Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Super moc. Testosteron. Twoja siła, zdrowie i pewność siebie - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
20 maja 2026
3519 pkt
punktów Virtualo

Super moc. Testosteron. Twoja siła, zdrowie i pewność siebie - ebook

Niezbędne kompendium wiedzy dla każdego mężczyzny, który chce być sprawny, silny i zdrowy.

Poziom testosteronu u mężczyzn systematycznie spada – i nie jest to wyłącznie kwestia wieku. Styl życia, przewlekły stres, niedobór snu, zła dieta realnie wpływają na kondycję fizyczną, psychiczną i hormonalną współczesnego mężczyzny. Jednocześnie rośnie liczba sprzecznych informacji. „Cudowne” suplementy, sterydy, obietnice wiecznej młodości. Każdy mówi co innego. Obietnice szybkich efektów często przesłaniają rzetelną wiedzę.

Ta książka porządkuje fakty

To efekt 27 lat doświadczenia klinicznego i pracy z pacjentami. Rzetelne, medyczne spojrzenie na testosteron, zdrowie i męską równowagę. Dla mężczyzn, którzy szukają odpowiedzi – nie iluzji.

Ta książka jest dla Ciebie, jeśli:

- zauważasz spadek energii, libido, witalności,

- chcesz w naturalny sposób poprawić poziom testosteronu planujesz ojcostwo i martwisz się o swoją płodność,

- zastanawiasz się nad terapią zastępczą testosteronem,

- szukasz rzetelnych, naukowych informacji.

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Zdrowie i uroda
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8449-114-0
Rozmiar pliku: 6,4 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WSTĘP

Dlaczego napisałem tę książkę i dla kogo

_Czułem się, jakbym miał permanentny PMS. Wczoraj wzruszyłem się, oglądając reklamę z pieskami. Pomyślałem: wszystko rzucę i pojadę w Bieszczady._

_Moja dziewczyna miała więcej testosteronu niż ja. Kiedy ona robiła przysiady, ja siadałem do Netflixa._

_Cały świat był przeciwko mnie. W pracy pożar, w domu tornado, w portfelu inflacja. Zrobiłem badania i mam testosteron jak lemur w depresji._

Powyższe wpisy, jak i miliony podobnych, które w ostatnim czasie zalały internet, odnosiły się do powszechnego wśród mężczyzn niskiego poziomu testosteronu. Wszyscy zaczęli mówić o testosteronie! Głośno i otwarcie. Początkowo myślałem, że to moda. Kolejny trend zdrowotny, który przeminie jak wiele innych. Ale im więcej przypadków widziałem, im głębiej wnikałem w temat, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że STOIMY NA PROGU PRAWDZIWEJ EPIDEMII. EPIDEMII NIEDOBORU TESTOSTERONU U WSPÓŁCZESNYCH MĘŻCZYZN.

Statystyki są jednoznaczne i niepokojące. Średni poziom testosteronu u mężczyzn opada niezależnie od starzenia się populacji. Styl życia, stres, dieta, brak aktywności fizycznej, zaburzona higiena snu, zanieczyszczenie środowiska – wszystko to wpływa na formę fizyczną i psychiczną współczesnego mężczyzny, który walczy z własną biologią. To fakt medyczny.

Wraz ze wzrostem zainteresowania tematyką testosteronu dostrzegam jeszcze inny problem. Internet pełen jest informacji o terapiach hormonalnych. Mowa o „cudownych” suplementach, ale też nielegalnych sterydach anabolicznych. Influencerzy fitness obiecują dzięki nim młodzieńczą witalność, kliniki anti-aging reklamują je jako źródła młodości, a pacjenci gubią się w gąszczu sprzecznych informacji.

Jako lekarz czuję się zobowiązany zrobić porządek z tym chaosem. Od lat zgłębiam temat, uczestniczę w konferencjach, czytam wyniki najnowszych badań naukowych, leczę setki pacjentów. I z każdym miesiącem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że potrzebujemy rzetelnej, naukowej, ale jednocześnie przystępnej książki o testosteronie.

Ta publikacja to efekt 27 lat mojej pracy, badań i doświadczeń z pacjentami. To kompendium wiedzy, jakie sam chciałbym przeczytać. Piszę je nie tylko jako lekarz, lecz także jako mężczyzna, który rozumie, jak trudno jest prawdziwemu facetowi przyznać się do problemów z męskością, z libido czy ogólnie z witalnością. Zdaję sobie sprawę, dlaczego chłopaki wolą szukać odpowiedzi w internecie czy zasięgać informacji na siłowni niż iść do lekarza.

Ta książka JEST dla ciebie, jeśli:

• zauważasz spadek energii, libido, witalności,

• zastanawiasz się nad terapią zastępczą testosteronem (TRT),

• już stosujesz TRT i chcesz ją lepiej zrozumieć,

• chcesz w naturalny sposób poprawić poziom testosteronu,

• planujesz ojcostwo i martwisz się o swoją płodność,

• szukasz rzetelnych, naukowych informacji.

Ta książka NIE JEST dla ciebie, jeśli:

• oczekujesz magicznej pigułki na wszystkie problemy życiowe,

• potrzebujesz usprawiedliwić stosowanie nielegalnych sterydów anabolicznych,

• spodziewasz się, że testosteron rozwiąże problemy, które wymagają terapii psychologicznej lub zmiany stylu życia,

• nie jesteś gotowy, by poważnie podejść do swojego zdrowia.

Jak korzystać z tej książki?

Jej treść została ułożona tak, by mogła służyć zarówno jako przewodnik do przeczytania od deski do deski, jak i jako podręcznik do sięgania po konkretne informacje.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z testosteronem, to zajrzyj do części I, która wprowadzi cię w świat męskich hormonów. Następnie przejdź do części II, aby zrozumieć, czy twoje dolegliwości mogą być związane z niedoborem testosteronu.

Jeśli rozważasz TRT – skoncentruj się na części IV, ale koniecznie przeczytaj też część V, szczególnie rozdziały o płodności.

Jeśli już stosujesz TRT – części V, VI i VII dostarczą ci wiedzy o optymalizacji terapii i unikaniu skutków ubocznych.

Ważne informacje

• Ta publikacja nie zastąpi konsultacji lekarskiej. Wszystkie informacje w niej zawarte mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako porady medyczne, bo nie są dostosowane do twojej indywidualnej sytuacji.

• Nie rozpoczynaj terapii hormonalnej na własną rękę. TRT to poważna interwencja medyczna, która wymaga nadzoru wykwalifikowanego lekarza i regularnych badań kontrolnych.

• Każdy organizm jest inny. To, co sprawdziło się u kolegi, niekoniecznie sprawdzi się u ciebie. Zawsze konsultuj zmiany w diecie, suplementacji czy stylu życia z lekarzem.

• Badania naukowe się zmieniają. Wiedza medyczna ewoluuje. Informacje zawarte w tej książce odzwierciedlają stan wiedzy w momencie jej publikacji.

Moja filozofia leczenia

Przez lata praktyki wypracowałem podejście, które nazywam medycyną zrównoważoną. Opiera się ona na pięciu fundamentalnych zasadach:

1. Człowiek to nie tylko zbiór parametrów laboratoryjnych. Liczby w badaniach to punkt wyjścia. Równie ważne jest to, jak się czujesz, jak funkcjonujesz w codziennym życiu, jakie masz cele i oczekiwania.

2. Naturalne metody mają pierwszeństwo. Zanim sięgniesz po hormony, spróbuj wyczerpać możliwości, które daje optymalizacja stylu życia – diety, snu, aktywności fizycznej.

3. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Każda interwencja medyczna niesie ze sobą ryzyko. Moim obowiązkiem jest wybór takiej, której korzyści zdecydowanie przeważają nad potencjalnymi szkodami.

4. Edukacja to podstawa. Świadomy pacjent to zaangażowany pacjent. Im więcej wiesz o swojej terapii, tym lepsze będą jej efekty.

5. Indywidualne podejście. Nie ma dwóch identycznych mężczyzn, dlatego nie ma dwóch identycznych terapii. To, co działa u jednego, może nie zadziałać u drugiego.

Przygotowując się do napisania tej książki, przeanalizowałem setki badań naukowych i artykułów opublikowanych w latach 2000–2025, oprócz tego kilka artykułów wcześniejszych, które stanowią złoty standard w swojej dziedzinie. Starałem się jednak polegać na najnowszych odkryciach naukowych. Na potrzeby tego wydania i dla wygody czytelnika ograniczyłem się do umieszczenia w tekście jedynie tych odwołań, które wydały mi się niezbędne. Przywołane tytuły są jednak w pełni dostępne i chętnie się podzielę źródłami, z których czerpałem wiedzę. Nie samą literaturą fachową człowiek żyje – uczestniczyłem też w międzynarodowych konferencjach, prowadziłem własne obserwacje kliniczne i słuchałem, a rozmowy z pacjentami były szczególnie cenne – ich pytania, obawy, doświadczenia.

Ta książka to nie tylko zbiór informacji. To także moje zobowiązanie do:

• rzetelności – wszystkie informacje są oparte na najnowszych badaniach naukowych,

• przejrzystości – gdy coś jest niepewne lub kontrowersyjne, wyraźnie to zaznaczam,

• praktyczności – każda rada może być z łatwością zastosowana,

• bezpieczeństwa – zawsze stawiam zdrowie pacjenta na pierwszym miejscu.

Testosteron to nie tylko hormon. To symbol współczesnych wyzwań męskości. Wiedza o nim to pierwszy krok do odzyskania kontroli nad swoim zdrowiem, energią i życiem.

Zanim przejdziesz do pierwszego rozdziału, chcę podkreślić jedno: problemy z testosteronem to nie wstyd. Nie oznaczają, że jesteś mniej męski lub że coś z tobą jest nie tak. To jeden z wielu kłopotów zdrowotnych, który można skutecznie leczyć.

Pamiętaj: testosteron to nie magiczna różdżka. Nie sprawi, że nagle staniesz się nowym człowiekiem. Jeśli jednak podejdziesz do tematu z wiedzą, rozsądkiem i pod okiem doświadczonego lekarza, może pomóc ci stać się lepszą wersją siebie. Życzę ci, aby ta książka była pierwszym krokiem na drodze do lepszego zdrowia i bardziej satysfakcjonującego życia.

Nazywam się Robert Jarema. Jestem doktorem nauk medycznych, lekarzem z 27-letnim doświadczeniem klinicznym. Specjalizuję się w urologii, andrologii, leczeniu niepłodności i terapii hormonalnej mężczyzn. Dzięki licznym stażom zagranicznym (m.in. w paryskim Institut Mutualiste Montsouris, Beijing Hospital w Pekinie, Northwestern University of Chicago, University of Cambridge) łączę różne nurty medycyny z najnowszymi osiągnięciami nauki i techniki. Jako ekspert w dziedzinie długowieczności skupiam się na ocenie wieku biologicznego pacjentów. Wykorzystuję najnowsze osiągnięcia z obszaru _longevity_ w celu optymalizacji zdrowia, odporności na stres, wydolności organizmu i poprawy regeneracji.

Warszawa 2025SŁOWNICZEK

W tej książce pojawiają się terminy medyczne konieczne do opisu świata męskich hormonów. Żeby ci nie umknął ich sens, poniżej krótkie objaśnienia.

5-alfa reduktaza, w skrócie: 5-αR – enzym przekształcający testosteron (T) w silniejszy androgen, dihydrotestosteron (DHT).

5-αRi – inhibitory 5-αR, leki blokujące przemianę testosteronu (T) w dihydrotestosteron (DHT) (inhibitory to substancje, które spowalniają lub zatrzymują reakcje chemiczne).

AAS – anaboliczno-androgenne sterydy, nielegalne sterydy używane w kulturystyce, pochodne testosteronu.

AR (z ang. _androgen receptor_) – receptor androgenowy.

Aromataza – enzym przekształcający testosteron w estradiol.

BPH (z ang. _benign prostatic hyperplasia_) – łagodny rozrost prostaty.

DHT – dihydrotestosteron, aktywna forma testosteronu. Odgrywa kluczową rolę w rozwoju męskich cech płciowych, ale w nadmiarze prowadzi do wypadania włosów i do rozrostu gruczołu krokowego.

ED (z ang. _erectile dysfunction_) – zaburzenie erekcji.

E (estradiol) – najważniejszy naturalny hormon płciowy z grupy estrogenów. Odgrywa kluczową rolę w organizmie kobiety, ale występuje i u mężczyzn – tak samo wpływa na płodność, libido, zdrowie kości oraz funkcje kognitywne (czyli procesy umysłowe). Powstaje głównie z testosteronu w wyniku aromatyzacji, a także w jądrach, nadnerczach, mózgu i tkance tłuszczowej.

hCG (z ang. _human chorionic gonadotropin_) – ludzka gonadotropina kosmówkowa, stymuluje jądra do produkcji testosteronu i plemników. Jej podwyższony poziom może świadczyć o obecności niektórych rodzajów nowotworów, na przykład raka jądra.

Hipogonadyzm – stan niedoboru hormonów płciowych wynikający z niedostatecznej ich produkcji przez gonady (jądra u mężczyzn, jajniki u kobiet), co prowadzi do zaburzeń dojrzewania płciowego, problemów z płodnością i rozwoju cech płciowych. Hipogonadyzm może być pierwotny (wynikać z nieprawidłowej pracy gonad) lub wtórny (gdy problemem jest przysadka/podwzgórze).

LH i FSH – hormon luteinizujący i hormon folikulotropowy. Są produkowane przez przysadkę mózgową, regulują funkcje narządów rozrodczych, takich jak jądra i jajniki.

MetS – zespół metaboliczny, zbiór czynników ryzyka, takich jak: otyłość brzuszna (zwiększony obwód w talii), podwyższone ciśnienie krwi, wysokie trójglicerydy, niski HDL i nieprawidłowa tolerancja glukozy. Razem zwiększają ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 i chorób sercowo-naczyniowych. Do rozpoznania zespołu metabolicznego wymagane jest spełnienie co najmniej trzech z pięciu wspomnianych kryteriów.

ng/dl – jednostka miary testosteronu (nanogramy na decylitr).

PCT (z ang. _post cycle therapy_) – tak zwany odblok, procedura polegająca na farmakologicznym przywróceniu naturalnej produkcji hormonów po zakończeniu podawania testosteronu lub sterydów anabolicznych. W ramach PCT wykorzystuje się specyficzne leki, żeby doszło do reaktywacji osi podwzgórze–przysadka–jądra, która została czasowo wyłączona przez zewnętrzne dostarczanie hormonu lub sterydów.

RAD (z ang. _relative androgen deficiency_) – względny niedobór androgenów. To stan w którym organizm „czuje”, że ma za mało androgenów, nawet jeśli wyniki krwi są w normie.

SHBG (z ang. _sex hormone binding globulin_) – białko wiążące hormony płciowe, transportujące testosteron. Jego oznaczanie jest przydatne w diagnostyce zburzeń hormonalnych.

Prolaktyna (PRL) – hormon wytwarzany głównie w przysadce mózgowej. Odpowiada między innymi za funkcje seksualne, poziom testosteronu. Nadmiar prolaktyny może prowadzić do spadku libido, zaburzeń erekcji czy problemów z płodnością.

PSA (z ang. _prostate specific antigen_) – białko wytwarzane przez komórki prostaty. Im większa prostata, tym większe stężenie PSA (tak się sprawdza jej rozrost).

Testosteron całkowity (T) – całkowita ilość testosteronu we krwi (związany plus wolny).

Testosteron wolny (fT, z ang. _free testosterone_) – aktywna forma testosteronu w organizmie, stanowi około 2 proc. całkowitego testosteronu).

TRT (z ang. _testosterone replacement therapy_) – terapia zastępcza testosteronem.Rozdział 1
Epidemia XXI w. Cichy kryzys współczesnych mężczyzn

Gdybym miał opisać współczesnego mężczyznę, to użyłbym porównania do przylądka Horn znajdującego się na wyspie Hornos, w archipelagu Ziemi Ognistej (Chile). Jest to najdalej na południe wysunięty punkt Ameryki Południowej, oddzielający ją od Antarktydy. Tworzy jedno z najzdradliwszych miejsc na świecie: Cieśninę Drake’a. Wyobraź sobie to miejsce, w którym spotykają się dwa potężne oceany, Atlantyk i Pacyfik. Do tego sama cieśnina jest stosunkowo wąska (ma 1110 km szerokości), przez co panują tam bardzo trudne warunki żeglugowe – turbo silne prądy morskie, porywiste wiatry, burze, gigantyczne fale sięgające nawet 25 m wysokości. Z tego właśnie powodu Cieśnina Drake’a zyskała określenie najbardziej przerażającego obszaru oceanicznego na świecie (Alfred Lansing, _Endurance: Shackleton’s Incredible Voyage to the Antarctic,_ 1959). Nad całą tą kipielą niezachwianie, jak skała, trwa przylądek Horn.

Skąd takie porównanie? Współczesny mężczyzna także jest targany licznymi gigantycznymi falami.

Jak dowodzą badania, rodzimy się z coraz niższym poziomem testosteronu. W 1973 r. średni poziom testosteronu u 35-letniego mężczyzny wynosił około 650 ng/dl. Dziś, 50 lat później, mężczyzna w tym samym wieku ma go średnio 450 ng/dl. To spadek o ponad 30 proc. I nie chodzi o starzenie się populacji, to porównanie dotyczy mężczyzn w tym samym wieku, tylko z różnych pokoleń. Dodam jedynie, że tego typu badania prowadzone są zarówno w USA, jak i w Europie. JEŚLI TEN TREND SIĘ UTRZYMA, NASZE WNUKI BĘDĄ MIAŁY POZIOM TESTOSTERONU O 50 PROC. NIŻSZY NIŻ NASI DZIADOWIE. TO NIE JEST NATURALNA EWOLUCJA, TO KRYZYS ZDROWIA PUBLICZNEGO, o którym za mało się mówi.

Chyba najbardziej obrazowo przedstawili to Gabriel Chodick i współpracownicy. Przez ostatnie 20 lat badali grupę ponad 100 000 mężczyzn. Jeżeli uważnie przyjrzysz się wykresowi poniżej, to zobaczysz, że obecni 20-latkowie (linia żółta) mają poziom testosteronu porównywalny z poziomem obserwowanym u obecnych 70-latków (linia czerwona). To jeden z tych wykresów, które powinny być pokazywane w każdej prezentacji. Natura macha w naszą stronę czerwoną flagą, krzycząc: „Chłopaki, ogarnijcie się!”. Kobiety zresztą też.

Wykres 1. Poziom testosteronu u mężczyzn w zależności od wieku na przestrzeni lat.

Źródło: Chodick G., Epstein S., Shalev V., _Secular trends in testosterone – findings from a large state-mandate care provider_, „Reprod Biol Endocrinol” 2020 Mar 9, 18(1):19.

Oczywiście każdego z nas czeka naturalny, fizjologiczny spadek testosteronu związany z wiekiem, co jeszcze bardziej pogłębia zaburzenia hormonalne. Tyle że coraz więcej i coraz młodszych mężczyzn, nawet 30-letnich, cierpi na objawy późnego hipogonadyzmu lub wczesnej andropauzy. Hipogonadyzm (MOSH, z ang. _male obesity secondary hypogonadism_), dla przypomnienia, to niedobór męskich hormonów płciowych – może być pierwotny (wrodzony) lub wtórny, na przykład wynikać z kłopotów z przysadką mózgową. Andropauza zaś to naturalny spadek poziomu testosteronu powodowany starzeniem się organizmu. Obraz współczesnego mężczyzny dopełniają niekorzystne zmiany w stylu życia. Oto one.

• Przewlekły stres

Ciało człowieka zostało zaprojektowane do krótkotrwałych okresów stresu – ucieczki przed drapieżnikiem, walki o terytorium. Dziś żyjemy w stanie permanentnego napięcia i przestymulowania: terminy w pracy, multitasking, korki uliczne, kredyty hipoteczne, pandemia, wojna za granicą, żona, sąsiad, psia kupa na chodniku… Nasz układ hormonalny po prostu nie wyrabia.

• Niedobory snu

Współczesne społeczeństwo zrobiło ze snu wroga. „Wyśpię się po śmierci”, „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”, „Nie śpij, bo ci życie ucieknie”. Tymczasem TESTOSTERON PRODUKOWANY JEST GŁÓWNIE W NOCY, PODCZAS SNU GŁĘBOKIEGO. KTO NIE ŚPI, TEN NIE MA TESTOSTERONU.

• Siedzący tryb życia

Nigdy w historii nie siedzieliśmy tyle, co teraz. Nasi pradziadowie spalali 3500–5000 kalorii dziennie w trakcie ciężkiej fizycznej pracy przy podaży około 3000 kalorii dziennie. Współczesny mężczyzna ma podaż na poziomie 4000 kalorii, a spala średnio 2500, siedząc przed komputerem. Aktywność fizyczna to najlepszy naturalny stymulant – bez ruchu nie ma testosteronu.

• Dieta śmieciowa

Ultraprzetworzona żywność, cukier, sztuczne dodatki, pestycydy. Nasze ciała traktują je jak trucizny i zamiast skupić się na produkcji hormonów płciowych, muszą odtoksyczniać organizm.

• Środowiskowe disruptory hormonalne

Plastik, kosmetyki, środki czystości – wszystko to pełne jest substancji chemicznych, które naśladują estrogeny i blokują działanie testosteronu. Żyjemy w świecie, który feminizuje mężczyzn.

• Epidemia otyłości

Tkanka tłuszczowa to fabryka aromatazy, czyli enzymu, który przekształca testosteron w estrogen. Im więcej tłuszczu, tym mniej testosteronu.

Ale my trwamy! Jak przylądek Horn. Targani wiatrami i burzami fizjologii dajemy sobie radę. Należy nam tylko trochę pomóc i wykazać zrozumienie. Pamiętajmy, że utrata testosteronu to nie tylko problem mężczyzny. To problem całego społeczeństwa. Oznacza bowiem:

• spadek płodności – coraz więcej par ma problem z zajściem w ciążę;

• wzrost liczby chorych na depresję, szczególnie wśród młodych mężczyzn;

• kryzys męskości – młodzi mężczyźni nie wiedzą, jak być mężczyznami;

• problemy w związkach – brak libido i energii niszczą relacje;

• spadek produktywności – zmęczeni, apatyczni mężczyźni to gorsi pracownicy.

Na ten kryzys błyskawicznie odpowiadają różne branże, proponując swoje rozwiązania. To między innymi:

• producenci suplementów – obiecują naturalne boostery testosteronu w pigułce. Niestety, wiele z nich to placebo w kolorowych opakowaniach;

• kliniki anti-aging – często oferują testosteron bez właściwej diagnostyki, bez nadzoru, bez rzetelnej informacji o konsekwencjach;

• czarny rynek sterydów – zdesperowani młodzi mężczyźni, zniechęceni brakiem zrozumienia wśród lekarzy, w poszukiwaniu szybkich efektów na siłowni sięgają po nielegalne substancje;

• guru stylu życia – każdy ma swój patent na podwyższenie testosteronu: zimne kąpiele, posty, medytacje, dieta mięsna. Część z tego działa, ale nie na każdego.

Co zatem działa?

Cóż, nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania. Każdy mężczyzna to inna historia, inne problemy, inne potrzeby. Ale jest coś, co łączy wszystkie skuteczne podejścia: kompleksowość i indywidualizacja. Ta książka to mapa drogowa przez labirynt współczesnej męskości. Nie obiecuję, że będzie łatwo. Obiecuję, że będzie skutecznie. O ile jesteś gotowy na prawdziwą pracę nad sobą.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij