-
nowość
-
promocja
Proto. Jak nasz prajęzyk dotarł na krańce świata - ebook
Proto. Jak nasz prajęzyk dotarł na krańce świata - ebook
Zanim powstały miasta, prawa i religie, pojawił się język. Pięć tysięcy lat temu pramowa połączyła ludzi zamieszkujących ogromne obszary Eurazji i dała początek większości współczesnych języków – także polskiemu. Jej ślady odnajdujemy zarówno w codziennych słowach („mama”, „brat”, „dom”), jak i w opowieściach oraz wyobrażeniach, które do dziś porządkują nasze myślenie o rzeczywistości.
Laura Spinney prowadzi czytelnika przez stepy, pierwsze szlaki handlowe i zamglone świątynie, śledząc ludzi, którzy nieświadomie nieśli ten język dalej. Sięgając po odkrycia archeologów, lingwistów i genetyków, odsłania fundamenty kultur od materialnych śladów dawnych osad po idee i zwyczaje zapisane w języku.
Wpływ naszego prajęzyka odnajdziemy zarówno w eposach Homera, jak i we Władcy Pierścieni. Te wierzenia, mity i fantazje nadal tętnią w naszych sercach, głowach, a nawet w naszym DNA.
Proto to opowieść o wspólnym języku i wspólnym początku: o tym, co łączy ludzi ponad granicami i epokami, i co do dziś kształtuje nasz sposób myślenia o świecie.
„Fascynująca opowieść o pradawnych słowach” The Guardian
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Historia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8427-546-7 |
| Rozmiar pliku: | 2,7 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Był rok 2021. David Anthony opowiadał mi o projekcie, przy którym pracował ponad dekadę wcześniej. Latem 2010 roku wraz ze swoją żoną Dorcas Brown, również z zawodu archeolożką, prowadzili wykopaliska w ramach ukraińsko-amerykańskiego zespołu roboczego na stepie na południe od Doniecka. Wschodnia Ukraina była wówczas jeszcze spokojna. Z pochówków pochodzących z epoki prehistorycznej udało im się wydobyć sześćdziesiąt sześć fragmentów ludzkich kości. Poddano je badaniom za pomocą najnowszych technik, co sporo powiedziało o życiu i diecie osób, do których należały. Po zakończeniu wykopalisk Brown i Anthony wrócili do pracy w Hartwick College w Nowym Jorku. Z ich punktu widzenia kawałki kości nie skrywały już żadnych tajemnic, więc trafiły do szuflady. – Zamknąłem tę szufladę i nie otwierałem jej dziesięć lat – powiedział Anthony.
Któregoś dnia niespodziewanie zadzwonił do niego David Reich, genetyk z Uniwersytetu Harvarda. Reich wyjaśnił, że wraz ze swoim zespołem opracował metodę pobierania i odczytywania kodu DNA ze starożytnych ludzkich kości, i zapytał, czy Anthony nie ma może próbek, na których mógłby przetestować swoją technikę. Szuflada została znów otwarta – a wraz z nią prehistoria. – To niewyobrażalna rewolucja – powiedział Anthony o wpływie tej rozmowy na jego życie. – Kompletnie niewiarygodna. – Przerwał, wyraźnie poruszony, a potem mówił dalej: archeolodzy mogli od tamtej pory wejść na starożytne cmentarzysko i poznać kolor włosów, skóry i oczu pochowanych na nim ludzi. Mogli dowiedzieć się, czy byli ze sobą spokrewnieni, czy chorowali na te same choroby. Po raz pierwszy w dziejach mogli zobaczyć w znaleziskach archeologicznych imigrantów. – Gra kompletnie się zmieniła – powiedział Anthony.
Miał na myśli badanie języków prehistorycznych, a zwłaszcza jednego konkretnego – tego, którego potomstwem mówi dziś prawie połowa ludzkości; któremu poświęcił swoją karierę; który pradawni migranci ponieśli na krańce ziemi.