Facebook - konwersja
Przyszłość azjatyckich tygrysów. Zagrożenia i wyzwania - Ebook (Książka EPUB) do pobrania w formacie EPUB
Pobierz fragment

Przyszłość azjatyckich tygrysów. Zagrożenia i wyzwania - ebook

Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
ISBN:
978-83-7780-761-3
Język:
Polski
Data wydania:
Listopad 2013
Rozmiar pliku:
6,1 MB
Zabezpieczenie:
Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
28,98
Cena w punktach Virtualo:
2898 pkt.

Przyszłość azjatyckich tygrysów. Zagrożenia i wyzwania - opis ebooka

Zasadniczą część niniejszego tomu zajmuje analiza sytuacji gospodarczej Chin oraz ich pozycji w przestrzeni regionalnej i globalnej. Problem pozycji Chin w gospodarce globalnej podejmują w swych artykułach Dorota Grądzka i Beata Jaroszewska. Klamrę zamykającą ten wątek rozważań stanowi artykuł autorstwa Natalii Anny Dębowskiej, która w sposób całościowy wykazuje na wewnętrzne i zewnętrzne determinanty rozwoju gospodarczego „Państwa Środka”, które to decydują o pozycji tego państwa na arenie międzynarodowej. [...]
Wielość i ważkość problemów podejmowanych przez autorów w swych artykułach sprawia, że tom oddany w ręce czytelnika stanowi bogate kompendium wiedzy, dostarczające aktualnych analiz o charakterze społeczno–ekonomicznym dotyczących kondycji wybranych państw azjatyckich. Pozycja ta adresowana jest do szerokiego kręgu badaczy oraz osób zainteresowanych problematyką azjatycką.

Spis treści

Wstęp

Zdzisław W. Puślecki

Dynamika rozwoju stosunków ekonomicznych

Unii Europejskiej z Chińską Republiką Ludową

w warunkach nowych wyzwań globalnych

Tomasz Kamiński

Unia Europejska a globalna ekspansja azjatyckich

państwowych funduszy majątkowych

(Sovereign Wealth Funds)

Anna Wróbel

Perspektywy utworzenia strefy wolnego handlu

Unia Europejska–Indie

Dorota Grądzka

Globalne uwarunkowania rozwoju chińskiej gospodarki

Beata Jaroszewska

Dominująca pozycja Chin w globalnej gospodarce

Natalia Anna Dębowska

Pozycja Chin we współczesnej gospodarce światowej –

wewnętrzne i zewnętrzne czynniki rozwoju gospodarczego

Państwa Środka

Krzysztof Dereń

Zagrożenia ekologiczne dla rozwoju Indii i Chin

Krzysztof Kozłowski

Ropa naftowa w polityce zagranicznej Państwa Środka:

uwarunkowania i trajektorie rozwoju

Paweł Górzny

Skomplikowane relacje ekonomiczne między Wietnamem

a Chińską Republiką Ludową

Honorata Gorgoń

Etyka biznesu w ChRL

Tomasz Młynarski

Pakistan – nowy „węzeł energetyczny” w regionalnych

projektach dywersyfikacji dostaw surowców w Azji

Maciej Szczurowski

Symbol nowego ładu czy globalnej konfrontacji?

Cele i perspektywy Szanghajskiej Organizacji Współpracy

Olga Artiomowa

Wspólna przestrzeń gospodarcza: Rosja, Białoruś,

Kazachstan

Maciej Maćkowiak

Perspektywy i wyzwania rozwoju Indonezji

Jacek Sobczak

Islamski system finansowy

Mieczysław Sprengel

Współczesne relacje Australii ze Stanami Zjednoczonymi

w świetle zawartego porozumienia o wolnym handlu

Bibliografia

FRAGMENT KSIĄŻKI

Wstęp

Ter­min „azja­tyc­kie ty­gry­sy” zo­stał uku­ty na grun­cie eko­no­mii dla po­tocz­ne­go okre­śle­nia gru­py państw Azji Po­łud­no­wo-Wschod­niej (pier­wot­nie czte­rech), któ­rych PKB wzra­sta­ło w tem­pie od kil­ku do kil­ku­na­stu pro­cent rocz­nie, uzy­sku­jąc tym sa­mym naj­wyż­sze tem­po roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go na świe­cie. W la­tach osiem­dzie­sią­tych i dzie­więć­dzie­sią­tych XX wie­ku zo­stał on po­sze­rzo­ny o ko­lej­ne pań­stwa wschod­nio­azja­tyc­kie (Chi­ny, Ma­le­zję, Taj­lan­dię, Ma­kau, Fi­li­pi­ny, Wiet­nam i In­do­ne­zję), gdyż i te we­szły na po­dob­ną ścież­kę roz­wo­ju. Okres pro­spe­ri­ty dla tych państw zo­stał po raz pierw­szy za­trzy­ma­ny w koń­cu lat dzie­więć­dzie­sią­tych, kie­dy to na­stą­pi­ło znacz­ne spo­wol­nie­nie go­spo­dar­cze w pań­stwach re­gio­nu (z wy­łą­cze­niem Chin), a w czę­ści z nich, w 1997 roku, do­szło do kry­zy­su fi­nan­so­we­go. Kry­zys ten do­wo­dził, że na­wet go­spo­dar­ki roz­wi­ja­ją­ce się w ga­lo­pu­ją­cym tem­pie nie są za­bez­pie­czo­ne przed kry­zy­sem, a po każ­dym okre­sie ko­niunk­tu­ry na­stę­pu­je go­spo­dar­cza re­ce­sja.

Przez dłu­gi czas fun­da­men­tem wzro­stu go­spo­dar­cze­go państw Za­cho­du była przede wszyst­kim wy­so­ka sto­pa kon­sump­cji. Ko­rzy­sta­ły na tym głów­nie pań­stwa azja­tyc­kie, któ­rych go­spo­dar­ki opar­te były w naj­więk­szym stop­niu na pro­duk­cji prze­my­sło­wej. Ogól­no­świa­to­wy kry­zys go­spo­dar­czy ryn­ków fi­nan­so­wych trwa­ją­cy od 2008 roku una­ocz­nił sła­bość sys­te­mów go­spo­dar­czych i fi­skal­nych państw Za­cho­du. Spo­wol­nie­nie wzro­stu go­spo­dar­cze­go oraz ob­ni­że­nie sto­py kon­sump­cji naj­bo­gat­szych państw świa­ta wpły­nę­ło bez­po­śred­nio na stan go­spo­da­rek azja­tyc­kich. Ce­lem utrzy­ma­nia wzro­stu go­spo­dar­cze­go, zo­sta­ły one zmu­szo­ne do sty­mu­lo­wa­nia po­py­tu we­wnętrz­ne­go, co nie­sie i w naj­bliż­szych la­tach bę­dzie nio­sło za sobą sze­reg zmian, nie tyl­ko w wy­mia­rze go­spo­dar­czym, ale tak­że spo­łecz­nym i po­li­tycz­nym. Wy­zwa­nia, przed któ­ry­mi sto­ją dziś „azja­tyc­kie ty­gry­sy” skła­nia­ją ba­da­czy do sta­wia­nia py­tań o ich przy­szłość. Pró­bą od­po­wie­dzi na py­ta­nie: „do­kąd dziś zmie­rza­ją pań­stwa azja­tyc­kie?” jest rów­nież ni­niej­sza pu­bli­ka­cja.

Ko­lej­na pu­bli­ka­cja z pre­sti­żo­wej se­rii „Bi­blio­te­ki Azji i Pa­cy­fi­ku” pod ty­tu­łem Przy­szłość azja­tyc­kich ty­gry­sów. Za­gro­że­nia i wy­zwa­nia sta­no­wi wie­lo­wąt­ko­wą dys­ku­sję o kon­dy­cji państw azja­tyc­kich. W to­mie za­ry­so­wu­ją się trzy tory re­flek­sji nad pro­ble­mem. Pierw­szy do­ty­czy re­la­cji na li­nii Unia Eu­ro­pej­ska – „azja­tyc­kie ty­gry­sy”. Tom otwie­ra ar­ty­kuł Zdzi­sła­wa W. Pu­ślec­kie­go, któ­ry za­da­je py­ta­nie o dy­na­mi­kę roz­wo­ju sto­sun­ków eko­no­micz­nych mię­dzy Unią Eu­ro­pej­ską a Chiń­ską Re­pu­bli­ką Lu­do­wą w wa­run­kach no­wych wy­zwań glo­bal­nych, tu przede wszyst­kim w sy­tu­acji ro­sną­cej po­tę­gi han­dlo­wej Chin oraz ich człon­ko­stwa w gru­pach państw o szyb­kim wzro­ście kon­ku­ren­cyj­no­ści, któ­rych po­zy­cja wzra­sta w kon­se­kwen­cji prze­dłu­ża­ją­ce­go się kry­zy­su go­spo­dar­cze­go. Uzu­peł­nia i roz­wi­ja ten wą­tek ar­ty­kuł Ka­ri­ny Ję­drze­jow­skiej, po­ru­sza­ją­cy pro­blem wpły­wu kry­zy­su za­dłu­że­nio­we­go w stre­fie euro na go­spo­dar­ki państw Azji Wschod­niej i Po­łu­dnio­wej. To­masz Ka­miń­ski w swym ar­ty­ku­le po­dej­mu­je zaś te­mat re­ak­cji Unii Eu­ro­pej­skiej na eks­pan­sję azja­tyc­kich pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych, któ­ra, jak wska­zu­je au­tor, osią­gnę­ła już za­sięg glo­bal­ny. Czwar­ty ar­ty­kuł w nur­cie re­la­cji państw azja­tyc­kich z Unią Eu­ro­pej­ską, au­tor­stwa Anny Wró­bel, do­ty­czy z ko­lei per­spek­tyw utwo­rze­nia stre­fy wol­ne­go han­dlu mię­dzy stro­ną unij­ną i In­dia­mi.

Za­sad­ni­czą część ni­niej­sze­go tomu zaj­mu­je ana­li­za sy­tu­acji go­spo­dar­czej Chin oraz ich po­zy­cji w prze­strze­ni re­gio­nal­nej i glo­bal­nej. Pro­blem po­zy­cji Chin w go­spo­dar­ce glo­bal­nej po­dej­mu­ją w swych ar­ty­ku­łach Do­ro­ta Grądz­ka i Be­ata Ja­ro­szew­ska. Klam­rę za­my­ka­ją­cą ten wą­tek roz­wa­żań sta­no­wi ar­ty­kuł au­tor­stwa Na­ta­lii Anny Dę­bow­skiej, któ­ra w spo­sób ca­ło­ścio­wy wska­zu­je na we­wnętrz­ne i ze­wnętrz­ne de­ter­mi­nan­ty roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go „Pań­stwa Środ­ka”, któ­re to de­cy­du­ją o po­zy­cji tego pań­stwa na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. Krzysz­tof Ko­złow­ski pod­dał ana­li­zie uwa­run­ko­wa­nia i tra­jek­to­rie roz­wo­ju zna­cze­nia ropy naf­to­wej w po­li­ty­ce za­gra­nicz­nej Chin. Z ko­lei Krzysz­tof De­reń wska­zu­je głów­ne za­gro­że­nia eko­lo­gicz­ne, któ­re mogą sta­nąć na dro­dze roz­wo­ju Chin i In­dii. Pa­weł Górz­ny zaś swój ar­ty­kuł po­świę­cił skom­pli­ko­wa­nym re­la­cjom eko­no­micz­nym mię­dzy Wiet­na­mem a Chiń­ską Re­pu­bli­ką Lu­do­wą. Ar­ty­ku­łem za­my­ka­ją­cym pro­ble­ma­ty­kę chiń­ską ni­niej­sze­go tomu jest tekst Ho­no­ra­ty Gor­goń trak­tu­ją­cy o ety­ce biz­ne­su w Chiń­skiej Re­pu­bli­ce Lu­do­wej, w któ­rym au­tor­ka pró­bu­je od­po­wie­dzieć na py­ta­nie, czy z uwa­gi na lo­kal­ne uwa­run­ko­wa­nia kul­tu­ro­we w Chi­nach, moż­li­we jest w ogó­le za­adop­to­wa­nie do chiń­skiej ety­ki biz­ne­su idei/stan­dar­dów obo­wią­zu­ją­cych pań­stwach Za­cho­du, jak np. idei spo­łecz­nej od­po­wie­dzial­no­ści biz­ne­su.

Trze­ci tor re­flek­sji nad pro­ble­mem przy­szło­ści państw azja­tyc­kich sku­pia się na wy­bra­nych za­gad­nie­niach zwią­za­nych z bez­pie­czeń­stwem ener­ge­tycz­nym (ar­ty­kuł To­ma­sza Mły­nar­skie­go o roli Pa­ki­sta­nu jako no­we­go „wę­zła ener­ge­tycz­ne­go”) i pro­ce­sa­mi in­te­gra­cji go­spo­dar­czej państw azja­tyc­kich. O tych za­gad­nie­niach trak­tu­ją ar­ty­ku­ły: O.W. Ar­tio­mo­wej , do­ty­czą­cy wspól­nej prze­strze­ni go­spo­dar­czej Ro­sji, Bia­ło­ru­si i Ka­zach­sta­nu, Ma­cie­ja Mać­ko­wia­ka o wy­zwa­niach dla roz­wo­ju In­do­ne­zji a tak­że Mie­czy­sła­wa Spren­gla, któ­ry pod­jął te­mat re­la­cji Au­stra­lii i Sta­nów Zjed­no­czo­nych w świe­tle za­war­te­go po­ro­zu­mie­nia o wol­nym han­dlu. Do­peł­nie­nie ca­łe­go tomu sta­no­wi ar­ty­kuł na te­mat is­lam­skie­go sys­te­mu fi­nan­so­we­go au­tor­stwa Jac­ka Sob­cza­ka.

Wie­lość i waż­kość pro­ble­mów po­dej­mo­wa­nych przez au­to­rów w swych ar­ty­ku­łach spra­wia, że tom od­da­wa­ny w ręce czy­tel­ni­ka sta­no­wi bo­ga­te kom­pen­dium wie­dzy, do­star­cza­ją­ce ak­tu­al­nych ana­liz o cha­rak­te­rze spo­łecz­no-eko­no­micz­nym do­ty­czą­cych kon­dy­cji wy­bra­nych państw azja­tyc­kich. Po­zy­cja ta ad­re­so­wa­na jest do sze­ro­kie­go krę­gu ba­da­czy oraz osób za­in­te­re­so­wa­nych pro­ble­ma­ty­ką azja­tyc­ką.

Jo­an­na Mar­sza­łek-Kawa

Ewa KajaTomasz Kamiński Unia Europejska a globalna ekspansja azjatyckich państwowych funduszy majątkowych (Sovereign Wealth Funds)

Alar­mi­stycz­ne na­głów­ki ga­zet, ostre wy­po­wie­dzi po­li­ty­ków, gło­śno wy­ra­ża­ne oba­wy ryn­ków fi­nan­so­wych, nie­ukry­wa­na nie­uf­ność i na­wo­ły­wa­nia do pro­tek­cjo­ni­zmu – taka wła­śnie była re­ak­cja za­chod­nie­go świa­ta na ro­sną­cą eks­pan­sję pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych (So­ve­re­ign We­alth Funds, SWFs). Fe­no­men ten od­bił się sze­ro­kim echem w pra­sie świa­to­wej, stał się przed­mio­tem licz­nych ana­liz eko­no­micz­nych i po­li­tycz­nych¹, wy­wo­łał też kon­kret­ne dzia­ła­nia tak państw, jak i or­ga­ni­za­cji mię­dzy­na­ro­do­wych.

Ce­lem ni­niej­szej pra­cy jest omó­wie­nie re­ak­cji Unii Eu­ro­pej­skiej na na­gły wzrost zna­cze­nia SWFs oraz okre­śle­nie kon­tek­stu azja­tyc­kie­go po­wsta­ją­cej w la­tach 2007–2008 po­li­ty­ki unij­nej wo­bec pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych.

Au­tor po­sta­wił so­bie na­stę­pu­ją­ce py­ta­nia ba­daw­cze:

1. Czym są pań­stwo­we fun­du­sze ma­jąt­ko­we i ja­kie kon­se­kwen­cje nie­sie ze sobą ich eks­pan­sja?

2. Czy SWFs są czyn­ni­kiem sta­bi­li­zu­ją­cym, czy też ra­czej za­gro­że­niem dla stra­te­gicz­nych in­te­re­sów bez­pie­czeń­stwa eu­ro­pej­skie­go?

3. Jak zmie­nia­ło się sta­no­wi­sko Unii Eu­ro­pej­skiej wo­bec wzro­stu roli pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych i jaką rolę ode­gra­ły w tym fun­du­sze azja­tyc­kie?

Ro­sną­ca rola Pań­stwo­wych Fun­du­szy Ma­jąt­ko­wych w świe­cie

Pań­stwo­we Fun­du­sze Ma­jąt­ko­we to rzą­do­we fun­du­sze in­we­sty­cyj­ne, in­we­stu­ją­ce wy­dzie­lo­ną część środ­ków z po­sia­da­nych za­so­bów wa­lu­to­wych i za­rzą­dza­ne w spo­sób nie­za­leż­ny od ofi­cjal­nych re­zerw wa­lu­to­wych. To środ­ki pie­nięż­ne in­we­sto­wa­ne dla zy­sku, czę­sto w za­gra­nicz­ne pa­pie­ry war­to­ścio­we, w tym ak­cje za­gra­nicz­nych firm. In­we­sty­cje mogą być do­ko­ny­wa­ne bez­po­śred­nio, bądź też po­śred­nio, po­przez inne fun­du­sze in­we­sty­cyj­ne.

Pod­sta­wo­wą kla­sy­fi­ka­cją SWFs jest po­dział we­dług po­cho­dze­nia środ­ków fun­du­szu. Ge­ne­ral­nie wy­róż­nia­my tu dwie gru­py fun­du­szy – su­row­co­we (in­we­stu­ją­ce część zy­sków ze sprze­da­ży su­row­ców, za­kła­da­ne głów­nie przez naj­więk­szych eks­por­te­rów ropy i gazu) oraz nie­su­row­co­we (po­wsta­ją­ce po­przez trans­fer czę­ści środ­ków z re­zerw wa­lu­to­wych)².

War­to też pod­kre­ślić, że fun­du­sze ma­jąt­ko­we sta­no­wią tyl­ko jed­no z na­rzę­dzi obec­no­ści in­we­sty­cyj­nej państw na ryn­kach świa­to­wych, obok re­zerw wa­lu­to­wych, pu­blicz­nych fun­du­szy eme­ry­tal­nych czy wresz­cie przed­się­biorstw pań­stwo­wych³.

Pierw­szym fun­du­szem typu SWF był po­wsta­ły w Ku­wej­cie w 1953 roku Ku­wa­it In­ve­st­ment Bo­ard. Jed­nak­że szyb­ki roz­wój fun­du­szy ma­jąt­ko­wych na­stą­pił do­pie­ro w la­tach 70. XX wie­ku, na ba­zie wy­so­kich cen su­row­ców, a w szcze­gól­no­ści ropy naf­to­wej. Ko­lej­na gwał­tow­na fala wzro­stu licz­by fun­du­szy i war­to­ści za­rzą­dza­ne­go przez nie ma­jąt­ku roz­po­czę­ła się w pierw­szych la­tach XXI wie­ku. Tyl­ko w la­tach 2005–2008 po­wsta­ło kil­ka­na­ście no­wych SWFs, zwięk­sza­jąc ich ogól­ną licz­bę do po­nad 40. Łącz­ny ma­ją­tek fun­du­szy ma­jąt­ko­wych sza­co­wa­ny był w stycz­niu 2008 roku przez Mię­dzy­na­ro­do­wy Fun­dusz Wa­lu­to­wy na 1,9–2,9 bln USD⁴, a we­dług So­ve­re­ign We­alth In­sti­tu­te w grud­niu 2011 roku mógł się­gnąć nie­mal 4,8 bln USA, z cze­go oko­ło 60% jest za­rzą­dza­na przez fun­du­sze su­row­co­we⁵. Dla po­rów­na­nia, łącz­ne ak­ty­wa fun­du­szy hed­gin­go­wych, pry­wat­nych fun­du­szy in­we­sty­cyj­nych wy­so­kie­go ry­zy­ka, się­ga­ją tyl­ko 2 bln USD, a więc są praw­do­po­dob­nie znacz­nie mniej­sze⁶.

Przy­wo­łu­jąc sza­cun­ki do­ty­czą­ce wiel­ko­ści ak­ty­wów fun­du­szy ma­jąt­ko­wych na­le­ży jed­nak za­zna­czyć, że z uwa­gi na brak przej­rzy­stej po­li­ty­ki in­for­ma­cyj­nej zna­ko­mi­tej więk­szo­ści SWFs, es­ty­ma­cje po­szcze­gól­nych in­sty­tu­cji zna­czą­co się cza­sem od sie­bie róż­nią i nie wia­do­mo do­kład­nie jaki jest fak­tycz­ny stan po­sia­da­nia fun­du­szy, ich po­li­ty­ka in­we­sty­cyj­na i war­tość po­szcze­gól­nych in­we­sty­cji⁷.

SWFs są waż­ny­mi ak­to­ra­mi na glo­bal­nym ryn­ku ka­pi­ta­ło­wym, choć nie na­le­ży też prze­ce­niać ich wiel­ko­ści – sta­no­wią tyl­ko oko­ło 1,5% war­to­ści ca­łe­go glo­bal­ne­go rynk⁸. Jed­nak­że to nie dzi­siej­sza war­tość ak­ty­wów fun­du­szy jest przed­mio­tem dys­ku­sji, ale ra­czej jej pro­gno­zo­wa­ny wzrost w naj­bliż­szych la­tach. Sza­cun­ki są róż­ne, ale nie­mal wszyst­kie za­kła­da­ją moż­li­wość po­tro­je­nia wiel­ko­ści ma­jąt­ku fun­du­szy w prze­cią­gu naj­bliż­szych kil­ku lat⁹.

Wy­kres 1. Sza­co­wa­na war­tość ak­ty­wów Pań­stwo­wych Fun­du­szy Ma­jąt­ko­wych wy­bra­nych państw (w mld. USD)

Źró­dło: opra­co­wa­nie wła­sne na pod­sta­wie sza­cun­ków So­ve­re­ign We­alth Fund In­sti­tu­te.

Na­gła eks­pan­sja SWFs w ostat­nich kil­ku la­tach spo­wo­do­wa­na była przez na­ło­że­nie się na sie­bie dwóch czyn­ni­ków. Po pierw­sze, wzro­stu cen su­row­ców ener­ge­tycz­nych, któ­ry spo­wo­do­wał zwięk­szo­ny na­pływ de­wiz do pro­du­cen­tów ropy i gazu, w efek­cie ko­niecz­ność ste­ry­li­za­cji ryn­ku w celu za­po­bie­gnię­cia nad­mier­ne­mu wzro­sto­wi in­fla­cji. Po dru­gie, ro­sną­cej nie­rów­no­wa­gi w go­spo­dar­ce świa­to­wej, w któ­rej kra­je spe­cja­li­zu­ją­ce się w pro­duk­cji to­wa­rów eks­por­to­wych, w szcze­gól­no­ści azja­tyc­kie (Chi­ny, Ja­po­nia, Taj­wan), no­tu­ją na­ra­sta­ją­cą nad­wyż­kę na ra­chun­ku ob­ro­tów bie­żą­cych, a chcąc ogra­ni­czyć apre­cja­cję wła­snej wa­lu­ty, któ­ra zmniej­szy­ła­by opła­cal­ność eks­por­tu, mu­szą po­więk­szać re­zer­wy wa­lu­to­we¹⁰. W obu przy­pad­kach po­wsta­je na­tu­ral­na chęć wy­ko­rzy­sta­nia po­sia­da­ne­go ma­jąt­ku w spo­sób bar­dziej efek­tyw­ny – uzy­ska­nia od­po­wied­nio wy­so­kiej sto­py zwro­tu z ka­pi­ta­łu a przy tym ewen­tu­al­nie i in­nych ko­rzy­ści go­spo­dar­czych lub po­li­tycz­nych. Tra­dy­cyj­ne me­to­dy in­we­sty­cyj­ne (ob­li­ga­cje rzą­do­we sta­bil­nych kra­jów trze­cich – np. USA) gwa­ran­tu­ją względ­ne bez­pie­czeń­stwo, ale nie dają per­spek­ty­wy zbyt wiel­kich zy­sków.

Naj­więk­sza licz­ba pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych po­wsta­ła w kra­jach Bli­skie­go Wscho­du i w Azji. Te azja­tyc­kie mają już dłu­gą tra­dy­cję, się­ga­ją­cą do 1974 roku, kie­dy to po­wstał w Sin­ga­pu­rze fun­dusz Te­ma­sek Hol­dings. W cią­gu ko­lej­nej de­ka­dy po­wstał jesz­cze je­den fun­dusz sin­ga­pur­ski Go­vern­ment In­ve­st­ment Cor­po­ra­tion, oraz po­dob­na in­sty­tu­cja w Suł­ta­na­cie Bru­nei. Ce­chą wspól­ną fun­du­szy azja­tyc­kich jest po­cho­dze­nie środ­ków fi­nan­so­wych – wszyst­kie poza bru­nej­skim są fi­nan­so­wa­ne z nad­wy­żek wa­lu­to­wych da­ne­go kra­ju nie­wy­ni­ka­ją­cych z eks­por­tu su­row­ców¹¹. Li­sta naj­więk­szych azja­tyc­kich SWFs znaj­du­je się w ta­be­li nr 1.

Azja­tyc­kie fun­du­sze ma­jąt­ko­we zwró­ci­ły uwa­gę świa­to­wych elit go­spo­dar­czych i po­li­tycz­nych tak na­praw­dę do­pie­ro w 2007 roku na wieść o po­wsta­niu w Chi­nach fun­du­szu Chi­na In­ve­st­ment Cor­po­ra­tion (CIC), któ­re­mu prze­ka­za­no w za­rząd 200 mld USD z ol­brzy­miej chiń­skiej re­zer­wy wa­lu­to­wej gru­bo prze­kra­cza­ją­cej wów­czas 1,5 bi­lio­na do­la­rów.

Ta­be­la 1. Naj­więk­sze azja­tyc­kie pań­stwo­we fun­du­sze ma­jąt­ko­we

------------ ------------------------------------------------- ------------------ ---------------------
Pań­stwo Na­zwa fun­du­szu Rok za­ło­że­nia Ma­ją­tek (mld USD)
Chi­ny SAFE In­ve­st­ment Com­pa­ny 1997 567
Chi­ny Chi­na In­ve­st­ment Cor­po­ra­tion (CIC) 2007 482
Hong-Kong Exchan­ge Fund In­ve­st­ment Port­fo­lio 1993 293
Sin­ga­pur Go­vern­ment In­ve­st­ment Cor­po­ra­tion (GIC) 1981 247
Sin­ga­pur Te­ma­sek Hol­dings 1974 157
Ko­rea Pd. Ko­rea In­ve­st­ment Cor­po­ra­tion (KIC) 2006 43
Ma­le­zja Kha­za­nah Na­sio­nal BHD 1993 37
Bru­nei Bru­nei In­ve­st­ment Au­tho­ri­ty 1983 30
------------ ------------------------------------------------- ------------------ ---------------------

Źró­dło: opra­co­wa­nie wła­sne za: .

Tą pierw­szą, nie­zwy­kle sze­ro­ko ko­men­to­wa­ną, trans­ak­cją był za­kup przez Chiń­czy­ków trzy­mi­liar­do­we­go pa­kie­tu udzia­łów w Black­sto­ne, pry­wat­nym ame­ry­kań­skim fun­du­szu typu pri­va­te equ­ity¹². Póź­niej na­stą­pi­ły ko­lej­ne trans­ak­cje, bądź to w fun­du­sze in­we­sty­cyj­nie, bądź bez­po­śred­nio w ak­cje wy­bra­nych firm (np. Mor­gan Stan­ley, Visa) – bar­dzo bacz­nie ob­ser­wo­wa­ne przez ana­li­ty­ków na ca­łym świe­cie.

Szyb­ko się jed­nak oka­za­ło, że Chi­na In­ve­st­ment Cor­po­ra­tion wca­le nie jest je­dy­nym chiń­skim fun­du­szem ma­jąt­ko­wym, jego struk­tu­ra fi­nan­so­wa i or­ga­ni­za­cyj­na jest nie­zwy­kle skom­pli­ko­wa­na, a stra­te­gia in­we­sty­cyj­na Chiń­czy­ków nie­jaw­na¹³.

Przede wszyst­kim, nie do koń­ca ja­sna jest praw­dzi­wa struk­tu­ra chiń­skich fun­du­szy typu so­ve­re­ign we­alth i układ za­leż­no­ści po­mię­dzy nimi. Wąt­pli­wo­ści bu­dzi na przy­kład na­tu­ra związ­ków po­mię­dzy CIC a SAFE (Sta­te Ad­mi­ni­stra­tion of Fo­re­ign Exchan­ge), in­sty­tu­cją pod­le­głą ban­ko­wi cen­tral­ne­mu i za­rzą­dza­ją­ca chiń­ski­mi re­zer­wa­mi wa­lu­to­wy­mi. Oka­za­ło się bo­wiem, że SAFE pro­wa­dzi za­gra­nicz­ne in­we­sty­cje ka­pi­ta­ło­we, w tym w ak­cje za­gra­nicz­nych spół­ek zu­peł­nie nie­za­leż­nie od CIC – po­sia­da cho­ciaż­by 1,6% pa­kiet udzia­łów fran­cu­skie­go gi­gan­ta pa­li­wo­we­go To­tal¹⁴. Ope­ra­cje in­we­sty­cyj­ne w jej imie­niu pro­wa­dzą spół­ki za­leż­ne dzia­ła­ją­ce poza gra­ni­ca­mi Chin. Jed­na z nich jest SAFE In­ve­st­ment Com­pa­ny (SIC), spół­ka za­leż­na dzia­ła­ją­ca od 1997 roku w Hong Kon­gu, któ­rej port­fel jest sza­co­wa­ny przez nie­któ­rych ana­li­ty­ków aż na 567 mld USD¹⁵. In­sty­tu­cja ta jest jed­nak owia­na mgieł­ką ta­jem­ni­cy. Do nie­daw­na Chiń­czy­cy za­prze­cza­li w ogó­le jej ist­nie­niu, nie wy­stę­po­wa­ła też w ra­por­tach ana­li­tycz­nych do­ty­czą­cych SWFs. Jej ist­nie­nie udo­wod­ni­li do­pie­ro dzien­ni­ka­rze „Fi­na­cial Ti­mes”, choć nadal nie wia­do­mo jaka jest fak­tycz­na ska­la jej in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych¹⁶.

Do­dat­ko­wo in­we­sty­cje ka­pi­ta­ło­we za­gra­cą pro­wa­dzą jesz­cze Na­tio­nal So­cial Se­cu­ri­ty Fund oraz Chi­na-Afri­ca De­ve­lop­ment Fund. Nie wia­do­mo na ile chiń­skie fun­du­sze będą ze sobą współ­pra­co­wać, a na ile będą dla sie­bie kon­ku­ren­cją¹⁷.

Nie­ja­sno­ści na­ro­słe wo­kół chiń­skich SWFs do­sko­na­le ob­ra­zu­ją jed­ną z cech cha­rak­te­ry­stycz­nych dla pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych, a jed­no­cze­śnie pra­przy­czy­nę obaw zwią­za­nych z ich dzia­łal­no­ścią – brak trans­pa­rent­no­ści ich funk­cjo­no­wa­nia.

Po­ten­cjal­ne za­gro­że­nia i ko­rzy­ści z dzia­łal­no­ści SWFs

Edwin Tru­man wy­mie­nia pięć głów­nych za­gro­żeń ja­kie są wią­za­ne z dzia­łal­no­ścią SWFs¹⁸.

1. Efek­tyw­ność in­we­sty­cji pro­wa­dzo­nych przez in­sty­tu­cje pań­stwo­we może być niż­sza niż w przy­pad­ku fun­du­szy pry­wat­nych, któ­rych de­cy­zja­mi kie­ru­je wy­łącz­nie chęć zy­sku. W przy­pad­ku SWFs ist­nie­je po­ten­cjal­ne nie­bez­pie­czeń­stwo wpły­wu na de­cy­zje roz­ma­itych czyn­ni­ków o cha­rak­te­rze po­li­tycz­nym. Przy­kła­dem in­we­sty­cja CIC w Black­sto­ne Gro­up, ma­ją­ca wes­przeć trwa­ją­ce w 2007 roku ne­go­cja­cje han­dlo­we ame­ry­kań­sko-chiń­skie, po­ka­zu­jąc wolę Pe­ki­nu do in­we­sto­wa­nia w USA. Trans­ak­cja ta przy­nio­sła Chiń­czy­kom spo­re stra­ty fi­nan­so­we, gdyż war­tość na­by­tych pa­pie­rów war­to­ścio­wych zna­czą­co spa­dła¹⁹.

2. Rzą­dy mogą wy­ko­rzy­sty­wać in­we­sty­cje fun­du­szy jako na­rzę­dzie re­ali­za­cji swo­ich ce­lów po­li­tycz­nych (np. przej­mo­wa­nie udzia­łów w stra­te­gicz­nych sek­to­rach go­spo­da­rek in­nych państw) lub eko­no­micz­nych (np. umac­nia­nie mię­dzy­na­ro­do­wej po­zy­cji kon­cer­nów pań­stwo­wych). Mamy zresz­tą już tego przy­kła­dy. Chiń­ski SAFE pod­pi­sał w kwiet­niu 2007 roku zo­bo­wią­za­nie do za­ku­pu ni­sko opro­cen­to­wa­nych ob­li­ga­cji rzą­du Ko­sta­ry­ki o war­to­ści 300 mln USD (w dwóch tran­szach w stycz­niu 2008 roku i stycz­niu 2009 roku), co było ceną za ze­rwa­nie sto­sun­ków dy­plo­ma­tycz­nych z Taj­wa­nem i na­wią­za­nie ich z Chi­na­mi. Po­ro­zu­mie­nie było taj­ne i wy­szło na jaw do­pie­ro we wrze­śniu 2008 roku²⁰.

3. In­we­sty­cyj­ne fun­du­szy lub tyl­ko oba­wy przed po­ten­cjal­ny­mi skut­ka­mi ich dzia­łań mogą za­chę­cać wie­le kra­jów do po­dej­mo­wa­nia dzia­łań pro­tek­cjo­ni­stycz­nych, ogra­ni­cza­ją­cych moż­li­wo­ści in­we­sty­cyj­ne w wy­bra­nych sek­to­rach go­spo­dar­ki, w celu ich obro­ny przed prze­ję­ciem.

4. Fun­du­sze są po­ten­cjal­nym czyn­ni­kiem de­sta­bi­li­zu­ją­cym glo­bal­ne ryn­ki fi­nan­so­we, zwięk­sza­ją­cym nie­pew­ność i przy­czy­nia­ją­cym się do za­bu­rzeń ich funk­cjo­no­wa­nia.

5. Po­mię­dzy za­gra­nicz­ny­mi in­we­sto­ra­mi pań­stwo­wy­mi a me­na­dże­ra­mi przej­mo­wa­nych firm lub rzą­da­mi kra­jów, z któ­rych te fir­my po­cho­dzą, może wy­stę­po­wać kon­flikt in­te­re­sów, wy­ni­ka­ją­cy z roz­bież­nych ce­lów. Co może być wi­docz­ne szcze­gól­nie wte­dy je­śli fun­dusz bę­dzie dzia­łał na zle­ce­nie po­li­tycz­ne. Moż­na wy­obra­zić so­bie sy­tu­ację, w któ­rej rząd wy­ko­rzy­stu­je in­we­sty­cję fun­du­szu do zdo­by­cia wpły­wu na za­rzą­dza­nie in­te­re­su­ją­cą go fir­mą za­gra­nicz­ną, tyl­ko po to by prze­ka­zać istot­ne in­for­ma­cje kra­jo­we­mu, pań­stwo­we­mu kon­ku­ren­to­wi. Z punk­tu wi­dze­nia pań­stwa-in­we­sto­ra ewen­tu­al­na stra­ta in­we­sty­cyj­na fun­du­szu zo­sta­nie od­ro­bio­na przez ro­sną­cy zysk ro­dzi­me­go przed­się­bior­stwa.

W przy­pad­ku chiń­skim do po­wyż­szej li­sty moż­na jesz­cze do­dać ewen­tu­al­ne, ła­mią­ce za­sa­dę rów­ne­go trak­to­wa­nia pod­mio­tów go­spo­dar­czych, uła­twie­nia dla firm z ka­pi­ta­łem rzą­do­wym w do­stę­pie do ryn­ku. Pre­ce­den­sem był przy­pa­dek ame­ry­kań­skie­go ban­ku Mor­gan Stan­ley, któ­ry po sprze­da­niu CIC pię­cio­mi­liar­do­we­go, nie­mal 10-pro­cen­to­we­go, pa­kie­tu udzia­łów, za­czął być przy­chyl­niej trak­to­wa­ny przez wła­dze chiń­skie na ści­śle re­gu­lo­wa­nym ryn­ku fi­nan­so­wym w ChRL²¹.

Po­wyż­sza li­sta, póki co w więk­szo­ści je­dy­nie po­ten­cjal­nych, za­gro­żeń zwią­za­nych z dzia­ła­niem pań­stwo­wych fun­du­szy in­we­sty­cyj­nych jest rów­no­wa­żo­na przez nie­wie­le krót­szą li­stę ko­rzy­ści, ja­kie wią­żą się z roz­wo­jem SWFs.

Po pierw­sze, ak­tyw­ne in­we­sto­wa­nie w pa­pie­ry war­to­ścio­we, su­row­ce, nie­ru­cho­mo­ści czy inne ak­ty­wa, któ­re są w ob­ro­cie na ryn­ku glo­bal­nym umoż­li­wia uzy­ska­nie wyż­szej sto­py zwro­tu z ka­pi­ta­łu niż za­kup ob­li­ga­cji rzą­do­wych, wciąż naj­po­pu­lar­niej­szej for­my lo­ko­wa­nia nad­wy­żek wa­lu­to­wych. Dzię­ki temu ka­pi­tał pań­stwo­wy za­in­we­sto­wa­ny przez SWFs może być wy­ko­rzy­sta­ny dużo efek­tyw­niej niż re­zer­wa wa­lu­to­wa in­we­sto­wa­na w spo­sób tra­dy­cyj­ny.

Po dru­gie, moż­na do­mnie­my­wać, że pań­stwo­we fun­du­sze ma­jąt­ko­we będą pre­fe­ro­wa­ły dłu­go­fa­lo­wą per­spek­ty­wę in­we­sty­cyj­ną, a nie czy­sto spe­ku­la­cyj­ne trans­ak­cje. Tego typu in­we­sto­rzy są czyn­ni­kiem sta­bi­li­zu­ją­cym ryn­ki, po­pra­wia­ją­cym płyn­ność fi­nan­so­wą, szcze­gól­nie w wa­run­kach kry­zy­su²². Fun­du­sze mogą sta­no­wić do­dat­ko­we źró­dło ka­pi­ta­łu, co w przy­pad­ku utra­ty płyn­no­ści ryn­ków fi­nan­so­wych w wa­run­kach gwał­tow­ne­go za­ła­ma­nia ko­niunk­tu­ry może mieć wręcz zba­wien­ny wpływ na cały sys­tem fi­nan­so­wy. By­li­śmy tego świad­ka­mi pod­czas kry­zy­su wy­wo­ła­ne­go „pęk­nię­ciem bań­ki” na ame­ry­kań­skim ryn­ku nie­ru­cho­mo­ści. Na prze­ło­mie 2007 i 2008 roku kie­dy świa­to­we in­sty­tu­cje fi­nan­so­we utra­ci­ły płyn­ność a ich kur­sy zna­czą­co spa­dły, to wła­śnie pań­stwo­we fun­du­sze ma­jąt­ko­we z Azji i Bli­skie­go Wscho­du wy­cią­gnę­ły po­moc­ną dłoń przej­mu­jąc część udzia­łów w ta­kich ban­kach, jak: szwaj­car­ski UBS (11 mld fran­ków szwaj­car­skich za­in­we­sto­wał sin­ga­pur­ski GIC), Ci­ti­gro­up (7,5 mld USD, Abu Dha­bi In­ve­st­ment Au­tho­ri­ty) ame­ry­kań­ski Me­ryll Lynch (4,4 mld USD, sin­ga­pur­ski Te­ma­sek Hol­ding), czy wspo­mnia­ny już Mor­gan Stan­ley²³.

Spo­rzą­dze­nie bi­lan­su ko­rzy­ści i kosz­tów obec­no­ści na ryn­kach pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych nie jest więc spra­wą pro­stą. Wy­da­je się, że z unij­ne­go punk­tu wi­dze­nia z pew­no­ścią po­ten­cjal­nie nie­bez­piecz­ne mogą być dzia­ła­nia fun­du­szy na­le­żą­cych do du­żych kra­jów – Chin czy Ro­sji, któ­re mogą za ich po­śred­nic­twem sta­rać się re­ali­zo­wać swo­je stra­te­gicz­ne in­te­re­sy, nie­ko­niecz­nie zgod­ne z in­te­re­sa­mi Unii. W przy­pad­ku SWFs z mniej­szych kra­jów, ta­kich jak Sin­ga­pur, czy Zjed­no­czo­ne Emi­ra­ty Arab­skie ta­kie za­gro­że­nie ra­czej nie wy­stę­pu­je.

Wy­raź­nie zresz­tą po­wie­dział to unij­ny ko­mi­sarz ds. han­dlu Pe­ter Men­del­son, stwier­dza­jąc na fo­rum OECD, że nikt nie boi się nor­we­skich pla­nów glo­bal­nej do­mi­na­cji, ale chiń­skie fun­du­sze in­we­sty­cyj­ne i ro­syj­ski fun­dusz sta­bi­li­za­cji jed­nak­że, to nowi in­we­sto­rzy, z ol­brzy­mi­mi re­zer­wa­mi, kon­tro­lo­wa­ni przez rzą­dy nie w peł­ni de­mo­kra­tycz­ne, z istot­ny­mi am­bi­cja­mi po­li­tycz­ny­mi ale bez po­twier­dzo­nej wia­ry­god­no­ści in­we­sty­cyj­nej. To, zda­niem Men­del­so­na, nie dys­kwa­li­fi­ku­je ich, jed­na­ko­woż zmu­sza do ostroż­no­ści²⁴.

Je­śli cho­dzi o po­ten­cjal­nie de­sta­bi­li­zu­ją­cą rolę fun­du­szy na ryn­ku glo­bal­nym, to ostat­ni kry­zys zwe­ry­fi­ko­wał tą oba­wę ne­ga­tyw­nie – ich dzia­ła­nia przy­nio­sły zde­cy­do­wa­nie po­zy­tyw­ne efek­ty, po­pra­wia­jąc płyn­ność i przy­czy­nia­jąc się do sta­bi­li­za­cji sy­tu­acji kil­ku waż­nych dla ca­łe­go świa­to­we­go sys­te­mu fi­nan­so­we­go ban­ków.

Co więc tak na­praw­dę po­win­no nie­po­ko­ić Unię? Jej wła­sne skłon­no­ści do pro­tek­cjo­ni­zmu. Wy­da­je się, że naj­wię­cej szkód mo­gła­by wy­wo­łać zbyt ner­wo­wa re­ak­cja na po­ten­cjal­ne za­gro­że­nia ze stro­ny SWFs i wpro­wa­dze­nie ry­go­ry­stycz­nych ob­ostrzeń dla za­gra­nicz­ne­go ka­pi­ta­łu, ła­mią­ce sty­mu­lu­ją­cą roz­wój go­spo­dar­czy za­sa­dę wol­ne­go prze­pły­wu ka­pi­ta­łu. Sta­ra­jąc się za­po­biec za­gro­że­niu ze stro­ny za­gra­nicz­ne­go ka­pi­ta­łu pań­stwo­we­go, bar­dzo ła­two moż­na za­sto­so­wać le­kar­stwo gor­sze od cho­ro­by.

Unij­na re­ak­cja na eks­pan­sję SWFs – faza pierw­sza (lata 2007–2008)

W Unii dys­ku­sja na te­mat pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych zo­sta­ła wy­wo­ła­na przez wy­bi­tą na czo­łów­kach ga­zet in­for­ma­cję o za­ku­pie przez Chiń­czy­ków udzia­łów w ame­ry­kań­skim fun­du­szu Black­sto­ne. Wiel­kość trans­ak­cji, po­cho­dze­nie ka­pi­ta­łu a tak­że po­ja­wie­nie się plot­ki, że nowy chiń­ski fun­dusz, o nie­zna­nej jesz­cze wte­dy na­zwie, za­in­we­stu­je za­gra­ni­cą aż 300 mld USD spra­wi­ło, że roz­po­czął się dys­kurs o kon­se­kwen­cjach eks­pan­sji in­we­sty­cyj­nej Chin i in­nych kra­jów lo­ku­ją­cych swój ka­pi­tał w Eu­ro­pie.

Bar­dzo szyb­ko za­re­ago­wa­ły Niem­cy. Chiń­ska in­we­sty­cja w Black­sto­ne, fun­dusz po­sia­da­ją­cy 4,5% udzia­łów w Deut­sche Te­le­kom, fla­go­wym nie­miec­kim kon­cer­nie te­le­ko­mu­ni­ka­cyj­nym, w po­łą­cze­niu z po­na­wia­ny­mi pod­cho­da­mi pod tę fir­mę ka­pi­ta­łu ro­syj­skie­go, zwró­ci­ły uwa­gę rzą­du nie­miec­kie­go na nie­bez­pie­czeń­stwa, ja­kie kry­ją się za ro­sną­cą rolą ka­pi­ta­łu pań­stwo­we­go in­we­sto­wa­ne­go w przed­się­bior­stwa za­gra­nicz­ne.

Kanc­lerz An­ge­la Mer­kel 18 lip­ca 2007 roku, pod­czas tra­dy­cyj­nej let­niej kon­fe­ren­cji pra­so­wej, ofi­cjal­nie ogło­si­ła plan, o któ­rym już od kil­ku ty­go­dni było co­raz gło­śniej w nie­miec­kich krę­gach rzą­do­wych. Plan ten, kon­sul­to­wa­ny wcze­śniej z Fran­cu­za­mi, za­kła­dał stwo­rze­nie unij­nej agen­cji chro­nią­cej eu­ro­pej­skie fir­my o zna­cze­niu stra­te­gicz­nym przed „wro­gi­mi” prze­ję­cia­mi przez pań­stwo­we fun­du­sze in­we­sty­cyj­ne państw trze­cich²⁵. Agen­cja mia­ła­by być wzo­ro­wa­na na dzia­ła­ją­cym w Sta­nach Zjed­no­czo­nych US Com­mit­tee on Fo­re­ign In­ve­st­ments (CFIUS). Jest to or­gan do­rad­czy ad­mi­ni­stra­cji, mo­ni­to­ru­ją­cy in­we­sty­cje za­gra­nicz­ne pod ką­tem bez­pie­czeń­stwa pań­stwa. To wła­śnie ta in­sty­tu­cja sta­ła za sze­ro­ko ko­men­to­wa­nym w świe­cie za­blo­ko­wa­niem pró­by prze­ję­cia Uno­ca­lu (fir­my z bran­ży ener­ge­tycz­nej) przez chiń­ski kon­cern CNO­OC (The Chi­na Na­tio­nal Of­fsho­re Oil Com­pa­ny)²⁶.

W prze­ci­wień­stwie do ra­czej ne­ga­tyw­nej re­ak­cji nie­miec­kiej i fran­cu­skiej, Bry­tyj­czy­cy przy­ję­li nowy chiń­ski fun­dusz bar­dzo przy­chyl­nie, pod­kre­śla­jąc swo­je przy­wią­za­nie do za­sa­dy otwar­te­go ryn­ku²⁷. Pre­mier Gor­don Brown pod­czas wi­zy­ty w Lon­dy­nie, w stycz­niu 2008 roku, chiń­skie­go pre­mie­ra Wen Jia­bao stwier­dził, że chciał­by aby lon­dyń­skie City sta­ło się eu­ro­pej­ską cen­tra­lą chiń­skich in­we­sty­cji ka­pi­ta­ło­wych a CIC otwo­rzył nad Ta­mi­zą swo­je przed­sta­wi­ciel­stwo²⁸.

Re­ak­cja Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej była na­to­miast bar­dzo ostroż­na a jej sta­no­wi­sko po­cząt­ko­wo nie­jed­no­znacz­ne. Już w czerw­cu 2007 roku do­szło do pu­blicz­nej wy­mia­ny zdań po­mię­dzy ko­mi­sa­rzem Pe­te­rem Men­del­so­nem a Gün­te­rem Ver­heu­ge­nem, ko­mi­sa­rzem ds. przed­się­biorstw i prze­my­słu. Ten pierw­szy skry­ty­ko­wał pro­po­zy­cję nie­miec­ką, uzna­jąc, że po­wsta­nie ta­kiej in­sty­tu­cji mo­gło­by „od­stra­szyć in­we­sto­rów za­gra­nicz­nych”. Jed­no­cze­śnie jed­nak przy­znał, że ol­brzy­mie fun­du­sze in­we­sty­cyj­ne ob­ra­ca­ją­ce pań­stwo­wy­mi pie­niędz­mi są no­wym zja­wi­skiem i po­ten­cjal­nym za­gro­że­niem do­da­jąc, iż był­by „dużo bar­dziej za­nie­po­ko­jo­ny gdy­by ry­nek eu­ro­pej­ski nie był atrak­cyj­ny dla ta­kich in­we­sty­cji”²⁹. Ko­mi­sarz Men­del­son za­pro­po­no­wał w za­mian ze­zwo­le­nie kra­jom człon­kow­skim na uży­wa­nie tzw. me­cha­ni­zmu „zło­tej ak­cji” do za­blo­ko­wa­nia prób prze­ję­cia stra­te­gicz­nych firm przez obce rzą­dy³⁰. Ver­heu­gen, z po­cho­dze­nia Nie­miec, skry­ty­ko­wał sta­no­wi­sko Bry­tyj­czy­ka, pod­kre­śla­jąc wagę po­ten­cjal­ne­go za­gro­że­nia ze stro­ny fun­du­szy kon­tro­lo­wa­nych przez ta­kie kra­je, jak Chi­ny, czy Ro­sja, a jed­no­cze­śnie za­uwa­ża­jąc, że Men­del­son wy­kra­cza poza swój za­kres kom­pe­ten­cji³¹.

Do dys­kur­su włą­czył się też ko­mi­sarz ds. go­spo­dar­ki i po­li­ty­ki mo­ne­tar­nej Jo­aqu­in Alum­nia. We­dług nie­go wpro­wa­dze­nie pew­nych ogra­ni­czeń na in­we­sty­cje SWF bę­dzie ko­niecz­ne je­śli nie za­czną one pro­wa­dzić swo­jej po­li­ty­ki in­we­sty­cyj­nej w spo­sób przej­rzy­sty. „Mamy pra­wo do­ma­gać się od tych fun­du­szy de­kla­ra­cji ja­kie­go ro­dza­ju ak­ty­wa­mi są za­in­te­re­so­wa­ni, we­dług ja­kich kry­te­riów będą po­dej­mo­wać swo­je de­cy­zje in­we­sty­cyj­ne i jaki jest skład ich port­fe­la in­we­sty­cyj­ne­go” – stwier­dził. Alum­nia do­dał oczy­wi­ście, że Unia po­win­na uni­kać pro­tek­cjo­ni­zmu, ale ma pra­wo do­ma­gać się trans­pa­rent­no­ści³².

Dal­sza dys­ku­sja w ło­nie po­li­ty­ków i urzęd­ni­ków unij­nych do­pro­wa­dzi­ła jed­nak do wy­pra­co­wa­nia wspól­ne­go sta­no­wi­ska w ło­nie Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej. Jego isto­tę moż­na stre­ścić w pię­ciu punk­tach:

1. Za­gra­nicz­na kon­tro­la nad sek­to­rem zbro­je­nio­wym, czy ener­ge­tycz­nym musi bu­dzić nie­po­kój i jest nie­po­żą­da­na z punk­tu wi­dze­nia bez­pie­czeń­stwa Unii.

2. Szcze­gól­ne za­nie­po­ko­je­nie bu­dzą fun­du­sze ro­syj­skie i chiń­skie, gdyż kra­je te mają roz­le­głe stra­te­gicz­ne am­bi­cje, do re­ali­za­cji któ­rych mogą chcieć wy­ko­rzy­sty­wać in­stru­men­ty in­we­sty­cyj­ne.

3. Kra­je człon­kow­skie mają wy­star­cza­ją­ce me­cha­ni­zmy obro­ny, ale nie­sko­or­dy­no­wa­ne dzia­ła­nia kra­jów człon­kow­skich mogą być szko­dli­we dla Wspól­ne­go Ryn­ku. Dla­te­go też na­le­ży wy­pra­co­wać wspól­ne, eu­ro­pej­skie po­dej­ście do pro­ble­mu.

4. Same SWFs ocze­ku­ją od Eu­ro­py usta­le­nia przej­rzy­stych re­guł gry, gdyż dla wie­lu z nich Sta­ry Kon­ty­nent jest jed­nym z naj­waż­niej­szych kie­run­ków in­we­sty­cyj­nych.

5. Pro­blem eks­pan­sji pań­stwo­we­go ka­pi­ta­łu jest pro­ble­mem glo­bal­nym i dla­te­go wy­ma­ga glo­bal­nej re­ak­cji i glo­bal­nych roz­wią­zań.

Głos Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej zo­stał ofi­cjal­nie wy­ra­żo­ny w Ko­mu­ni­ka­cie z lu­te­go 2008 roku, któ­ry zo­stał po­tem za­twier­dzo­ny przez Radę Eu­ro­pej­ską pod­czas szczy­tu w Bruk­se­li 13–14 mar­ca 2008 roku³³. W do­ku­men­cie jako na­czel­ną za­sa­dę pod­kre­ślo­no przy­wią­za­nie do re­guł wol­ne­go ryn­ku, zo­bo­wią­zań mię­dzy­na­ro­do­wych i trak­ta­to­wych. Jed­no­cze­śnie jed­nak za­strze­żo­no uży­cie od­po­wied­nich in­stru­men­tów je­śli bę­dzie to ko­niecz­ne, ale w spo­sób pro­por­cjo­nal­ny i trans­pa­rent­ny. Kon­kret­ny­mi za­pro­po­no­wa­ny­mi roz­wią­za­nia­mi było wspar­cie dla dwóch ini­cja­tyw po­nadna­ro­do­wych re­ali­zo­wa­nych na fo­rach or­ga­ni­za­cji mię­dzy­na­ro­do­wych, bez za­po­wie­dzi szyb­kich eu­ro­pej­skich ini­cja­tyw le­gi­sla­cyj­nych do­ty­czą­cych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych³⁴.

Pierw­szą z nich był przy­go­to­wy­wa­ny przez Mię­dzy­na­ro­do­wy Fun­dusz Wa­lu­to­wy (MFW) Code of Con­duct dla SWFs³⁵. Pra­ce nad nim roz­po­czę­ły się w kwiet­niu 2008 roku, przyj­mu­jąc for­mę ro­bo­czych spo­tkań z przed­sta­wi­cie­la­mi pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych. Owo­cem roz­mów był ze­staw za­sad, któ­ry­mi po­win­ny kie­ro­wać się w swo­ich dzia­ła­niach pań­stwo­we fun­du­sze ma­jąt­ko­we tzw. San­tia­go Prin­ci­ples³⁶. Per­spek­ty­wy suk­ce­su tej ini­cja­ty­wy wy­da­ją się być jed­nak nie­pew­ne, z uwa­gi na ogra­ni­czo­ną chęć do współ­pra­cy ze stro­ny nie­któ­rych fun­du­szy³⁷.

Dru­gim pro­jek­tem wspar­tym przez Unię był two­rzo­ny przez OECD ko­deks „naj­lep­szych prak­tyk” dla kra­jów-od­bior­ców in­we­sty­cji pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych. Pra­ce nad do­ku­men­tem za­koń­czy­ły się osta­tecz­nie w kwiet­niu 2008 roku³⁸. Stwo­rzo­na zo­sta­ła li­sta za­le­ceń, któ­re są kon­se­kwen­cją osią­gnię­cia kon­sen­su­su wo­kół kil­ku pod­sta­wo­wych za­sad. Pod­sta­wo­wą był stwier­dze­nie, że każ­dy kraj ma pra­wo bro­nić swo­ich na­ro­do­wych in­te­re­sów bez­pie­czeń­stwa przed po­ten­cjal­nym za­gro­że­niem ze stro­ny za­gra­nicz­ne­go ka­pi­ta­łu pań­stwo­we­go.

Jed­na­ko­woż wpro­wa­dza­jąc na­rzę­dzia ochro­ny ryn­ku po­win­ny one za­dbać o prze­strze­ga­nie na­stę­pu­ją­cych re­guł:

- – nie­dy­skry­mi­na­cji – za­sa­dy po­win­ny być rów­ne dla wszyst­kich;
- – przej­rzy­sto­ści i prze­wi­dy­wal­no­ści – prze­pi­sy i pro­ce­du­ry po­win­ny być jaw­ne, kon­sul­to­wa­ne z za­in­te­re­so­wa­ny­mi stro­na­mi, a in­for­ma­cje prze­ka­zy­wa­ne przez fun­du­sze ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej od­po­wied­nio chro­nio­ne;
- – pro­por­cjo­nal­no­ści – po­dej­mo­wa­ne dzia­ła­nia po­win­ny być ogra­ni­czo­ne do nie­zbęd­ne­go mi­ni­mum ko­niecz­ne­go do ochro­ny bez­pie­czeń­stwa pań­stwa, uza­sad­nio­ne w opar­ciu o rze­tel­ną ana­li­zę ry­zy­ka i trak­to­wa­ne jako śro­dek osta­tecz­ny, sto­so­wa­ny gdy inne me­to­dy oka­żą się nie­wy­star­cza­ją­ce;
- – od­po­wie­dzial­no­ści – po­dej­mo­wa­ne de­cy­zje po­win­ny pod­le­gać kon­tro­li po­li­tycz­nej i praw­nej³⁹.

Ko­mu­ni­kat Ko­mi­sji jest z jed­nej stro­ny suk­ce­sem Unii, któ­ra mimo istot­nych róż­nic w po­dej­ściu do pro­ble­mu eks­pan­sji SWFs po­mię­dzy naj­więk­szy­mi kra­ja­mi człon­kow­ski­mi zdo­ła­ła osią­gnąć kom­pro­mis i zna­leźć wspól­ny mia­now­nik. Z dru­giej jed­nak stro­ny, trud­no nie za­uwa­żyć, że był to mia­now­nik do­syć ni­ski. Nie zde­cy­do­wa­no się bo­wiem na stwo­rze­nie żad­ne­go „unij­ne­go”, wią­żą­ce­go kra­je człon­kow­skie sys­te­mu obro­ny przed ewen­tu­al­ny­mi nie­przy­ja­zny­mi, mo­ty­wo­wa­ny­mi po­li­tycz­nie dzia­ła­nia­mi pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych. Od­po­wie­dzial­ność za pod­ję­cie pró­by usta­no­wie­nia pew­ne­go ze­sta­wu norm zo­sta­ła po­zo­sta­wio­na in­nym in­sty­tu­cjom – MFW i OECD – co jest lo­gicz­ną kon­se­kwen­cją uzna­nia pro­ble­mu za glo­bal­ny i wy­ma­ga­ją­cy mul­ti­la­te­ral­nych roz­wią­zań.

Jed­no­cze­śnie, moc­ny na­cisk był kła­dzio­ny na su­we­ren­ność państw w kwe­stii wy­bo­ru me­tod obro­ny swo­ich in­te­re­sów w sy­tu­acji za­gro­że­nia ze stro­ny ka­pi­ta­łu pań­stwo­we­go z za­gra­ni­cy. Uzna­no rów­nież, że kra­je człon­kow­skie po­sia­da­ją wy­star­cza­ją­ce in­stru­men­ty do mo­ni­to­ro­wa­nia in­we­sty­cji za­gra­nicz­nych i obro­ny swo­ich wraż­li­wych sek­to­rów go­spo­dar­ki⁴⁰. Zre­zy­gno­wa­no tym sa­mym z po­wo­ła­nia dzia­ła­ją­cej na szcze­blu unij­nym in­sty­tu­cji. Praw­do­po­dob­nie w sy­tu­acji tak du­żych róż­nic w po­strze­ga­niu zna­cze­nia po­ten­cjal­ne­go za­gro­że­nia ze stro­ny SWFs po­mię­dzy pań­stwa­mi, i tak nie uda­ło­by się uzgod­nić za­kre­su i man­da­tu dzia­ła­nia ta­kie­go urzę­du. Jed­no­cze­śnie jed­nak Ko­mi­sja sta­ra­ła się za­po­bie­gać nad­mier­nie ostrym dzia­ła­niom pro­tek­cjo­ni­stycz­nym państw człon­kow­skich – w sierp­niu 2008 roku po­pro­si­ła Ber­lin o prze­sła­nie pro­po­no­wa­nych zmian w pra­wie fe­de­ral­nym do­ty­czą­cym obro­ny przed za­gra­nicz­ny­mi in­we­sto­ra­mi, w celu spraw­dze­nia ich zgod­no­ści z pra­wem wspól­no­to­wym⁴¹.

Unij­na re­ak­cja na eks­pan­sję SWFs – po 2008 roku kry­zys go­spo­dar­czy zmie­nił po­dej­ście Unii

Kry­zy­sy fi­nan­so­wy, któ­ry wy­buchł z całą siłą w Sta­nach Zjed­no­czo­nych we wrze­śniu 2008 roku i wkrót­ce ude­rzył rów­nie moc­no w eu­ro­pej­skie in­sty­tu­cje fi­nan­so­we⁴², zu­peł­nie zmie­nił po­dej­ście do pro­ble­mu pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych. W związ­ku z po­gar­sza­ją­cą się sy­tu­acją go­spo­dar­czą kra­je człon­kow­skie Unii i in­sty­tu­cje unij­ne skon­cen­tro­wa­ły się na po­szu­ki­wa­niu dróg wyj­ścia z kry­zy­su, w szcze­gól­no­ści źró­deł ka­pi­ta­łu, któ­ry mógł­by po­móc w sta­bi­li­za­cji ryn­ków fi­nan­so­wych⁴³. In­we­sty­cje pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych, w tym rów­nież fun­du­szy chiń­skich, sta­ły się bar­dzo po­żą­da­ne. Za­mar­ła więc po­li­tycz­na dys­ku­sja na te­mat za­gro­żeń zwią­za­nych z dzia­łal­no­ścią pań­stwo­wych in­we­sto­rów, a roz­po­czę­ły się za­bie­gi po­szcze­gól­nych kra­jów ma­ją­ce na celu przy­cią­gnię­cie pie­nię­dzy za­rzą­dza­nych przez SWFs. Kwe­stia fun­du­szy ma­jąt­ko­wych ze­szła też z agen­dy in­sty­tu­cji unij­nych. Fun­du­sze ma­jąt­ko­we sta­ły się bar­dzo po­żą­da­ny­mi in­we­sto­ra­mi w Eu­ro­pie.

Nie­ste­ty in­sty­tu­cje te rów­nież od­czu­ły skut­ki kry­zy­su i spo­wol­nie­nia go­spo­dar­cze­go. Jak prze­ko­nu­je Bry­an Ba­lin, fun­du­sze po­nio­sły zna­czą­ce stra­ty (choć mniej­sze niż inni gra­cze na ryn­kach fi­nan­so­wych) a tak­że zmo­dy­fi­ko­wa­ły swo­ją po­li­ty­kę po­przez zwięk­sze­nie płyn­no­ści ak­ty­wów i skró­ce­nie ho­ry­zon­tu in­we­sty­cyj­ne­go. Fun­du­sze rów­nież w więk­szym stop­niu skon­cen­tro­wa­ły się na wspie­ra­niu dzia­łań an­ty­kry­zy­so­wych w swo­ich kra­jach po­cho­dze­nia⁴⁴.

Zmia­nę stra­te­gii wi­dać wy­raź­nie na przy­kła­dzie CIC. Chiń­ski fun­dusz w wy­ni­ku kry­zy­su od­szedł od ty­po­wej dla wie­lu azja­tyc­kich fun­du­szy po­li­ty­ki kon­cen­tra­cji in­we­sty­cji na ame­ry­kań­skim ryn­ku fi­nan­so­wym, zna­czą­co dy­wer­sy­fi­ku­jąc swój port­fel in­we­sty­cyj­ny tak pod wzglę­dem geo­gra­ficz­nym, jak i sek­to­ro­wym. Od 2009 roku CIC na znacz­nie więk­szą ska­lę za­an­ga­żo­wał się in­we­sty­cyj­nie w sek­tor wy­do­byw­czy i ener­ge­tycz­ny, rów­nież w kra­jach roz­wi­ja­ją­cych się⁴⁵. Fun­dusz wy­ko­rzy­stał rów­nież kry­zys i po­pra­wę kli­ma­tu wo­kół SWFs do do­ko­na­nia za­sad­ni­czych zmian or­ga­ni­za­cyj­nych. Za­sad­ni­czo zwięk­szo­no licz­bę za­trud­nio­nych za­gra­nicz­nych eks­per­tów, wy­ko­rzy­stu­jąc fakt, iż w wa­run­kach glo­bal­nej de­ko­niunk­tu­ry wie­lu do­świad­czo­nych fa­chow­ców stra­ci­ło pra­cę. Po­nad­to, CIC do­ko­nał pro­fe­sjo­na­li­za­cji swo­je­go wi­ze­run­ku, sta­ra­jąc się wpro­wa­dzić do­bre prak­ty­ki kor­po­ra­cyj­ne, ta­kie jak: pu­bli­ko­wa­nie do­rocz­nych ra­por­tów, sta­ła ko­mu­ni­ka­cja z ryn­kiem po­przez dzia­ła­nia typu pu­blic re­la­tions⁴⁶.

W efek­cie kry­zy­su stru­mień in­we­sty­cji pań­stwo­wych fun­du­szy ma­jąt­ko­wych zo­stał w du­żej mie­rze prze­kie­ro­wa­ny z kra­jów Za­cho­du, do Azji, Ame­ry­ki Ła­ciń­skiej a na­wet Afry­ki. Fun­du­sze azja­tyc­kie w 2010 roku aż po­ło­wę swo­ich in­we­sty­cji zre­ali­zo­wa­ły w re­gio­nie Azji i Pa­cy­fi­ku, pra­wie 40% w Ame­ry­ce Pół­noc­nej, a tyl­ko nie­wiel­ka ich część w Eu­ro­pie⁴⁷. Przy po­głę­bia­ją­cym się kry­zy­sie za­dłu­że­nio­wym i spad­ku po­py­tu na eu­ro­pej­skie pa­pie­ry war­to­ścio­we, w tym ob­li­ga­cje rzą­do­we czę­ści państw, od­wrót azja­tyc­kich in­we­sto­rów z Eu­ro­py był dla kra­jów unij­nych nie­ko­rzyst­ny. Stąd za­bie­gi po­li­ty­ków eu­ro­pej­skich o to, aby przy­cią­gnąć azja­tyc­kich in­we­sto­rów, szcze­gól­nie wi­docz­ne w li­sto­pa­dzie 2011 roku, gdy sy­tu­acja bu­dże­to­wa Gre­cji, Hisz­pa­nii czy Por­tu­ga­lii była szcze­gól­nie trud­na. Wie­le kra­jów unij­nych było za­in­te­re­so­wa­nych uczest­nic­twem fi­nan­so­wym azja­tyc­kich SWFs w re­ali­za­cji du­żych pro­jek­tów in­fra­struk­tu­ral­nych⁴⁸. Rów­nież Pol­ska za­bie­ga o azja­tyc­kich in­we­sto­rów. W mar­cu 2012 roku Pol­ska Agen­cja In­for­ma­cji i In­we­sty­cji Za­gra­nicz­nych pod­pi­sa­ła z CIC umo­wę, na mocy któ­rej PA­IiIZ bę­dzie szu­kał dla CIC pro­jek­tów in­we­sty­cyj­nych w Pol­sce. „Moż­li­wo­ści są nie­ogra­ni­czo­ne” – po­wie­dział Sła­wo­mir Maj­man, pre­zes PA­IiIZ”⁴⁹.

Nie­ste­ty wy­da­je się, że azja­tyc­kie fun­du­sze ma­jąt­ko­we nie są za­in­te­re­so­wa­ne „ra­to­wa­niem Eu­ro­py” i nie mogą być trak­to­wa­ne jako re­me­dium na kry­zys go­spo­dar­czy w stre­fie euro.

Szef CIC ogło­sił w 2012 roku, że wstrzy­mu­je in­we­sty­cje w eu­ro­pej­skie ob­li­ga­cje⁵⁰. Gao Xi­qing po­wie­dział w maju 2012 roku wprost, że o ile za­rzą­dza­ny przez nie­go fun­dusz bę­dzie wciąż szu­kał moż­li­wo­ści in­we­sty­cyj­nych w Eu­ro­pie, to nie pla­nu­je za­ku­pu ob­li­ga­cji rzą­do­wych („We still have our pe­ople lo­oking at op­por­tu­ni­ties in Eu­ro­pe, even tho­ugh we don’t want to buy any go­vern­ment bonds”)⁵¹.

W po­dob­nym to­nie wy­po­wia­dał się szef sin­ga­pur­skie­go Te­ma­sek Hol­ding, któ­ry wi­dzi w kry­zy­sie eu­ro­pej­skim ra­czej szan­sę na za­kup moc­no prze­ce­nio­nych ak­cji spół­ek, niż ob­li­ga­cji rzą­do­wych⁵².

Wnio­ski

War­to za­uwa­żyć, że w unij­nej dys­ku­sji o kon­se­kwen­cjach eks­pan­sji fun­du­szy nig­dy ofi­cjal­nie nie wpro­wa­dzo­no roz­róż­nie­nia geo­gra­ficz­ne­go, więc fun­du­sze azja­tyc­kie były trak­to­wa­ne po pro­stu jako część glo­bal­ne­go pro­ble­mu. Z dru­giej jed­nak stro­ny trud­no nie zwró­cić uwa­gi, iż to wła­śnie na­gły wzrost glo­bal­nych am­bi­cji pań­stwo­we­go ka­pi­ta­łu chiń­skie­go, wzbu­dził naj­więk­sze za­nie­po­ko­je­nie i spro­wo­ko­wał dys­ku­sję na te­mat fun­du­szy jako ta­kich.

Re­ak­cja Unii na po­wsta­nie CIC wpi­su­je się zresz­tą w znacz­nie szer­szy pro­ces umac­nia­nia się w Bruk­se­li prze­ko­na­nia, że Chi­ny sta­ły się w ostat­nich la­tach glo­bal­nym kon­ku­ren­tem, któ­re­go wy­wie­ra ol­brzy­mi wpływ na sy­tu­ację go­spo­dar­czą w Eu­ro­pie. Wi­dać to za­rów­no w unij­nych do­ku­men­tach po­świę­co­nych Chi­nom⁵³, jak i w wy­po­wie­dziach eu­ro­pej­skich po­li­ty­ków – Ni­co­la­sa Sar­ko­zy’iego, An­ge­li Mer­kel czy Pe­te­ra Men­del­so­na. Moż­na więc po­wie­dzieć, że Unia nie nie­po­koi się ro­sną­cą rolą azja­tyc­kich fun­du­szy ma­jąt­ko­wych jako ta­kich, ale ra­czej ro­sną­cą rolą pań­stwo­we­go ka­pi­ta­łu chiń­skie­go.
mniej..

BESTSELLERY