-
nowość
Sen Zamienia się w motyle - ebook
Sen Zamienia się w motyle - ebook
Ostatnie wydanie chaosu, teraz słowa będą przemyślane, pewne, opisowe. Emocje nie będą już atramentem. Będzie nim spokój.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poezja |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8440-229-0 |
| Rozmiar pliku: | 1,9 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Niosę światło
Przyniosę Ci światło.
Wytrzymaj jeszcze, proszę.
Wiem, że nie jest Ci łatwo.
Twoją ciemność sobą rozproszę.
Ze mną piękno życia poczujesz,
jestem pewna tego.
Całkiem innego świata spróbujesz,
gdy dam Ci cząstkę światła swego.
Już więcej łez nie będzie.
Zero ciemnych chmur na niebie.
Wiem, że ona była wszędzie —
zabiorę tę śmierć od Ciebie.
Dam Ci blask, światło, szczęście,
mnóstwo radości do serca wniosę.
Więc wytrzymaj trochę jeszcze,
bo światło już do Ciebie niosę.Piękni ludzie
Bo gdy światło jest na ziemi,
to i mrok istnieć musi.
Jednych omija, szczęście zostawia,
drugich co dzień za gardło dusi.
Przebija się do serca,
oczernia ludzką duszę.
I nie myślisz już o niczym,
tylko jak ten smutek w sobie zagłuszę.
Nikt nic nie wie, nie rozumie,
tylko każe się uśmiechać.
Nie uśmiechnę się, nie mogę —
czuję tylko rozpacz, trwogę.
Jest światło na tej ziemi,
jest w tych, którzy żyją w trudzie.
I choć mrok istnieć musi,
to są oni — pełni światła, piękni ludzie.Poezja więzienna
Widziałam ulotkę
o konkursie na poezję więzienną.
Widziałam kraty, zamki i cele,
i ludzi, dla których nie wolność,
a śmierć to jedyne wybawienie.
Widziałam też mury ogromne,
ostrą koncertinę,
i jak z celi wynoszą
gotową do wieszania się linę.
O czym mieliby ci ludzie pisać,
kiedy lew w cyrku wolniejszy jest niż oni?
I nawet mała mucha więcej widziała
i więcej przeżyła.
Więc na konkursie — poezja więzienna
tylko o rozpaczy by mówiła.Uczucie to ja
Ja jestem w miłości, a miłość nie we mnie.
Odeszła na odległość jakoś dwóch zim.
I jeśli to nie miłość, to z kim teraz biegnę?
We mnie to uczucie? Czy to ja jestem w nim?
Chcę się uśmiechać, dodawać otuchy,
być ciągle przy Tobie, byś nie był sam.
To jest jak magia, jak jakiś czar,
gdzie wszędzie jest dobroć i to najdroższe, co mam.
Opowiedz więc, proszę, o Twych marzeniach.
O tych co teraz i o spełnionych też.
Zrobimy, co trzeba, by cel osiągnąć.
Ze mną wszystko możliwe i Ty o tym wiesz.Takie same
Ty jesteś mną,
więc ja Tobą też się stałam.
Na całym świecie,
tylko Ciebie tak pokochałam.
Te same myśli,
te same słowa,
ta sama dusza —
jak i moja, tak i Twoja.
Nawet gwiazdy
różnią się od siebie,
a gdy patrzę w odbicie,
widzę całą Ciebie.
Moje serce z Twoim
w ten sam rytm bije.
Kiedy Ty umierasz,
to i ja też już nie żyję.
Więc trwajmy razem
aż po kres naszych dni,
gdzie dzielimy wspólnie życie
jak i najpiękniejsze sny.Życzenia
— Szczęśliwej Ci śmierci życzę, kochanie.
— Jakiej szczęśliwej?
Mi serce się kraje!
Życie na ziemi z Tobą mi się marzy,
więc jak mam umierać?
Z uśmiechem na twarzy?
— Chodzi mi o to, byś spokojnie umierała.
By nie bolało, byś nie cierpiała.
— To życz mi, mój luby,
szczęśliwych ostatnich dni,
gdzie śmierć nie istnieje,
a istniejemy tylko my.
By minuta jak rok długo trwała
i bym uśmiech na twarzy
przez ten czas zawsze miała.
Życz mi momentów,
w których spełniam swe pragnienia,
a nie „szczęśliwej śmierci”.
Też mi życzenia.Jestem dla Ciebie
Chodź do mnie,
ja spełnię twe marzenia.
Tak niewiele nam brakuje
do pełni ich spełnienia.
To w miłości naszej
będzie ten ważny, pierwszy krok.
I zobaczysz tak jak ja —
słońca blask i nocy mrok.
Ciężko mi,
kiedy serce oddać komuś muszę,
lecz nie serce tyś poruszył,
a samotną moją duszę.
Wiem, że ciemności w życiu
nie przezwyciężysz łatwo.
I dlatego jestem ja,
ta jedyna — niosąca światło.
Przyniosę Ci światło.
Wytrzymaj jeszcze, proszę.
Wiem, że nie jest Ci łatwo.
Twoją ciemność sobą rozproszę.
Ze mną piękno życia poczujesz,
jestem pewna tego.
Całkiem innego świata spróbujesz,
gdy dam Ci cząstkę światła swego.
Już więcej łez nie będzie.
Zero ciemnych chmur na niebie.
Wiem, że ona była wszędzie —
zabiorę tę śmierć od Ciebie.
Dam Ci blask, światło, szczęście,
mnóstwo radości do serca wniosę.
Więc wytrzymaj trochę jeszcze,
bo światło już do Ciebie niosę.Piękni ludzie
Bo gdy światło jest na ziemi,
to i mrok istnieć musi.
Jednych omija, szczęście zostawia,
drugich co dzień za gardło dusi.
Przebija się do serca,
oczernia ludzką duszę.
I nie myślisz już o niczym,
tylko jak ten smutek w sobie zagłuszę.
Nikt nic nie wie, nie rozumie,
tylko każe się uśmiechać.
Nie uśmiechnę się, nie mogę —
czuję tylko rozpacz, trwogę.
Jest światło na tej ziemi,
jest w tych, którzy żyją w trudzie.
I choć mrok istnieć musi,
to są oni — pełni światła, piękni ludzie.Poezja więzienna
Widziałam ulotkę
o konkursie na poezję więzienną.
Widziałam kraty, zamki i cele,
i ludzi, dla których nie wolność,
a śmierć to jedyne wybawienie.
Widziałam też mury ogromne,
ostrą koncertinę,
i jak z celi wynoszą
gotową do wieszania się linę.
O czym mieliby ci ludzie pisać,
kiedy lew w cyrku wolniejszy jest niż oni?
I nawet mała mucha więcej widziała
i więcej przeżyła.
Więc na konkursie — poezja więzienna
tylko o rozpaczy by mówiła.Uczucie to ja
Ja jestem w miłości, a miłość nie we mnie.
Odeszła na odległość jakoś dwóch zim.
I jeśli to nie miłość, to z kim teraz biegnę?
We mnie to uczucie? Czy to ja jestem w nim?
Chcę się uśmiechać, dodawać otuchy,
być ciągle przy Tobie, byś nie był sam.
To jest jak magia, jak jakiś czar,
gdzie wszędzie jest dobroć i to najdroższe, co mam.
Opowiedz więc, proszę, o Twych marzeniach.
O tych co teraz i o spełnionych też.
Zrobimy, co trzeba, by cel osiągnąć.
Ze mną wszystko możliwe i Ty o tym wiesz.Takie same
Ty jesteś mną,
więc ja Tobą też się stałam.
Na całym świecie,
tylko Ciebie tak pokochałam.
Te same myśli,
te same słowa,
ta sama dusza —
jak i moja, tak i Twoja.
Nawet gwiazdy
różnią się od siebie,
a gdy patrzę w odbicie,
widzę całą Ciebie.
Moje serce z Twoim
w ten sam rytm bije.
Kiedy Ty umierasz,
to i ja też już nie żyję.
Więc trwajmy razem
aż po kres naszych dni,
gdzie dzielimy wspólnie życie
jak i najpiękniejsze sny.Życzenia
— Szczęśliwej Ci śmierci życzę, kochanie.
— Jakiej szczęśliwej?
Mi serce się kraje!
Życie na ziemi z Tobą mi się marzy,
więc jak mam umierać?
Z uśmiechem na twarzy?
— Chodzi mi o to, byś spokojnie umierała.
By nie bolało, byś nie cierpiała.
— To życz mi, mój luby,
szczęśliwych ostatnich dni,
gdzie śmierć nie istnieje,
a istniejemy tylko my.
By minuta jak rok długo trwała
i bym uśmiech na twarzy
przez ten czas zawsze miała.
Życz mi momentów,
w których spełniam swe pragnienia,
a nie „szczęśliwej śmierci”.
Też mi życzenia.Jestem dla Ciebie
Chodź do mnie,
ja spełnię twe marzenia.
Tak niewiele nam brakuje
do pełni ich spełnienia.
To w miłości naszej
będzie ten ważny, pierwszy krok.
I zobaczysz tak jak ja —
słońca blask i nocy mrok.
Ciężko mi,
kiedy serce oddać komuś muszę,
lecz nie serce tyś poruszył,
a samotną moją duszę.
Wiem, że ciemności w życiu
nie przezwyciężysz łatwo.
I dlatego jestem ja,
ta jedyna — niosąca światło.
więcej..