Studium mądrości - ebook
Inspirująca opowieść o poszukiwaniu właściwych rozwiązań. Każdemu problemowi można zaradzić, gdy zastosuje się mądrą radę. Zgłębiając tajemnicę mądrości, ubogacamy siebie i świat.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-65848-37-6 |
| Rozmiar pliku: | 71 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
1
Linus mieszkał na najwyższym wzniesieniu w budynku, który był widoczny z każdej strony świata. Największe pomieszczenie swego domostwa zapełnił różnego rodzaju księgami. Znajdowały się tam grube tomy, cienkie broszury i mnóstwo rękopisów. Pomieszczenie to Linus nazwał swoim _Studium mądrości_.
To tam każdego dnia spędzał wiele godzin, studiując dzieła wielkich myślicieli i twórców, a także czytając biografie tych, którzy z jakiegoś powodu zapisali się na kartach historii.
Na środku stał stół, przy którym Linus zasiadał, by przepisać mądry fragment albo zanotować swoje przemyślenia. W rogu postawił krzesło, na którym siadał, by przejrzeć zdjętą z półki książkę. Przy drzwiach ustawił dwa krzesła dla tych, którzy przychodzili do niego z problemem, którego sami nie potrafili rozwikłać, mając nadzieję, że Linus zaradzi temu.
Rady udzielane przez Linusa były niezwykle trafne. Z tego też powodu dla okolicznych mieszkańców był wyrocznią znającą odpowiedź na każde postawione pytanie. Przychodzili do niego przedstawiciele różnych grup wiekowych, zawodów i środowisk.
Pewnego dnia zdarzyło się, iż obcy mężczyzna wtargnął do _Studium mądrości_ i ostentacyjnie powiedział:
- Pan tutaj tak sobie siedzi z nosem wetkniętym w te swoje memoriały, a tam na zewnątrz jest wiele osób, którym przydałaby się mądra rada.
- Jeśli potrzebują mądrej rady, przyjdą do mnie we właściwym czasie – odrzekł spokojnym tonem Linus.
- Czy nie mógłby pan zostawić te wszystkie księgi i wyjść do ludzi?
- Nie, nie mógłbym. Moim zadaniem jest zgłębianie mądrości. Od przemawiania do tłumów są inni.
Po tych słowach Linus zamyślił się, jakby szukał w swej pamięci stosownej rady. Po chwili zakomunikował:
Kto szuka mądrości, znajdzie ją.
Linus mieszkał na najwyższym wzniesieniu w budynku, który był widoczny z każdej strony świata. Największe pomieszczenie swego domostwa zapełnił różnego rodzaju księgami. Znajdowały się tam grube tomy, cienkie broszury i mnóstwo rękopisów. Pomieszczenie to Linus nazwał swoim _Studium mądrości_.
To tam każdego dnia spędzał wiele godzin, studiując dzieła wielkich myślicieli i twórców, a także czytając biografie tych, którzy z jakiegoś powodu zapisali się na kartach historii.
Na środku stał stół, przy którym Linus zasiadał, by przepisać mądry fragment albo zanotować swoje przemyślenia. W rogu postawił krzesło, na którym siadał, by przejrzeć zdjętą z półki książkę. Przy drzwiach ustawił dwa krzesła dla tych, którzy przychodzili do niego z problemem, którego sami nie potrafili rozwikłać, mając nadzieję, że Linus zaradzi temu.
Rady udzielane przez Linusa były niezwykle trafne. Z tego też powodu dla okolicznych mieszkańców był wyrocznią znającą odpowiedź na każde postawione pytanie. Przychodzili do niego przedstawiciele różnych grup wiekowych, zawodów i środowisk.
Pewnego dnia zdarzyło się, iż obcy mężczyzna wtargnął do _Studium mądrości_ i ostentacyjnie powiedział:
- Pan tutaj tak sobie siedzi z nosem wetkniętym w te swoje memoriały, a tam na zewnątrz jest wiele osób, którym przydałaby się mądra rada.
- Jeśli potrzebują mądrej rady, przyjdą do mnie we właściwym czasie – odrzekł spokojnym tonem Linus.
- Czy nie mógłby pan zostawić te wszystkie księgi i wyjść do ludzi?
- Nie, nie mógłbym. Moim zadaniem jest zgłębianie mądrości. Od przemawiania do tłumów są inni.
Po tych słowach Linus zamyślił się, jakby szukał w swej pamięci stosownej rady. Po chwili zakomunikował:
Kto szuka mądrości, znajdzie ją.
więcej..