-
nowość
Spóźniony śpiewak - ebook
Spóźniony śpiewak - ebook
Wiersze Williama Carlosa Williamsa są lekcjami powolnego patrzenia w świecie, który wszystko każe nam rozstrzygać natychmiast. Autor to z jednej strony odnowiciel poezji amerykańskiej, z drugiej – lekarz z New Jersey, zapisujący to, co widzi obok siebie, tu i teraz. Wiersz staje się tu przestrzenią, w której przedmiot nie zamienia się w symbol, lecz może po prostu być: ze swoją kruchością, brzydotą i nagłym błyskiem jasności. Julia Hartwig nie tylko tłumaczy Williamsa, ale też wchodzi z nim w poetyckie porozumienie. Jej wybór i przekład wydobywają ton najbliższy własnej wrażliwości poetki – ujawnia się tu Williams wyciszony, wyczulony na detal, prosty, ale nigdy uproszczony. Spóźniony śpiewak to efekt tego spotkania – książka, w której amerykański klasyk mówi po polsku tak, jakby od dawna był obecny w naszej codzienności.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
Spis treści
Czerwona taczka / The Red Wheelbarrow
Młoda kobieta w oknie / Young Woman in a Window
Między ścianami / Between Walls
Wiersz / Poem
Późna letnia pogoda / Late for Summer Weather
Wielka cyfra / The Great Figure
Pijak / The Drunkard
Portret proletariacki / Proletarian Portrait
Obraz czasów / The Portrait of Times
Beztroski William / Light Hearted William
Mujer
Biedak / The Poor
Na powitanie listonosza / To Greet a Letter-carrier
Kąpiel w słońcu / The Sun Bathers
Śmierć See / The Death of See
Młody właściciel pralni / The Young Laundryman
Dziewczyna / The Girl
Inwokacja i wniosek / Invocation and Conclusion
Do biednej starej kobiety / To a Poor Old Woman
Usprawiedliwienie / Apology
Ostatnie słowa mojej angielskiej babki /
The Last Words of My English Grandmother
Pokaz koni / The Horse Show
Inna stara kobieta / Another Old Woman
Zuzanna / Suzanne
Danse Russe
Spóźniony śpiewak / The Late Singer
Rozmówcy / The Disputants
Dobranoc / Good Night
Wiatry / The Winds
Ptaki / The Birds
Pełnia księżyca / Full Moon
Portret damy / Portrait of a Lady
Objawienie / The Revelation
Sielanka / Pastoral
Sielanka / Pastoral
Zima / Winter
Styczeń / January
Mężczyzna w pokoju / Man in a Room
Pieśń miłosna / Love Song
Chcę ci tylko powiedzieć / This Is Just to Say
Nantucket
Zaszczuci kochankowie / The Hounded Lovers
Związek dusz / The Marriage of Soul Lovers
M.B.
Przystań / In Harbor
Kelnerka / Waitress
Czuły mężczyzna / The Gentle Man
Dżungla / The Jungle
Pośredni / Transitional
Le médecin malgré lui
Skarga / Complaint
Umarłe dziecko / The Dead Baby
Czas, który wiesza / Time The Hangman
Śmierć / Death
Wiosna i wszystko / Spring and All
Młoda pani domu / The Young Housewife
Wspomnienie metrum / Metric Figure
Petunia / The Petunia
Zbliżając się do miasta / Approach to a City
Lament wdowy na wiosnę / The Widow’s Lament in Springtime
Wiersz o wierzbie / Willow Poem
Cień / The Shadow
Gra / Play
Wiosna / Spring
W rodzaju piosenki /
A Sort Of A Song (przekład Artur Międzyrzecki)
To są właśnie... / These (przekład Artur Międzyrzecki)
Wiersz / Poem (przekład Artur Międzyrzecki)
Trzy Gracje / The Three Graces
Girlanda / Coronal
Nieśmiertelna / Immortal
El Hombre
Nota o Autorze (Julia Hartwig)
Wybrana bibliografia
Po stronie rzeczy (Artur Burszta)
| Kategoria: | Poezja |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-68759-99-0 |
| Rozmiar pliku: | 1,3 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Czerwona taczka
Tak wiele zależy
od
czerwonej
taczki
lśniącej
po deszczu
obok białych
kurcząt
Młoda kobieta w oknie
Siedzi ze
łzami na
policzkach
z policzkiem na
dłoni
z dzieckiem na
kolanie
z noskiem
przyciśniętym
do szyby
Między ścianami
tylnego
skrzydła
szpitala
gdzie nic
nie rośnie
wysypano żużel
w którym lśnią
potłuczone
okruchy zielonej
butelki
Wiersz
Kot
wspina się
na szczyt
szafki kuchennej
najpierw prawa
przednia łapka
ostrożnie
potem tylna
obsuwa się
na dno
pustej
doniczki
Późna letnia pogoda
On ma na głowie
stary jasnoszary kapelusz filcowy
ona czarny beret
On nosi brudny sweter
Ona niebieski płaszcz
opięty na ciele
Szare szerokie spodnie
Czerwoną bluzkę i
przydeptane czarne pantofle
Otyli Zagubieni Wloką się
donikąd przez
górne miasto przekopując
sobie drogę przez
sterty
opadłych liści klonu
zielonych jeszcze – i
szeleszczących jak dolarowe banknoty
Żadnych obowiązków! Hej ho!
Wielka cyfra
Wśród deszczu
i świateł
widziałem cyfrę 5
złotą
na czerwonym
wozie strażackim
który pędził
pełnym gazem
nie bacząc na nic
wśród ostrych gwizdków
wycia syren
i zgrzytu kół
przez ciemne miasto
------------------------------------------------------------------------
ZAPRASZAMY DO ZAKUPU PEŁNEJ WERSJI KSIĄŻKI
------------------------------------------------------------------------