-
nowość
-
promocja
Politycznie niepoprawny przewodnik po klimacie - ebook
Politycznie niepoprawny przewodnik po klimacie - ebook
„Politycznie niepoprawny przewodnik po klimacie” Leandro Narlocha to książka dla wszystkich, którzy czują, że w debacie o klimacie zbyt często zamiast argumentów pojawia się strach, poczucie winy i lista kolejnych zakazów. Autor nie neguje problemów środowiskowych, ale proponuje spojrzenie bardziej trzeźwe, odważne i wolne od ideologicznego zadęcia. Pokazuje, że można troszczyć się o naturę, nie odrzucając cywilizacji, przemysłu czy technologii.
Narloch z humorem i intelektualną bezczelnością rozprawia się z mitami dotyczącymi plastiku, paliw kopalnych, energetyki jądrowej, katastroficznych medialnych narracji i ekologicznego aktywizmu, który często bardziej szkodzi ludziom i środowisku, niż realnie im pomaga. To błyskotliwa obrona zdrowego rozsądku w świecie, w którym papierowa słomka bywa symbolem cnoty, a tanią energię przedstawia się niemal jak grzech. Największą siłą tej książki jest jej antykatastroficzny ton. Nie jest to manifest obojętności wobec przyrody, lecz obrona racjonalnej ekologii: takiej, która nie gardzi człowiekiem, nie demonizuje dobrobytu i nie traktuje rozwoju jako grzech.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Popularnonaukowe |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-67272-66-7 |
| Rozmiar pliku: | 8,0 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
PREZENTACJA
ROZDZIAŁ 1 ODA DO ROPY
Błogosławieństwo „piekielnego dymu”
Brak wielorybów dał impuls ropie naftowej
Plastiki zastąpiły słonie i żółwie
Frytki z ropy naftowej
Prawie dwa stulecia paliw kopalnych: rezultat
Czy powinniśmy przestać używać paliw kopalnych?
ROZDZIAŁ 2 JAK MYŚLĄ EKOLODZY
Fałszowanie sprawiedliwego świata
Fałsz równowagi w naturze
Fałsz odwołania do natury
Dobry dzikus zagrożony przez złowrogiego kapitalistę
„Efekt CNN”
Brak elastyczności i błędne przekonanie o nirwanie
Antykapitalizm
Obsesja na punkcie apokalipsy
Liczy się intencja
ROZDZIAŁ 3 AMAZONIA
Dlaczego tak wielu Indian nienawidzi organizacji pozarządowych broniących Indian?
Bogaci ekolodzy kontra biedni wycinacze lasów
Nie, bioekonomia nie jest rozwiązaniem dla Amazonii
Ekonomia migdałów babassu
Górnictwo w Amazonii: zalegalizować czy zepchnąć do przestępczości?
ROZDZIAŁ 4 ZALETY ŚRODOWISKOWE PLASTIKU
Głupio zielone
Torba papierowa vs. torba plastikowa
Klątwa idealnego produktu – i jak jej uniknąć
Papierowa słomka: sadyzm przebrany za zrównoważony rozwój
A co z mikroplastikiem?
ROZDZIAŁ 5 OSCAR KLIMATYCZNEGO NARCYZMU
Jak wypaść dobrze na COP, nie robiąc kompletnie nic dla klimatu
Czy uczestnicy COP wierzą w to, co mówią?
Stop dla ropy! Ale najpierw domknijmy tę umowę na eksploatację
Zbiorowe iluzje COP
ROZDZIAŁ 6 KLIMATYCZNE FIKCJE
„Tuvalu, Kiribati i Malediwy znikają”
„Kobiety i dzieci mają 14 razy większe szanse zginąć w katastrofach”
„Niedźwiedź polarny wyginie”
„Globalne ocieplenie jest winne 130 proc. ekstremalnych zjawisk”
„Wyginiemy. Miliardy ludzi zginą!”
„Liczba katastrof związanych z klimatem wzrosła pięciokrotnie w ciągu ostatnich 50 lat”
„Straty spowodowane katastrofami naturalnymi eksplodują”
„Anglia będzie miała klimat Syberii do 2020 roku”
„Zmiana klimatu zagraża światowym dostawom żywności”
„Mamy tylko kilka lat, aby uratować świat!”
ROZDZIAŁ 7 HANDLARZE KOŃCA ŚWIATA
Rola prasy
Rola badaczy i czasopism naukowych
Rola agencji krajowych i organizacji międzynarodowych
ROZDZIAŁ 8 BRUDNE PRAWDY O ŚMIECIACH
WIELKA PACYFICZNA WYSPA ŚMIECI NIE ISTNIEJE
WYBÓR „BIODEGRADOWALNEGO” PRODUKTU JEST NIEMAL ZAWSZE BEZUŻYTECZNY
ZA DUŻO NADZIEI, ZA MAŁO RECYKLINGU
NIE BÓJ SIĘ SKŁADOWISK ODPADÓW
W OBRONIE MIĘDZYNARODOWEGO HANDLU ODPADAMI
ROZDZIAŁ 9 ZDERZENIE Z RZECZYWISTOŚCIĄ
Potrzebujemy elektrowni jądrowych bardziej, a nie mniej bezpiecznych
Mit taniej energii odnawialnej
Etanol i inne biopaliwa są zrównoważone. Naprawdę?
ROZDZIAŁ 10 SPRAWIEDLIWOŚĆ KLIMATYCZNA
Dokąd trafiają pieniądze „sprawiedliwości klimatycznej”?
Kim są prawdziwi „rasiści środowiskowi”?
PRZYPISY KOŃCOWEPREZENTACJA
Podczas kwarantanny w 2020 roku mój najstarszy syn, podobnie jak miliony dzieci, musiał uczyć się w domu, przed komputerem. A ja, jak miliony rodziców, słuchając tych lekcji, pracowałem w pobliżu. W ten sposób odkryłem, że znaczna część treści nie przekazywała wiedzy – przekazywała poczucie winy.
Kiedy tematem lekcji geografii było górnictwo, nauczycielka mówiła o zanieczyszczeniach, wylesianiu i zużyciu energii spowodowanych eksploatacją boksytu. W podręczniku napisano, że działalność ta „jest związana z generowaniem dewiz dla kraju oraz tworzeniem ośrodków przemysłowych nastawionych na eksport, często bez korzyści dla lokalnej ludności”.
Nie było tam nic o tym, jak lekkość i odporność na korozję aluminium odmieniły całe sektory, takie jak produkcja samolotów. Dziś wykorzystywane nawet do pakowania kanapek, aluminium kosztowało kiedyś więcej niż złoto – cesarz Napoleon III rezerwował aluminiowe sztućce dla swoich najważniejszych gości, pozostawiając złote i srebrne dla mniej prestiżowych. Zmieniło się to, gdy dwóch młodych ludzi – 23-letni Francuz i 22-letni Amerykanin – odkryło, każdy na swój sposób, metodę oczyszczania aluminium z wykorzystaniem elektryczności.
Gdy mój syn słuchał tych historii, wydawał się zaskoczony, że w tak nudnym temacie może kryć się coś interesującego.
Kiedy lekcja online przeszła do tematu rolnictwa, skupiono się na skutkach środowiskowych powodowanych przez maszyny, środki ochrony roślin i nawozy chemiczne, takich jak zanieczyszczenie gleby i wód gruntowych, zubożenie bioróżnorodności oraz postęp wylesiania.
Wyglądało to tak, jakby wszystko, co robią ludzie, było złe. Mechanizacja rolnictwa, chemia, produkcja masowa – wszystko zdawało się grzechem, czymś, czego należy żałować i co wymaga zmian – w tym przypadku na rzecz „agroekologii opartej na uprawach organicznych, rotacji kultur i rolnictwie rodzinnym”.
W tym samym czasie czytałem Triumph of the City (Triumf miasta), książkę ekonomisty Edwarda Glaesera o tym, że miasta są jednym z największych ludzkich wynalazków. Zmniejszają odległości i koszty transportu, ułatwiają specjalizację, handel, wymianę idei i innowacje.
Trudno o większy kontrast z pracą domową, którą mój syn był zmuszony wykonać. Nigdy tego nie zapomnę: na środku kartki widniało słowo „urbanizacja” napisane dużymi literami. Zadanie polegało na połączeniu tego słowa z różnymi problemami miast: brakiem planowania, zanieczyszczeniem, powstawaniem slumsów.
Tym, co najbardziej mnie niepokoiło (i co sprawiło, że pod koniec tamtego roku zmieniliśmy szkołę naszego syna, ku jego wielkiej uldze), było marnowanie okazji do zachwytu. Tyle niewykorzystanych szans, by zafascynować dzieci! Skupianie się na aspektach negatywnych – niektórych prawdziwych, innych przesadzonych lub całkowicie fałszywych – nie formowało świadomych obywateli. Tworzyło obywateli obojętnych.
Założę się, że przeżyłeś w szkole coś podobnego. Duża część współczesnej edukacji odbiera uczniom jakiekolwiek zainteresowanie geografią, ekonomią czy historią świata. Próbuje nałożyć młodym ludziom parę „problematyzujących okularów”, by widzieli wszystko przez pryzmat szarości, melancholii i poczucia winy.
Celem tej książki jest pokazanie innego świata. Nasza relacja ze środowiskiem jest problematyczna, owszem – ale zawiera w sobie też naukę, kreatywność, przezwyciężanie trudności i postępy, które ludzie w przeszłości ledwie potrafili sobie wyobrazić. Można podziwiać cywilizację zachodnią, a jednocześnie troszczyć się o środowisko. Można bronić natury, nie nienawidząc postępu. Można mówić o problemach środowiskowych, nie obarczając dzieci winą za „zbrodnię” istnienia.
Na kolejnych stronach poruszymy kilka tematów, które przypominają prawdziwe gniazda os – przekonania podniesione przez ekologów do rangi dogmatów, tabu, których nikt nie odważa się kwestionować, nie ryzykując oskarżeń o herezję, sprzedajność lub negacjonizm. Spróbujemy też zrozumieć, jak myśli typowy ekolog – jakie fałsze i uprzedzenia sprawiają, że się potyka. Często, jak zobaczymy w rozdziale poświęconym Amazonii, taki sposób postrzegania świata zubaża ludzi i środowisko.
Nie jest łatwo poruszać takie tematy, bo nie tylko szkoła została skażona tymi problematyzującymi soczewkami. One również zamazują obraz w znacznej części prasy, wśród polityków, biurokratów, organizacji pozarządowych oraz przedstawicieli Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ). Tworzą świat fałszywych problemów, fałszywych rozwiązań i zbiorowych iluzji – filtr tak uporczywy, że czasem nawet nie dostrzegamy, iż patrzymy właśnie przez niego. Czy ty również zostałeś dotknięty działaniem tego filtra? Sprawdźmy to. Dalej znajduje się test wiedzy na temat klimatu i środowiska. Proszę, aby czytelnik wziął kartkę i długopis – albo zanotował w telefonie – odpowiedzi na następujące siedem pytań:
TEST KOŃCA ŚWIATA
1. Między 1850 a 2020 rokiem średnia temperatura planety:
A) Wzrosła
B) Spadła
C) Ani nie wzrosła, ani nie spadła
2. Średnio na świecie poziom mórz jest:
A) Wzrastający
B) Malejący
C) Nie ma wyraźnej tendencji wzrostu ani spadku
3. Częstotliwość burz, huraganów i zamieci śnieżnych na całym świecie jest:
A) Wzrastająca
B) Malejąca
C) Nie ma wyraźnej tendencji wzrostu ani spadku
4. Częstotliwość powodzi w rzekach lub regionach nadmorskich na całym świecie jest:
A) Wzrastająca
B) Malejąca
C) Nie ma wyraźnej tendencji wzrostu ani spadku
5. W ostatnim stuleciu łączna liczba zgonów spowodowanych przez zjawiska klimatyczne:
A) Wzrosła o ponad 100 proc.
B) Wzrosła do 100 proc.
C) Pozostała stabilna
D) Spadła do 50 proc.
E) Spadła o ponad 50 proc.
6. Między 1965 a 2021 rokiem wypadki w elektrowniach energetycznych spowodowały śmierć co najmniej 176 tysięcy osób. W jakiego typu elektrowniach doszło do tych wypadków?
A) Słonecznych
B) Jądrowych
C) Wiatrowych
D) Wodnych
7. W którym z poniższych obszarów morskich występuje najwięcej plastikowych odpadów?
A) W rejonie znanym jako Wielka Pacyficzna Plama Śmieci
B) U wybrzeży Francji na Morzu Śródziemnym
C) Na Antarktydzie
D) Na środku południowego Atlantyku, między Brazylią a Afryką
Pierwsze dwa pytania są łatwe: tak, planeta się ogrzewa, a poziom mórz się podnosi – rację miał ten, kto zaznaczył odpowiedź A. Jednym z najlepiej potwierdzonych i wielokrotnie powtarzanych ustaleń nauki jest to, że temperatura planety rośnie od lat 70. – do tego stopnia, że jest już wyższa niż w 1850 roku. Pokazują to pomiary najróżniejszego rodzaju – zarówno satelitarne, jak i te prowadzone przez boje oceaniczne oraz stacje lądowe. Podobnie poziom mórz podnosi się średnio o 3 milimetry rocznie.
Ale jeśli czytelnik zaznaczył odpowiedź A w pytaniach 3, 4 i 5, przykro mi to powiedzieć, ale się pomylił. Mimo nieustannego powtarzania tego przez prasę i aktywistów prawda jest taka, że Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) nie stwierdził globalnych trendów w zakresie burz, huraganów, zamieci śnieżnych, burz lodowych, powodzi, susz czy warunków sprzyjających pożarom ani innych zjawisk klimatycznych, jak zobaczymy w rozdziale 6. Z kolei liczba zgonów spowodowanych przez klimat spadła o 98 proc., podczas gdy populacja wielokrotnie wzrosła (rozdział 1).
W pytaniu 7 ci, którzy słyszeli o Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci, zapewne zaznaczyli odpowiedź A. Tymczasem poprawna odpowiedź to krystalicznie czyste wody francuskiego Morza Śródziemnego (rozdział 8). A spośród czterech źródeł energii z pytania 6 to właśnie elektrownie wodne spowodowały najwięcej ofiar śmiertelnych – dziesiątki razy więcej niż energetyka jądrowa, jak wkrótce zobaczymy w rozdziale 9. Jeśli pomyliłeś się w kilku powyższych pytaniach – ta książka została napisana właśnie dla ciebie. Jeśli odpowiedziałeś poprawnie na wszystkie – gratulacje, geniuszu środowiska! Ale jeszcze nie zamykaj książki: obiecuję przyjemną lekturę i solidne argumenty na kolejne rodzinne dyskusje.