Proste rzeczy - ebook
O świecie, który kryje się w rzeczach. I o rzeczach, które kryją się w nas.
Marcin Wicha obserwuje świat przez pryzmat rzeczy – tych, które nas otaczają, kształtują, uwierają i czasem bronią przed chaosem. W pisanych z czułością, humorem i melancholią felietonach osobista codzienność splata się z opowieścią o społeczeństwie, dizajnie, który zaraża paranoją, i rzeczywistości, w której kabel staje się symbolem prywatności.
W świecie, który uwielbia nowe gadżety, Wicha broni tego, co niepraktyczne, ciężkie i trwałe. Potrafi znaleźć sens w drobiazgach i połączyć estetykę z etyką. Pokazuje, że rzeczy są świadkami czasów – dokumentują przemiany społeczne, język, politykę i prozę życia. W „Prostych rzeczach” odbija się portret pokolenia, które dorastało między radiem na korbkę a chmurą danych.
To książka dla tych, którzy lubią myśleć, ale też dla tych, którzy po prostu lubią patrzeć na świat z ukosa. Bo – jak pisze Wicha – Nowe rzeczy się zestarzały. Za to na rondach błyszczą świeżutkie tablice na cześć żołnierzy wyklętych. One też zblakną.
“Marcin myślał o wydaniu tych felietonów. Każdy z nich jest dla mnie jak spotkanie po latach z najlepszym przyjacielem, jak anegdota powtarzana przy rodzinnym stole od pokoleń. Niech się je Wam dzisiaj dobrze czyta.”
Marta Tymowska-Wicha
Proste rzeczy, cykl felietonów Marcina Wichy, które ukazywały się na łamach Magazynu Świątecznego „Gazety Wyborczej” w latach 2015-2018.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Literatura faktu |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-838-0462-0 |
| Rozmiar pliku: | 2,2 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Słyszymy się w tych samych miejscach
Ucieczka z Alcatraz
W środku i na zewnątrz
Telefony
Świetlica postcyfrowa
Smartfon za złotówkę
Polska szkoła plakatu
Znaki czasu zastrzeżone
Gwiazdkowe wojny
Zajęcia techniczne
Yolo design
Dziadek Fukuyamy
Ruiny z klocków
Zamiast liści
Listomat
Logo żałoby
Wycinka
Spoiler
Logo, które nie szczeka
Szkoła daje szkołę
Ręce precz od eksponatów
Ostatni dzwonek
Mieszadełko
Wyklęty bierze odwet na jarmużu
Święty ogień
Łabędzi śpiew przy wschodniej ścianie
Dwadzieścia rodzajów uśmiechu
Komu dzwonią
Papiery i ludzie
Prosta siatka
Półeczka na CD
Zaglądanie do szklanych domów
Samotność nauczyciela
Kabel wolności
Lista lektur, pole bitwy
Sierpniowe renifery
Co się stało z niebieską kulką
Pasta ze szpilkami
Szkoły i elity
Zacieranie śladów
Wezwijcie fotografa
Projektowanie rzezi
Klamka dla Kasandry
Czego oczy nie widzą
Kaczuszka płynie ponad trony
Désintéressement
Paszport znowu modny
Miś z walizką
Reszta pod stołem
Polacy pokochali
Miejsce na twoją reklamę
Cios puri w plecy
Strzał w kolanko
Mailowy wyścig zbrojeń
Smartfony nas uratują
Criminal tango
Babcia. W poszukiwaniu utraconego samowara
Godło na środku. Czego nauczył mnie ojciec (a czego nie)
Skąd się wzięły „Proste rzeczy”
Nic nie jest proste
PrzypisyPrzypisy
Fabryka Aparatów Elektrycznych Kazimierza Szpotańskiego działała w Warszawie od 1921 roku na Kamionku. W 1999 roku budynek kupiła Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej (SWPS), w 2015 roku przebudowano frontową część obiektu przy ulicy Gocławskiej 12.
W 2015 roku dworzec Keleti w Budapeszcie stał się symbolem kryzysu migracyjnego w Europie. Tysiące uchodźców próbowało się przedostać pociągami na zachód Europy, ale węgierskie władze blokowały dostęp do dworca. Imigranci koczowali przed budynkiem.
Władysław Szlengel, poeta, autor piosenek i tekstów kabaretowych, rozstrzelany z żoną w czasie powstania w getcie w 1943 roku. Cytowany fragment pochodzi z wiersza Telefon.
„Gazeta Wyborcza”
30 lipca 1990