Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Śmieciowy DNA. Podróż przez ciemną materię genomu - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
23 sierpnia 2026
59,90
5990 pkt
punktów Virtualo

Śmieciowy DNA. Podróż przez ciemną materię genomu - ebook

Czy 98 procent naszego DNA naprawdę jest bez znaczenia? Jak sekwencje niekodujące wpływają na ekspresję genów, rozwój chorób i procesy ewolucyjne? Dlaczego odkrycia związane ze śmieciowym DNA prowadzą do redefinicji podstawowych pojęć genetyki?

Przez dziesięciolecia po odkryciu struktury DNA uwaga biologów skupiała się wyłącznie na genach kodujących białka. Reszta genomu – aż 98 procent jego zawartości – była traktowana jako biologiczny artefakt, pozbawiony funkcji. Dopiero niedawne badania wykazały, że tzw. śmieciowy DNA odgrywa istotną rolę w kontroli ekspresji genów – od precyzyjnego dostrajania ich aktywności po wyłączanie całych chromosomów. Odkrycia te zmusiły naukowców do przedefiniowania pojęcia genu i zapoczątkowały ożywiony spór o to, czy ten genomowy „nonsens” nie jest kluczem do zrozumienia złożoności biologicznej człowieka.

Nessa Carey, korzystając z doświadczenia, które zgromadziła przy okazji współpracy z czołowymi naukowcami w Europie i Ameryce Północnej, napisała klarowne i frapujące wprowadzenie do zagadnienia śmieciowego DNA oraz kluczowego udziału tego typu regionów genomu w tak różnych zjawiskach, jak choroby genetyczne, infekcje wirusowe, określanie płci u ssaków oraz ewolucja. Dopiero teraz zaczynamy odkrywać tajemnice śmieciowego DNA, a ta książka stanowi istotne źródło, dzięki któremu można zapoznać się z historią naznaczonego żarliwymi sporami obszaru badań.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Spis treści

Podziękowania 9

Uwagi terminologiczne 11

Wprowadzenie do zagadnienia ciemnej materii genomu 13

Rozdział 1.

Dlaczego ciemna materia ma znaczenie 19

Rozdział 2.

Kiedy ciemna materia staje się naprawdę bardzo ciemna 25

Rozdział 3.

Gdzie podziały się te wszystkie geny? 37

Rozdział 4.

Przedłużony pobyt 49

Rozdział 5.

Wszystko się kurczy, gdy się starzejemy 59

Rozdział 6.

Dwa to liczba doskonała 75

Rozdział 7.

Malowanie za pomocą śmieci 91

Rozdział 8.

Długa gra 107

Rozdział 9.

Dodawanie koloru do ciemnej materii 123

Rozdział 10.

Dlaczego rodzice uwielbiają śmieci 133

Rozdział 11.

Śmieci z misją 151

Rozdział 12.

Włączanie i wzmacnianie 163

Rozdział 13.

Ziemia niczyja 179

Rozdział 14.

Projekt ENCODE – Wielka Nauka bada śmieciowy DNA 189

Rozdział 15.

Bezgłowe królowe, dziwne koty i tęgie myszy 203

Rozdział 16.

Zagubione w nietranslacji 219

Rozdział 17.

Dlaczego Lego jest lepsze od Airfix 237

Rozdział 18.

Małe może być potężne 255

Rozdział 19.

Leki są skuteczne (czasami) 271

Rozdział 20.

Światełko w ciemności 283

Dodatek.

Omawiane w tekście głównym ludzkie choroby,

w których podejrzewa się udział śmieciowego DNA 289

Bibliografia 295

Indeks osobowy 325

Indeks rzeczowy 327

Kategoria: Popularnonaukowe
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68119-09-1
Rozmiar pliku: 5,6 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

PODZIĘKOWANIA

Jestem szczęśliwa, że przy pisaniu drugiej książki wciąż miałam wsparcie znakomitego agenta Andrew Lownie’ego oraz wspaniałych wydawców. Spośród pracowników Icon Books chciałabym podziękować zwłaszcza Duncanowi Heathowi, Andrew Furlowowi i Robertowi Sharmanowi, nie zapominając jednak o ich dawnych kolegach – Simonie Flynnie i Henrym Lordzie. Pracownicy Columbia University Press, którym jestem bardzo wdzięczna, to Patrick Fitzgerald, Bridget Flannery-McCoy i Derek Warker.

Jak zawsze, rozrywkę i inspirację zapewniali mi niezwykli ludzie. Udział w tym przedsięwzięciu mieli Conor Carey, Finn Carey i Gabriel Carey, a spoza mojego genetycznego klanu chciałabym podziękować również Ionie Thomas-Wright. Bezustanne wsparcie i stosy herbatników zapewniała mi moja zawsze cierpliwa, wspaniała teściowa Lisa Doran.

Od momentu ukazania się mojej pierwszej książki ogromną przyjemność sprawiały mi liczne wystąpienia przed słuchaczami, którzy nie mieli wiedzy specjalistycznej. Różnych organizacji, od których otrzymałam zaproszenie, jest zbyt wiele, bym mogła wymienić je z nazwy, ale ich przedstawiciele wiedzą, kogo mam na myśli. Był to dla mnie ogromny przywilej, a same wystąpienia były bardzo inspirujące. Dziękuję wszystkim.

Na koniec dziękuję Abi, która łaskawie wybaczyła mi, że – pomimo moich obietnic – wciąż nie odbyłam tej lekcji tańca towarzyskiego.UWAGI TERMINOLOGICZNE

Pisanie książki o śmieciowym DNA sprawia trudności związane ze stosowaną terminologią, ponieważ termin „śmieciowy DNA” stale zmienia odniesienie. Po części jest tak dlatego, że nowe dane ciągle zmieniają naszą perspektywę. Gdy tylko wykaże się, że jakiś fragment śmieciowego DNA pełni funkcję, niektórzy naukowcy mówią (całkiem logicznie), że nie jest on śmieciowy. Takie podejście niesie jednak ryzyko, że zapomnimy, jak radykalnie przez ostatnie lata zmieniała się nasza wiedza o genomie.

Zamiast tracić czas na mozolne przedzieranie przez tę terminologiczną mgłę, przyjęłam najbardziej skrajne podejście. Wszystko, co nie koduje białek, uznaję za śmieciowe – tak jak było dawniej (w drugiej połowie XX wieku). Puryści będą mieli używanie, ale nie szkodzi. Jeśli zapytamy trzech różnych naukowców, co według nich znaczy termin „śmieciowy”, to prawdopodobnie uzyskamy cztery różne odpowiedzi. Lepiej więc przyjąć prosty punkt wyjścia.

W punkcie wyjścia przyjmuję też, że termin „gen” odnosi się do fragmentu DNA, który koduje białko. Ta definicja będzie ulegała zmianie w dalszych partiach książki.

Po opublikowaniu mojej pierwszej książki _The Epigenetics Revolution_ zdałam sobie sprawę, że czytelnicy mają dwa różne podejścia do nazw genów. Niektórzy ludzie lubią wiedzieć, o którym genie jest mowa, ale inni uważają, że ta informacja bardzo niekorzystnie wpływa na płynność czytania. Tym razem w tekście głównym używam więc nazw konkretnych genów tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. Z myślą o tych, którzy chcieliby te nazwy znać, umieszczam je w przypisach dolnych (w przypisach podaję też odpowiednie dane bibliograficzne).
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij