-
nowość
Ptaki nad końcem świata - ebook
Ptaki nad końcem świata - ebook
Zawsze, gdy wracam myślami do tamtego lata, pierwsze co widzę, to niebo. Nie to samo niebo, które znaliśmy od dziecka – błękitne, przewidywalne, pocięte białymi szwami samolotów – ale niebo chore, gęste od skrzydeł, jakby ktoś rozsypał nad ziemią czarny, niespokojny popiół. Ptaki zbierały się wtedy nad miastem w sposób, którego nikt nie potrafił wytłumaczyć. W pierwszym tygodniu lipca pojawiły się szpaki. Potem wrony, kawki, gawrony, całe chmary krukowatych, które ściągały z okolicznych lasów i pól, by krążyć godzinami nad dachami bloków, nad placem targowym, nad wieżą ciśnień, nad sadem dziadka Augustyna. A na końcu przyleciały gołębie – nie te nasze, oswojone, gruchające na parapetach, ale dziką, spłoszoną falą, która przesłoniła słońce tak szczelnie, że przez trzy dni chodziliśmy w półmroku.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 146 KB |