-
nowość
Sukces. Co sprawia, że jednym udaje się, a innym nie? - ebook
Sukces. Co sprawia, że jednym udaje się, a innym nie? - ebook
W biznesie, jak i w życiu obowiązują pewne zasady. Przestrzeganie tych zasad prowadzi do sukcesu. Natomiast nieznajomość, bądź też świadoma ignorancja, wiedzie w zupełnie innym kierunku.
Agnieszka Białomazur
pasjonatka rozwoju osobistego. Autorka kilkudziesięciu inspirujących opowieści, poprzez które motywuje do podejmowania wyzwań, świadomego życia oraz wspaniałych osiągnięć.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-65848-40-6 |
| Rozmiar pliku: | 51 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Kiedy Mariusz dojeżdżał do rodzinnej miejscowości, zbliżało się południe. Nadal używał sformułowania _rodzinna miejscowość_, mimo iż żaden krewny już tam nie mieszkał.
Gdy ukończył studia, pozostał w mieście, w którym studiował. Kilka lat później rodzice sprzedali dom i przenieśli się na północ kraju, by spędzić jesień swego życia spacerując wzdłuż wybrzeża.
Minęło dwanaście lat, odkąd Mariusz był ostatni raz w Lembierowie. Jechał główną drogą, delektując się widokiem i wspomnieniami. Gdy skręcił w boczną ulicę, serce ukłuł przeszywający ból na widok budynku, który przed laty stanowił wizytówkę miejscowości. Teraz swym stanem obwieszczał wszystkim upadłość.
Niegdyś mieściła się tam piekarnia założona, nim Mariusz przyszedł na świat. Kiedy opuszczał rodzinne strony, piekarnią zarządzali dwaj wnukowie założyciela, który był już w podeszłym wieku. Bynajmniej nic nie wskazywało na to, by firma chyliła się ku upadkowi.
Będąc chłopcem, Mariusz uwielbiał przychodzić do piekarni po chrupiące i jeszcze ciepłe bułeczki. Pamiętał też, jak w wigilijne poranki mieszkańcy ustawiali się w długiej kolejce, która ciągnęła się przez całą ulicę, aby na stołach wigilijnych nie zabrakło świeżego pieczywa.
Co sprawiło, że piekarnia przestała istnieć? Czy właściciele podjęli nieodpowiednie decyzje? A może znudziło im się prowadzenie rodzinnej firmy i zapragnęli od życia czegoś innego?
Mariusz nie potrafił odpowiedzieć na te pytania. Spodziewał się jednak, że dowie się tego podczas pobytu w Lembierowie.