-
nowość
Rozmowy z betonu - ebook
Rozmowy z betonu - ebook
"Poezja, która nie udaje – tylko mówi, jak jest. Zbiór wierszy wywodzących się z cichej obserwacji codzienności – tej miejskiej, szarej, pełnej drobnych zdarzeń, ale też tej ukrytej w człowieku. Autor zagląda w swoje emocje, wspomnienia i relacje, próbując uchwycić to co prawdziwe. W tekstach splatają się młodość i niepokój, czułość i zagubienie, humor i zaduma. Bohaterowie mijają się w autobusach, tramwajach, na osiedlach i w rodzinnych rozmowach – a każdy niesie własną historię. To poezja, która nie krzyczy, lecz szeptem opowiada o tym, co pęka i co rośnie. O bliskości, która czasem parzy, o słowach, które potrafią zmienić wszystko, oraz o poszukiwaniu miejsca w świecie, który zazwyczaj jest twardy." - Anna Godlewska, BookEdit.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poezja |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 9788368432893 |
| Rozmiar pliku: | 403 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Chcę się zrzygać na was
tym, co myślę i co czuję.
Macie poczuć naraz
objawienie tam, gdzie kłuje,
bo lubicie przecież
z dozowników pić
pomyje.
Się mylicie ciągle,
ale jakoś się przeżyje...
Kiedy menel śmierdzi,
to po chwili już nie czujesz.
Gdy cię coś zaswędzi,
może wtedy to zrozumiesz.
Bo jest brzydko wszędzie.
Świat nasz ścierwem ubarwiony,
a gdy coś jest piękne,
to sprzedają za miliony.
Bo dla ludzi nic, co
wartościowe nie jest warte.
Ważne tylko, żeby
pensja spadała na kartę.
Było wielu,
co myśleli:
„O tym pisać
będą badacze”.
A ja na to
skaczę!
Gwiżdżę nosem, kiedy
płaczę.
Anafory, często
przerzutnie
też sto-
-suję.
Dawaj, napisz...
Napisz!
Co ja tak
naprawdę czuję?
Nienawidzę, kiedy
śmieję się,
bo jesteś głupi.
Co mam ci powiedzieć?
Nikt i tak tego nie kupi.
Za to łykam chętnie,
gdy mądrzejszy
ktoś coś pluje,
bo już zrozumiałem,
że charakter to buduje.
Młody-gniewny,
a więc
ja przeklinać
chcę świat cały.
Nie chcę
zasnąć z myślą,
że zasypiam
taki mały.
Piękno widzę,
owszem...
...Gdy mruga piękna kobieta,
potem w łóżku na mnie czeka.
Kiedy latem w pstrym jeziorze
obserwuje mgliste zorze.
Kiedy ptaki mi śpiewają,
kiedy ciało spływa potem.
Potem, gdy jestem robotem,
i na chłodno kalkuluję,
jak ja się naprawdę czuję?
Kiedy słowa
ukła-
-dają
się
tak
jak JA,
je
chcę.