Przytulam Siebie Całą - ebook
„Przytulam Siebie Całą” to dziennik rozwojowy dla kobiet zmęczonych ciągłym naprawianiem siebie. Pomaga przyjąć własne emocje, ciało, cień, zmienność i wewnętrzne przeciwieństwa. Zawiera pytania do refleksji, rytuały z herbatą, ćwiczenia neurograficzne i strony integracji. Nie prowadzi do „lepszej wersji siebie”. Prowadzi do większej spójności, łagodności i pozostawania po swojej stronie.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Wiara i religia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8455-863-8 |
| Rozmiar pliku: | 1,3 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
_Wybieram siebie._
_Nie raz na zawsze._
_CODZIENNIE._
_Codziennie jestem trochę inna._
_Jednego dnia silna i zdecydowana._
_Innego — zmęczona, cicha, bez planu._
_Czasem pełna wizji, czasem pełna wątpliwości._
_I wiesz co?_
_To ZAWSZE JESTEM JA._
_To nie jest dziennik do zmieniania Cię._
_To dziennik do wracania do siebie._
_Nie ma tu planu naprawczego._
_Nie ma listy „jak być lepszą wersją siebie”._
_Jest za to zgoda._
_Na zmienność._
_Na cykle._
_Na to, że nie jesteś projektem do poprawki, tylko PROCESEM W RUCHU._
_Przez lata uczono nas, że musimy się określić, ustawić, zdecydować._
_Że spójność oznacza niezmienność._
_A przecież kobieca spójność rodzi się nie z jednolitości,_
_ale z PRZYJĘCIA WSZYSTKICH SWOICH ODSŁON._
_Carl Jung nazwał to drogą do całości._
_Ja nazywam to powrotem do siebie._
_Nie tej idealnej._
_Nie tej duchowej non stop._
_Nie tej zawsze ogarniętej._
_Tylko tej prawdziwej._
_W tym dzienniku nie będziesz uczyć się, jak pozbyć się swoich „ciemniejszych” momentów._
_Nauczysz się, jak PRZESTAĆ SIĘ PRZED NIMI ZAMYKAĆ._
_Bo każda część Ciebie niesie energię —_
_a energia wraca wtedy, gdy przestajemy z nią walczyć._
_Jeśli dziś jesteś zmęczona — jesteś wystarczająca._
_Jeśli dziś jesteś pełna ognia — też._
_Jeśli nie wiesz, kim jesteś — to również jest jakaś prawda o Tobie._
_Ten dziennik jest przestrzenią, w której możesz:_
_— być bez maski,_
_— nie wiedzieć,_
_— zmieniać zdanie,_
_— przytulać się zamiast oceniać._
_Na tych stronach nie pytamy:_
_„Co ze mną nie tak?”_
_Pytamy:_
_„Czy mogę być po swojej stronie — dokładnie taka, jaka dziś jestem?”_
_Jeśli tak — jesteś w dobrym miejscu._
_Wybieram siebie._
_Codziennie._Rozdział 1
Nie przyszłam się naprawiać
Nie przyszłam tu po to, żeby być lepsza.
Przyszłam, bo jestem zmęczona ciągłym poprawianiem siebie.
Zmęczona planami naprawczymi.
Zmęczona analizowaniem, co ze mną nie tak.
Zmęczona myśleniem, że kiedyś — po jeszcze jednej pracy nad sobą — wreszcie będę „wystarczająca”.
Ten dziennik zaczyna się od innego założenia:
NIE JESTEŚ ZEPSUTA.
Jesteś przeciążona.
Niedosłyszana.
Rozciągnięta między rolami, oczekiwaniami i własnymi potrzebami.
I to robi różnicę.
Carl Jung pisał, że zdrowie psychiczne nie polega na doskonałości,
ale na WEWNĘTRZNEJ SPÓJNOŚCI.
Na tym, żeby nie odcinać fragmentów siebie tylko dlatego,
że są niewygodne albo niepasujące do obrazu „jaką powinnam być”.
Naprawianie siebie zakłada, że coś jest nie w porządku.
Integracja zakłada, że WSZYSTKO MA SWOJE MIEJSCE, tylko nie wszystko zostało uznane.
Ten rozdział jest zaproszeniem do zatrzymania się.
Do opuszczenia gardy.
Do pierwszego aktu lojalności wobec siebie.
Nie musisz dziś wiedzieć, kim jesteś.
Nie musisz mieć planu.
Nie musisz być gotowa.
Wystarczy, że przestaniesz ze sobą walczyć.
_Strona refleksji_
Nie szukaj mądrej odpowiedzi.
Szukaj uczciwej.
1. W jakich obszarach życia próbuję się nieustannie poprawiać?
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
2. Co by się stało, gdybym na chwilę przestała się naprawiać?
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
3. Jaką część siebie najczęściej traktuję jak „problem do rozwiązania”?
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Zatrzymaj się przy tym, co porusza.
Nie spiesz się.
_Rytuał:_
_Zatrzymanie wojny_
Potrzebujesz:
— ciepły napój
— spokojną przestrzeń
— kilka minut tylko dla siebie
Herbata na ten rozdział:
— melisa — gdy czujesz napięcie i presję
— rumianek — gdy jesteś przemęczona
— lipa — gdy potrzebujesz miękkości i ukojenia
Usiądź wygodnie.
Zrób trzy wolne oddechy.
Połóż rękę na klatce piersiowej i powiedz:
_„Na ten moment przestaję się poprawiać._
_Jestem po swojej stronie.”_
Nie próbuj niczego zmieniać.
To RYTUAŁ DECYZJI, nie działania.
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
_Neurografika:_
_Zatrzymanie oporu_
INTENCJA:
_Pozwalam sobie być taka, jaka jestem — bez poprawiania._
Narysuj jedną linię, która pokazuje Twój wewnętrzny opór.
— Zatrzymaj się przy miejscach ostrych i napiętych.
— Zaokrąglaj je powoli, aż poczujesz ulgę w dłoni.
— Dodaj kształt, który daje poczucie stabilności.
— Nie oceniaj rysunku.
— Zauważ, co dzieje się w ciele.
_Integracja_
Dokończ zdanie:
_Dziś pozwalam sobie nie naprawiać…_
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Jedno zdanie.
To wystarczy.
_Na koniec tego rozdziału_
Nie musisz niczego udowadniać.
Nie musisz być w drodze do lepszej wersji.
Wystarczy, że nie opuszczasz siebie tam, gdzie jesteś.
To pierwszy krok do całości.Rozdział 2
Cień nie jest wrogiem
Nie wszystko w Tobie chce światła.
I to jest w porządku.
Są w Tobie miejsca, które wolą cień, ciszę, brak oceny.
Zmęczenie, które nie chce być produktywne.
Niechęć, która nie chce być „ładna”.
Impuls, który nie pyta o zgodę.
To nie są Twoje błędy.
To są TWOJE SYGNAŁY.
Przez lata kobiety uczyły się chować te części głęboko.
Uśmiechać się, kiedy w środku jest ciężko.
Ogarniać się, kiedy ciało woła o pauzę.
Być „lepszą”, zamiast być prawdziwą.
Carl Jung nazwał te wyparte fragmenty CIENIEM.
Nie dlatego, że są złe.
Ale dlatego, że NIE DOSTAŁY ŚWIATŁA UWAGI.
Cień nie atakuje.
Cień się przypomina.
Wraca jako:
— napięcie w ciele,
— nagłe zmęczenie,
— rozdrażnienie bez powodu,
— potrzeba ucieczki albo odrętwienia.
Im bardziej go wypychasz,
tym więcej energii potrzebujesz, żeby utrzymać maskę.
Ten rozdział nie zaprasza Cię do analizowania siebie.
Zaprasza Cię do ZMIANY RELACJI.
Z wroga — w sprzymierzeńca.
Z problemu — w informację.
Bo cień nie chce rządzić Twoim życiem.
On chce ZOSTAĆ UZNANY.
_Strona refleksji_
Nie odpowiadaj „ładnie”.
Odpowiadaj prawdziwie.
— Jakiej części siebie najczęściej dziś nie akceptuję?
_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
— Co we mnie dostaje etykietę: „nie powinnam taka być”?
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
— Co próbuję uciszyć zamiast wysłuchać?
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Zatrzymaj się po każdym pytaniu.
Nie spiesz się.
_Rytuał:_
_Zgoda zamiast walki_
Potrzebujesz:
— kubek ciepłej herbaty
— spokojne miejsce
— kilka minut tylko dla siebie
Herbata na ten rozdział (wybierz jedną):
— MELISA — gdy cień objawia się napięciem i lękiem
— RUMIANEK — gdy ciało jest zmęczone i przeciążone
— LAWENDA — gdy emocje są chaotyczne i trudne do nazwania
Usiądź.
Weź łyk herbaty.
Połóż rękę na brzuchu lub sercu.
Powiedz (szeptem albo w myślach):
_„Widzę Cię._
_Nie musisz już krzyczeć.”_
Nie próbuj niczego zmieniać.
To RYTUAŁ UZNANIA, nie naprawy.
_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
_Neurografika:_
_Oswajanie Cienia_
Intencja:
_Pozwalam każdej części siebie istnieć bez walki._
— Narysuj jedną spontaniczną linię — bez celu.
— Tam, gdzie linia się załamuje, ZAOKRĄGLIJ — łagodnie, cierpliwie.
— Dodaj formę, która „chce zostać” — nie poprawiaj jej.
— Kolor wybierz intuicyjnie, nieestetycznie.
Nie pytaj: „czy to ładne?”.
Zapytaj: „CZY TO JEST PRAWDZIWE?”
_Integracja_
Dokończ zdanie:
_Dziś mój cień próbuje mi powiedzieć, że…_
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Jedno zdanie wystarczy.
Reszta przyjdzie później.
Na koniec tego rozdziału