-
nowość
Szczebioty - ebook
Szczebioty - ebook
Pierwsze, co pamiętam, to nie twarz matki, nie zapach domu, nie światło wpadające przez okno. To dźwięk. Cienki, wysoki, nieustanny – szczebiot. Ptaki za oknem budziły się zawsze przed świtem i zaczynały swoje opętane litanie, jakby świat bez ich głosu nie miał prawa istnieć. Leżałem w łóżku, mały, może czteroletni, i słuchałem. Nie rozumiałem słów, ale rozumiałem melodię – była niespokojna, pospieszna, jakby ptaki bały się, że słońce nie wzejdzie, jeśli one nie zaśpiewają. I może miały rację. Może słońce wschodzi tylko dlatego, że ktoś o nie prosi.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 90 KB |