-
zapowiedź
Tarpan i jednorożec - ebook
Tarpan i jednorożec - ebook
Tarpan stał na skraju puszczy i patrzył w dal. Był ostatnim z rodu – dzikim koniem, który nie znał uzdy, siodła ani zagrody. Jego sierść miała kolor myszaty, z ciemną pręgą wzdłuż grzbietu, a grzywa sterczała sztywno, nieoswojona, dzika. Stał nieruchomo, wietrząc nozdrzami zapachy lasu – wilgotnej ziemi, żywicy, gnijących liści i czegoś jeszcze, czego nie umiał nazwać. Czymś, co ciągnęło go w głąb puszczy, choć rozum mówił, żeby zostać na skraju. Nazywał się Tarpan, choć nikt go tak nie wołał. Dzikie konie nie mają imion – mają tylko instynkt, pamięć krwi i tęsknotę za czymś, co utraciły dawno temu. Jego stado odeszło. Wybite przez ludzi, rozpędzone przez wilki, wymarłe z głodu i chorób. Został sam. I choć był silny, choć umiał przetrwać w najbardziej nieprzyjaznym środowisku, czuł, że to nie wystarczy. Samotność była gorsza niż głód, gorsza niż mróz, gorsza niż wszystko.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 119 KB |