-
nowość
Światła z gór Krety - ebook
Światła z gór Krety - ebook
Przyjechałem na Kretę pod koniec października, kiedy tłumy już opadły, a słońce wciąż grzało na tyle mocno, żeby nie żałować lata. Miałem trzydzieści siedem lat, rozwód za sobą, pracę, której nienawidziłem, i pustkę w środku tak wielką, że aż bolesną. Wynająłem mały domek w wiosce Ano Meros, w górach, kilkanaście kilometrów od morza. Wioska była stara, kamienna, z wąskimi uliczkami i kościołem na środku placu. Mieszkało tam może sto osób, głównie staruszków, którzy siedzieli na ławeczkach i patrzyli w przestrzeń, jakby czekali na coś, co nigdy nie nadejdzie. Pierwszego wieczoru wyszedłem na taras. Przede mną rozciągały się góry – surowe, dzikie, pokryte szarozieloną roślinnością, którą miejscowi nazywają fryganą . Słońce zachodziło, malując niebo na pomarańczowo i fioletowo. A na zboczach, w oddali, zaczęły pojawiać się światła.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 191 KB |