Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

ŚMIERTELNIKI - OPOWIADANIA O ŚMIERCI I PRZEMIJANIU - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
31 marca 2026
25,99
2599 pkt
punktów Virtualo

ŚMIERTELNIKI - OPOWIADANIA O ŚMIERCI I PRZEMIJANIU - ebook

„Śmiertelniki. Opowiadania o śmierci i przemijaniu” to poruszający zbiór opowieści, które zaglądają w najciemniejsze i najbardziej intymne zakamarki ludzkiego doświadczenia. Jakub Półtorak prowadzi czytelnika przez historie inspirowane rzeczywistością, lecz przefiltrowane przez wyobraźnię, gdzie granica między życiem a śmiercią staje się niepokojąco cienka. Autor nie daje prostych odpowiedzi. Zamiast tego tworzy literackie lustra, w których odbijają się lęki i emocje współczesnego człowieka. W jego opowieściach realizm splata się z elementami grozy, metafizyki i symboliki, prowadząc czytelnika przez historie, które zostają w pamięci na długo po ich zakończeniu. To książka dla tych, którzy nie boją się zadawać trudnych pytań i szukają literatury, która porusza, niepokoi i zmusza do refleksji nad kruchością życia. Redakcja i projekt okładki: Magdalena Przyłucka Grafika na okładce: Magdalena Przyłucka Rysunek wykorzystany w grafice: Artur Przyłucki Ostrówek 2024

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Opowiadania
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Rozmiar pliku: 76 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WSTĘP

Drogi Czytelniku,

Zdecydowałem się napisać te opowiadania, bo od zawsze fascynowały mnie tematy, o których nie mówi się wprost, a które każdy z nas nosi gdzieś w sobie – śmierć, przemijanie, samotność.

„Śmiertelniki” to zbiór opowiadań, które nie tylko dotykają tych bolesnych tematów, ale też próbują odpowiedzieć na pytania: Czym jest śmierć? Jak wpływa na naszą codzienność? Jak radzimy sobie z jej nieuniknioną obecnością?

Co ważne, historie, które znajdziesz na tych stronach, mają swoje korzenie w prawdziwych wydarzeniach i doświadczeniach. Każde opowiadanie zostało jednak przeze mnie – jako pisarza – przepuszczone przez lejek fikcji, celowych zniekształceń i artystycznych zabiegów. Zrobiłem to z szacunku dla osób, których losy inspirowały mnie do tworzenia, a także w celu wzbogacenia dramaturgii i głębi fabularnej. Dzięki temu mogłem wydobyć z tych wydarzeń to, co najważniejsze, zachowując równocześnie ich esencję.

Nie znajdziesz tutaj jednoznacznych odpowiedzi. To nie jest zbiór moralitetów czy lekcji na temat życia. Moje opowiadania to raczej lustra, w których odbijają się nasze lęki, nadzieje i chwile słabości. Pisząc je, starałem się uchwycić te ulotne momenty, w których życie styka się ze swoim kresem, ale niekoniecznie w sposób brutalny czy dosłowny. Czasem jest to krzyk w ciszy, czasem niespodziewane zrozumienie w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

Z każdą stroną będziesz stawał się częścią świata, w którym emocje – niekiedy skrajne, czasem ledwie zauważalne – wpływają na losy bohaterów. Mam nadzieję, że te opowiadania skłonią Cię do refleksji, poruszą Cię i może – choć na chwilę – zostaną z Tobą, pomagając spojrzeć na życie z nieco innej perspektywy.

Jakub Półtorak

Dla MadziCISZA, KTÓRA NIE ISTNIEJE

Zofia "Zośka" Wrona siedziała na swoim wąskim łóżku w pokoju bez ozdób, bez wyrazu. Promienie słońca przedzierały się przez kratowane okno, rzucając blask na białe ściany. W tej ciszy, która jakby zawisła nad nią, czuła się obco. Cisza była dziwna, ciężka, ale Zośka była wobec niej zupełnie obojętna. Jej codzienny bunt, ten wewnętrzny ogień, palił się w niej mimo otaczającej ją gęstej atmosfery.

— A chuj… tak mam — mruknęła sama do siebie, niby spokojnie, ale z tym nieodłącznym cynizmem. — Siedziałam już w psychiatryku nie raz. Już dawali mi te jebane leki, co tylko sraczki po nich dostawałam. Co robiłam? Przyklejałam je gumą do żucia do kibla. A co? Myśleli, że mnie zniszczą? Powiedziałam sobie, że pierdolę to! Nie będą mnie truć.

Spojrzała na swoje sznurówki, które trzymała w ręku. Kiedy kazali je zdjąć, bo niby mogła się na nich powiesić, śmiała się pod nosem. Nie miałaby odwagi na taki dramat. No, może kiedyś, ale teraz? Nie. Zdjęła sznurówki, przyklejała gumą do ściany. Wszystko po swojemu, wszystko wbrew regułom.

Zośka miała wygląd, który odzwierciedlał jej duszę – rozczochrane, czarne włosy, które opadały na jej blady, posypany piegami nos i policzki. Jej oczy były duże, ciemne, pełne sprzeciwu przesłaniającego samotność, której nie chciała nikomu pokazać. W jej drobnej sylwetce wciąż było coś młodzieńczego, jakby czas nie potrafił złamać tej dzikości, która w niej tkwiła.

— Powiedzieli mi, że muszę łykać te ich leki. A co ja zrobiłam? A pierdolę to. Będę sobie zaświadczenia załatwiać. I chuj, mogę tu siedzieć całe życie. Nie będę pracować, nie będę słuchać ich pieprzonych reguł. Mam swoje, rozumiesz? — mówiła sama do siebie, choć czuła, że nikt jej nie słyszy. — Mam silne stany psychotyczne, tak mówią. I co? Wyjebane mam na to. Zawsze mówiłam, co myślę. To, co mówią inni, nie ma znaczenia.

Siedziała tak, a jej myśli krążyły, to powoli, to z nagłą furią. Uciekała w ten chaos, w którym odnajdowała resztki siebie. W swoich wspomnieniach była młodą dziewczyną z wioski, gdzie ludzie myśleli, że życie to tylko prosty zestaw reguł. Ojciec surowy, matka bez słowa, zawsze stojąca w cieniu. A ona? Nigdy nie chciała tak żyć. Już jako nastolatka wiedziała, że nie pasuje do świata, który otaczał ją jak ciężki koc.

Problemy zaczęły się wcześnie – załamania nerwowe, wybuchy agresji. Psychiatryk był dla niej jak więzienie, ale szybko nauczyła się tu funkcjonować. Odrzuciła leczenie, odrzuciła ludzi, którzy chcieli jej „pomóc”. Była mistrzynią w unikaniu wszystkiego, co mogłoby ją złamać.

Zośka westchnęła, wpatrując się w okno. Jej odbicie było jakieś rozmyte, niewyraźne. Mrugnęła, jakby próbując je wyostrzyć, ale nic się nie zmieniło.

— Pierdolone okno, nawet dobrze się w nim nie przejrzysz — wymamrotała.

Nagle drzwi do jej pokoju otworzyły się z trzaskiem. W progu stanęła pielęgniarka. Młoda, zmęczona, z dziwnym wyrazem oczu, co przykuło uwagę Zośki.

— Zofia Wrona? — zapytała, jakby nie do końca pewna, że to ona.

Zośka zmarszczyła brwi. — No, czego chcesz? — odpowiedziała obojętnie, choć coś w środku ją zaniepokoiło.

Pielęgniarka spojrzała na nią z dziwnym smutkiem. — Przyszłam ci coś powiedzieć. Zośka, ty już tu nie jesteś. Powinnaś to wiedzieć.

— Jak to nie jestem? — Zośka zmrużyła oczy. — Co ty pierdolisz?

Pielęgniarka westchnęła, powoli podchodząc bliżej. — Zośka… Ty nie żyjesz. Zabiłaś się pół roku temu. Powiesiłaś się na tych swoich sznurówkach.

Świat Zośki zamarł. „Nie, to niemożliwe” – pomyślała. Przecież pamiętała, jak każdego dnia walczyła z systemem, jak odmawiała leków. Przecież była tutaj, żywa, czuła wszystko tak wyraźnie.

— Co ty pierdolisz? Gdybym się zabiła, to bym teraz z tobą nie gadała, co nie?

Pielęgniarka wyjęła z kieszeni zdjęcie i podała jej. Na fotografii była ona, martwa, wisząca na tych samych sznurówkach, które teraz trzymała w dłoni.

Zośka patrzyła na zdjęcie, a obrazy zaczęły pojawiać się w jej głowie. Nagle, jakby ktoś przeciął nić rzeczywistości, przypomniała sobie wszystko – ten wieczór, kiedy już nie miała siły walczyć, jak wiązała pętlę, jak zaciskała ją na swojej szyi, jak świat gasł.

Patrzyła na zdjęcie, a w jej sercu pojawiła się znów cisza – ta sama, którą czuła od dłuższego czasu, ale nigdy jej nie rozumiała. To nie była cisza smutku ani wolności. To była cisza śmierci.

— Skąd ty o tym wszystkim wiesz? — zapytała, patrząc z niedowierzaniem na pielęgniarkę. — Skąd wiesz, że jestem… duchem?
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij