-
nowość
Starając się zbytnio nie mrugać - ebook
Starając się zbytnio nie mrugać - ebook
Autorka tomu z rzadko spotykaną surowością rozbija iluzję romantycznej miłości, tworząc wielopoziomowy dziennik przetrwania. Przeplata w nim głęboką, rodzinną tęsknotę za bezpieczną przeszłością z drapieżną, rockową wręcz energią buntu wobec emocjonalnego uzależnienia. Ratunek odnajduje tam, gdzie ból spotyka się z radością — w zapachu bzów, czarnej herbacie i codzienności na własnych warunkach. Wejdź do świata, w którym poezja stała się jedynym skutecznym narzędziem do odzyskania wolności.
| Kategoria: | Proza |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8455-659-7 |
| Rozmiar pliku: | 750 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
23 Wiosna
Lato, a więc świeci mocno,
słońce wszystko złoci
morze mieni się jak kryształ,
w lesie szumią drzewa
spust aparatu pstryka
uchwycone w kadrze chwilę,
przelatujące jak ciepły piach
między palcami, na gorącej plaży
jesień, a więc ferie barw wokół nas
kręcę w dłoniach kruchy liść
koniec ciepła, wszystko ginie
wrzesień — szkoła, śmierć, tęsknota
chłód przenika noce
zwiastowanie, krótkich dni
w powietrzu czuć, (i) w kościach też
to tylko nieustępliwy czas
zima, a więc skrzypi pod butami (śnieg)
mróz maluje na szybach samochodów
niekończąca się noc
przejmujący smutek i chłód
zamarznięte dłonie, przemarznięte serca
zieleń z czerwienią (zapach wspomnień)
błyskające świąteczne lampki
luty — starzeje się bez godności
wiosna, a więc nowy początek
wszystko odchodzi w zapomnienie
kwitnące drzewa (ósmy maja)
ulice wyścielone kolorowymi płatkami
ulga, spokój, radość
powstajemy na nowo
dzień gra w berka z nocą
nie dając się złapać
24 02 2019Nobody’s perfect
Mówią, że ideały nie istnieją
kim więc jesteś dla mnie?
Gdy myślę o Tobie widzę to
ideał, w moich oczach
Nie ma ludzi bez wad,
skaz i złych wyborów
Nie jesteś krystaliczny
jak woda w górskim potoku
Widząc Twój uśmiech,
oczy — czuje się żywa.
Jesteś moim szczęściem,
spełnionym marzeniem
Ja, gdy patrzę w niebo
nie widzę go, widzę Nas razem.
Tęsknota za Tobą jest jak brak tlenu
dławię się resztkami życia
Nie chcę skupiać się
na wadach, są nieistotne
Jeśli kochasz całym sobą
akceptujesz to, co masz.
Ludzie to nie kwiaty,
dania czy rzeczy.
Nie wszyscy muszą Cię lubić,
liczymy się My dwoje
Róże są piękne,
ale usychają, są nietrwałe.
Moja miłość jest bezterminowa,
będzie żyć we mnie już zawsze.
_80 URODZINY, W NIEBIE_
_PIĄTEK, 8 MAJA 2020_Lata
Mijają lata, a ja wciąż jakby zatrzymana
w tamtym pamiętnym popołudniu
Wciąż czekam na ciebie w moich drzwiach
słuchając śmiechu, już tylko w myślach
i na skrytych głęboko,
zatrzymanych na kliszy zdjęciach
Wybierając nieznany mi numer,
choć wiem, że nigdy go nie odbierzesz
i też nie wybierzesz się do mnie
by stanąć w moich drzwiach, jak dawniej
Choć to jedyne czego tak naprawdę pragnę
to sama już nie wiem, ile ich minęło,
bo na mojej planecie jakby
jedynie krótka sekunda bez Ciebie
_81, NIEBIAŃSKIE_
_SOBOTA, 8 MAJA 2021_Październik
w takie dni jak ten,
myślę o Tobie więcej niż zwykle
w ciepły, październikowy dzień
gdy ostatnie liście szumią
od podmuchów jesiennego wiatru
słońce ostatkiem sił
przebija się pomiędzy chmurami,
a czas gra z nami w kotka i myszkę
siedzę z dopalającym się papierosem,
dzieci wokół przeszukują opadłe liście
w poszukiwaniu kasztanów,
jak ja w odległych czasach
w takie dni jak ten,
tęsknie za Tobą bardziej niż zwykle,
chociaż wiem, że masz się dobrze,
gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz
WTOREK, 5 PAŹDZIERNIKA 20216 lat
Gdziekolwiek jestem,
wypatruje na niebie Wielkiego Wozu,
tak jak mnie uczyłeś
myślę wtedy o tobie,
w gwiazdach odnajduje wspomnienia
Gdy byłam dzieckiem,
a Ty niczym niezrażony
wyglądałeś ze mną pierwszej gwiazdki
wychodząc na mroźne, grudniowe powietrze
Odkąd odszedłeś,
nasze gwiazdy nie świecą już tak jasno,
teraz jedynie zdradzają łzy,
błyszczące w moich oczach
TE 6 LAT, BEZ CIEBIE…
_SOBOTA, 16 WRZEŚNIA 2023_Drożdżówka z truskawkami
jeszcze wciąż tyle miejsc do zobaczenia
szeroko otwartych oczu ze zdumienia,
podczas oglądania rzeczy,
zapierających dech w piersiach
tyle list, które wspólnie tworzyliśmy
układania naszych zdjęć, pstrykanych przejęci
chwytając co nieuchwytne, zatrzymując to,
co ulotne jak chwilę i kolorowe motyle
mieliśmy mieć swoją doskonałą miłość
odebraną nam i wyszarpniętą
z mocnego uścisku ramion
ja jednak wolę myśleć,
że wciąż jesteś gdzieś
daleko, odległy i szczęśliwy,
wspominając zapach ciasta z truskawkami
bo prawda jest zbyt trudna do zaakceptowania
lecz kochanie cię,
było najprostszą rzeczą na świecie
_84! TO JUŻ TRADYCJA, DZIADZIUSIU_
_ŚRODA, 8 MAJA 2024_Dziewczynka
ideałów nie ma
od lat noszę blizny na sercu
nierzadko jątrzące się, nigdy niezagojone,
otwierające na nowo, i na nowo
moje życie nie było usłane różami
chociaż był taki czas, och był taki czas
szczęśliwe dziecko, na właściwym miejscu,
wśród ogromu miłości i akceptacji
z ulubionym człowiekiem u boku
dziś tęsknie za sobą sprzed lat
gdy spoglądam na fotografię,
z której patrzy na mnie roześmiana,
niewinna dziewczynka
boli mnie serce, bo tęsknie za nią
za tym roześmianym dzieckiem,
bez trosk, wypełnionym ufnością
boje się o nią,
będzie musiała dorosnąć, pojąć,
że już nigdy nie będzie naprawdę szczęśliwa
pragnę zatrzymać ją
na zawsze na tej fotografii,
choć jedyne co robię,
to moczę strony w notatniku
słonymi łzami, ponosząc klęskę
_8 LAT BEZ CIEBIE,_
_MOJA BRATNIA DUSZO_
_WTOREK, 16 WRZEŚNIA 2025_
Lato, a więc świeci mocno,
słońce wszystko złoci
morze mieni się jak kryształ,
w lesie szumią drzewa
spust aparatu pstryka
uchwycone w kadrze chwilę,
przelatujące jak ciepły piach
między palcami, na gorącej plaży
jesień, a więc ferie barw wokół nas
kręcę w dłoniach kruchy liść
koniec ciepła, wszystko ginie
wrzesień — szkoła, śmierć, tęsknota
chłód przenika noce
zwiastowanie, krótkich dni
w powietrzu czuć, (i) w kościach też
to tylko nieustępliwy czas
zima, a więc skrzypi pod butami (śnieg)
mróz maluje na szybach samochodów
niekończąca się noc
przejmujący smutek i chłód
zamarznięte dłonie, przemarznięte serca
zieleń z czerwienią (zapach wspomnień)
błyskające świąteczne lampki
luty — starzeje się bez godności
wiosna, a więc nowy początek
wszystko odchodzi w zapomnienie
kwitnące drzewa (ósmy maja)
ulice wyścielone kolorowymi płatkami
ulga, spokój, radość
powstajemy na nowo
dzień gra w berka z nocą
nie dając się złapać
24 02 2019Nobody’s perfect
Mówią, że ideały nie istnieją
kim więc jesteś dla mnie?
Gdy myślę o Tobie widzę to
ideał, w moich oczach
Nie ma ludzi bez wad,
skaz i złych wyborów
Nie jesteś krystaliczny
jak woda w górskim potoku
Widząc Twój uśmiech,
oczy — czuje się żywa.
Jesteś moim szczęściem,
spełnionym marzeniem
Ja, gdy patrzę w niebo
nie widzę go, widzę Nas razem.
Tęsknota za Tobą jest jak brak tlenu
dławię się resztkami życia
Nie chcę skupiać się
na wadach, są nieistotne
Jeśli kochasz całym sobą
akceptujesz to, co masz.
Ludzie to nie kwiaty,
dania czy rzeczy.
Nie wszyscy muszą Cię lubić,
liczymy się My dwoje
Róże są piękne,
ale usychają, są nietrwałe.
Moja miłość jest bezterminowa,
będzie żyć we mnie już zawsze.
_80 URODZINY, W NIEBIE_
_PIĄTEK, 8 MAJA 2020_Lata
Mijają lata, a ja wciąż jakby zatrzymana
w tamtym pamiętnym popołudniu
Wciąż czekam na ciebie w moich drzwiach
słuchając śmiechu, już tylko w myślach
i na skrytych głęboko,
zatrzymanych na kliszy zdjęciach
Wybierając nieznany mi numer,
choć wiem, że nigdy go nie odbierzesz
i też nie wybierzesz się do mnie
by stanąć w moich drzwiach, jak dawniej
Choć to jedyne czego tak naprawdę pragnę
to sama już nie wiem, ile ich minęło,
bo na mojej planecie jakby
jedynie krótka sekunda bez Ciebie
_81, NIEBIAŃSKIE_
_SOBOTA, 8 MAJA 2021_Październik
w takie dni jak ten,
myślę o Tobie więcej niż zwykle
w ciepły, październikowy dzień
gdy ostatnie liście szumią
od podmuchów jesiennego wiatru
słońce ostatkiem sił
przebija się pomiędzy chmurami,
a czas gra z nami w kotka i myszkę
siedzę z dopalającym się papierosem,
dzieci wokół przeszukują opadłe liście
w poszukiwaniu kasztanów,
jak ja w odległych czasach
w takie dni jak ten,
tęsknie za Tobą bardziej niż zwykle,
chociaż wiem, że masz się dobrze,
gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz
WTOREK, 5 PAŹDZIERNIKA 20216 lat
Gdziekolwiek jestem,
wypatruje na niebie Wielkiego Wozu,
tak jak mnie uczyłeś
myślę wtedy o tobie,
w gwiazdach odnajduje wspomnienia
Gdy byłam dzieckiem,
a Ty niczym niezrażony
wyglądałeś ze mną pierwszej gwiazdki
wychodząc na mroźne, grudniowe powietrze
Odkąd odszedłeś,
nasze gwiazdy nie świecą już tak jasno,
teraz jedynie zdradzają łzy,
błyszczące w moich oczach
TE 6 LAT, BEZ CIEBIE…
_SOBOTA, 16 WRZEŚNIA 2023_Drożdżówka z truskawkami
jeszcze wciąż tyle miejsc do zobaczenia
szeroko otwartych oczu ze zdumienia,
podczas oglądania rzeczy,
zapierających dech w piersiach
tyle list, które wspólnie tworzyliśmy
układania naszych zdjęć, pstrykanych przejęci
chwytając co nieuchwytne, zatrzymując to,
co ulotne jak chwilę i kolorowe motyle
mieliśmy mieć swoją doskonałą miłość
odebraną nam i wyszarpniętą
z mocnego uścisku ramion
ja jednak wolę myśleć,
że wciąż jesteś gdzieś
daleko, odległy i szczęśliwy,
wspominając zapach ciasta z truskawkami
bo prawda jest zbyt trudna do zaakceptowania
lecz kochanie cię,
było najprostszą rzeczą na świecie
_84! TO JUŻ TRADYCJA, DZIADZIUSIU_
_ŚRODA, 8 MAJA 2024_Dziewczynka
ideałów nie ma
od lat noszę blizny na sercu
nierzadko jątrzące się, nigdy niezagojone,
otwierające na nowo, i na nowo
moje życie nie było usłane różami
chociaż był taki czas, och był taki czas
szczęśliwe dziecko, na właściwym miejscu,
wśród ogromu miłości i akceptacji
z ulubionym człowiekiem u boku
dziś tęsknie za sobą sprzed lat
gdy spoglądam na fotografię,
z której patrzy na mnie roześmiana,
niewinna dziewczynka
boli mnie serce, bo tęsknie za nią
za tym roześmianym dzieckiem,
bez trosk, wypełnionym ufnością
boje się o nią,
będzie musiała dorosnąć, pojąć,
że już nigdy nie będzie naprawdę szczęśliwa
pragnę zatrzymać ją
na zawsze na tej fotografii,
choć jedyne co robię,
to moczę strony w notatniku
słonymi łzami, ponosząc klęskę
_8 LAT BEZ CIEBIE,_
_MOJA BRATNIA DUSZO_
_WTOREK, 16 WRZEŚNIA 2025_
więcej..