Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Tajemnice sojuszników Hitlera - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
12 maja 2026
44,90
4490 pkt
punktów Virtualo

Tajemnice sojuszników Hitlera - ebook

Jakie państwa zdecydowały się opowiedzieć po stronie III Rzeszy?

Czy przywódcy stający u boku Adolfa Hitlera byli jedynie marionetkami Berlina?

Jak wyglądały ich relacje z nazistowskimi Niemcami za zamkniętymi drzwiami?

Jak wyglądał ich udział w Holokauście?

Czy sami tworzyli „cudowne bronie” mające odwrócić losy wojny?

Jakie więzi łączyły Führera i Duce?

Co naprawdę wiemy o japońskich eksperymentach medycznych, Kempeitai i kamikadze?

Oto kulisy politycznych kalkulacji, ukrytych układów i moralnych kompromisów, które doprowadziły do najbardziej kontrowersyjnych sojuszy w historii XX wieku. Za fasadą oficjalnej propagandy skrywa się często zaskakująca prawda o motywacji sprzymierzeńców Hitlera: strachu przed komunizmem, terytorialnych ambicjach, wewnętrznych konfliktach czy brutalnej walce o przetrwanie.

Książka ta obala mity i stawia trudne pytania o odpowiedzialność, lojalność i cenę politycznego oportunizmu. To lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, że dzieje II wojny światowej nie zamykają się jedynie wokół Niemiec i ich wrogów. Także ci, którzy zdecydowali się iść ramię w ramię z Hitlerem, skrywali mroczne tajemnice. niektóre nie zostały odkryte aż do dziś.

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Spis treści

Spis treści

 

Wstęp ▪ 9

Rozdział 1. Mussolini – kłopotliwy sojusznik ▪ 25

Rozdział 2. Aryjscy samuraje ▪ 55

Rozdział 3. W służbie Hitlera ▪ 66

Rozdział 4. Sprawa polska ▪ 108

Rozdział 5. Hiszpańska gra w neutralność ▪ 118

Rozdział 6. Boski wiatr ▪ 123

Rozdział 7. Japońskie zbrodnie wojenne ▪ 135

Rozdział 8. Jednostka 731 ▪ 147

Rozdział 9. Nie tylko Gestapo ▪ 155

Rozdział 10. Włoskie obozy koncentracyjne ▪ 167

Rozdział 11. Szwajcarski hub ▪ 175

Rozdział 12. Schrony Benita Mussoliniego ▪ 185

Rozdział 13. Broń ostateczna ▪ 189

Rozdział 14. Współsprawcy ▪ 203

Rozdział 15. Marionetki ▪ 225

Rozdział 16. Waloński syn Hitlera ▪ 238

Rozdział 17. Zestrzelenie marszałka Italo Balbo – zamach czy pomyłka? ▪ 247

Rozdział 18. Operacja „Mickey Mouse” ▪ 252

Rozdział 19. Skandynawski sojusznik ▪ 271

Rozdział 20. Japońska Norymberga ▪ 279

Zamiast zakończenia: Sprzymierzeńcy – zwycięzcy czy przegrani? ▪ 296

Bibliografia

Kategoria: Historia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68742-70-1
Rozmiar pliku: 11 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

W serii Tajemnice Historii

Wydawnictwo REPLIKA poleca także:

Krzysztof Drozdowski

Tajemnice niemieckich obozów koncentracyjnych

Krzysztof Drozdowski

Medyczne zbrodnie nazistów

Krzysztof Drozdowski

Krwawe ślady.

Gwałty, mordy i grabieże Armii Czerwonej na Polakach

Krzysztof Drozdowski

Polskie tajemnice II wojny światowej

Krzysztof Drozdowski

Sowieckie tajemnice II wojny światowej

Krzysztof Drozdowski

Ostatnie tajemnice nazistów

Hubert Kozieł

Demony nazistów.

Nawiedzone miejsca i okultyzm III Rzeszy

Hubert Kozieł

Mroczne sekrety II wojny światowej

Leszek Adamczewski

„Heweliusz” i inne przemilczane katastrofy powojennej PolskiSpis treści

Wstęp

Rozdział 1. Mussolini – kłopotliwy sojusznik

Rozdział 2. Aryjscy samuraje

Rozdział 3. W służbie Hitlera

Rozdział 4. Sprawa polska

Rozdział 5. Hiszpańska gra w neutralność

Rozdział 6. Boski wiatr

Rozdział 7. Japońskie zbrodnie wojenne

Rozdział 8. Jednostka 731

Rozdział 9. Nie tylko Gestapo

Rozdział 10. Włoskie obozy koncentracyjne

Rozdział 11. Szwajcarski hub

Rozdział 12. Schrony Benita Mussoliniego

Rozdział 13. Broń ostateczna

Rozdział 14. Współsprawcy

Rozdział 15. Marionetki

Rozdział 16. Waloński syn Hitlera

Rozdział 17. Zestrzelenie marszałka Italo Balbo – zamach czy pomyłka?

Rozdział 18. Operacja „Mickey Mouse”

Rozdział 19. Skandynawski sojusznik

Rozdział 20. Japońska Norymberga

Zamiast zakończenia: Sprzymierzeńcy – zwycięzcy czy przegrani?

Bibliografia

FotografieWstęp

Kiedy 1 września 1939 roku ruszyła niemiecka machina wojenna, sojusze Hitlera były już w dużej mierze gotowe – tyle że nie miały jeszcze jednego, wyraźnego kształtu. Nie istniała jedna „koalicja Osi” jako spójny blok interesów. Była to raczej sieć wzajemnych układów, nacisków i obietnic, w której każdy partner Berlina odgrywający rolę pierwszoplanową próbował wyrwać coś dla siebie: bezpieczeństwo, terytoria, a niekiedy tylko złudzenie, że da się przetrwać w cieniu niemieckiej potęgi. Historia państw sprzymierzonych z III Rzeszą układa się w powtarzalny rytm: wejście w orbitę Berlina, wzrost apetytu na zdobycze terytorialne, stopniowe wciąganie w coraz brutalniejsze zobowiązania, a wreszcie paniczna próba ucieczki, gdy klęska Niemiec staje się oczywista.

Najbardziej naturalnym, a zarazem najbardziej kłopotliwym partnerem Hitlera były Włochy Benita Mussoliniego. Formalny sojusz o przyjaźni z 25 października 1936 roku wzmocniono trzy lata później Paktem Stalowym, ale w pierwszych miesiącach wojny Włochy stały jeszcze z boku, licząc, że konflikt zakończy się szybko, a Rzym dopisze się do listy zwycięzców w dogodnym momencie. Ten moment Mussolini uznał za nadchodzący w czerwcu 1940 roku, gdy Francja chwiała się pod niemieckim ciosem: 10 czerwca 1940 roku Włochy wypowiedziały wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, wchodząc do wojny jako sojusznik Niemiec. Lata 1940-1942 to pasmo włoskich ambicji i kompromitacji: kampanie w Afryce Północnej, wojna z Grecją, uzależnianie się od niemieckiej pomocy, która coraz bardziej zamieniała sojusz w relację protektora i klienta. W 1943 roku przyszedł punkt zwrotny: aliancka inwazja na Sycylię uruchomiła kaskadę zdarzeń, która rozerwała państwo na pół. 25 lipca 1943 roku Mussolini zostaje obalony i aresztowany z woli króla, a nowy rząd podpisuje rozejm z aliantami ogłoszony 8 września 1943 roku. Niemcy odpowiadają błyskawicznie okupacją znacznej części kraju i tworzą marionetkową Włoską Republikę Socjalną (tzw. Republikę Salò) ogłoszoną 23 września 1943 roku, która istnieje do wiosny 1945 jako niemiecka „przykrywka” dla okupacji i wojny domowej. Finał jest symboliczny: 25 kwietnia 1945 roku wybucha ogólne powstanie partyzanckie w północnych Włoszech, a Mussolini ginie 28 kwietnia 1945, podczas próby ucieczki.

Drugim filarem Osi była Japonia, której udział w układzie miał od początku inny ciężar gatunkowy: dla Berlina była strategiczną obietnicą, że wojna rozleje się na Pacyfik i obciąży zasoby Wielkiej Brytanii oraz USA. Japonia podpisała Pakt Trzech 27 września 1940 roku, dołączając do niemiecko-włoskiej Osi. Jej wojna w latach 1939-1945 to przede wszystkim eskalacja konfliktu w Azji i na Pacyfiku: rozbudowa imperium, starcie z USA i stopniowe zaciskanie alianckiej pętli gospodarczej. W latach 1944-1945 Japonia walczy już w sytuacji bez wyjścia, a finałem jest kapitulacja w sierpniu 1945 i okupacja. Cesarz Hirohito zachował tron w zmienionym ustroju, podczas gdy premier Hideki Tōjō jako twarz militarystycznej polityki został po wojnie osądzony i stracony.

W Europie Środkowo-Wschodniej sojusznicy Hitlera byli często „rewizjonistami na kredyt”: Berlin obiecywał im granice, prestiż i ochronę przed ZSRR, a w zamian żądał lojalności, żołnierzy i gospodarczej uległości. Węgry regenta Miklósa Horthy'ego, będące formalnie monarchią bez króla, wchodziły w orbitę Niemiec stopniowo, wykorzystując kryzysy sąsiadów i dyplomację Osi do zyskiwania terytoriów jeszcze przed przystąpieniem do wojny na pełną skalę. W 1940 roku Węgry podpisały Pakt Trzech i stały się oficjalnym członkiem bloku Osi. W 1941 roku kraj uczestniczy w rozbiorze Jugosławii, a w czerwcu wchodzi do wojny przeciw ZSRR u boku Niemiec, co szybko przynosi katastrofalne straty i narastające napięcie między „realistami” a zwolennikami twardej linii. Węgierska historia lat 1939-1945 ma też dramatyczny epizod polityczny: premier Pál Teleki popełnia samobójstwo w kwietniu 1941roku, gdy presja wydarzeń i niemieckie żądania wobec Jugosławii doprowadzają do kryzysu, a ster przejmują politycy bardziej skłonni do podporządkowania się Berlinowi. Gdy w 1944 roku Horthy próbuje manewru wyjścia z wojny, Niemcy zajmują kraj, a jesienią wynoszą do władzy Ferenca Szálasiego i strzałokrzyżowców, co jest już wariantem „ostatniej deski ratunku” III Rzeszy. Dla Węgier finał 1945 roku oznacza oblężenie Budapesztu, wejście Armii Czerwonej i radykalną zmianę ustrojową. Horthy przeżywa wojnę w roli zakładnika i emigranta, Szálasi zaś zostaje po wojnie stracony.

Rumunia marszałka Iona Antonescu była dla Hitlera partnerem o wartości nie tylko militarnej, lecz także surowcowej. Ropa rumuńska stanowiła jeden z kluczowych zasobów dla niemieckiej gospodarki wojennej. Rumunia, po kryzysach terytorialnych 1940 roku, związała się z Osią, podpisując Pakt Trzech 23 listopada 1940. W 1941 roku wchodzi do wojny przeciw ZSRR, a armia rumuńska staje się jednym z największych kontyngentów Osi na froncie wschodnim. Lata 1942-1943 przynoszą dramat pod Stalingradem i erozję wiary w zwycięstwo, ale Antonescu trzyma kurs, bo powrót do neutralności wydaje się niemożliwy bez ryzyka niemieckiej interwencji i wewnętrznego chaosu. W 1944 roku sytuacja staje się krytyczna: alianckie naloty niszczą infrastrukturę naftową, front wschodni przesuwa się ku granicom, a w Bukareszcie dojrzewa plan ucieczki. 23 sierpnia 1944 roku król Michał przeprowadza przewrót, Rumunia przechodzi na stronę aliantów, a Antonescu zostaje obalony. Dla państwa oznacza to nie tylko zmianę frontu, lecz także w praktyce wejście w sowiecką strefę wpływów; dla marszałka proces i egzekucję w 1946 roku.

Bułgaria cara Borysa III to przykład sojuszu ostrożnego, „na pół gwizdka”, zbudowanego na kalkulacji Bałkanów. Bułgaria utrzymywała neutralność w pierwszych fazach wojny, ale niemiecka dominacja w regionie i strach przed ZSRR pchnęły ją do podpisania Paktu Trzech 1 marca 1941 roku. Bułgaria korzysta terytorialnie na okupacyjnym porządku na Bałkanach, lecz jednocześnie unika wysyłania wojsk przeciw ZSRR, co pokazuje, jak bardzo część „sojuszników” próbowała ograniczać koszt politycznej lojalności wobec Hitlera. W 1943 roku car umiera, a państwem rządzi regencja, coraz bardziej miotająca się między Berlinem a rosnącą presją aliantów i ZSRR. Gdy we wrześniu 1944 roku Armia Czerwona zbliża się do granic, Bułgaria wykonuje gwałtowny zwrot: kończy okres sojuszu z Osią i przechodzi do obozu aliantów, co jednak nie chroni jej przed głęboką zmianą ustrojową i politycznymi czystkami. Los przywódców jest typowy dla satelitów, którzy „spóźnili się z ucieczką”: regenci, w tym Bogdan Fiłow, zostają po wojnie straceni.

Finlandia jest w tej opowieści państwem osobnym, bo formalnie nie była członkiem Osi, lecz współwalczącym z Niemcami przeciw ZSRR w tzw. wojnie kontynuacyjnej. Jej wybór był w dużej mierze geopolityczną odpowiedzią na doświadczenie wojny zimowej i poczucie, że tylko w cieniu niemieckiej potęgi można odzyskać utracone ziemie i zabezpieczyć państwo. W 1941 roku Finlandia wraca do wojny przeciw ZSRR, a lata 1941-1943 to ciężkie walki i stopniowe wyczerpywanie zasobów. W 1944 roku następuje sowiecka ofensywa, która grozi wyeliminowaniem Finlandii z wojny w sposób bezwarunkowy; wtedy pojawia się słynny „list-umowa” Ryti–Ribbentrop z 26 czerwca 1944 roku, czyli osobiste zobowiązanie prezydenta Risto Rytiego wobec Hitlera, mające w zamian przynieść natychmiastową pomoc militarną. To rozwiązanie było od początku pomyślane jako pewien wybieg, gdyż już wówczas negocjowano ze Stalinem warunki pokojowe. 1 sierpnia 1944 roku Ryti rezygnuje, a 4 sierpnia prezydentem zostaje marszałek Mannerheim, który unieważnia polityczną blokadę i toruje drogę do rozejmu z ZSRR. Dla Finlandii finał lat 1944-1945 jest paradoksalny: państwo zachowuje niepodległość, ale płaci terytoriami i reparacjami oraz już po rozejmie musi wypchnąć Niemców z północy w wojnie lapońskiej, domykając cykl „sojuszu z konieczności”.

Słowacja księdza-prezydenta Jozefa Tiso była z kolei przykładem państwa klientystycznego, którego powstanie było bezpośrednim skutkiem rozbicia Czechosłowacji. Państwo słowackie ogłosiło niepodległość 14 marca 1939 roku, a już kilka miesięcy później uczestniczyło u boku Niemiec w agresji na Polskę, potwierdzając w praktyce zależność od Berlina. W 1940 roku Słowacja weszła do Paktu Trzech, a rok później kieruje swoje wojska na Wschód, wpisując się w logikę „krucjaty” przeciw ZSRR. Jednak z biegiem wojny rośnie opór: w 1944 roku wybucha Słowackie Powstanie Narodowe, które staje się jednocześnie buntem przeciw okupacyjnej rzeczywistości i próbą wyrwania kraju spod niemieckiego protektoratu. Niemcy i lojalne formacje tłumią powstanie, a państwo Tiso dogorywa do wiosny 1945 roku, gdy front wchodzi na jego terytorium, a Bratysława upada. Dla Słowacji kończy się to odtworzeniem Czechosłowacji i powojennymi procesami. Tiso zostaje skazany na śmierć, która staje się symbolicznym rozliczeniem kolaboracyjnego państwa.

Podobny mechanizm widać w Niepodległym Państwie Chorwackim Antego Pavelicia. Powstało ono w 1941 roku w rozbiorowej próżni po rozbiciu Jugosławii i dołączyło do bloku Osi. Chorwacka historia lat 1941-1945 to nieustanna wojna domowa i partyzancka, nakładająca się na niemiecką strategię okupacyjną: front jest wszędzie, lojalność jest wymuszana, a państwowość staje się narzędziem przemocy. W latach 1944 i 1945 system rozpada się pod naporem sił partyzanckich i zbliżającego się końca III Rzeszy; w maju 1945 NDH przestaje istnieć, a Pavelić ucieka. Ginie na emigracji już po wojnie.

Na Zachodzie najbardziej głośnym „sojusznikiem” była Francja Vichy – państwo formalnie francuskie, realnie podporządkowane Niemcom i związane polityką kolaboracji. Po klęsce Francji w 1940 roku marszałek Philippe Pétain stanął na czele reżimu, który od października 1940 rokujawnie przyjął linię współpracy z III Rzeszą, próbując zachować resztki autonomii kosztem moralnej i politycznej kompromitacji. Lata 1941-1942 to pogłębianie kolaboracji administracyjnej, policyjnej i gospodarczej; po alianckim lądowaniu w Afryce Północnej w listopadzie 1942 roku Niemcy zajmują również strefę dotąd nieokupowaną, a Vichy traci nawet iluzję suwerenności. W 1944 roku reżim upada wraz z wyzwalaniem Francji, a wojna kończy się wewnętrznym rozliczeniem: Pierre Laval zostaje stracony w 1945, Pétain skazany na śmierć, ale ułaskawiony przez zamianę kary na dożywocie. Umiera w więzieniu. W tej historii „tajemnica” Vichy polega nie na tym, że współpraca istniała, lecz na tym, jak długo próbowano ją sprzedawać jako patriotyczny manewr ratunkowy i jak szybko po 1944 roku stała się synonimem zdrady.

W Norwegii i Niderlandach kolaboracja miała bardziej „osobowy” charakter: twarzą podporządkowania byli lokalni liderzy, działający w cieniu niemieckiej administracji okupacyjnej. W Norwegii Vidkun Quisling – faszystowski polityk – stał się symbolem zdrady; w trakcie okupacji firmował marionetkową konstrukcję władzy, a od 1942 do 1945 roku był ministrem-prezydentem w państwie podporządkowanym Niemcom. Po wyzwoleniu został osądzony i rozstrzelany 24 października 1945 roku, co stało się jednym z najbardziej znanych aktów powojennej „legalnej zemsty”. W Holandii Anton Mussert, lider NSB, marzył o roli narodowego wodza, ale w praktyce dostał od Niemców niewiele realnej władzy; mimo to od 1942 roku nosił tytuł „przywódcy narodu”, będąc polityczną dekoracją okupacji. Jego historia kończy się klasycznie dla kolaborantów: aresztowanie w maju 1945 i egzekucja 7 maja 1946 roku. Podobną rolę w Belgii próbował odgrywać przywódca reksistów Léon Degrelle, o którym pisałem w książce pt. Ostatnie tajemnice nazistów (Poznań 2023).

Jugosławia pojawia się w tej opowieści jako przestroga dla państw próbujących grać „między młotem a kowadłem”. Pod presją Berlina regent książę Paweł i rząd Dragišy Cvetkovicia podpisali przystąpienie do Paktu Trzech 25 marca 1941 roku, ale już dwa dni później, 27 marca, doszło do przewrotu w Belgradzie: obalono regencję i ogłoszono pełnoletniość króla Piotra II. Hitler potraktował to jako policzek; 6 kwietnia 1941 roku rozpoczęła się inwazja Osi, a państwo zostało rozbite i okupowane, co otworzyło drogę do marionetkowych tworów, jak NDH, i do jednej z najokrutniejszych wojen wewnętrznych w Europie. Jugosławia między 1941 a 1945 rokiem nie jest już klasycznym „sojusznikiem” Hitlera, lecz przestrzenią, w której niemiecka polityka „dziel i rządź” oraz lokalne kolaboracje mieszają się z ruchem oporu; dla księcia Pawła wojna kończy się internowaniem i utratą politycznej roli – co symbolicznie pokazuje, że podpis pod paktem nie gwarantował niczego poza krótką zwłoką.

Osobny rozdział tej historii stanowią państwa formalnie neutralne, które nie były „sojusznikami” w sensie traktatowym, ale których gospodarka i dyplomacja wspierały III Rzeszę. Hiszpania generała Franco w 1939 roku wychodziła wyniszczona z wojny domowej i nie była gotowa na nowy konflikt; utrzymywała formalną neutralność, a potem status „nieuczestniczącego” z wyraźną sympatią dla Osi. Najbardziej namacalnym gestem wsparcia było wysłanie ochotniczej Błękitnej Dywizji (Division Azul), która walczyła w szeregach Wehrmachtu na froncie wschodnim w latach 1941-1943. Kiedy wojna zaczęła przechylać się na stronę aliantów, Madryt skorygował kurs: w 1943 Franco ogłosił powrót do pełnej neutralności, a w latach 1944-1945 Hiszpania starała się odcinać od kompromitujących powiązań, choć bez zrywania własnej ideologicznej tożsamości. Powojenny rachunek przybrał formę izolacji dyplomatycznej: w 1946 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję rekomendującą, by rząd Franco był wykluczany z udziału w agencjach i inicjatywach powiązanych z ONZ do czasu powstania „akceptowalnego” rządu w Hiszpanii. Franco przetrwał, ale państwo na lata znalazło się na politycznej kwarantannie.

Portugalia Salazara również ogłosiła neutralność, jednak jej rola w latach 1939-1945 była większa, niż sugeruje spokojny obraz Lizbony jako „okna na świat” w czasie wojny. Z jednej strony Salazar bronił zasady handlu z obiema stronami, z drugiej – korzystał z wyjątkowej karty: wielowiekowego sojuszu z Wielką Brytanią, który dawał mu pole manewru. W praktyce Portugalia stała się ważna przez wolfram (tungsten) – surowiec kluczowy dla produkcji stali narzędziowej i amunicji. Handel wolframem z Niemcami trwał długo, bo Lizbona obawiała się niemieckiej reakcji i konsekwencji gospodarczych, ale presja aliantów rosła; 5 czerwca 1944 roku Portugalia wprowadziła pełne embargo na eksport wolframu do obu stron, co uderzyło w setki tysięcy ludzi pracujących w tym sektorze gospodarki. Jednocześnie w 1943 roku, powołując się na sojusz z Brytyjczykami, Portugalia zgodziła się na udostępnienie baz na Azorach, co istotnie wzmocniło aliancką kontrolę nad Atlantykiem. Portugalska „tajemnica” polega na tym, że neutralność była tu negocjowana. Salazar sprzedawał czas i przestrzeń (bazy, surowce) temu, kto potrafił zapłacić więcej finansowo, dyplomatycznie albo groźbą dotkliwszych sankcji.

Szwecja również była neutralna, ale jej gospodarka przez długi czas pozostawała jednym z kluczowych elementów europejskiego bilansu surowcowego. Niemcy potrzebowali szwedzkiej rudy żelaza – szczególnie z północy – a trasy eksportu przez Bałtyk i Narwik miały dla Berlina znaczenie strategiczne. Po zajęciu Danii i Norwegii w 1940 roku Szwecja znalazła się w położeniu, w którym neutralność trzeba było „opłacić ustępstwami”: podpisano porozumienia tranzytowe umożliwiające Niemcom przerzut żołnierzy i towarów, a dopiero gdy losy wojny zaczęły się odwracać, Sztokholm mógł wycofywać się z tej praktyki. W szczególności wskazuje się na formalizację tranzytu w 1940 roku i jego wypowiedzenie latem 1943, gdy Niemcy słabły. Jednocześnie z biegiem wojny ograniczano skalę eksportu surowców do Rzeszy; istotne jest to, że szwedzka neutralność była dynamiczna: w latach 1939-1941 bardziej „przygięta” pod niemiecką presją, w latach 1943-1945 coraz bardziej „prostowana” w stronę aliantów. Do końca wojny jednak Szwecja była hubem dyplomatycznym, choćby dla Heinricha Himmlera, próbującego negocjować z aliantami zawieszenie broni na Zachodzie.

Turcja prezydenta İsmeta İnönü przez większość wojny prowadziła politykę balansowania, pilnując, by nie stać się polem bitwy między osiami wpływów. W latach 1939-1941 Ankara utrzymywała ostrożną neutralność, a w czerwcu 1941 podpisała z Niemcami traktat przyjaźni, co miało zabezpieczyć ją przed bezpośrednią presją w momencie, gdy III Rzesza dominowała na Bałkanach. Jednak wraz ze zmianą sytuacji strategicznej Turcja zaczęła odcinać gospodarcze kanały wsparcia: w 1944 roku wstrzymała sprzedaż kluczowych surowców (m.in. chromitu), a w sierpniu zerwała relacje dyplomatyczne i handlowe z Niemcami. Wreszcie 23 lutego 1945 roku Turcja formalnie wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii, co było gestem w dużej mierze jedynie politycznym, wykonanym po to, by wejść do powojennego porządku jako państwo po właściwej stronie, bez realnego udziału bojowego.

Ostatnim z państw formalnie neutralnych, ale tak naprawdę wspierających III Rzeszę, przynajmniej w kwestiach gospodarczych, była Szwajcaria. Pomimo opracowania planów wojennych, nie doszło do ataku i okupacji tego kraju. Hitler zdawał sobie sprawę, że Szwajcarzy bardziej mu pomogą, jeśli pozostaną niepodległym państwem.

Jeśli spojrzeć na te historie razem, widać, że lata 1939-1945 były dla sojuszników III Rzeszy laboratorium wyborów dokonywanych pod presją: jedni – jak Włochy – weszli do wojny z pychy i marzeń o imperium, inni – jak Rumunia czy Węgry – z chęci rewizji granic i strachu przed ZSRR, jeszcze inni – jak Słowacja czy NDH – jako produkty rozbicia państw i niemieckiej inżynierii politycznej, a neutralni partnerzy – Hiszpania, Portugalia, Szwecja, Turcja – uprawiali sztukę „pomocy bez podpisu”, opakowanej w język neutralności. Wspólny mianownik jest jednak ponury: im bliżej 1944 roku, tym mniej pozostaje suwerenności, a im bliżej 1945, tym bardziej sojusz z Hitlerem staje się obciążeniem, od którego trzeba jak najszybciej uciec. II wojna światowa kończyła się nie tylko kapitulacją Niemiec, lecz także tym, że każdy z tych krajów musiał odpowiedzieć na pytanie, które przez lata spychał na margines: czy był sojusznikiem, zakładnikiem, beneficjentem, czy po prostu współuczestnikiem.

Przystępując do pisania niniejszej książki, starałem się wybrać najciekawsze elementy, tajemnice, wątpliwości. Usiłuję pokazać zarówno działania militarne podejmowane przez poszczególne państwa sojusznicze, lecz także w dużej mierze skupić się na politycznym aspekcie ich działalności. Wszakże, jak powiedział pruski teoretyk wojskowości Carl von Clausewitz: wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi środkami.

Jest to już siódmy tom poświęcony tajemnicom II wojny światowej, który ukazuje się w ramach serii Tajemnice historii. Im więcej ich powstaje, tym wyraźniej widzę, jak wiele jeszcze historii czeka na swoje opowiedzenie. Mam nadzieję, że w kolejnych przygotowywanych tomach będzie można dać zadość chociaż części z nich. Jednocześnie dziękuję za ciągłe życzliwe przyjmowanie kolejnych moich publikacji, co jest zarówno dla mnie, jak i dla wydawnictwa dowodem na to, że nasza praca jest potrzebna. Dlatego też, korzystając z możliwości, jakie daje mi przywilej bycia autorem, chciałem podziękować za współpracę trwającą od 2023 roku. Podziękowania tradycyjnie kieruję również w stronę mojej żony Karoliny, bez której pomocy nie powstałaby żadna publikacja. To ona uwierzyła, że pasję do opowiadania historii da się przekuć w sposób na życie. W końcu kto swoją pracę traktuje jak pasję, nie przepracowuje ani jednego dnia.

Już zupełnie na koniec jak zawsze proszę o Wasze komentarze i opinie wystawiane na różnych portalach książkowych. Dobre opinie zawsze podnoszą autora na duchu i pokazują kolejnym osobom, że warto sięgnąć po daną publikację. Złe opinie, jeśli uczciwe – przyjmuję z pokorą. Zachęcam również do kontaktu bardziej osobistego, zwłaszcza jeśli posiadacie zdjęcia, dokumenty lub historie, które czekają na swój czas.

Piszcie na adres: [email protected]
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij