączka i skroni, dreszcze, gorączka, podwójne widzenie, nadwrażliwość na dźwięki oraz wymiotowanie flegmą. Zaleca przy tym środki przeczyszczające doprowadzające do wymiotów. W przypadku braku poprawy wskutek zastosowanych medykamentów, zaleca trepanację czaszki.

Jest to jedyny rodzaj wodogłowia opisywany przez Celsusa. Zaleca on stosowanie środków drażniących, oraz stosowanie synapizmów (okładów z gorczycy), a dopiero gdy to leczenie nie przyniesie rezultatu, zastosowanie skalpela dla dokonania niewielkiego nacięcia.

Hipokrates zalecał nacięcie żył skroniowych przy każdym mocniejszym bólu głowy, a jeśli to nie skutkowało, to wypalenie rany.

Szew służący do podwiązania naczynia krwionośnego.

Lancet służący do terapeutycznego upuszczania krwi z żyły.

Aecjusz zaleca jednorazowo upuszczanie od 3 do 6 uncji krwi.

Dosłownie nazwa narzędzia oznacza pod-odcinacz, narzędzie służące do rozdzielania tkanek czoła.

Jest to jedyny zachowany opis tego zabiegu. Celsus w swoich pracach całkowicie pomija jego istnienie, Aecjusz jedynie o nim wspomina, nie przedstawiając metody jego wykonania. Albukasis zakłada, że zabieg musiał być nie tylko trudny w przeprowadzeniu ale również groźny dla pacjenta, przez co jego wykonywanie miało zostać zarzucone.

Basilikon lub basilicon to rodzaj maści leczniczej używanej do leczenia ran, oparzeń, czy usuwania drzazg i cierni, które utkwiły pod skórą.

Jest to nic innego jak całkowite przecięcie powłok od skroni do skroni. W rzeczywistości zabieg ten jest niebezpieczniejszy od przedstawionego w poprzednim rozdziale.

Zabieg ten nazywany _operacją długiej przetoki skóry głowy_ był w ten sam archaiczny sposób wykonywany w niektórych szpitalach Wielkiej Brytanii do połowy XVIII wieku.

Leonidas z Aleksandrii był greckim lekarzem żyjącym na przełomie II i III wieku. Z pozostałych po nim pismach można wnioskować, że był biegłym praktykiem chirurgiem. Jednak zadna jego praca nie zachowała się w całości, znamy je jedynie z fragmentów zachowanych u Aecjusza i Pawła z Eginy.

Trichiasis to stan, w którym rzęsy rosną w nieprawidłowym kierunku, w stronę oka, zamiast na zewnątrz. Rzęsy drażnią gałkę oczną prowadząc do bólu, łzawienia, zaczerwienia i przewlekłego stanu zapalnego.

Distichiasis to dwurzędowość rzęs, czyli stan, w którym wyrasta dodatkowy rzad rzęs, zazwyczaj z ujść gruczołów tarczkowych na brzegu powieki.

Falangoza to porażenne rozluźnienie dolnej powieki, które może wystąpić w przebiegu powikłań charakterystycznych dla niektórych patologii oczu.

Opis zabiegu znajdujemy również u Hipokratesa, jednak jest tak niejasny i wewnętrznie sprzeczny, że wzorem nowożytnych tłumaczy i komentatorów _nawet nie będziemy próbowali go przedstawiać_.

Celsus jako alternatywną formę przeprowadzenia zabiegu, zaleca wypalenie włosów.

Woda z octem.

Siwiec, czyli roślina z rodziny makowatych. Z nasion siwca pozyskuje się olej wykorzystywany do oświetlania i wyrobu mydeł. Pozyskiwana z niego glaucyna znajduje również zastosowanie w produkcji kosmetyków.

Collyria, koliria to w antycznej farmakologii maść lub roztwór do oczu, ale także płynny lek służący do przemywania ran, owrzodzeń lub stanów zapalnych.

Lagoftalmos to stan, w którym powieki nie zamykają się całkowicie, powodując ekspozycję powierzchni oka, co może prowadzić do jego suchości, podrażnienia, a w dłuższej perspektywie do zapalenia rogówki czy uszkodzenia wzroku.

Saletra potasowa.

Długie i zaokrąglone narzędzie, mające końcówki o różnych szerokościach, wykonywane z miedzi, srebra lub ołowiu, którym sondowano przetoki.

Ten zabieg również nie pojawia się u żadnego innego medyka. Dosłownie kopiuje go natomiast Haly Abbas.

Celsus zaleca wykonanie łukowatego nacięcia poniżej brwi, z rogami skierowanymi ku dołowi, z zachowaniem ostrożności by nie uszkodzić mięśni. Do nacięcia należy włożyć sączek aby brzegi nie mogły się zrosnąć.

Według Celsusa, gdy ektropium powstało wskutek wcześniejszej blizny, należy przeprowadzić operację na wewnętrznej powierzchni powieki, z tą różnica by nie wykonywać głębokich nacięć, a brzegi rany zespalać tak samo jak napisano powyżej. Następnie rozciągając bliznę za pomocą haka i przesuwając igłę z podwójna nicią pod zgrubiałą tkaną od małego kąta oka do większego, należy naciąć zgrubiałą tkankę wzdłuż prowadzenia igły. Do zewnętrznego nacięcia należy włożyć tampon z lnu, a na to przyłożyć kompres zwilżony zimna wodą i opatrunek.

Celsus opisuje ten zabieg w następujący sposób: _niektórzy twierdzą, że igłę należy przeciągnąć obok włosów po zewnętrznej stronie powieki, a powinna ona przenosić podwójny kobiecy włos; a gdy igła przejdzie, należy włożyć włos w zagłębienie tego włosa, gdzie jest on podwojony, i poprzez niego pociągnąć w górną część powieki, a tam przykleić go do ciała, i zastosować lek, który zasklepia otwór; w ten sposób ten włos później będzie zwrócony na zewnąrz._

Dzisiaj określenia hydatydy używa się w odniesieniu do larw tasiemców z rodzaju _Echinococcus_ wywołujących bąblowicę (hydatiozę), infekcję, która u ludzi jest zazwyczaj skutkiem kontaktu z odchodami psów zarażonych tasiemcem. Larwy te tworzą torbiele w organach, najczęściej w wątrobie i płucach, a jedyną skuteczną metoda leczenia jest operacja.

Starożytni medycy określali tak niewielkie otorbione guzki, lub powiększone gruczoły łojowe.

Jagoda goji.

Avenozar zaleca dla przyspieszenia gojenia użyć białko jaja rozbite z olejkiem różanym i olejem migdałowym.

Według Aecjusza zawartość chalazi przypomina białko jajka. Zwraca też uwagę, że niektóre grudki twardnieją pod powieką tak bardzo, że po wydobyciu przypominają niewielkie kulki gradowe.

Narośl skórna lub polip włóknisto-nabłonkowy, to niewielki, łagodny, miękki guz, który zazwyczaj ma kształt wypukły i jest zawieszony na cienkiej szypule. Najczęściej pojawia się w miejscach fałdów skórnych, takich jak szyja, pachy i pachwiny.

Guz pojawiający się w kąciku oka.

Przypadłość została opisana w IV Księdze.

Piryt z nalotem miedzi.

O przypadłości wspomniano w III Księdze, w rozdziale dotyczącym chorób oczu.

Celsus napisał, że pterygium jest błoną zaczynającą się przy wewnętrznym kącie oka. Przeprowadzany na nim zabieg opisał natomiast następująco: _pacjent zostanie posadzony właściwie, chirurg unosi błonę ostrym haczykiem nieco zagiętym na końcu, po czym przekłada pod nią igłę uzbrojoną w nić, której oba końce chwyta i oddziela błonę od gałki ocznej w każdym miejscu. Następnie błonę wycina skalpelem, uważając, aby nie uszkodzić kąta powieki._

Stafiloma nazywana często gronkowcem to nieprawidłowe wybrzuszenie ściany gałki ocznej, które powstaje w wyniku osłabienia rogówki lub twardówki przez stan zapalny, uraz lub inne czynniki. To uwypuklenie może być widoczne jako zmiana o kolorze od niebieskawego do czarnego. Problemy ze stafilomą obejmują potencjalne pogorszenie wzroku i zniekształcenie widzenia.

Należy zauważyć, że starożytni medycy używali tego określenia wobec dwóch odmiennych schorzeń: powiększenia z uwypukleniem rogówki oraz wypadnięcia tęczówki związanego z jej owrzodzeniem.

Naczyniówka — tylna i największa część błony naczyniowej gałki ocznej, położona pomiędzy siatkówką a twardówką, gęsta sieć naczyń krwionośnych odżywiających siatkówkę.

Celsus opisał tą przypadłość następująco: _w oku czasem wznosi się najbardziej zewnętrzna błona, czy to na skutek pęknięcia którejś z wewnętrznych membran, czy też ich rozluźnienia, i przybiera kształt przypominający jagodę winorośli; stąd Grecy nazywają go σταφύλωμα _.

Ropostek lub hypopyon, to obecność ropy w komorze przedniej oka, któremu towarzyszy zaczerwienienie spojówki i leżącej pod nią nadtwardówki. Jest objawem zapalenia tęczówki i ciałka rzęskowego

Galen zaleca trzy metody leczenia ropostka: środkami rozpraszającymi, potrząsaniem i nacięciem.

Amauroza czyli wrodzona ślepota Lebera, to dziedziczna choroba o podłożu genetycznym, w której dochodzi do stopniowej utraty wzroku, na skutek tego, że fotoreceptory oka przestają reagować na światło. Do objawów należą między innymi oczopląs i światłowstręt, które pojawiają się wkrótce po urodzeniu. W wieku 20 lat dochodzi do całkowitej ślepoty.

Galen wspomina o istnieniu tego zabiegu, jednak jedynie w tekstach Pawła Egenity jest on dokładnie opisany.

Celsus zwraca uwagę, że przetoka łzowa może mieć niekiedy charakter rakowy, przez co sugeruje jej nie otwierać.

Współdziałaniem lub sympatią narządów starożytni określali ich wzajemne oddziaływanie na siebie.

Archigenes zalecał przewiercenie kości lub przepalenie jej gorącym żelazem, a w ostateczności za pomocą lejka i stopionego ołowiu.

Celsus opisuje ten przypadek następująco: _zdarza się jednak albo od pierwszego dnia narodzin, albo później, w następstwie owrzodzenia, a następnie przez bliznę przewód ucha zostaje wypełniony, tak że nie ma w nim żadnego otworu i w konsekwencji człowiek pozbawiony jest słuchu._

Medycy są zgodni w przypadku pojawienia się w uchu owadów i innych istot żywych. Zgodnie zalecają zastosowanie rurki do wyssania intruza z kanalika słuchowego.

Awicenna zaleca skręcenie wełny w formę wycioru, nasączenie terpentyną i wprowadzenie do ucha.

Galen zalecał wycięcie polipa i wyskrobanie jego „korzeni”.

Metoda przerzynania nitką została zarzucona w XVIII wieku.

Troches, trochiski, trociski — określenie niewielkiej pastylki leczniczej przeznaczonej do ssania lub rozpuszczenia.

Celsus zaleca by poza dociśnięciem okaleczonych części, tak by mogły się naturalnie zrosnąć, założyć kilka szwów, które będą mogły utrzymać ranę w całości i przyspieszyć proces gojenia.

Nadziąślak, czyli rodzaj łagodnego guza lub zmiany rozrostowej, która pojawia się na dziąśle. Jest zwykle nieonkologiczną naroślą, która powoli rośnie i mimo że nie jest bolesna, to powoduje znaczący dyskomfort, a także może prowadzić do problemów z gryzieniem.

To ropień dziąsła lub przetoka, czyli bolesny wypełniony ropą guzek, pojawiający się na dziąśle w okolicy zakażonego zęba.

Arabscy medycy zalecają usuwanie spróchniałego zęba poprzez systematyczne zeskrobywanie próchnicy i nakładanie na niego mieszaniny płatków róż, galasów i mirry, rozrobionych z nierozcieńczonym i niesłodzonym winem.

Celsus opisuje leczenie w przypadkach wrodzonych w następujący sposób: _końcówkę języka należy pochwycić kleszczykami, a pod nią naciąć błonę, z największą ostrożnością, aby nie uszkodzić pobliskich żył, które mogłyby zaszkodzić obfitym krwotokiem_.

Celsus zaleca przepłukiwanie rany octem.

Rodzaj gliniastej gleby w silnie czerwonym kolorze.

Napar z róży.

Języczek, łac. _uvula_, to mięsista kulka wisząca z tyłu gardła nad nasadą języka. Wchodzi w skład podniebienia miękkiego i pełni kilka ważnych funkcji, jak pomoc w połykaniu, zapobieganie dostawaniu się pokarmu do nosa oraz tworzenie niektórych dźwięków mowy.

Potocznie nazywany kostką lub piórkiem. Niewielka płytka służąca do szarpania strun niektórych instrumentów strunowych.

Galen zamiast działania czysto operacyjnego, zaleca jedynie stosowanie środków żrących do wypalenia języczka.

Cały rozdział został zaczerpnięty z prac Aecjusza.

Alsaharavius zaleca, by kawałek jedzenia, który utknie w przełyku chorego usunąć przez kilkukrotne uderzenie chorego w plecy, co doprowadzi albo do przełknięcia jedzenia albo jego wykrztuszenia.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij