-
nowość
Świat oczami Otisa - ebook
Świat oczami Otisa - ebook
Poznaj Otisa – niesamowitego sznaucera, który zaprasza Cię do swojego świata pełnego przygód, miłości i psiego zrozumienia. Małe i duże, zwykłe i niezwykłe przygody, które przeniosą Cię do świata widzianego z perspektywy czterech łap i psiego nosa. Oto historia o miłości, przyjaźni i psich marzeniach, która przypomni Ci, jak ważne są małe rzeczy w życiu i jak wielką radość potrafi przynieść obecność ukochanego zwierzaka i ukochanego człowieka. Ta książka to ciepła, pełna humoru i wzruszeń opowieść, która z pewnością zachwyci zarówno młodszych, jak i starszych czytelników.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Dzieci 6-12 |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 2,1 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Świat Otisa to nasza pierwsza książka opowiadająca o przygodach i przemyśleniach naszego przyjaciela, wspólnika wygłupów i obrońcy rodziny – czarnego Sznaucera Otisa.
Pomysł na książkę nasunął się Bartkowi, kiedy siedzieliśmy razem któregoś jesiennego wieczora i, jak to bywa zwykle, kiedy dziecko powinno się położyć, ale uznaje, że ma jeszcze mnóstwo do opowiedzenia, bo nie chce spać, toczyliśmy rozmowy o rzeczach najważniejszych. Bartek opowiadał najśmieszniejsze historie, które zapamiętał z przeczytanych niedawno książek o psie – Elfie. Bartek dopiero zaczął przygodę z samodzielnym czytaniem książek, a opowieści o Elfie dosłownie pochłonął, przeżywając każdą z nich całym sobą.
Bartek stwierdził, że nasz pies jest równie śmieszny i interesujący i w tym samym momencie zaczął opowiadać kolejne przygody naszego psa. Spisaliśmy je wspólnie i tak stworzyliśmy tę książkę.
Mamy nadzieję, Drogi Czytelniku, że oczami wyobraźni zobaczysz naszego przyjaciela i zaśmiejesz się kilka razy słysząc jego opowieści.
Rozsiądź się wygodnie i zajrzyj do naszego świata – świata Otisa, zapraszamy!
Bartek (8l) i jego Mama, AlaROZDZIAŁ 1HEJ JESTEM OTIS
Hej, jestem Otis, pewnie mnie nie znacie. Jestem czarnym Sznaucerem a ludzie dopowiadają do tego dziwne słowo – „miniaturowym”… to zupełnie bez sensu bo ja aż taki mianiaturowy, to nie jestem. Miniaturowe to są te małe Yorki czy inne ratlerki, a nie ja!
Na początek chwilkę wam o sobie opowiem, żebyście mogli sobie mnie dokładnie wyobrazić. Jestem cały czarny, choć nie tak całkiem cały, bo broda mi się dziwnie brązowa robi. Mam cztery łapy, uszy, oczy ogon i mega super wypasiony nos. Mój nos nadaje sens mojemu życiu. To on wskazuje mi drogę w ciekawe miejsca, gdzie znajduję smaczne przekąski na spacerze, to on pozwala mi się dogadywać z kumplami – zostawiamy sobie wiadomości na drzewach i krzakach, które rozumiemy tylko my.
Aaaaa jeszcze coś – mam super szczek! Moi ludzie mówią, że to moja „super moc”, bo szczekam często i głośno, choć nie zawsze wiem tak do końca czemu szczekam, ale szczekanie dla samego szczekania też jest superowe!