SIŁA KOBIETY 40+. Jak uspokoić hormony, odzyskać energię i wrócić do siebie - ebook
SIŁA KOBIETY 40+. Jak uspokoić hormony, odzyskać energię i wrócić do siebie - ebook
Publikacja została utworzona przy pomocy sztucznej inteligencji (AI).
Masz dość słuchania, że Twoje dolegliwości to „po prostu wiek”? Ten e-book to mapa powrotu do równowagi, stworzona dla kobiet po 40. roku życia. Autor, Lotos, łączy naukę o układzie nerwowym i hormonach z własną, poruszającą historią wychodzenia z traumy. Dowiesz się, jak Twoja podświadomość i wysoka wrażliwość wpływają na Twoje ciało, jelita i energię. To zaproszenie do odzyskania kontroli i odrodzenia się na nowo.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8440-310-5 |
| Rozmiar pliku: | 1,1 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Informacje zawarte w tym e-booku mają charakter edukacyjny i nie stanowią porady medycznej. Autor nie jest lekarzem i nie udziela diagnoz medycznych, nie zaleca odstawiania leków ani nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Wszelkie opisane metody, techniki, suplementy, praktyki oddechowe, zalecenia żywieniowe oraz sposoby pracy z ciałem i psychiką powinny być stosowane świadomie i rozważnie, a w razie jakichkolwiek problemów zdrowotnych — po konsultacji z lekarzem, psychologiem lub wykwalifikowanym terapeutą.PODZIĘKOWANIA
Ten e-book powstał dzięki ludziom, którzy byli częścią mojej drogi — zarówno w chwilach upadku, jak i wtedy, gdy uczyłem się wstawać. Każda z tych osób zostawiła we mnie ślad, który doprowadził mnie do miejsca, w którym jestem dzisiaj.
— DZIĘKUJĘ MOIM RODZICOM. Choć nie ma Was już fizycznie przy mnie, wierzę, że jesteście obecni duchem. Mam nadzieję, że patrzycie na mnie z dumą — że nie poddałem się, że przetrwałem, że nauczyłem się żyć inaczej niż w świecie, który mnie otaczał. Dziękuję za życie — to ono stało się fundamentem mojej przemiany.
— DZIĘKUJĘ MOJEJ BABCI I DZIADKOWI. Za dach nad głową. Za bezpieczną przestrzeń. Za to, że widzieliście mnie takim, jakim byłem — często zagubionym, zbuntowanym chłopakiem — a mimo to nigdy mnie nie odrzuciliście.
— DZIĘKUJĘ MOIM BRACIOM. Za obecność w najtrudniejszych chwilach. Za to, że mimo różnych dróg i charakterów — rodzina pozostała rodziną. Każdy z nas idzie teraz swoją ścieżką, ale nasze korzenie są wspólne.
— DZIĘKUJĘ MOJEJ PARTNERCE. Za wytrwałość, miłość, cierpliwość i wszystkie lekcje — zarówno te piękne, jak i te trudne. Wspólne wzrastanie nie zawsze jest łatwe, ale jest prawdziwe. Dziękuję, że byłaś i jesteś częścią tej przemiany.
— DZIĘKUJĘ MOIM PRZYJACIOŁOM I WSZYSTKIM LUDZIOM DOBREJ DROGI. Tym, którzy zostali i tym, którzy odeszli. Każdy z Was czegoś mnie nauczył — lojalności, odwagi, granic, pokory i miłości. Dziękuję za wsparcie, rozmowy, wspomnienia i obecność.
— DZIĘKUJĘ TERAPEUTOM, MENTOROM, UZDROWICIELOM I WSZYSTKIM SPECJALISTOM, KTÓRZY POJAWILI SIĘ NA MOJEJ ŚCIEŻCE. To dzięki Waszej pracy, mądrości, narzędziom i cierpliwości mogłem zrozumieć siebie, wyjść z uzależnień i odbudować życie od podstaw.WSTĘP — Moja Droga z Ciemności do Światła
Moja historia nie zaczyna się od zdrowia ani spokoju. Zaczyna się od bólu, który wielu z nas nosi w sobie głęboko, choć nigdy o nim nie mówi. Urodziłem się w trudnych warunkach, z komplikacjami porodowymi, a moje dzieciństwo upłynęło w domu, w którym królowały alkohol, przemoc i chaos. Jako chłopiec byłem wysoko wrażliwy — widziałem i czułem więcej, niż byłem w stanie udźwignąć.
Najważniejszym i najtragiczniejszym wydarzeniem mojego młodego życia była nagła śmierć mojej mamy. Miałem zaledwie dziesięć lat. Byłem obok, gdy zadławiła się podczas kolacji. Widziałem jej walkę o oddech. Widziałem jej gasnące oczy.
Byłem świadkiem czegoś, czego żadne dziecko nie powinno oglądać. Ten moment złamał mój świat. Pojawiła się pustka, lęk, samotność… a później ucieczka. Ucieczka w uzależnienia, bo to była jedyna znana mi forma przetrwania bólu, którego nie potrafiłem nazwać.
Pięć lat później mój ojciec popełnił samobójstwo. W tym momencie straciłem wszystkie fundamenty. Choć miałem braci, w tamtym czasie każdy z nas był sam w swoim cierpieniu. Moje życie rozpadło się na kawałki: bójki, agresja, kolejne uzależnienia, a w końcu odsiadka. Nigdy nie planowałem takiego życia — to był efekt głębokich ran noszonych od dzieciństwa.
Po tych wszystkich doświadczeniach mój organizm dał o sobie znać. Zachorowałem na cukrzycę typu 1, pojawiła się depresja oraz problemy z kośćmi i układem nerwowym. Długo nie widziałem sensu.
Dopiero poznanie mojej partnerki i jej ciężka choroba sprawiły, że zrozumiałem, jak kruche jest życie. Gdy lekarze powiedzieli, że gdybyśmy przyjechali do szpitala dwie godziny później, ona by nie przeżyła — coś we mnie pękło. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem jasno: jeśli nie zmienię siebie, stracę wszystko.
Zacząłem szukać — dosłownie i wewnętrznie. Przeszedłem terapię, pracę z traumą, medytację, zimne kąpiele, posty, detoksy, holistyczne metody leczenia. Spotykałem się z energoterapeutami, naturopatami, psychologami, masażystami, medycyną chińską, grupą AA i duchowymi przewodnikami. Każda z tych ścieżek dała mi część układanki.
Aż w końcu zacząłem rozumieć coś, czego przez lata nikt mi nie powiedział:
Człowiek, który uzdrawia swoją traumę, zaczyna uzdrawiać swoje ciało. A człowiek, który uzdrawia swoje ciało — zaczyna uzdrawiać swoją duszę.
Kiedy stanąłem na nogi, zacząłem pomagać innym. Otworzyłem gabinet diagnostyczny, pracuję z ludźmi, wspieram ich i uczę rozumienia własnego organizmu. Nie dlatego, że mam tytuły naukowe. Dlatego, że wiem, jak wygląda droga przez piekło — i wiem, jak znaleźć z niej wyjście.Dlaczego piszę tę książkę dla kobiet po 40. roku życia?
Bo widzę, jak wiele kobiet na tym etapie życia walczy w ciszy:
— z hormonami,
— z lękiem, który pojawia się „znikąd”,
— z osteoporozą i bólem kości,
— z problemami jelitowymi,
— z bezsennością,
— z brakiem energii,
— z przybieraniem na wadze,
— z mgłą mózgową,
— z poczuciem, że ich ciało je „zdradza”,
— z lekarzami, którzy powtarzają: „Taka pani uroda”. A ja wiem jedno: to nie jest uroda — to sygnał, że ciało potrzebuje wsparcia. Hormony, jelita, kości i układ nerwowy są ze sobą ściśle połączone. Każdy objaw ma swoje źródło — biologiczne, hormonalne, emocjonalne lub metaboliczne. I można je zrozumieć. Można je wyciszyć. Można odzyskać równowagę. Można znów poczuć się SOBĄ. Ta książka nie jest o mnie. Moja historia to tylko most — po to, byś wiedziała, że to, co będę Ci tłumaczył dalej, wynika z doświadczenia, praktyki i przejścia drogi pełnej upadków i odbudowy. Ten ebook jest o Tobie. O Twoim ciele, hormonach, kościach, sile i zdrowiu. I o tym, jak możesz odzyskać kontrolę nad swoim życiem — krok po kroku. Jeśli choć jedna kobieta po przeczytaniu tej książki zrozumie, co naprawdę dzieje się w jej ciele, i odnajdzie spokój — to cała moja droga miała sens. Witaj w tej podróży. Zaczynajmy. — LOTOSNajważniejsza Prawda o Powrocie do Zdrowia
Najważniejszy Fundament Uzdrawiania — Zanim Przejdziemy Dalej
Zanim zagłębimy się w szczegóły dotyczące Twoich hormonów, kości czy jelit, musisz przyjąć do wiadomości jedną, najważniejszą prawdę: ODZYSKIWANIE ZDROWIA NIGDY NIE PRZEBIEGA W LINII PROSTEJ. Wiem to z własnej praktyki i z obserwacji — to proces pełen wzlotów i upadków. Musisz być przygotowana na to, że:
POPRAWA NIE NASTĘPUJE Z DNIA NA DZIEŃ — to proces, który ma swoje tempo.
POSTĘP NIE ZAWSZE IDZIE TYLKO W GÓRĘ — będą dni, kiedy poczujesz się świetnie, i takie, kiedy poczujesz spadek formy.
ZMIANY RZADKO BYWAJĄ WYŁĄCZNIE PRZYJEMNE — ciało potrzebuje wysiłku, by wyrzucić to, co mu szkodziło.
ULGA NIE ZAWSZE POJAWIA SIĘ NATYCHMIAST — czasem organizm musi się najpierw „przestawić”, zanim poczujesz lekkość.
To, co nazywamy „kryzysem”, to tak naprawdę Twój organizm, który w końcu zebrał siły, by zrobić porządek. Jeśli to zrozumiesz, przestaniesz się bać gorszych dni i przetrwasz je, wiedząc, że po nich przyjdzie prawdziwe uzdrowienie.
Odrodzenie zamiast przetrwania
WEWNĘTRZNE ODRODZENIE: Gdy Twoje ciało w końcu ma siłę, by o Ciebie zawalczyć. Wiesz, co jest najważniejsze w Twojej drodze do odzyskania siebie? Zrozumienie momentu, w którym Twój organizm przestaje jedynie być w trybie przetrwania, a zaczyna prawdziwy proces regeneracji. Często myślimy, że powrót do zdrowia to prosta droga w górę, pełna nowej energii od pierwszego dnia. Prawda jest jednak inna: zanim poczujesz upragnioną lekkość, Twoje ciało musi najpierw uwolnić to, co przez lata stanowiło dla niego blokadę. To nie jest problem, to Twoja nowa siła.
Regeneracja po 40. roku życia
DLACZEGO TO TAKIE WAŻNE WŁAŚNIE PO 40. roku życia? Po czterdziestce Twoje ciało przechodzi ogromne zmiany hormonalne, które wpływają na wszystko: od gęstości kości, przez układ nerwowy i jelita, aż po Twoją stabilność emocjonalną. Gdy zaczynasz aktywnie wspierać swoje zdrowie, ciało czasem reaguje bardzo wyraźnie — jakby chciało jak najszybciej wyrzucić wszystko, co je ograniczało. W czasie choroby organizm trzyma toksyny i napięcia w środku, bo nie ma siły ich wyrzucić. W czasie zdrowienia — w końcu je puszcza.
Czego możesz się spodziewać?
To zupełnie normalne, jeśli pojawią się: NAGŁA SENNOŚĆ I CHWILOWE ZMĘCZENIE, DELIKATNE BÓLE GŁOWY lub stawów, FALE LĘKU lub WAHANIA NASTROJU, REAKCJE JELITOWE jako znak, że organizm się oczyszcza, krótkotrwały powrót objawów, które miałaś lata temu.
To zasadnicza różnica, którą warto zrozumieć, zanim pójdziesz dalej. Twoje ciało po prostu robi wielkie porządki.
Holistyczna przemiana zawsze przebiega według mądrego planu: uwalnianie, gdy organizm pozbywa się tego, co mu szkodzi; regulacja, gdy układ nerwowy, hormony i jelita odzyskują równowagę oraz odbudowa, czyli czas na wzmocnienie i powrót prawdziwej energii. Twoim zadaniem jest wspieranie ciała zamiast walki z nim, słuchanie potrzeb i dawanie sobie czasu. Gdy nauczysz się odczytywać te znaki, odzyskasz coś najważniejszego: zaufanie do samej siebie. To fundament, na którym wspólnie odbudujemy Twoje zdrowie.
Twoja nowa świadomość
_ZROZUMIENIE PROCESÓW, KTÓRE ZACHODZĄ W TWOIM CIELE, TO PIERWSZY I NAJWAŻNIEJSZY KROK DO ODZYSKANIA SPRAWCZOŚCI. KIEDY PRZESTAJESZ BAĆ SIĘ REAKCJI SWOJEGO ORGANIZMU, A ZACZYNASZ JE AKCEPTOWAĆ JAKO DOWÓD ZDROWIENIA, ZYSKUJESZ SPOKÓJ POTRZEBNY DO DALSZEJ DROGI._
_MASZ JUŻ WIEDZĘ O TYM, JAK TWOJE CIAŁO UWALNIA TO, CO MU NIE SŁUŻY. TO FUNDAMENT, DZIĘKI KTÓREMU NIE ZATRZYMASZ SIĘ W POŁOWIE DROGI. TERAZ, Z TĄ NOWĄ PEWNOŚCIĄ SIEBIE, JESTEŚ GOTOWA, ABY PRZEJŚĆ DO KONKRETNYCH KROKÓW, KTÓRE POZWOLĄ CI ODZYSKAĆ PEŁNIĘ ENERGII._Fundament Odżywiania — Pierwszy Krok do Równowagi
Dlaczego zaczynamy od odżywiania?
Zanim zaczniemy mówić o hormonach, menopauzie, układzie nerwowym czy osteoporozie, musimy zatrzymać się na chwilę przy tym, co jest fundamentem każdego procesu zdrowienia: Jedzenie. Po 40.roku życia odżywianie przestaje być „jedną z wielu rzeczy”. Staje się głównym narzędziem regulacji hormonów, odbudowy kości, regeneracji jelit i wzmacniania układu nerwowego.
Co jesz, dosłownie decyduje o: sile Twojego układu odpornościowego, poziomie energii, zdrowiu skóry, komforcie trawienia, pracy tarczycy, składzie mikrobiomu, spalaniu tkanki tłuszczowej, odporności emocjonalnej, jakości snu, gęstości kości oraz poziomie stresu. Dlatego właśnie — odżywianie musi być pierwszym krokiem.
1. Dieta — Twój Fundament Zdrowia
PRAWDZIWA REGENERACJA zaczyna się w momencie, gdy odstawiasz chemię, wieczny pośpiech i to wszystko, co jest mocno przetworzone. „Dieta wysokiej jakości” to nie kolejna męcząca dieta, detoks czy głodówka, żeby schudnąć. To po prostu Twój nowy sposób na życie, który daje ciału spokój, koi jelita i pomaga opanować skoki cukru. To naturalne wsparcie dla Twoich hormonów i sposób na to, by Twoje kości i tkanki miały z czego się odbudowywać. W praktyce chodzi o kilka prostych zasad:
WYBIERAJ to, co proste, naturalne i jak najmniej „poprawiane” przez przemysł.
Odstaw jedzenie nafaszerowane chemią i zbędnymi dodatkami.
Zacznij jeść spokojniej — daj sobie czas na dokładne przeżuwanie i poczucie smaku.
Dbaj o to, by w każdym posiłku było dobre białko i zdrowe tłuszcze, bo to z nich Twoje ciało buduje hormony.
Wybieraj lekkie, ale odżywcze dania i dorzucaj więcej surowych warzyw, o ile czujesz się po nich dobrze.
Stawiaj na różnorodność na talerzu, żeby Twoje bakterie jelitowe miały co jeść.
WIEM, ŻE TO WSZYSTKO BRZMI BARDZO ŁADNIE W TEORII, A W ŻYCIU BYWA RÓŻNIE. SAM POTRZEBOWAŁEM SPORO CZASU, ŻEBY TO WSZYSTKO POUKŁADAĆ. NIE OD RAZU WSZYSTKO BYŁO IDEALNE, ALE KROK PO KROKU DA SIĘ TO OPANOWAĆ. Z CZASEM NABIERZESZ DOŚWIADCZENIA I ZOBACZYSZ, ŻE TE ZMIANY PRZYCHODZĄ NATURALNIE.
BĄDŹMY SZCZERZY — ŻYJEMY W TAKIM ŚWIECIE, W JAKIM ŻYJEMY, I CHEMIA OTACZA NAS Z KAŻDEJ STRONY. NIE OSZUKUJMY SIĘ, NIE DA SIĘ DOJŚĆ DO ABSOLUTNEJ PERFEKCJI I WYELIMINOWAĆ WSZYSTKIEGO W 100%. ALE WARTO NA TO ZWRACAĆ UWAGĘ I ROBIĆ TYLE, ILE MOŻEMY. KAŻDA MAŁA, ŚWIADOMA DECYZJA PRZYBLIŻA CIĘ DO ZDROWIA I TO WŁAŚNIE TE MAŁE KROKI ROBIĄ NAJWIĘKSZĄ RÓŻNICĘ.
2. Pokarmy, które wspierają regenerację
CO WYBIERAĆ, ABY ORGANIZM MIAŁ SIŁĘ DO REGENERACJI?
Jeśli chcemy, żeby organizm po 40. roku życia naprawdę zaczął się regenerować, musimy dać mu konkretne narzędzia. To nie jest kwestia „jedzenia czegokolwiek”, ale wybierania produktów, które działają jak naturalne paliwo dla Twoich hormonów i komórek.
Oto grupy produktów, które najlepiej wspierają ten proces:
1. MOC ZIELENI I CHLOROFILU: Wybieraj szpinak, pietruszkę, trawę pszeniczną i jęczmienną oraz świeże zielone soki. To potężne wsparcie dla Twojej wątroby i krwi. Pomagają one opanować gospodarkę estrogenową, wyciszają układ nerwowy i dbają o Twój mikrobiom.
2. FIOLETOWE WSPARCIE (NAJSILNIEJSZE ANTYOKSYDANTY); Jagody, jeżyny, czarna porzeczka, buraki i czerwona kapusta to Twoi najlepsi sprzymierzeńcy. One nie tylko chronią Twój mózg i poprawiają pamięć, ale też realnie wzmacniają kości.
3. POKARMY BOGATE W SIARKĘ; Jajka, czosnek, cebula, chrzan oraz warzywa kapustne (brokuły, kalafior). Siarka jest niezbędna, żeby wątroba mogła skutecznie usuwać toksyny, ale pełni też kluczową rolę we wzmacnianiu kości. Jeśli celem jest lepsze trawienie, czysty organizm i mocny układ szkieletowy, warto regularnie sięgać po te produkty.
4. PRODUKTY FERMENTOWANE; Kiszonki, kimchi czy kefir to paliwo dla Twoich jelit. Pamiętaj, że zdrowe jelita to silna odporność i lepszy nastrój. Jeśli masz wrażliwy żołądek, wprowadzaj je powoli, małymi krokami.
5. ROSÓŁ NA KOŚCIACH; To Twój naturalny „kolagen naprawczy”. Nic tak nie regeneruje jelit, stawów, kości oraz skóry i włosów jak długo gotowany, dobry wywar. To czyste zdrowie w płynie.
JAK PRZYGOTOWYWAĆ POSIŁKI, ŻEBY NIE TRACIĆ ICH MOCY? Samo kupienie dobrych produktów to połowa sukcesu. Ważne jest też, jak je traktujesz w kuchni:
UWAŻAJ NA TŁUSZCZE: Unikaj margaryny i olejów rafinowanych. Najlepiej używaj tłuszczów na surowo lub wybieraj te stabilne, jak olej kokosowy, masło klarowane czy oliwa z oliwek.
GOTUJ KRÓTKO I DELIKATNIE: Wysoka temperatura niszczy to, co najcenniejsze. Najlepiej gotuj na parze, duś na małym ogniu lub piecz w niższych temperaturach. Chodzi o to, żeby zachować jak najwięcej enzymów.
WYBIERAJ BEZPIECZNE NACZYNIA: To, w czym gotujesz, ma znaczenie. Najlepsze będzie szkło, ceramika lub naczynia emaliowane. Staraj się unikać aluminium i teflonu, bo nie chcesz, żeby chemia z patelni lądowała w Twoim jedzeniu.
Pamiętaj, nie musisz od razu zmieniać wszystkiego. Zacznij od jednej grupy produktów i jednej małej zmiany w kuchni. Twoje ciało szybko poczuje różnicę.
Dlaczego najpierw odżywianie?
BEZ FUNDAMENTU W POSTACI JEDZENIA WYSOKIEJ JAKOŚCI, HORMONY NIE MAJĄ SZANS WRÓCIĆ DO NATURALNEJ RÓWNOWAGI. MUSIMY PAMIĘTAĆ, ŻE TO W JELITACH POWSTAJE OGROMNA CZĘŚĆ HORMONÓW I NEUROPRZEKAŹNIKÓW, A STABILNY POZIOM CUKRU PRZEKŁADA SIĘ BEZPOŚREDNIO NA STABILNY ESTROGEN. KLUCZOWĄ ROLĘ ODGRYWA TU RÓWNIEŻ WĄTROBA, KTÓRA ODPOWIADA ZA SPRAWNE USUWANIE NADMIARU TOKSYN Z ORGANIZMU. NIE ZAPOMINAJMY O KOŚCIACH, DO KTÓRYCH BUDOWY NIEZBĘDNE SĄ KONKRETNE MINERAŁY DOSTARCZANE Z POŻYWIENIEM, ORAZ O UKŁADZIE NERWOWYM, KTÓREGO SPOKÓJ LUB NAPIĘCIE ZALEŻY BEZPOŚREDNIO OD TEGO, CO KŁADZIEMY NA TALERZ.Równowaga hormonalna 40+
Zmiany, o których nikt nie mówi
Już po 35. roku życia w organizmie kobiety zaczyna się proces, który często przebiega po cichu, ale zmienia niemal wszystko. To czas, kiedy ciało zaczyna pracować na innych obrotach, a wy kobiety nagle zauważacie, że stare sposoby na energię czy sylwetkę przestają działać. To nie jest awaria, tylko wejście w etap perimenopauzy — okres, w którym hormony tracą swoją dotychczasową stabilność.
NAJWAŻNIEJSZE ZMIANY, KTÓRE WTEDY ZACHODZĄ, TO:
SPADEK PROGESTERONU: Zaczyna go ubywać jako pierwszego. Ponieważ odpowiada on za nasze wyciszenie, jego brak odczuwamy jako narastającą nerwowość, gorszą jakość snu i skłonność do obrzęków.
WAHANIA ESTROGENU: Ten hormon nie znika od razu, ale zaczyna gwałtownie skakać. To właśnie te nierówne poziomy sprawiają, że czujesz się jak na emocjonalnej karuzeli, bywają uderzenia gorąca czy nocne poty.
WRAŻLIWOŚĆ NA KORTYZOL: Z wiekiem organizm staje się o wiele bardziej czuły na stres. To, co kiedyś było łatwe do przeskoczenia, teraz potrafi fizycznie wyczerpać, bo nadnercza pracują pod większym obciążeniem.
Wiele kobiet w tym czasie zmaga się z mgłą mózgową, brakiem koncentracji czy nagłym przyrostem wagi, mimo że nie zmieniły swoich nawyków. Kluczowe jest zrozumienie, że to naturalna fizjologia, a nie Twoja wina. Ciało po prostu potrzebuje teraz innej „instrukcji obsługi” i konkretnego wsparcia, żebyś znów mogła poczuć się sobą i odzyskała kontrolę nad swoim samopoczuciem.
1. Estrogen i Progesteron: Brak równowagi
Aby zrozumieć, co dzieje się z organizmem kobiety po 35. i 45. roku życia, trzeba przyjrzeć się relacji dwóch najważniejszych hormonów. W idealnych warunkach estrogen i progesteron działają jak zgrany zespół, który dba o energię, spokój i metabolizm. Problem zaczyna się po 35. roku życia, kiedy ta harmonia zostaje przerwana.
PROGESTERON — PIERWSZY, KTÓRY ODPUSZCZA To hormon spokoju, stabilności i dobrego snu. Jest on pierwszym sygnałem, że organizm wchodzi w etap perimenopauzy. Dzieje się tak, ponieważ z wiekiem pojawia się coraz więcej cykli bez owulacji, a to właśnie wtedy produkcja progesteronu drastycznie spada. Skutki tego braku odczuwa się niemal natychmiast — pojawia się napięcie, lęk, drażliwość i problemy z zasypianiem. Kobieta zaczyna czuć charakterystyczny „niepokój w ciele”, częściej zmaga się z wahaniami nastroju i zatrzymywaniem wody.
ESTROGEN — DOMINACJA PRZEZ CHAOS Podczas gdy progesteron ucieka, estrogen często pozostaje na wysokim poziomie lub zaczyna gwałtownie skakać. Dochodzi wtedy do zjawiska, które nazywamy dominacją estrogenową — czyli sytuacji, w której estrogen ma zbyt dużą przewagę nad progesteronem. To właśnie ten stan odpowiada za tkliwość piersi, nasilony PMS, problemy z koncentracją czy odkładanie się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha i bioder.
TO NIE SĄ TYLKO „EMOCJE”