-
nowość
Surfer - ebook
Surfer - ebook
Lampa nad biurkiem Miguela zaczęła migotać dokładnie o 3:17 nad ranem. Nie po raz pierwszy i nie ostatni — stary neon, który uratował z demolki klubu surfingowego w Nazaré, miał własny rytm, własne humory. Miguel nazywał go "oddechem domu". Dziś ten oddech był nierówny, przerywany, jak u kogoś, kto dusi się we śnie. Siedział przy biurku od dziewiątej wieczorem. Przed nim leżały kartki — kremowy papier fakturowany, kupowany zawsze w tym samym sklepie na Calçada do Combro, pachnący lnem i czymś, co przypominało mu dzieciństwo. Pióro wieczne Montblanc, prezent od ojca na osiemnaste urodziny, spoczywało pod palcami ciepłe od dotyku. Miguel nie pisał. Nie dzisiaj. Dzisiaj tylko patrzył na puste linie i próbował sobie przypomnieć, kiedy ostatnio cokolwiek napisał.
| Kategoria: | Horror i thriller |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 229 KB |