Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Tamtego dnia o północy - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 kwietnia 2026
60,58
6058 pkt
punktów Virtualo

Tamtego dnia o północy - ebook

Cameron Baker — człowiek, który od pierwszych chwil wierzy w jej niewinność. Gdy ich ścieżki w końcu się krzyżują, Dream odkrywa, że prawdziwe zagrożenie może czaić się nie tylko w świecie zewnętrznym, ale także wśród bliskich jej osób. Zaufanie, zdrada, gniew i niebezpieczeństwo splatają się w historii, w której granice między przyjaciółmi a wrogami zacierają się, a każdy wybór może kosztować życie. To dopiero początek — a świat Dream Monroe nigdy nie będzie już taki sam. Książka 18+.


Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Kryminał
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8455-186-8
Rozmiar pliku: 2,7 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

☠ 𝑂𝑠𝑡𝑟𝑧𝑒ż𝑒𝑛𝑖𝑒 ☠

𝕌𝕨𝕒𝕘𝕒!

Poniższy tekst jest fikcyjny i nie ma na celu propagowania żadnych szkodliwych zachowań.

Zanim zdecydujesz się kontynuować lekturę, prosimy o zapoznanie się z poniższymi ostrzeżeniami.

Tekst, który zaraz przeczytasz, porusza bardzo trudne tematy i może wywołać silne emocje, szczególnie u osób wrażliwych na kwestie związane z przemocą, samookaleczeniem, samobójstwem oraz emocjonalnymi kryzysami.

Zawiera on opisy cierpienia wewnętrznego bohaterów, ich zmagań z własnymi demonami, a także sytuacji, które mogą być wyzwaniem psychologicznym.

Ważne ostrzeżenie:

1. Sceny samobójstwa i okaleczeń:

W tekście pojawiają się opisy samookaleczeń oraz myśli samobójczych, które są przedstawione w kontekście wewnętrznych zmagań bohaterów. To fikcyjne obrazy, które mają na celu ukazanie skomplikowanej psychologii postaci, ale nie są w żadnym przypadku rekomendacją jakichkolwiek działań. Samobójstwo i samookaleczenie nigdy nie są rozwiązaniem.

Fikcyjność:

2. Przypominamy, że wszystko, co opisane w tej książce, jest wytworem wyobraźni autora. Żadne z przedstawionych zdarzeń nie ma rzeczywistego odzwierciedlenia w życiu ani nie ma na celu gloryfikowania czy normalizowania szkodliwych zachowań. Celem jest jedynie zgłębianie emocji i przeżyć bohaterów, a nie promowanie destrukcyjnych działań.

Bezpieczeństwo emocjonalne:

3. Część z nas może przechodzić przez trudne chwile w życiu, a literatura nie powinna być powodem, by czuć się jeszcze gorzej. Zrozumienie, że fikcja jest tylko wyobrażeniem autora, a nie rzeczywistością, może pomóc w uniknięciu wpływu tej opowieści na nasze własne życie.

Wsparcie:

4. Istnieją liczne organizacje, linie pomocowe oraz terapeuci, którzy oferują wsparcie w takich sytuacjach. Nie bój się szukać pomocy — jesteś ważny, a Twoje zdrowie i bezpieczeństwo są najistotniejsze. Pamiętaj, że nie jesteś sam/a: Nawet jeśli czujesz się osamotniony/a w swoich zmaganiach, ważne jest, by wiedzieć, że są ludzie, którzy cię wspierają. Zrozumienie, że przemoc wobec siebie lub samobójstwo nie są odpowiedzią na problemy, może być pierwszym krokiem w odzyskaniu kontroli nad własnym życiem. Zawsze możesz sięgnąć po pomoc.

Przestroga:

5. Nie wolno powtarzać żadnych przedstawionych w książce czynności! Przemoc, samookaleczenie i myśli samobójcze to poważne problemy, które wymagają profesjonalnej interwencji. W przypadku, gdy masz jakiekolwiek trudności z radzeniem sobie z emocjami przedstawionymi w książce, bardzo ważne jest, by natychmiast poszukać wsparcia. Pamiętaj, że Twoje zdrowie psychiczne ma ogromne znaczenie i masz prawo do poczucia bezpieczeństwa.

Pomoc dostępna dla Ciebie:

W Polsce możesz skontaktować się z Telefonem Zaufania dla Dzieci i Młodzieży pod numerem 116 111, dostępnym 24 godziny na dobę.

Możesz skontaktować się również z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222.

W wielu krajach dostępne są różne organizacje i linie wsparcia, w tym także linie anonimowej pomocy kryzysowej. Poszukaj lokalnych numerów telefonów i usług, które są dostępne w Twoim kraju.

☠ Playlista ☠

Halsey — Control

Billie Eilish — bury a friend

Woodkid — Run Boy Run

Ruelle — Game of Survival

Zayde Wølf — Gladiator

AURORA — Runaway

Tom Odell — Another Love

Billie Eilish — when the party’s over

Lorde — Liability

SYML — Where’s My Love

Imagine Dragons — Battle Cry

2WEI — Survivor

Hidden Citizens — I Ran

Royal Deluxe — Dangerous

Zella Day — Hypnotic

Cigarettes After Sex — Apocalypse

Arctic Monkeys — Do I Wanna Know?

Lana Del Rey — Dark Paradise

The xx — Intro

James Blake — Retrograde☠ Prolog ☠

Rok wcześniej…

Szum był pierwszą rzeczą, którą usłyszeli — głęboki, jednostajny, niemal wibrujący w kościach dźwięk, który zdawał się otulać całe miasto jak niewidzialna, dusząca mgła, uniemożliwiając myślenie, oddychanie, a może nawet przyjmowanie do świadomości tego, co się właśnie wydarzyło. Nie było krzyków, nie było syren, nie było strzałów ani stukotu butów w panice; był tylko szum, który przeszywał ciszę tak gęstą, że można było ją prawie dotknąć, jakby same ulice, budynki i chodniki wstrzymały oddech, a Nowy York, zwykle chaotyczny, głośny i bezlitosny, nagle stał się miastem duchów, zamarłym w bezruchu i w napięciu, które wbijało się w klatki piersiowe każdego, kto odważył się spojrzeć.

Ciało leżało na zimnym, twardym asfalcie, twarzą przytulone do ziemi, w kałuży wymieszanej wody i krwi, w której barwy zdawały się zlać w jedno brunatnoczerwone tło, nie do odróżnienia, jakby sama rzeczywistość próbowała ukryć to, co było najbardziej brutalnie prawdziwe. Ludzie nie podchodzili zbyt blisko — stali w półkolu, szeptali między sobą, odskakiwali o krok w tył, jakby nawet przypadkowe spojrzenie mogło przenieść ich w koszmar, którego nie rozumieli, a może którego nie chcieli zrozumieć.

Znali go.

Wszyscy znali.

Niektórzy mówili jego imię szeptem, jak zaklęcie, które mogłoby przywołać coś niewyobrażalnego; inni milczeli, drżąc w miejscu, patrząc, jak ciało człowieka, który przez lata był legendą, spoczywa w ciszy tak absolutnej, że stawała się niemal namacalna. Najbardziej poszukiwany rabuś w mieście, duch banków, człowiek, który pojawiał się i znikał wraz z sejfami pełnymi pieniędzy, a którego każdy powrót był tylko historią, którą szeptano w ciemnych zaułkach, teraz leżał martwy, otoczony szmerem własnego upadku. Przez lata był nietykalny. Przez lata wydawał się poza zasięgiem śmiertelności. A teraz… teraz jego życie zakończyło się na zimnym bruku, w absolutnej ciszy, której nawet czas nie chciał przerwać.

Jego oczy były szeroko otwarte, szkliste, wpatrzone w coś, czego nikt inny nie mógł dostrzec, jakby próbowały opowiedzieć historię, która była zbyt straszna i zbyt piękna, żeby ktokolwiek mógł ją zrozumieć. Telefon zadzwonił gdzieś w tłumie — jednostajny, nerwowy dźwięk, który w tym momencie wydawał się nie na miejscu, jak echo z innego świata. Ktoś zapłakał, cicho, łamiącą się nutą strachu i żalu, ktoś wyszeptał jego imię — zbyt cicho, by ktokolwiek mógł być pewien, czy naprawdę zostało wypowiedziane, czy może tylko wybrzmiało w głowach obecnych, odbite od zimnego betonu i szumu, który nie ustawał, i który zdawał się wiecznie przypominać im o tym, że legenda, którą tak wszyscy podziwiali, teraz nie żyła.

A gdzieś indziej, zaledwie kilka ulic dalej, w jednym z zaniedbanych, ale wciąż pełnych historii bloków, dwie dziewczynki siedziały na zimnych, popękanych schodach klatki schodowej, przytulając kolana do piersi, wpatrzone w pustą przestrzeń, w której mogła pojawić się matka, która już nigdy nie wróci, której kroki, głos i dotyk stały się jedynie wspomnieniem tak odległym i boleśnie niedostępnym, że dziewczyny mogły jedynie słuchać szumu — tego samego jednostajnego, głębokiego szumu, który wypełniał ulice miasta jak niezrozumiała mantra, jak oddech Nowego Yorku trzymany w bezruchu, który zdawał się mówić, że świat, który znają, nagle przestał istnieć. Drzwi mieszkania były otwarte, uchylone tak, że przez szczelinę wpadało nikłe, złamane światło, które tańczyło po zakurzonych meblach, oświetlając samotne zabawki, rozrzucone ubrania i obrazki przyklejone do ściany — małe ślady życia, które nagle stały się symbolami nieobecności, braku i pustki, którą dziewczyny odczuwały w każdej cząstce ciała, w każdym drżeniu serca. Światło wciąż się paliło, jakby ktoś wciąż miał nadzieję, że czeka na kogoś, kto wejdzie, przytuli, powie, że wszystko jest w porządku, a jednak nikt nie przychodził. I też było cicho. Absolutnie cicho, poza tym samym szumem — tym wszechogarniającym, przenikającym, który nie ustępował nigdzie, ani w miejskich ulicach, ani w mieszkaniach, ani w sercach tych, którzy zostali, i który zdawał się powtarzać jedno jedyne, straszne zdanie: że wszystko, co znane, już nigdy nie będzie takie samo.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij