Psia Chatka. Nie taki kot straszny - ebook
Zajrzyj do Psiej Chatki. Zakochasz się od pierwszego… mruknięcia!
Jest w górach pewne wyjątkowe miejsce, w którym mieszkają Dżambo i Mamba. Wraz ze swoimi opiekunkami, Kasią i Pańcią, tworzą dom tymczasowy dla porzuconych i zagubionych zwierząt. To nie jest zwykły azyl – to miejsce, w którym zaczynają się przygody, rodzą się prawdziwe przyjaźnie i dzieją małe cuda.
Tym razem Dżambo i Mamba stają w obliczu zupełnie nowego wyzwania – pod dach Psiej Chatki trafia porzucony kotek. Mamba jest zafascynowana malutkim Gackiem, ale sceptyczny Dżambo widzi w nim intruza. Nowy lokator szybko skrada serce Kasi, mimo że swoimi psotami potrafi wywrócić dom do góry nogami. Czy psy zaakceptują kotka i czy ta znajomość przerodzi się w przyjaźń?
„Psia Chatka” to pełna ciepła, humoru i przygód seria książek autorstwa Ireny Małysy, która podbija serca małych i dużych czytelników. To opowieści, które uczą empatii, odwagi i odpowiedzialności – z perspektywy czterech łap i mokrego noska. Każdy tom to nowa misja, nowe zwierzaki do pokochania i ważne lekcje o tym, czym jest dom, miłość i zaufanie.
Seria w przystępny sposób oswaja dzieci z tematem adopcji i odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami. Pokazuje, jak ważne są troska, cierpliwość i dawanie drugiej szansy tym, którzy jej potrzebują. To książki, które rozwijają wrażliwość i przypominają, że dobrymi uczynkami możemy zmieniać świat.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Dla dzieci |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8417-919-2 |
| Rozmiar pliku: | 6,3 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Dżambo trącił Mambę swoją wielką łapą.
– Namów ją na spacer! – powiedział z nadzieją. – Obszedłem już cały ogród, ale to nie to samo. Ty, spryciulo, zawsze coś wymyślisz. – Mrugnął do Mamby.
Mamba wstała i energicznie się otrzepała. Spojrzała na Kasię i Pańcię, które siedziały na kanapie. HOP! Wskoczyła na kanapę i zrobiła najsłodsze maślane oczy, na jakie tylko było ją stać. Niestety, Kasia była nieugięta.
– Spójrz tylko, jak leje! Nie ruszam się stąd, dopóki nie przestanie padać – oznajmiła, głaszcząc suczkę po plecach.
Mamba nie dawała jednak za wygraną. Tym razem zaczepiła Pańcię. Zaczęła ugniatać łapkami fałdkę na jej brzuchu.
– Masz rację, mała, czas się ruszyć! Od tego siedzenia przed telewizorem rośnie brzuch! – roześmiała się Pańcia.
Mamba z radości stanęła na tylnych łapkach i wesoło zaszczekała, przywołując do siebie Dżamba.
NIEZALEŻNIE OD POGODY PSY POWINNY CODZIENNIE WYCHODZIĆ NA SPACERY. MOGĄ WTEDY ZAŁATWIĆ SWOJE POTRZEBY I OBWĄCHAĆ ŚWIAT. DZIĘKI TEMU SĄ SPOKOJNE I NIE PSOCĄ W DOMU.
Kasia roześmiała się na widok gotowego do wyjścia Dżamba. Nie minęła chwila, a on stał już przy drzwiach i dumnie trzymał w pysku dwie smycze. Dziewczynka przypięła psom do obroży odblaski, po czym założyła swoje ulubione kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy w chmurki.
Na początku Dżambo i Mamba trzymali się blisko Kasi i Pańci. Jednak po chwili coś w nich wstąpiło. Zaczęli rwać do przodu niczym rozpędzone koniki! Co ich tak zaciekawiło?
KIEDY PIES SZCZEKA, CZĘSTO CHCE NAM PRZEKAZAĆ: „UWAGA! TAM COŚ JEST!”. TO JEGO SPOSÓB NA OSTRZEŻENIE OPIEKUNÓW I UPEWNIENIE SIĘ, CZY SĄ BEZPIECZNI.
Psiaki ciągnęły swoje opiekunki w stronę garażu po drugiej stronie ulicy. Dżambo szczekał groźnie, a Mamba wtórowała mu piskliwym głosem, jakby czaił się tam prawdziwy potwór – HAU, HAU!
_Dalsza część w wersji pełnej_