Świat można jeść w każdym miejscu. 14 - Ebook (Książka EPUB) do pobrania w formacie EPUB
Fragment:

Świat można jeść w każdym miejscu. 14 - ebook

Oceń:
Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
ISBN:
978-83-64822-94-0
Język:
Polski
Rok wydania:
2017
Rozmiar pliku:
880 KB
Zabezpieczenie:
Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Cena Virtualo
34,90
Cena w punktach Virtualo:
3490 pkt.

Pełny opis

Czternasty tom Utworów zebranych Mirona Białoszewskiego zawiera blisko sześćset niepublikowanych i rozproszonych wierszy i tekstów kabaretowych z ostatniego okresu twórczości poety. Większość nie była nigdy wcześniej udostępniana czytelnikom. Te, które zachowały się wyłącznie w postaci nagrań recytacji autora, udostępniamy w formie dźwiękowej [informacja i kod QR w środku].

Zebrane tu teksty, pisane równolegle z utworami drukowanymi w ostatnich książkach poetyckich Białoszewskiego, stanowią ich naturalne dopełnienie. Wiele z nich to nieznane dotychczas elementy cyklów, które weszły w skład późnych tomików. Odnajdujemy tu rozpoznawalne motywy i wątki: drobne codzienne epifanie, poetyckie zapisy doświadczeń związanych z przeprowadzką do bloku na Chamowie i obserwacją świata widzianego z nowego miejsca, relacje z wizyt w dawnym mieszkaniu przy placu Dąbrowskiego i u matki w Garwolinie, opisy snów, migawki z podróży do Egiptu, a także groteski i skecze kabaretowe, w większości należące do cyklu „Kabaret Kici Koci”. Część wierszy stanowi poetyckie opracowanie wątków znanych dotąd jedynie z prozy dziennikowej Białoszewskiego. Teksty pochodzą z różnych źródeł – z archiwów prywatnych, Muzeum Literatury, Biblioteki Narodowej oraz z archiwum PIW-u.

Spis treści

 

 

Na osobność, na tę chcianą

Odczepić się [cykl]

19 lipca 1975. Odwiedziny starego mieszkania [cykl]

Pani Liza

Berbera

Nowe cztery strony świata z Chamowa

Wróciłem i w okno...

Żeby złowić uniesienie

Szare zielone miotłowce

A kiedy nie jestem tam na nowym...

Patrzeć w oddalenia

Uczta gazetowa

Rwanie piękności

Rodowodowo

Zupełnie z przypadku

Letnie siły [cykl]

Data w oknie [cykl]

Data w oknie: podejść, jechać [cykl]

Będą nas malowali [cykl]

Wyglądanie stworzenia

Przesuwa się...

Wyjrzenie stworzenia

Do dnia

Jest em nie znika

Ale tam!

Się jest

(samo się lata...)

Słońce, pętla tramwajowa. Zmęczenie. Ona opowiada mi

Dokończenie na pętli

Zabieganie o trwanie i wyjście [cykl]

A jak cisza nie

za mach jeden grudniowy

Dawniej konstruowałeś

Wydłubuję

Garwolin i z powrotem [cykl]

Zimna planeta [cykl]

Śnieg pada

Dowcipy pana Juliana u mnie

Szaro

Gałąź choinkową

Nowy Rok [cykl]

Święte tańce [cykl]

(Bycie to odwaga...)

Przechyły [cykl]

Na Chłodnej

(zza ścian, z gór...)

rano

trzeci

Nie brać własnej śmierci za poważnie

( I co? Tak lecicie...)

Nad mrówkowcem korytarz

Wylądowali?

Epoki, meble, przejścia

Niezgodność umowności

Kawalerkę na Saskiej Kępie zamienię na ponure, brzydkie mieszkanie w Śródmieściu

(Mgielne dnienie...)

Na przystanku obrócić się i

W autobusie

Od iii do uyy i do eżeli [cykl]

Bzyk [cykl]

Letnie półwiersze czyli tropikalne noce [cykl]

Chodzi się [cykl]

Pokój, ja, w kwadrat, kołuję

Pora złych snów [cykl]

Chodzę znów na stare śmiecie

Zimowe półwiersze [cykl]

Rozprawianie

Śnieg [cykl]

Dziś we śnie odbiłem się

(niebo macha wronami...)

(chodzę...)

(dnienia...)

wspólnotki

literówka

(Gwiazdy latają...)

śpło powiększające

Noc za oknem i za drzwiami [cykl]

Sny [cykl]

Niedzielojda [cykl]

Niewidoma Jadzia

Wiosenna słabocha [cykl]

Sen

Sen na siebie

Kocie lato (1)

Kocie lato (4)

(kościół stary brzydki...)

Stróżki z oczami

(przyjechała Mama z Garwolina...)

(mówi że nie żyje...)

(w niebie kłębiasto...)

(m. stoł Wwa stołówk mblość...)

(kurzo dużo podomek podwórzo...)

(Ci z tej instytucji...)

Pieśń bez sów

(przyszła proza do woza...)

Kto idzie?

(to nie tak dobrze...)

Sroka z nieba

W słupku słońca rozpęd

Dociekania

Podstarzała do podstarzałego przy stołach

(idę bez ludzi...)

Bajka prosto z łóżka też

Wiersze na błysk [cykl]

Powronne [cykl]

(wiersz wlecze ciąg...)

Dorabianie się

Zima blokowa [cykl]

Podfruwaje [cykl]

Wiersze korytarzowe [cykl]

Korytarzowiec [cykl]

Nowa dzielnica ze źródłogonem

Sprzed świąt

Życie rusza [cykl]

(aż do wymyślonych świń)

Wyrywki [cykl]

Wyrywania [cykl]

Wyrwy i wyrywasy [cykl]

Dojazd do zawieszenia [cykl]

Awanturki [cykl]

Na czubkach traw [cykl]

Działka duszy [cykl]

Macedonia

Macedonia babska

Macedonia święta

Macedonia krowia

U siebie w Polsce po podróży

Fafultety [cykl]

Kantata 50 (J.S.B.)

F [cykl]

(Klabzdry ZAIKS-u, larwy listopada...)

Znajomi

Zasłyszane w Sopocie wiecz. ulica

Sitko Mickiewicza

Faramuszki [cykl]

Faraonuszki wiersze przedegipskie [cykl]

Fatygi [cykl]

Niewidoma stoi w oknie

wiersz za niewidomą

Faramuchy [cykl]

Wycieczka do Egiptu [cykl]

(nieskończoność...)

(tańczy niebo na czubkach piramid...)

(za Garwolinem pole, szaro...)

(Królowa Hatszepsut...)

Białe wiersze od śniegu [cykl]

Dobrzenia [cykl]

(odkręcone...)

Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne [cykl]

Wiersze na wyjazd [cykl]

(szklana rotunda z ludźmi i pieniędzmi...)

Wiersz do obrazów Le. So.

Wiersze dla Le. So. [cykl]

Względność

Wiersze przelotne [cykl]

Wiersz po wierszu

Wiersze cofane i wybiegające:

cofy z podróży macedońskiej [cykl]

W ogrodzie dochodzeń

Wyblakli macedońscy święci z krzyżami na sobie

Spotkanie aż w Macedonii 168

Wiersze cofane i wybiegające: wybiegi na letnisko [cykl]

Wiersze bez bicia [cykl]

Bicia w drzwi

(na jesieni wieczorem...)

Wiersze wykapane [cykl]

(Jestem nad morzem...)

(tłoczy się szafa na ból głowy...)

(A za oknem...)

(z namysłów, zamysłów...)

(świt...)

śpiewaczki

Moce nocy [cykl]

(Życie rzecz zwyczajna...)

Garwolin w zimie [cykl]

Naoliwione koło informacji

Słyszałki [cykl]

Nos w noc [cykl]

Pstryk [cykl]

(nagle jestem łowiony...)

(ja międzyplanetarny?...)

(Idę na przezroczyste płoty...)

(jest na niebie...)

(dusza idzie...)

(dreszcze gwiazdami biją do nosa...)

Przejrzenie

(Żółty zmierzch...)

Bury zmierzch wypukły deszcz schody

(leżę pod lampą...)

(niedobrze mi? czy dobrze?...)

Ciemno, płacz dziecka? Cisza

(pbea pba...)

Czerwcowe liźnięcie Różyckiego

Ucieczka przed bezwczasem

Letniskowiec 1

Letniskowiec 2

(gryzie ziemię...)

Niebeztroska ballada o Le.

Duch dotykalny (Jot opowiada)

(marzeniem lenistwa jest niebyt...)

(naprawiać bieg zdarzeń?...)

(wysiądą na Marsie...) 217

Rosja

(w zamieszaniu...)

Kosmos

Chód pojedynczości

Mucha [2]

(Lu. do mnie...)

(bez czego się jeszcze da?...)

(Ilu od ciszy poległo?...)

Spójrzcie w nocne niebo, tkwi

Pani Hala relacjonuje

(przelecieć...)

Gorączka głowy od życia

Z wierszowego garażu

(Na osiedlu...)

(pustka czarno...)

Sny w gościach (2)

Strojenie się na żarty

Lilie odwrotne

Wielki sen

(stany wojenne...)

(wieczność sypie kwiatami...)

(tren na sen...)

Jak się uwolnić od szajki?

Dzienny sen 1 sierpnia 1982

(wiatr wył...)

Blok naprzeciw legendy

Właścicielka burego kota i kotki w łaty, niedorosłej znajdy opowiada

(stuletnia rocznica...) 234

Ballada z zakończeniem jak gdyby nie na temat, ale tak się zdarza

(Nałogowo miała rację...)

(na linie...)

Pochwała torby

(otwór drzwi...)

szczegóły marznięcia

(smugi...)

Dwuwiersz przyśniony

(serce wróciło do domu...)

(Wiatr wieje...)

Pan Ursyn

Pani Jadźwinka

Pani Jadźwinka (toczy samomowę)

Wiersze ciotki Anieli [cykl]

wczas

(ogony są od stania...)

Wiersze baby z bloku [cykl]

Wiersze roznosiciela mleka [cykl]

Pani Mrówcia

Wiersz Władysława Gomułki

(Nie ma zapałek, sera, mydła...)

Nagrobki na kopki

(byłem-łemby-byłem...)

PDB

Jadzia w hożym młynie czyli depresja uszczęśliwiona

Geistliche Konzert (Śpiewy duchowe)

Kabaret Kici Koci: wiersze Kici Koci wynajmującej barany i robiącej na drutach kiecki [cykl]

Kabaret Kici Koci [cykl]

Jazda do Falenicy (na wigilię do podwarszawskich semiotyczek)

Nowa peruka

Ple-ple

(Rury i krany...)

(Kicia Kocia na melodię Posłałam ja Grzegorza)

Kicia Kocia, Sybilla i Bł. Siwula

Prze

(Stresa: ząb)

(Sybilla w progu do Kici Koci)

(Kicia Kocia siedzi pośrodku zimnego mieszkania...)

(Stresa siedzi u siebie w bloku)

(mamy już na górnym korytarzu...)

Transcendcentrala

Wylot (utwór naukowo-sceniczny)

(profesor Misia powraca przez morze...)

Jak trzy Eumenidy wybrały się do trzech Hesperyd

(na falach burej ulicy...)

Aneks. Nowo odnalezione niepublikowane prozy

[Jak się dzieci rodzą?]

Babcia pra

[Moja babka Bronisława]

[W Wielki Piątek na placu Dąbrowskiego]

[Muzyka porywa do słuchu, do tańca]

Leszek o sztuce i rozmowy moje z Leszkiem o sztuce

Utwory zachowane wyłącznie w formie nagrań

Zakradam się do okna

Boże Narodzenie, leżę

Trzeba się ustać w sobie

Szum

Leje, odbiciami

Mucha uciekła

Wylot

Piosenka

Tropikalne noce, nagle

Przebudził mnie szum i błyski

Parno, czekam w dużej ulicy

Śpiewam na cały głos

Szósta rano, widok

29 lipca, piąta rano

Mostek, wysiadam

Nim rano się rozejrzało

Korytarz nad wszystkim

Sznurki dreszczu

Mgło, mokro, wronio

Piękności

Śnieg [2]

Po śniegu

Wpada przez okno

Kręcona muzyka

Niewidomą i pana Medora

Szarobłysk

Pee, ten pion

Bolesław wstadliwy

Jedna w biurze

Blok inny

Największy rym

Po 10 godzinach pędzącego deszczu

Padało jak za Noego

Znów lecą chmury

Przeżywamy zalewy ulew

U Bacha rytmy do pary

Piosenka placu do tańca

Wczasy w Oborach

Zimno-ciepło, środa 11 sierpnia

Piątek, raniutko

Niedziela 15 sierpnia

Środa

Niedziela 22 sierpnia

Poniedziałek

Środa 25 sierpnia

30 sierpnia

z 31 sierpnia na 1 września

3 września

9 września

Nota od wydawcy

Źródła tekstów. Uwagi

BESTSELLERY