-
nowość
Teoria sztuki wojennej - ebook
Teoria sztuki wojennej - ebook
W nowym wydaniu połączono kontynuację teorii sztuki wojennej z problematyką bezpieczeństwa. Omawiane są m.in. zagadnienia sztuki wojennej, zwłaszcza ogólnoteoretyczne oraz przygotowanie i prowadzenie walki wojsk lądowych we współczesnych i przyszłych warunkach. Teoretyczna interpretacja podstawowych pojęć sztuki wojennej oraz analiza rozwoju sił i środków walki zbrojnej stanowią punkt wyjścia do prześledzenia dotychczasowej ewolucji, refleksji o stanie obecnym i wskazania tendencji kształtowania się zasad sztuki wojennej, najważniejszych elementów teorii walki zbrojnej, a także węzłowych zagadnień dynamiki działań zbrojnych.
| Kategoria: | Historia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-11-18953-9 |
| Rozmiar pliku: | 2,6 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Pierwsze wydanie mojej _Teorii sztuki wojennej_ ukazało się na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i poświęcone było wyłącznie problematyce działań zbrojnych. Drugie wydanie z 2011 r. zostało uzupełnione aneksem zawierającym wstępne rozważania teoretyczne i historyczne o szerszej niż tylko sztuka wojenna problematyce, jaką jest bezpieczeństwo obejmujące zarówno działania zbrojne, jak i niezbrojne. W trzecim wydaniu Czytelnik znajdzie dalsze, jeszcze szersze rozwinięcie tych właśnie kwestii, w wyniku czego celowe okazało się zarówno ich zasygnalizowanie już w samym tytule książki _Teoria sztuki wojennej. Zarys sztuki bezpieczeństwa_, jak i jej podziale na dwie części traktujące: I – o teorii sztuki wojennej i II – o teorii i praktyce sztuki bezpieczeństwa.
Jeśli idzie o pierwszą część książki dotyczącą ściśle sztuki wojennej, to powstała ona jako synteza moich wykładów w Akademii Sztabu Generalnego WP oraz Akademii Obrony Narodowej prowadzonych w bardzo ważnym i interesującym okresie naszej państwowości. Po 1989 r. rozpoczynaliśmy funkcjonowanie jako państwo w pełni suwerenne, po kilku dekadach ubezwłasnowolnienia strategicznego. Znaleźliśmy się nagle w warunkach samodzielności strategicznej, ze wszystkimi skutkami takiego stanu. Wymagało to rozwiązywania niemal wszystkich problemów państwowości po nowemu. Musieliśmy także wypracować i wprowadzić w życie nowe zasady i sposoby zapewniania obronności własnego państwa. Potrzeby praktyki były pilne i gorące. Temu zapotrzebowaniu musiała sprostać także teoria. Teorii obronności jeszcze nie było, węższą w stosunku do niej teorię sztuki wojennej należało natomiast szybko dostosować do radykalnie zmienionych warunków. Moja książka była jedną z odpowiedzi na to zapotrzebowanie.
Gdybym dzisiaj, z perspektywy ponad trzydziestu już lat, miał dokonać czegoś w rodzaju autorskiej analizy krytycznej („autoanalizy”) jej treści, to sformułowałbym dwie refleksje.
Po pierwsze – rozważania w części ogólnoteoretycznej (rozdziały 1–4) zachowują w pełni swą aktualność. Podpisałbym się pod nimi i obecnie, zapewne wzbogacając niektóre argumenty o wiedzę powstałą w ostatnich latach. Do proponowanych wówczas sposobów interpretacji podstawowych kategorii pojęciowych wprowadziłbym jedynie jedną korektę. Dotyczy to krytyki pojęcia „operacja strategiczna”.
Krytyka ta miała (swój sens w latach dziewięćdziesiątych i wcześniej, gdy sztukę operacyjną definiowaliśmy w Polsce jako jeden z działów sztuki wojennej, wyróżniany wyłącznie z punktu widzenia kryterium hierarchiczności (ulokowany między strategią a taktyką) i wielkości używanych sił. Taki system pojęciowy ukształtował się w polskiej teorii sztuki wojennej w XX w. – zarówno przed II wojną światową, jak i po niej. Takie podejście było zresztą typowe w szerszym kontekście dla tzw. wschodniej szkoły interpretacji sztuki operacyjnej (zwłaszcza rosyjskiej i potem radzieckiej). W jej ramach logika nie pozwalała na mieszanie kategorii z różnych działów sztuki wojennej.
Sytuacja zmieniła się po naszym wejściu do NATO. Przyjęliśmy wówczas obowiązującą w sojuszu zachodnią interpretację, wedle której sztuka operacyjna to sztuka działania (osiągania celów, realizacji zadań) niekoniecznie i niewyłącznie związana ze skalą i szczeblem tego działania. W tym systemie pojęciowym termin „operacja strategiczna”, podobnie zresztą jak np. analogiczny dlań termin „operacja taktyczna”, nie musi już budzić takich kontrowersji jak uprzednio. Co więcej, nowy, natowski paradygmat pojęciowy pozwala formułować inne tego typu terminy. Sam np. propaguję od dawna termin „strategia operacyjna” obejmujący tę część (dział) całościowej strategii jakiegoś podmiotu (państwa, koalicji, sojuszu), która odnosi się do sposobów osiągania celów strategicznych (na marginesie: zasadne jest też mówienie o strategii preparacyjnej – rozstrzygającej kwestie przygotowania się danego podmiotu do realizacji zadań definiowanych w ramach strategii operacyjnej).
Druga refleksja wynikająca z autorskiego przeglądu pierwszego wydania treści _Teorii sztuki wojennej_ odnosi się do problematyki realizacyjnej, tj. właśnie operacyjnej, jakbyśmy dzisiaj swobodnie mogli powiedzieć, czyli dynamiki działań zbrojnych (rozdziały 5 i 6). Jest ona wyraźnie odniesiona do konkretnych warunków obronności Polski w latach dziewięćdziesiątych, charakteryzujących się przede wszystkim funkcjonowaniem w sytuacji samodzielności strategicznej (pozablokowości). Charakterystyka rodzajów, form, sposobów prowadzenia działań (operacji) zbrojnych dokonywana jest głównie z tej perspektywy. Potrzeby konkretnej praktyki – jak zwykle w odniesieniu do problematyki operacyjnej (realizacyjnej) – spowodowały, że skoncentrowałem się na tych rodzajach i sposobach działań, które mogłyby zaistnieć i być konieczne bezpośrednio w ewentualnej obronie Polski w latach dziewięćdziesiątych. Z tego względu nie wyczerpują one wszystkich bardziej zróżnicowanych pozazbrojnych (cywilno-wojskowych) form bieżącego (codziennego) funkcjonowania oraz użycia i działania sił zbrojnych. Dlatego dla uzyskania całości obrazu współczesnej problematyki operacyjnej sił zbrojnych warto lekturę mojej książki uzupełnić studiami prac dotyczących zwłaszcza tego typu operacji, jak codzienna międzynarodowa współpraca partnerska, operacje pokojowe, kryzysowe, stabilizacyjne, wsparcia krajów borykających się z konfliktami i kryzysami, wsparcia krajowych struktur cywilnych itp. Dodać tu jednak należy, że obecnie powraca zwiększona aktualność kwestii dotyczących dynamiki ściśle zbrojnych działań wojskowych. Wynika to z faktu, że po rosyjskiej pełnoskalowej agresji na Ukrainę przygotowywanie i prowadzenie regularnych operacji zbrojnych w obronie własnego terytorium, a nie głównie misji pokojowych lub kryzysowych poza granicami, z czym mieliśmy do czynienia w okresie pozimnowojennym, stała się znowu głównym zadaniem sił zbrojnych.
W XXI w. można zaobserwować, że sztuka wojenna jest szybko i na coraz większą skalę wzbogacana nowymi, pozazbrojnymi, wymiarami bezpieczeństwa. Stopniowa ewolucja bezpieczeństwa doprowadziła do jego ogromnej dzisiaj złożoności, w tym coraz mocniej ostatnio akcentowanej cechy wielodomenowości. Przez całe wieki dominował wymiar zbrojny bezpieczeństwa (sztuka wojenna), a głównym problemem strategii bezpieczeństwa było niemal wyłącznie: jak wygrać wojnę? Początkowo była to strategia tylko wojskowa poszukująca i oferująca metody wygrywania wojen przez armie i floty w bitwach z innymi armiami i flotami. Po rewolucji industrialnej okazało się, że o potędze wojennej decydują w coraz większym stopniu także czynniki pozawojskowe, zwłaszcza gospodarcze. W wyniku tego strategie wojskowe zostały uzupełnione i poszerzone w strategie wojenne. Ale wciąż chodziło w nich o wygrywanie wojen.
Następnym po rewolucji industrialnej czynnikiem rewolucyjnie zmieniającym sztukę bezpieczeństwa było pojawienie się broni nuklearnej. Sprawiła ona, że wojny między stronami nuklearnymi stały się w istocie nie do wygrania. Obie wojujące strony musiałyby ponieść straty nieakceptowalne, a nawet musiałyby położyć na szali w ogóle swoje istnienie. Dlatego nastąpiła radykalna zmiana paradygmatu strategicznego od prostego „jak wygrać wojnę” do bardziej złożonego „jak rozstrzygać istotne spory polityczne bez wojny (nuklearnej)”. Do dotychczasowej problematyki wygrywania wojen doszła, zajmując jednocześnie dominujące miejsce, problematyka zapobiegania wojnom, przeciwdziałania im, unikania ich. W ten sposób w XX w. pojawiły się strategie obronne (strategie obronności), które w dyskursie bezpieczeństwa wyparły w zasadzie strategie wojenne.
XXI wiek przyniósł kolejną ewolucję bezpieczeństwa. Przyspieszony rozwój cywilizacyjny, oznaczający coraz większe tempo i skalę eksploatacji i przetwarzania zasobów naturalnych w dobra konsumpcyjne, połączony z procesami globalizacji ekonomicznej, społecznej, a zwłaszcza informacyjnej i związaną z tym gwałtowną rozbudową globalnej sieci infrastruktury cywilizacyjnej, buduje świadomość globalną ludzkości. W jej ramach kształtuje się coraz wyraźniejsze postrzeganie zagrożeń, ryzyk, wyzwań i szans dla bezpiecznego rozwoju w szerszej niż tylko miejscowej, krajowej, czy nawet regionalnej perspektywie. Istotne dla przetrwania i realizacji własnych interesów przez człowieka, społeczeństwa, narody i całą ludzkość stają się już nie tylko kwestie politycznych rywalizacji, ale też bezpiecznego gospodarowania, zarządzania sprawami całego globu, w tym ochrony środowiska naturalnego, zapobiegania negatywnym skutkom w obszarze ekologii, zmian klimatycznych, katastrof i klęsk żywiołowych, nierównego globalnie rozwoju społecznego rodzącego ruchy migracyjne, czy wreszcie katastrof w globalnych sieciach infrastrukturalnych, ogromnych wyzwań z ekspansją człowieka w kosmosie, czy też nowych ryzyk związanych z „zagospodarowaniem” cyberprzestrzeni lub nadchodzącą erupcją sztucznej inteligencji itp.
Poszerzone o te kwestie bezpieczeństwo staje się współcześnie kategorią megazłożoną, integrującą z punktu widzenia przetrwania i bezpiecznego rozwoju niemal wszystkie dziedziny funkcjonowania jego podmiotów. W literaturze i praktyce strategicznej zaczyna dominować pojęcie bezpieczeństwa wielodomenowego, zintegrowanego. Pojęcie „bezpieczeństwo zintegrowane” chyba najlepiej oddaje jednocześnie główne wyzwanie, przed jakim stoją kreatorzy i realizatorzy koncepcji, doktryn, planów i programów w dziedzinie bezpieczeństwa. Jest nim zapewnienie koordynacji i spójności tak zróżnicowanych i wielowektorowych działań, by były one nie tylko bezkolizyjne, ale by zapewniały możliwą przy dobrej koncepcji i organizacji oraz sprawnym działaniu tak pożyteczną synergię wspólnych operacji bezpieczeństwa. I to właśnie jest główną treścią sztuki bezpieczeństwa rozumianej w tej książce jako teoria i praktyka zapewnienia możliwości przetrwania, rozwoju i swobody realizacji własnych interesów w konkretnych warunkach, poprzez wykorzystywanie okoliczności sprzyjających (szans), podejmowanie wyzwań, redukowanie ryzyka oraz przeciwdziałanie (zapobieganie i przeciwstawianie się) wszelkiego rodzaju zagrożeniom dla podmiotu i jego interesów. Relacje między sztuką wojenną a sztuką bezpieczeństwa ilustruje rysunek 1.
Rys. 1. Relacje między sztuką wojenną a sztuką bezpieczeństwa
Opis tego procesu i zbudowanie zrębów teorii sztuki bezpieczeństwa to chyba dzisiaj jedno z ważniejszych i jednocześnie bardzo atrakcyjnych poznawczo i badawczo wyzwań, przed jakimi stoi środowisko analityków, badaczy, dydaktyków, ale także praktyków zajmujących się sprawami bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego. Czy obecne wydanie mojej książki może stać się punktem wyjścia i inspiracją do szerszego i pogłębionego rozwinięcia tej problematyki? Odpowiedź należy już wyłącznie do Czytelników.
_Warszawa, wrzesień 2025_Wstęp
Zmiany polityczne w świecie po zakończeniu epoki zimnowojennej zasadniczo wpłynęły na warunki bezpieczeństwa poszczególnych państw, zwłaszcza europejskich. Niemal wszystkie założenia doktrynalne obowiązujące w Polsce w latach poprzednich stały się nieaktualne. Stwarza to potrzebę opracowania od podstaw zasad naszej obronności, rozumianej jako jedna z funkcji państwa, polegająca na przeciwstawianiu się zagrożeniom wojennym. Wiąże się z tym konieczność radykalnych zmian w sztuce wojennej, zwłaszcza w strategii i sztuce operacyjnej.
Należy przy tym mieć na uwadze, że potrzeby praktyki znacznie wyprzedziły możliwości teorii. Doktrynalnie akceptowana i funkcjonująca w Polsce do lat dziewięćdziesiątych teoria sztuki wojennej nie w pełni odpowiada szybko następującym zmianom. Wynika to przede wszystkim z tego, że obejmowała ona głównie wiedzę stosowaną, bezpośrednio użytkową, o charakterze zaleceń regulaminowo-instrukcyjnych. Nurt refleksji ogólnoteoretycznych, aczkolwiek istniał, to był wyraźnie zaniedbany, zepchnięty wręcz na margines rozważań i badań naukowych. Dlatego, gdy radykalnie zmieniły się warunki, wiedza wojskowa w większości okazała się mało przydatna. W tym stanie rzeczy obok prac doraźnych, zaspokajających bieżące potrzeby praktyki, konieczne jest również rozpatrzenie najbardziej podstawowych problemów sztuki wojennej, w tym zwłaszcza jej działu najważniejszego, jakim jest teoria walki zbrojnej. Znaczenie tego rodzaju refleksji teoretycznych wymownie oddaje stwierdzenie jednego z najwybitniejszych polskich teoretyków wojskowych Stefana Mossora: „do wojny jutrzejszej trzeba się uzbroić nie tylko we wszystkie narzędzia wojenne, które są potrzebne do pobicia przeciwnika, ale trzeba się uzbroić myślowo, ażeby te narzędzia były celowo przygotowane i właściwie użyte”¹.
Celowi temu służyć może, w zamierzeniu autora, m.in. niniejsza praca. Omawiane są w niej najbardziej podstawowe zagadnienia sztuki wojennej, zwłaszcza ogólnoteoretyczne, oraz przygotowanie i prowadzenie walki wojsk lądowych we współczesnych i przyszłych warunkach. Teoretyczna interpretacja podstawowych pojęć sztuki wojennej oraz analiza rozwoju sił i środków walki zbrojnej stanowią punkt wyjścia do prześledzenia dotychczasowej ewolucji, refleksji o stanie obecnym i wskazania tendencji kształtowania się zasad sztuki wojennej, najważniejszych elementów teorii walki zbrojnej, a także węzłowych zagadnień dynamiki działań zbrojnych. Osobno omówiono walkę powietrzno-lądową, traktując jej kształtowanie się jako najważniejszą tendencję ewolucji pola walki wojsk lądowych.Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
1. S. Mossor, _Sztuka wojenna w warunkach nowoczesnej wojny_, Warszawa 1986, s.99.
2. K. Clausewitz, _O wojnie_, Warszawa 1958 t. 1, s. 15, 16, 31, 32, 36.
3. F. Skibiński, _Rozważania o sztuce wojennej_, Warszawa 1973, s. 29.
4. A. Toffler, _Trzecia fala_, Warszawa 1985, s. 47–150.
5. W. Frei, _Indirekte Kriegfuhrung_, „Allgemeine Schweizerische Militarzeitschrift” 1986, nr 7/8.
6. Termin ten ma nieco szersze znaczenie. Obejmuje także częściowe – pośrednie, skryte, ograniczone – wykorzystanie czynnika zbrojnego.
7. M.M. Kirjan, _Problemy wojennoj teorii w sowietskich naucznosprawocznych izdanijach_, Moskwa 1985, s. 106–107.
8. O ile za pokój będziemy uznawać normalny stan stosunków między państwami, polegający na powstrzymywaniu się od użycia siły wobec siebie i utrzymywaniu pozytywnych kontaktów politycznych, gospodarczych, kulturalnych, naukowych itp., zapewniający korzystne warunki do życia, pracy i rozwoju ludzkości. _Leksykon PWN_, Warszawa 1972, s. 907; _Leksykon pokoju_, Warszawa 1987, s. 153–155; _Leksykon wiedzy wojskowej_, Warszawa 1979, s. 317; _Filozoficzne problemy wojen i pokoju_, WAP, Warszawa 1986, s. 105–110.
9. _Sowietskaja wojennaja encykłopiedija_, t. 4, Moskwa 1977, s. 331–332; _Wojennyj encykłopiediczeskij słowar_, Moskwa 1984, s. 354.
10. Podstawę teorii takich właśnie działań zawiera praca: J. Rudniański, _Elementy prakseologicznej teorii walki_, Warszawa 1983.
11. _Wojna psychotroniczna_, Warszawa 1986, s. 1 oraz A. Donimirski, _Na krawędzi niepoznanego_, Katowice 1986, s. 84.
12. A. Beaufre, _Wstęp do strategii. Odstraszanie i strategia,_ Warszawa 1968, s. 114–146; J. Kaczmarek, _Pokój, wojna czy kataklizm atomowy?_, ASG WP, Warszawa 1986.
13. _Mała encyklopedia wojskowa_, t. 1, Warszawa 1967, s. 354.
14. _Leksykon wiedzy wojskowej_, Warszawa 1979, s. 104.
15. _Ibid._, s. 474. Jest to jeden z wielu przykładów wyjątkowej niestety niespójności wewnętrznej tego źródła.
16. _Wojennyj…_, _op. cit._, s. 146.
17. _Militarlexikon_, Berlin 1971, s. 202.
18. _Oxford Advanced Learner’s Dictionary of Current English_, Oxford 1974, s. 965.
19. W. Sawkin, _Podstawowe zasady sztuki operacyjnej i taktyki_, Warszawa 1972, s. 16.
20. R. Sawuszkin, _K woprosu o wozniknowienii i razwitii opieracji_, „Wojenno-istoriczeskij Żurnał” 1979, nr 5.
21. Jedynie F. Skibiński proponuje, aby walkę traktować jako kategorię operacyjną. Skibiński, _op. cit._, s. 97.
22. K. Nożko, _Problemy strategii wojennej w systemie obronnym Rzeczypospolitej Polskiej_, AON, Warszawa 1991, s. 43; _Doskonalenie strategii wojennej, sztuki operacyjnej i taktyki w systemie obronnym Rzeczypospolitej Polskiej_, AON, Warszawa 1991, s. 25–26.
23. F. Skibiński, _op. cit._, s. 145.
24. _Woprosy strategii i opieratiwnogo iskusstwa w sowietskich wojennych trudach (1917–1940)_, Moskwa 1965, s. 219.
25. _Mała encyklopedia wojskowa_, Warszawa 1970, t. 2, s. 14; _Sowietskaja wojennaja encykłopedija_, Moskwa 1977, t. 4, s. 55; _Słowar wojennych terminow_, Moskwa 1988, s. 123.
26. _Leksykon wiedzy wojskowej_, _op. cit._, 1979, s. 157. Mowa tu jednak wyłącznie o wojnie na dużą skalę, zgodnie z doktryną byłego Układu Warszawskiego.
27. R.M. Tiguchi, J. Houge, _The Battle of Convergence in Four Dimensions_, „Military Review” 1992, nr 10.
28. P.F. Herrly, _Joint Warfare: The American Way of War_, „Military Review” 1992, nr 2.
29. A. Boucher, _Odwieczne prawa wojny_, Warszawa 1924.
30. B. Chocha, _Rozważania o sztuce operacyjnej_, Warszawa 1984; s. 17–18.
31. F. Skibiński, _op. cit._, s. 97.
32. K. Nożko, _Sztuka operacyjna w systemie obronnym Rzeczypospolitej Polskiej_, AON, Warszawa 1991, s. 11.
33. R.R. Leonhard, _The Art of Maneuver_, Novato 1991, s. 6.
34. K. Nożko, _Zagadnienia współczesnej sztuki wojennej_, Warszawa 1973, s. 123; T. Wójcik, _Rozważania o współczesnym natarciu_, Warszawa 1987, s. 11.
35. S. Mossor, _Sztuka wojenna w warunkach nowoczesnej wojny_, Warszawa 1986, s. 200.
36. S. Rola-Arciszewski, _Sztuka dowodzenia na zachodzie Europy_, Warszawa 1934, s. 45.
37. H. Jomini, _Zarys sztuki wojennej_, Warszawa 1966, s. 247.
38. B.H. Liddell Hart, _Strategia. Działania pośrednie_, Warszawa 1959, s. 385, 386, 388.
39. A. Beaufre, _Wstęp do strategii, Odstraszanie i strategia_, Warszawa 1968, s. 259–260.
40. F. Skibiński, _op. cit._, s. 109.
41. Zob. np. R. Wróblewski, J. Urbaniak, _Strategia narodowa_, AON, Warszawa 1991.
42. K. Nożko, _Problemy strategii wojennej…_, _op. cit._, s. 16.
43. W. Kopaliński, _Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych_, Warszawa 1985, s. 416.
44. J. Sikorski, _Polskie piśmiennictwo wojskowe od XV do XX w._, Warszawa 1991, s. 205–206.
45. _Makers of Modern Strategy_, Princeton 1986, s. 106–119.
46. Ch. Bellamy, _The Future of Land Warfare_, New York 1987, s. 2.
47. R. Sawuszkin, _op. cit._
48. J.W. Kipp, _Mass. Mobility, and the Red Army’s Road to Operational Art, 1918–1936_, Fort Leavenworth 1988.
49. _FM 100–5, Operations_, Washington 1986, s. 10.
50. S. Mossor, _op. cit._, s. 64.
51. Na ten temat zob. m.in. B. Chocha, _Rozważania o taktyce_, Warszawa 1982, s. 19–20 oraz A. Madejski, _Nauki wojskowe_, Warszawa 1981, s. 157–166.
52. K. Clausewitz, _op. cit._, s. 91.
53. _Ibid._, s. 101.
54. Na ten temat zob. również R. Wróblewski, _Charakterystyka nauk wojskowych_, AON, Warszawa 1992.