Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Prosty sposób na bezpamięć. Czarownica wszechwieku. Tom 2 - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
27 sierpnia 2025
3199 pkt
punktów Virtualo

Prosty sposób na bezpamięć. Czarownica wszechwieku. Tom 2 - ebook

Magowie nie toczą wojen... Dlaczego w takim razie dla magii gotowi są zabić?

Aurora, Azel, Ezra i Oliver usiłują uchronić się przed depczącymi im po piętach magami z kowenu Półksiężyc i postawioną na nogi policją Zjednoczonego Królestwa. Jednocześnie w trakcie swej wędrówki będą się zmagać z tym, co tkwi w nich samych... Jak zachowa się nowy typ groźnej, nieznanej magii? Co byliby gotowi oddać, by zyskać moc? A z drugiej strony – jak daleko można się posunąć, poświęcając swoje dobro dla przyjaciół? Droga z Newbridge przez angielskie miasteczka i metropolie staje się też podróżą w głąb siebie.

Zjawiskowa, mroczna magia i przyjaźń, dla której trzeba wiele ryzykować w kontynuacji Prostego sposobu na bezpamięć!

 

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Fantasy
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8425-411-0
Rozmiar pliku: 6,1 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WZROKIEM RÓŻY

Na krańcu świata tyka zegar. Taki, którego nie da się zignorować lub zagłuszyć, nieważne, jak bardzo się próbuje. Miarowe dźwięki odbijają się echem po ścianach pustostanów, razem z wiatrem poruszają piaskiem.

Zegarowi przysłuchuje się z uwagą wielu. Wieczorami ludzie uchylają okna w swoich ciasnych pokojach, nie tylko po to, by wpuścić do środka trochę powietrza, ale przede wszystkim – by nasłuchiwać. Siedzą wtedy cicho, w pełnym skupieniu wytężają zmysły. Często nerwowo bębnią palcami w parapet albo uciszają tych, którzy odważą się za głośno zatrzasnąć drzwi, przerywając ich uświęcone nasłuchiwanie.

Są tacy, którzy nasłuchują tykania na nudnych spotkaniach. Z poważnymi minami pochylają się nad stołami o najróżniejszych kształtach, ostrzą ołówki i precyzyjnie zapisują każde tyknięcie. Potem przystępują do wnikliwej analizy, starając się wyczytać z upływu czasu jakiś sens, którego być może wcale w nim nie ma. Tacy są najgorsi.

Ci wszyscy ukazują jej się od lat. Niewidzialna, wkrada się do ciasnych pokojów, zanim drzwi zdążą zatrzasnąć się z niechcianym hukiem, przesiaduje na nudnych spotkaniach przy różnokształtnych stołach, chociaż wcale nie chce tego robić. Ludzie wsłuchujący się w tykanie zegara od zawsze wprawiają ją w złość. Nie podoba jej się to, że zupełnie nie wiedzą, czego tak właściwie szukają. Irytuje ją ich nieświadomość i lekkomyślność, przede wszystkim nie może znieść tego, że jest do nich bardzo podobna, bo ona również rozgląda się za końcem świata.

Znacznie większa złość dopada ją, gdy w końcu dowiaduje się, że koniec świata nie jest żadnym niedostępnym ani nawet specjalnie ciekawym miejscem. Znajduje się na południe od Gileston, w miejscu tak niepozornym, że mało kto spojrzałby na nie dwa razy. Co prawda tuż za domem, który został tam zbudowany chyba tylko po to, by kiedyś zamienić się w ruinę, znajduje się plaża, ale zdecydowanie nie taka, której można by się spodziewać po granicy rzeczywistości. Więcej na niej kamieni i drobnego żwiru niż piasku. Okolica jest szara, przez większość roku nieznośnie ponura, wręcz przyprawiająca o mdłości. Najgorsi są jednak ludzie, którym jakimś cudem udało się tam dotrzeć. Zamiast wsłuchiwać się w tykanie, którego każdego dnia poszukuje tak wielu, oni wrzeszczą i trzaskają drzwiami, by je zagłuszyć.

Ona przygląda się, bo właśnie do tego ją stworzono. Widzi, jak chaos chwyta morskie fale, przyciąga słoną wodę daleko, aż do połowy wybrzeża.

O, jaki jesteś wściekły, chaosie!

Jakie masz piękne białe włosy!
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij