Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Przyjaciele. Instrukcja obsługi dla dzieci - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
3 czerwca 2026
44,90
4490 pkt
punktów Virtualo

Przyjaciele. Instrukcja obsługi dla dzieci - ebook

Chałytka ma cztery najlepsze przyjaciółki i dwóch najlepszych kolegów. Ma też rodziców (tych znacie z książki „Rodzice. Instrukcja obsługi dla dzieci”), mnóstwo pomysłów na wpadanie w tarapaty (niechcący!) i jeszcze więcej na wygrzebywanie się z nich. Ucieczka ze świetlicy, zgubienie Sławy (i przy okazji Kazika), pożar w klasie (niechcący!) – to tylko niektóre z przykrych wydarzeń, do których dochodzi, cóż… zupełnie niechcący.

„Nie wiem, czy wy też miewacie problemy ze swoimi przyjaciółmi, ale może przyda wam się kilka moich obserwacji i porad. Nazwałam te porady instrukcją obsługi, bo w końcu instrukcja obsługi to są wskazówki, jak korzystać z pewnych rzeczy, żeby one działały, nie psuły się i nie robiły nam krzywdy. Na przykład przy niektórych zabawkach pojawia się informacja: nie nadaje się do spożycia. I takie rzeczy warto wiedzieć”.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Dzieci 6-12
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8435-089-8
Rozmiar pliku: 11 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

CZEŚĆ!

Skoro czytacie tę książkę, to pewnie macie przyjaciół. I to jest fantastyczna wiadomość! Mój tata twierdzi, że my, ludzie, jesteśmy zwierzętami stadnymi, a to znaczy, że tak jak jelenie, antylopy czy wilki potrzebujemy fajnej grupy bliskich i zaufanych osobników, żeby było nam w życiu raźniej.

Nie wiem, jak wy, ale ja mam dwa takie stada.

Pierwsze to moja rodzina (mama, tata, babcia, dziadek, kilka ciotek, kilku wujków oraz dużo kuzynów i kuzynek). Brzmi jak całkiem spore stado, ale prawda jest taka, że nie ze wszystkimi widuję się często. Za to z moim drugim stadem – przyjaciółkami i kolegami – widuję się codziennie, bo chodzimy razem do szkoły.

Na imię mam Chałytka (sama je sobie wymyśliłam, jak byłam jeszcze mała, ale nadal bardzo je lubię).

Mam cztery najlepsze przyjaciółki: Basię, Zosię, Augustę i Sławę oraz dwóch najlepszych kolegów: Kazika i Marcela. Znam oczywiście dużo więcej dzieciaków w moim wieku, ale nie bawię się z nimi tak często, więc nie będę tu o nich opowiadać.

Różne stada mają pewnie różne zwyczaje. W moim stadzie przyjaciół zawsze się świetnie bawimy, chociaż czasami pojawiają się kłótnie i wtedy już nie jest tak fajnie.

Nie wiem, czy wy też miewacie problemy ze swoimi przyjaciółmi, ale może przyda wam się kilka moich obserwacji i porad. Nazwałam je instrukcją obsługi, bo w końcu instrukcja obsługi to są wskazówki, jak korzystać z pewnych rzeczy, żeby one działały, nie psuły się i nie robiły nam krzywdy. Na przykład przy niektórych zabawkach pojawia się informacja: nie nadaje się do spożycia. I takie rzeczy warto wiedzieć. Przekonał się o tym mój kolega Kazik, który tak bardzo chciał udowodnić swojej babci, że on nie jest żadnym niejadkiem, że zanim babcia zdążyła zaprotestować, połknął całkiem spory kawałek plasteliny. Gdyby nie był tak przejęty rozmową z babcią, to może by się zorientował, że plastelina to jest właśnie taka rzecz, która nie nadaje się do spożycia. A tak to musiał mu to uświadomić jego własny organizm, który bardzo szybko wyrzucił plastelinę z Kazika tą samą drogą, którą wcześniej się do niego dostała, czyli przez otwór gębowy lub, jak kto woli, buzię. A ponieważ wyrzucanej plastelinie towarzyszyła też zupa ogórkowa, którą Kazik zjadł wcześniej na obiad, to było z tego niezłe zamieszanie i dość dużo sprzątania. Tak że instrukcje obsługi warto znać.

Teraz przedstawię wam moje przyjaciółki i moich kolegów, żebyście wiedzieli, o kim mowa.

O Kaziku już trochę wiecie, zwłaszcza jeżeli czytaliście moją poprzednią instrukcję obsługi dotyczącą rodziców.

Zacznę więc od AUGUSTY, bo ona zawsze musi być we wszystkim pierwsza.

Augusta jest najbardziej zajętą osobą, jaką znam. Bardzo rzadko ma czas, żeby spotykać się z nami po szkole. A to wszystko przez jej mamę, która uważa, że skoro w dzieciństwie najszybciej się rozwijamy i najszybciej się wszystkiego uczymy, to jej córka nie może tego zmarnować. W związku z tym codziennie po szkole Augusta chodzi jeszcze do drugiej szkoły, nazywanej muzyczną, gdzie uczy się gry na różnych instrumentach, a potem jest odbierana przez nianię, która mówi do niej tylko po francusku. W ten sposób Augusta uczy się też języka francuskiego. W poniedziałki, po szkole muzycznej, niania zabiera Augustę na basen, gdzie Augusta uczy się pływać pod okiem mistrzyni olimpijskiej¹, która mówi do niej tylko po hiszpańsku. W ten sposób Augusta uczy się też języka hiszpańskiego. We wtorki niania odprowadza Augustę na lekcje jazdy konnej, gdzie trenuje ją rodowita, mówiąca wyłącznie po niemiecku Niemka. W ten sposób Augusta uczy się też języka niemieckiego. W środy Augusta chodzi na balet, na którym nauczycielka rozmawia z nią tylko po włosku. W ten sposób Augusta uczy się też języka włoskiego. W czwartki przychodzi kolej na lekcje tenisa, z trenerem, który mówi do Augusty wyłącznie po angielsku. W ten sposób Augusta uczy się też języka angielskiego. W piątki Augusta chodzi do takiej pani, której musi opowiadać, co się u niej w życiu dzieje i jak się z tym czuje, a ta pani uczy ją za to, jak sobie radzić z trudnymi emocjami. Z tą panią Augusta rozmawia po polsku. Po powrocie do domu Augusta musi jeszcze rozegrać z tatą partię szachów, rozwiązać kilka zagadek logicznych i przeczytać co najmniej trzydzieści stron z wybranej przez mamę książki, zanim wreszcie będzie mogła położyć się spać. Strasznie jest zajęta ta moja koleżanka Augusta.

mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij