Reporterki - ebook
Reporterki to pierwsza publikacja, która opowiada o twórczyniach literatury non-fiction.
Magdalena Wdowicz-Wierzbowska zagląda polskim reporterkom prosto w oczy. Odsłania kulisy ich niełatwego zawodu i życia prywatnego w intymnych portretach konwersacyjnych (jak nazwał ten typ przybliżania człowieka Truman Capote).
Autorki uchylają również drzwi swoich domów i pracowni, gdzie pokazują ważne dla siebie przedmioty: łuskę naboju z więzienia w Albanii, fragment łazienkowego kafla, wełniane skarpety, krzyżyk z Wambierzyc czy stary klucz do więziennej celi.
Fotografka zdążyła zapisać twarze i opowieści także tych reporterek, które już odeszły. Od 2015 roku, kiedy zaczęła projekt, zmarły: Wiesława Grochola, Irena Morawska, Lidia Ostałowska i Agnieszka Wróblewska. W książce znalazły się ich ostatnie refleksje o życiu i zawodzie.
Dwadzieścia jeden kobiet: od legend polskiego reportażu Hanny Krall i Małgorzaty Szejnert po młodsze, nagradzane autorki non-fiction – Olgę Gitkiewicz i Małgorzatę Rejmer. Tym razem to nie one zadają pytania, ale same są przepytywane, a z ich opowieści wyłania się historia gatunku, który uprawiają.
„Człowiek, który przede mną zrzuca maskę, przemienia się, ale ja też doznaję przemiany – mówi w rozmowie Magdalena Grochowska. – To obcowanie jest czasem trudne, męczące, destrukcyjne, a niekiedy odświeża mnie, ożywia i buduje, i przynosi olśnienie”.
„Ile zaskakujących rzeczy dowiedziałem się o swoich koleżankach! Reporterki to piękna opowieść o życiach spełnionych. A zarazem album fotograficzny, podręcznik reportażu oraz instrukcja, jak przeżyć w tym zawodzie, gdy się jest kobietą” – Mariusz Szczygieł
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Literatura faktu |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 9788366778887 |
| Rozmiar pliku: | 4,6 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Dedykacja
Od Autorki
Magdalena Grzebałkowska – Nie wytrzymałam i się wzięłam
Krystyna Kurczab-Redlich – Ciągle mi Rosjanie wchodzą do książek
Helena Kowalik – Przyspawało się gdzie indziej
Magdalena Grochowska – Życie zwielokrotnione
Irena Morawska – Z siebie
Barbara Pietkiewicz – Nigdy nie wiedzieli, co ze mną zrobić
Iza Michalewicz – Przekuwać w światło
Wiesława Grochola – Trochę mnie słowa niosły
Hanna Krall – Nikt nie widział, ja widziałam
Joanna Szczęsna – Trzeba zostawiać ślady
Angelika Kuźniak – Słuchanie obrazów
Barbara Seidler – Bajbus, Bas, Barbara
Aleksandra Gumowska – Azję masz u siebie
Lidia Ostałowska – Doświadczenia ludzkie, nie reporterskie
Małgorzata Rejmer – Ja to i tak zrobię, bo po prostu powinnam
Maria Wiernikowska – Własna struna
Katarzyna Surmiak-Domańska – Plan A, B i C
Agnieszka Wróblewska – Nie tylko o człowieku
Olga Gitkiewicz – No dobra, a jak ja chcę?
Ewa Winnicka – Epicentrum wszechświata i zderzenie kultur
Małgorzata Szejnert – To nie ja ich nauczyłam
PodziękowaniaOD AUTORKI
Na jednym ze spotkań o książce 100/XX Antologia polskiego reportażu XX wieku przygotowanej przez Mariusza Szczygła zobaczyłam Barbarę Seidler. Zapragnęłam ją sfotografować. Trwało spotkanie, a ja myślałam tylko o tym, że chciałabym zrobić zdjęcie. Wróciłam do domu i napisałam o tym Mariuszowi, który w odpowiedzi przysłał mi listę nestorek polskiego reportażu, z uwagą, że każda z nich na pewno opowie coś ciekawego. I tak, wymieniając maile w środku nocy, doszliśmy do wniosku, że to jest temat dla mnie. Prawie do rana nie zmrużyłam oka. Czułam, że to będzie coś wielkiego.
Odwiedzałam bohaterki w ich domach, bo tak najbardziej lubię portretować ludzi – w prywatnej przestrzeni, gdzie czują się swobodnie i gdzie najłatwiej zbliżyć się do drugiego człowieka. Albo przynajmniej spróbować.
Najpierw były rozmowy. W obecności Reporterek inaczej wręcz nie wypadało. „Nocny plan” zakładał, że przyniosę nie tylko zdjęcia – obrazom miało towarzyszyć słowo. Więc pytałam, jak umiałam: o reportaż i drogę do niego, o bohaterów, o przedmioty, które coś szczególnego dla nich znaczą. I o to, co się w tym wszystkim liczy najbardziej. W ten sposób – myślę, że nie tylko mnie – o wiele łatwiej się później fotografuje.
Dość szybko projekt rozrósł się o młodsze pokolenia. W latach 2014–2022 odwiedziłam dwadzieścia jeden reporterek. Każde spotkanie było dla mnie niezwykłą przygodą. Część z nich ma swój ciąg dalszy, niektóre przerodziły się w bliższe znajomości. Wiele się nauczyłam, sporo dowiedziałam. O pracy i pisaniu, ale też o życiu po prostu. Cieszę się, że mogę się tym podzielić. Tym bardziej, że w ostatnim czasie odeszło kilka z moich znakomitych rozmówczyń.
Za wszystko, co mnie spotkało, czuję ogromną wdzięczność.
Dziękuję Oldze Gitkiewicz, Wiesławie Grocholi, Magdalenie Grochowskiej, Magdalenie Grzebałkowskiej, Aleksandrze Gumowskiej, Helenie Kowalik, Hannie Krall, Krystynie Kurczab-Redlich, Angelice Kuźniak, Izie Michalewicz, Irenie Morawskiej, Lidii Ostałowskiej, Barbarze Pietkiewicz, Małgorzacie Rejmer, Barbarze Seidler, Katarzynie Surmiak-Domańskiej, Joannie Szczęsnej, Małgorzacie Szejnert, Marii Wiernikowskiej, Ewie Winnickiej i Agnieszce Wróblewskiej.