Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Tajemnice Mezopotamii - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
10 września 2026
6400 pkt
punktów Virtualo

Tajemnice Mezopotamii - ebook

Selena Wisnom zaprasza w podróż po starożytnej bibliotece. W programie: spotkania z mieszkańcami Mezopotamii i wciągająca opowieść o tym, jak ludzie przed tysiącami lat widzieli i rozumieli świat.

Aszurbanipal, ostatni wielki władca Asyrii, stworzył bibliotekę, w której zgromadził niemal całą wiedzę swoich czasów zapisaną pismem klinowym na glinianych tabliczkach. Interesowały go zarówno pradawne tradycje religijne i literatura, jak i najnowsze odkrycia w dziedzinie medycyny i magii. Gdy jego imperium upadło, biblioteka została spalona, ale gliniane tabliczki przetrwały. Tysiące lat później wiktoriańscy archeolodzy pracujący na terenie dzisiejszego Iraku zaczęli wydobywać je z ziemi.

Selena Wisnom zalicza się do grona zaledwie kilkuset ekspertów, którzy potrafią je dziś odczytać. W swojej książce opowiada o tym, co udało się znaleźć w bibliotece. Przytaczając treść tabliczek, przywołuje ludzi sprzed tysięcy lat. Przedstawia nam Aszurbanipala i jego rodzinę, a także skrybów, astrologów, lekarzy i kapłanów. Opowiada o tym, czego dziś możemy się dowiedzieć z tabliczek na temat świata naszych starożytnych przodków. Jak się okazuje, tak samo jak my dzisiaj, mieszkańcy Mezopotamii również martwili się o pracę, zazdrościli innym i nawiązywali bliskie przyjaźnie, a przede wszystkim dociekali sensu życia. Wisnom zaprasza nas do świata, w którym magia stanowiła nieodłączny element codzienności, bogowie w snach przemawiali do ludzi, a tajemnice wszechświata można było odczytywać za pomocą zabaw słownych. Autorka opowiada również, jak mity Mezopotamii znalazły odbicie w przekazie Starego Testamentu.

„Tajemnice Mezopotamii” to nie tylko opis wspaniałego znaleziska, ale także porywająca opowieść o pierwszych cywilizacjach.

Selena Wisnom studiowała filologię klasyczną, a uzyskała doktorat z zakresu studiów nad pismem klinowym. Jej prace dotyczyły poezji babilońskiej, a równolegle z badaniami naukowymi napisała trylogię sztuk osadzonych w realiach starożytnej Asyrii. W październiku 2016 roku została wybrana na Junior Research Fellow w The Queen’s College w Oksfordzie. Następnie wykładała asyriologię na Uniwersytecie w Cambridge. W 2020 roku dołączyła do University of Leicester jako pierwsza wykładowczyni dziedzictwa Bliskiego Wschodu.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Historia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8444-709-3
Rozmiar pliku: 11 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

OGÓLNY ZARYS DZIEJÓW MEZOPOTAMII

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
POŁUDNIOWA MEZOPOTAMIA PÓŁNOCNA MEZOPOTAMIA

3500–3100 p.n.e.

Powstanie Uruk, pierwszego miasta

ok. 3400 p.n.e.

Wynalezienie protopisma klinowego

ok. 2900–2350 p.n.e.

Wczesny okres dynastyczny (pierwsi królowie, ekspansja sumeryjskich państw-miast)

2350–2150 p.n.e.

Okres staroakadyjski (Sargon Wielki wstępuje na tron w 2334 roku p.n.e. i buduje pierwsze imperium mezopotamskie)

2112–2004 p.n.e.

Okres III dynastii z Ur (scentralizowane państwo sumeryjskie)

2004–1595 p.n.e. 2000–1600 p.n.e.

Okres starobabiloński (wymiera język sumeryjski, jego miejsce zajmuje akadyjski) Okres staroasyryjski (liczne świadectwa handlu międzynarodowego, przyczółki handlowe na terenie Turcji)

1792 p.n.e.

Objęcie władzy przez Hammurabiego (twórcę pierwszego imperium babilońskiego)

1595–1155 p.n.e.

Okres średniobabiloński (Babilon zostaje złupiony przez Hetytów, miasto wpada w ręce Kasytów)

1365–1056 p.n.e.

Okres średnioasyryjski (Asyria znacznie powiększa swoje terytorium)

ok. 1200 p.n.e. ok. 1200 p.n.e.

Upadek wielu państw na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego; rozpoczynają się „wieki ciemne” – ze względu na brak źródeł pisanych Upadek wielu państw na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego; rozpoczynają się „wieki ciemne” – ze względu na brak źródeł pisanych.

Asyria słabnie, a jej terytorium kurczy się do pierwotnych rozmiarów

1155 p.n.e.

Elamici niszczą Babilon. Władzę nad miastem po raz kolejny obejmuje rdzenna dynastia

911–609 p.n.e.

Okres nowoasyryjski (Asyria znów rośnie w siłę)

626–539 p.n.e. 612 p.n.e.

Okres nowobabiloński (Nabopolassar uwalnia się spod jarzma asyryjskiego i ustanawia w Babilonie własną dynastię) Upadek Niniwy

539–331 p.n.e.

Okres perskich rządów w Mezopotamii (kończy się w momencie zajęcia Babilonu przez Aleksandra Wielkiego)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------CHRONOLOGIA NAJWAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ OPISANYCH W KSIĄŻCE

Lato 705 roku p.n.e. – Sargon II ginie na polu bitwy

Lipiec 705 roku p.n.e. – naczelny skryba Nabu-zuqup-kenu kopiuje tabliczkę XII Eposu o Gilgameszu (por. rozdział 7)

Lipiec 705 roku p.n.e. – Sennacheryb obejmuje tron (15 dni po śmierci Sargona)

Listopad 689 roku p.n.e. – Sennacheryb niszczy Babilon

W kolejnych latach Sennacheryb wznosi świątynię Aszura na wzór babilońskiej świątyni Marduka (por. rozdział 2)

Styczeń 680 roku p.n.e. – Sennacheryb ginie z ręki skrytobójcy

Marzec 680 roku p.n.e. – na tron wstępuje Asarhaddon

Maj 672 roku p.n.e. – Aszurbanipal przyjmuje koronę książęcą jako następca tronu Asyrii, Szamasz-szuma-ukin przyjmuje koronę książęcą jako następca tronu Babilonii

672 lub 671 rok p.n.e. – siostra Aszurbanipala pisze do jego młodej żony i wyrzuca jej słaby poziom opanowania pisma klinowego (por. rozdział 1)

Koniec 671 roku p.n.e. – wychodzi na jaw spisek przeciwko Asarhaddonowi

Marzec 670 roku p.n.e. – spisek zostaje udaremniony

Kwiecień–czerwiec 670 roku p.n.e. – stan zdrowia Asarhaddona istotnie się pogarsza

Kwiecień 670 roku p.n.e. – zrozpaczony król dopytuje swojego lekarza, Urad-Nanayę, dlaczego jego choroby nie da się zdiagnozować ani uleczyć. Stan zdrowia króla budzi największe zaniepokojenie na początku maja. Wtedy to doradcy gremialnie proszą go, aby zaprzestał postu i wyszedł z izolacji. Lekarz czyni mu wyrzuty z powodu całkowitego braku zaufania do innych ludzi (por. rozdział 4)

Czerwiec 670 roku p.n.e. – na zdrowiu podupada królowa matka

Czerwiec 670 roku p.n.e. – królewski egzorcysta Adad-szumu-utsur odprawia nad królową matką rytuał przeciwko czarom (por. rozdział 3)

Marzec 669 roku p.n.e. – astrolodzy kłócą się o to, czy dostrzegli na niebie wschodzącą planetę Wenus czy Merkurego (por. rozdział 6)

Listopad 669 roku p.n.e. – Asarhaddon umiera. W następnym miesiącu na tron Asyrii wstępuje Aszurbanipal

Marzec/kwiecień 668 roku p.n.e. – Szamasz-szuma-ukin wstępuje na tron Babilonu

664 rok p.n.e. – Elamici atakują Babilonię

Aszurbanipal wypiera ich z Babilonii. Tron elamicki przejmują uzurpatorzy, a jego prawowity dziedzic ucieka do Niniwy, gdzie przez dziesięć lat korzysta z opieki Aszurbanipala. Napięcie narasta i ostatecznie w 653 roku p.n.e. dochodzi do bitwy pod Til-Tubą (por. rozdział 8)

Wrzesień 653 roku p.n.e. – Aszurbanipal pokonuje Elamitów w bitwie pod Til-Tubą

Maj 652 roku p.n.e. – Szamasz-szuma-ukin występuje przeciwko Asyrii. W tym samym roku wybucha wojna

20 października 651 roku p.n.e. – wróżbita Dannaya spogląda w owcze wnętrzności, żeby ustalić, czy Szamasz-szuma-ukin ucieka do Elamu (por. rozdział 5)

Jesień/zima 648 roku p.n.e. – wojna kończy się zajęciem Babilonu przez Aszurbanipala

Po zwycięstwie Aszurbanipal odprawia rytuał lamentacyjny nad losami Babilonu, aby przebłagać bogów (por. rozdział 9)

Jesień 647 roku p.n.e. – Aszurbanipal atakuje Elam i niszczy Suzę

631 rok p.n.e. (?) – Aszurbanipal umiera

323 rok p.n.e. – Aleksander Wielki umiera w Babilonie

Babilońscy uczeni próbują go ratować, odprawiając pradawny rytuał zastępstwa dla króla (por. Epilog)OSOBY DRAMATU

Asyryjskie imiona są długie i skomplikowane, ponieważ każde z nich ma charakter miniaturowego zdania. Na przykład imię Aszurbanipal to w istocie uproszczona wersja oryginalnego „Aszur-bani-apli”, co oznacza „Bóg Aszur jest twórcą jego dziedzica”. Wiele imion przyjęło się używać w ich biblijnej formie. Nawet w wersji uproszczonej brzmią dla nas dziwnie, ale i tak wydają się przystępniejsze niż asyryjskie oryginały, dlatego jeśli krótsze odpowiedniki funkcjonują, to się tu nimi posługuję. Imiona uczonych, którzy nie są aż tak znanymi postaciami, przytaczam w wersji asyryjskiej.

RODZINA

Aszurbanipal

Król-uczony, który patronował bibliotece. Często nazywany ostatnim wielkim królem Asyrii. Rządził w latach 669–631 p.n.e.

Sargon II

Sargon II był pradziadkiem Aszurbanipala i założycielem dynastii. Jego śmierć w bitwie w 705 roku p.n.e. była dla Asyrii wielkim ciosem.

Sennacheryb

Sennacheryb był dziadkiem Aszurbanipala i podobnie jak on miał trudne relacje z Babilonem. Gdy jego pierworodny syn został stamtąd porwany, a następnie zabity, Sennacheryb bardzo to przeżył. Zemścił się, obracając Babilon w perzynę.

Naqia

Naqia była babką Aszurbanipala, żoną Sennacheryba. Jej imię po aramejsku oznacza „czysta”, co może sugerować, że wywodziła się nie z Asyrii, ale z jednego z krajów zachodnich. Była jedną z najważniejszych kobiet w asyryjskiej polityce. Co nietypowe dla tamtych czasów, uczestniczyła na co dzień w sprawowaniu rządów, odbierała też od uczonych listy w sprawach wagi państwowej.

Asarhaddon

Asarhaddon był ojcem Aszurbanipala. Nękała go nieznana choroba i prześladowały liczne spiski. Przypisywano mu skłonność do popadania w paranoję, bo wielokrotnie pisał do swoich doradców, dopytując o różne omeny. Niewykluczone jednak, że to właśnie dzięki temu zdołał utrzymać się na tronie – być może więc zamiast o paranoi należałoby jednak mówić o skrupulatności.

UCZENI

Balasi

Balasi był naczelnym uczonym na dworze Aszurbanipala, a wcześniej czuwał nad jego edukacją. Parał się przede wszystkim astrologią, ale miał też niezłą orientację w kwestii innych omenów i rytuałów. Z królem łączyła go bliska osobista więź, więc mógł przedstawiać mu swoje opinie swobodniej niż większość dostojników.

Adad-szumu-utsur

Naczelny egzorcysta Asarhaddona, który potem działał także na dworze Aszurbanipala. Wywodził się z rodziny królewskich ekspertów. Jego syn Urad-Gula również był egzorcystą.

Urad-Nanaya

Asarhaddon cierpiał na tajemniczą chorobę, której nikt nie potrafił zdiagnozować ani wyleczyć. Urad-Nanaya jako naczelny lekarz dworu został obarczony niewdzięcznym zadaniem dokonania niemożliwego.

Dannaya

Dannaya był jednym z wielu dworskich wróżbitów, którzy specjalizowali się w interpretacji omenów odczytywanych z wnętrzności owcy. Był eunuchem, co nietypowe dla przedstawicieli jego profesji – ponieważ zwykle bezpośrednio do bogów mogli zwracać się tylko ludzie doskonali pod względem fizycznym.

Nabu-zuqup-kenu

Naczelny uczony Sargona, wywodzący się ze znamienitej linii królewskich doradców. Ojciec Adad-szumu-utsura. Oddawał się refleksji nad śmiercią króla, kopiując tabliczkę XII Eposu o Gilgameszu.

Nabu-zeru-iddina

Kapłan lamentacyjny, którego zadanie polegało na codziennym wyśpiewywaniu rytualnych tekstów w świątyni, a także odprawianiu szczególnych lamentacji, gdy na przykład zbliżało się zaćmienie. Ojciec Nabu-zeru-iddiny służył jako kapłan lamentacyjny na dworze Asarhaddona, a swoje umiejętności przekazał synowi.PRZEDMOWA

Niniwa, 612 rok p.n.e. Nadworny skryba spogląda ze szczytów cytadeli na napastników, którzy wlewają się do miasta niczym fala powodziowa. Zastępy żołnierzy kroczą naprzód z tarczami czerwonymi od krwi powalonych po drodze obrońców. Rydwany wspinają się w jego kierunku po zboczu wzgórza, mkną niczym błyskawice przez ulice i rynki w kierunku pałacu1.

Gdy to się dzieje, tabliczki tkwią na swoich miejscach na półkach, w równych rzędach. W miarę jak hałas narasta i odległy syk przeistacza się w potężny grzmot, daje się w nim wyróżnić także trzask płomieni. Przez szparę pod drzwiami do środka przedostaje się dym, a wkrótce potem ogień pokonuje ostatnią przeszkodę i zaczyna wspinać się po ścianach w kierunku cedrowych belek pod sufitem. Dach się zapada, a słodki zapach płonącego drewna miesza się z goryczą smoły. Jak w akcie ofiarnym biblioteka ulega przemianie w piec do wypalania gliny. Temperatura rośnie, więc tabliczki w końcu twardnieją, a zapisane na nich słowa utrwalają się, jakby zostały wyryte w kamieniu. Gdzieniegdzie żar przemienia glinę w bulgoczącą masę, która potem przekształci się w szkło.

Wszystkie budynki już płoną, więc skryba rzuca się do ucieczki. Ogień jednak nie pochłonął jego wiedzy. Gdy piekło w końcu zastygnie, pośród ruin zalegną sterty wypalonych tabliczek. Potłuczone jak garnki, wymieszane z resztą szczątków, z czasem pokryją się pyłem i będą tam spokojnie leżeć. W pożarze straciły dom, ale zyskały nieśmiertelność. Stwardniały, żeby trwać w ziemi w oczekiwaniu na szpadel archeologa.

Blask Niniwy zgasł. Niektórzy pamiętali ją potem jako cel podróży starotestamentowego proroka Jonasza, którego połknął wieloryb. Wielu zapewne kojarzy ją ze szkodami wyrządzonymi przez tak zwane Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie, czyli ISIS, bo relacje z aktów wandalizmu zostały dumnie rozesłane na cały świat. Kiedyś jednak była ona najwspanialszym miastem na całej planecie, siedzibą potężnego imperium i bogatym ośrodkiem artystyczno-kulturalnym.

W ostatnich dekadach Irak wiele wycierpiał z powodu wojen, tracąc także znaczną część swojego historycznego dziedzictwa. Media donosiły o grabieżach w muzeach i bezczeszczeniu stanowisk archeologicznych. Przedstawiano nam filmy ukazujące buldożery i eksplozje w miastach. Te obrazy mogły prowadzić do wniosku, że resztki historii uległy całkowitej destrukcji i nic nie ocalało. Tymczasem pomimo gigantycznej skali zniszczeń nadal dysponujemy wieloma cennymi źródłami. W samej tylko Niniwie w latach 1846–1990 pracowało wielu specjalistów z Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych i Iraku. Archeolodzy powrócili na stanowiska w 2019 roku, aby na nowo podjąć prace konserwatorskie i kontynuować wykopaliska. Państwo Islamskie starało się zniszczyć na oczach świata najwspanialsze zabytki znajdujące się na jego terenie – między innymi skrzydlate byki strzegące bram Niniwy – ale w Iraku prace archeo­logiczne trwają na ponad dziesięciu tysiącach stanowisk, z których wiele obronili miejscowi mieszkańcy, dumni ze swojego dziedzictwa. Zresztą nawet ISIS, niszcząc grób proroka Jonasza na terenie niniwskiej cytadeli, wbrew swoim intencjom udostępniło światu znajdujące się poniżej nowe części asyryjskiego pałacu, w tym rzadki fryz ukazujący kobiety. Mając do dyspozycji bogate materiały zebrane przez wszystkie poprzednie ekspedycje oraz nowe doniesienia archeologów, możemy dziś snuć opowieść o tej niesamowitej cywilizacji nawet w szerszym zakresie niż kiedyś. Tak to już jest, że o aktach zniszczenia mówi się więcej i głośniej. Do większości z nas dotarły jedynie doniesienia o katastrofie, która się dokonała w rejonie Zatoki Perskiej. Tymczasem przez tysiące lat Irak był ważnym ośrodkiem pogłębiania, przekazywania i utrwalania wiedzy. Pora więc przenieść akcent z tragedii, która tam się rozegrała, na wielkie rzeczy, których udało się w tym miejscu dokonać. Pora mówić o cudach zamiast o katastrofach. Aby rozpocząć tę opowieść, przekroczymy próg wielkiej biblioteki, której blask przyćmiła dopiero Biblioteka Aleksandryjska, a która – w przeciwieństwie do niej – nie przepadła w odmętach dziejów, lecz dzięki wysiłkom badaczy przetrwała na półkach muzeum w Londynie. Mniej więcej dwa i pół tysiąca lat temu stanęła w płomieniach, ale paradoksalnie to właśnie dzięki temu dziś ciągle jeszcze możemy z niej korzystać.

Niniwa leży w północnym Iraku, na obrzeżach Mosulu. Przedmieścia współczesnego miasta wyrosły wokół pozostałości starożytnego. Z dawnej twierdzy niewiele pozostało, jedynie trawiasty pagórek z gruzami nad współczesnym miastem pośród domów i arterii komunikacyjnych. Trzeba jednak wiedzieć, że to właśnie w tym miejscu znajdował się niegdyś największy zbiór wiedzy w historii. To tutaj gromadzono wszystko to, czego udało się nauczyć w regionie zwanym Mezopotamią. Król Aszurbanipal zapragnął pomieścić pod jednym dachem całą wiedzę swoich czasów, więc zgromadził tu ponad trzydzieści tysięcy tabliczek. Przeczesywał imperium w poszukiwaniu kolejnych tekstów, które mógłby dołączyć do swojej kolekcji. W czasach pokoju nakazywał wykonywać kopie tekstów przechowywanych w świątyniach, w czasach wojny konfiskował prywatne kolekcje. W jego bibliotece znalazło się miejsce dla podstawowych dokumentów zarówno niezbędnych do rządzenia rozległym terytorium, jak i dla ezoterycznych rozważań wyjaśniających zasady przepowiadania przyszłości. Aszurbanipal gromadził wiedzę medyczną, od stomatologicznej po ginekologiczną, ale także modlitwy, pieśni i dzieła literatury. Jego biblioteka zawierała opisy zwycięskich bitew i starożytne słowniki, które dziś pomagają badaczom rozszyfrowywać zagadki pisma klinowego, pierwszego znanego systemu notacji w historii. W archiwum przechowywano listy wymieniane przez króla z jego doradcami, rządcami odległych prowincji i władcami innych państw, ale również dokumentację dotyczącą codziennych spraw pałacu i imperium. Ta biblioteka zapewnia nam absolutnie wyjątkowy i niepowtarzalny wgląd w rzeczywistość tamtej kultury, znajdujemy w niej bowiem nie tylko wielkie dokonania ówczesnych mędrców, ale także opowieści i opisy codziennych doświadczeń tych, którzy pisali do króla o tym, do czego ta wiedza im się przydaje.

Aszurbanipal zgromadził swoje zbiory w VII wieku p.n.e., ale wpisał się w ten sposób w znacznie dłuższą historię. Asyryjczycy zdawali sobie sprawę, ile zawdzięczają tym, którzy byli przed nimi, a jednocześnie tak samo intensywnie jak my myśleli o tym, aby zachować odwieczną mądrość dla potomnych. Biblioteka stanowiła więc nie tylko ilustrację bieżącego stanu wiedzy w czasach Aszurbanipala, ale także okno umożliwiające nam spoglądanie w znacznie odleglejszą przeszłość. Dzięki zachowanym w jej zbiorach tekstom sięgającym pradawnych czasów Sumerii i Babilonii lepiej rozumiemy blisko trzy tysiąclecia historii. Aszurbanipal rządził imperium nowoasyryjskim, które bynajmniej nie było pierwszą tego typu potęgą na starożytnym Bliskim Wschodzie. Dwa tysiące lat wcześniej na tych terenach – obejmujących dzisiejszy południowy Irak i północną Syrię – mieszkali Sumerowie, którzy budowali państwa-miasta. Następnie swoje królestwa powołali do życia Babilończycy i Asyryjczycy, który rywalizowali ze sobą o władzę. Pojęcie „Mezopotamia” ma charakter ogólny i odnosi się do całego tego obszaru oraz wszystkich ludów, które go zamieszkiwały w różnych momentach historii. W tym bardzo długim okresie wiele się zmieniało, ale też wiele elementów kultury udało się utrzymać i przekazać następcom. Historia tego regionu miała i ma duże znaczenie nie tylko dla Aszurbanipala i Bliskiego Wschodu, ale także dla całego świata, ponieważ w Mezopotamii dokonano wielu odkryć, które do dziś wpływają na nas w bardzo różnych – często zaskakujących – aspektach naszego życia. Dlatego też nie bez powodu mówi się o niej, że była „kolebką cywilizacji”.

To właśnie w Mezopotamii zaczyna się historia. Ma to bezpośredni związek z faktem wynalezienia pisma, czyli rewolucyjnej technologii umożliwiającej prowadzenie rejestrów, rozwój państwa i utrwalanie wiedzy. Mezopotamscy skrybowie pisali na glinianych tabliczkach, które były proste i tanie, a nadto niezwykle trwałe – dzięki temu dysponujemy dziś dużą liczbą źródeł, na podstawie których możemy badać te najwcześniejsze piśmienne społeczności świata. Szacuje się, że do tej pory udało się zgromadzić ponad pół miliona takich tabliczek. Zwykło się uważać, że na większości z nich nie ma nic ciekawego, bo to zwykle proste relacje zdarzeń albo rachunki. Rzeczywiście, takich treści zachowało się bardzo dużo i to dzięki nim dysponujemy rozległą wiedzą na temat mezopotamskiej gospodarki i przedsiębiorczości. Na tym jednak opowieść się nie kończy, ponieważ tabliczki zapisane pismem klinowym dokumentują niemal każdy aspekt ludzkiej egzystencji, począwszy od zwykłych listów wymienianych między sobą przez ludzi, a skończywszy na zaawansowanych obliczeniach matematycznych. To pozwala nam stwierdzić, że Mezopotamia stworzyła bogatą i złożoną kulturę, która w znacznej mierze znalazła odzwierciedlenie w bibliotece Aszurbanipala.

Ludność Mezopotamii posługiwała się różnymi językami, ale dominowały wśród nich dwa: sumeryjski (pierwszy potwierdzony język pisany) i akadyjski (tym zbiorczym pojęciem określa się nieznacznie różniące się od siebie, ale wzajemnie zrozumiałe dialekty babiloński i asyryjski). Wszystkie te języki korzystały z tego samemu sytemu zapisu w formie pisma klinowego, dokładnie tak samo jak różne języki europejskie – także te zupełnie ze sobą niezwiązane – mają swój graficzny wyraz w postaci liter alfabetu łacińskiego. Pismo klinowe znajdowało zresztą zastosowanie nie tylko w Mezopotamii. Korzystał z niego również język ugarycki na wybrzeżu Syrii, hetycki w dzisiejszej Turcji, urartyjski we współczesnej Armenii oraz elamicki i staroperski w dzisiejszym Iranie. Wpływ na sąsiednie kultury dowodzi siły i skali oddziaływania Mezopotamii w świecie starożytnym. O języku akadyjskim można wręcz powiedzieć, że pełnił funkcję międzynarodowego języka dyplomacji, w epoce brązu porozumiewali się nim królowie Egiptu, Turcji, Syrii i Lewantu.

Poza pismem Mezopotamia pozostawiła nam także inne dziedzictwo. To właśnie stamtąd wywodzi się wiele koncepcji, bez których trudno dziś wyobrazić sobie cywilizację. Jako przykład można podać choćby miasta, banki czy prawo. Godzinę dzielimy dziś na sześćdziesiąt minut właśnie ze względu na to, jakim systemem matematycznym posługiwali się mieszkańcy Mezopotamii. Gwiazdy na niebie po raz pierwszy połączyli w zbiory i nazwali Babilończycy. Asyryjczycy budowali akwedukty na długo przed Rzymianami, a Babilończycy wypracowali swoją wersję twierdzenia Pitagorasa na tysiąc lat przed narodzinami greckiego matematyka. Mezopotamia jest więc kolebką cywilizacji nie tylko w tym sensie, że to właśnie tam upatrujemy naszych początków, ale także dlatego, że potem przez ponad trzy tysiące lat oddziaływała na naszą wiedzę.

Przytaczana „kolebkowa” metafora budzi jednak pewne zastrzeżenie, w szczególności gdy skłania nas do postrzegania Mezopotamii jako cywilizacji prymitywnej. Łatwo pomyśleć, że skoro Mezopotamia była kolebką, to najpewniej pod względem zaawansowania w rozwoju zasadniczo ustępowała wszystkiemu, co nastąpiło po niej. W tej narracji ludy Mezopotamii wypracowały podstawy pewnych koncepcji, ale to dopiero Grecy czy Rzymianie nadali im właściwy kształt. Gdy w ten sposób kreślimy oś czasu, odruchowo sobie przyznajemy najwyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego, wychodząc z założenia, że jesteśmy spadkobiercami oświecenia i rewolucji przemysłowej, a nadto korzystamy ze zdobyczy fizyki kwantowej, filozofii postmodernizmu i internetu. Kto jednak przyjmuje taką perspektywę, ten popada w niebezpieczny samozachwyt i zbytnio zachłystuje się dokonaniami swoich czasów – i zaczyna patrzeć z góry na tych, którzy byli przed nim. Nie powinniśmy tego robić, ponieważ gdybyśmy porównali się z naszymi przodkami z odległej przeszłości w jakiejkolwiek konkretnej dziedzinie, musielibyśmy chylić czoło przed ich inteligencją. Babilońscy astronomowie potrafili wyznaczyć dokładne położenie dowolnej planety w dowolnym momencie w przyszłości, mimo że nie dysponowali żadnymi przyrządami. Tamtejsi lingwiści władali dwoma martwymi językami, którymi posługiwali się w swoich rozważaniach naukowych i religijnych na podobnej zasadzie jak Europejczycy – jeszcze do niedawna – greką i łaciną. Pierwsi rolnicy z Bliskiego Wschodu musieli się wykazać nie lada sprawnością, żeby stworzyć system nawadniania i dzięki niemu zapanować nad przyrodą w mało sprzyjających warunkach. Mieszkańcy Mezopotamii wykazywali się przemyślnością, która budzi podziw nie tylko w szerszym kontekście historycznym, ale również z dzisiejszej perspektywy. Ich spuścizna stanowi integralny element światowego dziedzictwa i wpływa na rzeczywistość całego świata.

Mimo że Mezopotamia odegrała tak wielką rolę, to wyniki poświęconych jej badań naukowych rzadko docierają do szerszego grona odbiorców. Akademicy w swoich książkach skupiają się zwykle na najdonioślejszych wydarzeniach historycznych, takich jak rozwój cywilizacji, wzrost i upadek poszczególnych mezopotamskich państw i imperiów, względnie wielkiej archeologicznej pasji ery wiktoriańskiej. W tej książce będziemy się czasem do tych historii odwoływać, ale nie będziemy ich powtarzać. Dla odmiany spróbujemy przyjrzeć się mezopotamskiej kulturze przez pryzmat ludzi, którzy w niej żyli. Postaramy się zrozumieć, jak myśleli, i osadzić ich wiedzę w bardziej ludzkim kontekście. Biblioteka Aszurbanipala jest o tyle wyjątkowa, że oprócz wiedzy zachowały się w niej głosy ludzi, którzy z niej korzystali. My zyskujemy dzięki temu sposobność, aby spojrzeć na Asyrię oczami Asyryjczyków. Nic nie da się poradzić na to, że nadal będzie to perspektywa elity i ludzi wykształconych, którzy potrafili tworzyć tabliczki i z nich korzystać. Choć większość mezopotamskiej kultury miała charakter ustny, to jednak pewne szersze tradycje i troski społeczeństwa znalazły odbicie również w zbiorach biblioteki. W trakcie tej naszej podróży będziemy zastanawiać się między innymi nad tym, co to tak naprawdę znaczy być człowiekiem. Przekonamy się, że Asyryjczycy zadawali sobie wiele tych samych pytań, które i nas nurtują, a potem często – choć niekiedy w ciekawy i nieoczekiwany sposób – dochodzili do bardzo podobnych wniosków jak my dzisiaj.

Mezopotamię odkryłam przypadkiem. Już jako nastolatka trafiłam w księgarni na nowe tłumaczenie Eposu o Gilgameszu. Pomyślałam, że warto by do tego zajrzeć, kupiłam je więc i przeczytałam – od razu od deski do deski. Zdumiało mnie, ile bliskich mi wątków tam znalazłam i w jak nietypowy sposób zostały poruszone. Było coś uniwersalnego, a przy tym znajomego w opisie przeżyć człowieka, który po stracie najlepszego przyjaciela zmaga się z własną śmiertelnością i wyrusza na koniec świata w poszukiwaniu wiedzy. Tekst pod wieloma względami wpisywał się w to, co już wiedziałam o starożytności, a jednocześnie miał w sobie coś tajemniczego i trudno dostępnego, co tylko potęgowało wrażenie dezorientacji. Studiowałam potem historię i literaturę klasyczną oraz asyriologię, stopniowo sięgając coraz dalej w przeszłość.

Do kontynuowania tych poszukiwań niezmiennie popycha mnie to samo co kiedyś poczucie dezorientacji, a konkretnie pragnienie odnalezienia się w tym, w czym kiedyś czułam się zagubiona. Asyriologia jest dziedziną, która stara się na nowo zrozumieć to, co na pozór nie daje się wytłumaczyć, i wydobyć na światło dzienne to, co tkwi w ciemnościach. Asyriolog stara się odtwarzać najważniejsze pradawne kultury i przywracać do życia cywilizacje, które zniknęły ponad dwa tysiące lat temu. To wyprawa równie ekscytująca jak ta, w którą się wybrał Gilgamesz. Dla mnie trwa już od dłuższego czasu, a fascynuje mnie nadal tak samo jak na początku.

------------------------------------------------------------------------

1.

1 Opis inspirowany relacją zniszczenia Niniwy z biblijnej Księgi Nahuma (2,1–7).
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij