Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Terapia schematów dla par - ebook

Format:
EPUB
Data wydania:
25 maja 2026
8993 pkt
punktów Virtualo

Terapia schematów dla par - ebook

Terapia par to trudne i złożone zagadnienie, jednakże autorzy niniejszego podręcznika, czerpiąc ze swojego wieloletniego doświadczenia, przedstawiają model, który w bardzo spójny i przejrzysty sposób łączy złożoność terapii schematów z dynamiką pracy z parą. Proponują rozwiązanie spajające dwa mocno zakorzenione w terapii par paradygmaty: podejście zorientowane na autonomię i zróżnicowanie oraz podejście zorientowane na przywiązanie.

Opisany w książce model pracy obejmuje 12 modułów ułożonych tak, aby para mogła najpierw nauczyć się rozpoznawać własny cykl trybów, następnie przepracować indywidualne trudności każdej ze stron, a finalnie pogłębić więź emocjonalną i wypracować bardziej przystosowawcze sposoby rozwiązywania konfliktów.

Cały proces ilustrują liczne przykłady konkretnych interwencji terapeutycznych, a wszystko uzupełnia opis wielu przydatnych narzędzi. Ważne dopełnienie stanowi omówienie zagadnień takich jak zdrada, znużenie i stagnacja czy dynamika par tworzonych przez osoby z różnych kręgów kulturowych i religijnych.

Ten wyjątkowy, pierwszy w języku polskim podręcznik terapii schematów dla par zawiera treści wartościowe zarówno dla osób zaczynających pracę z parami, jak i dla psychoterapeutów z dużym doświadczeniem w tym zakresie.

Spis treści

O autorach

Przedmowa

Część 1

Podstawy

Rozdział 1

Miejsce terapii schematów dla par na gruncie terapii par Alexander Noyon

Rozdział 2

Terapia schematów dla par – kluczowe zagadnienia Eckhard Roediger, Eva Frank-Noyon

Rozdział 3

Modułowa budowa terapii schematów dla par Eckhard Roediger, Matias Valente, Julia Hinrichs

Rozdział 4

Metoda przerwy w grze – sposób na odzyskanie równowagi Maria Meise

Rozdział 5

Praca z krzesłami w terapii par Matias Valente

Rozdział 6

Praca wyobrażeniowa w terapii par Julia Hinrichs

Rozdział 7

Postępowanie w trudnych sytuacjach w terapii schematów dla par Eckhard Roediger

Rozdział 8

Ponowne zbliżenie i radzenie sobie z niedokończonymi sprawami Eckhard Roediger, Eva Frank-Noyon

Część 2

Wybrane zagadnienia praktyczne

Rozdział 9

Metafora terytoriów w terapii par Birgit Melles

Rozdział 10

Seksualność w terapii schematów dla par Angelika Neumann

Rozdział 11

Zdrada z perspektywy terapii schematów Eva Frank-Noyon, Eckhard Roediger

Rozdział 12

Zostać czy odejść? Radzenie sobie z ambiwalencją w kontekście rozstania Eva Frank-Noyon

Rozdział 13

Zgorzkniały związek: 38 lat walki… i co teraz? Annett Neudecker

Rozdział 14

Stagnacja w terapii par: rozstanie czy „życie razem, ale osobno”? Jaana Markela-Lerenc, Eckhard Roediger

Rozdział 15

Transkulturowa terapia par i nie tylko: przegląd i komentarz Sezen Çamkiran

Rozdział 16

Uwarunkowane kulturowo wyzwania par we współczesnym Iranie Amir Askari

Rozdział 17

Problemy par wywodzących się z islamskiego kręgu kulturowego Abnoos Moslehi

Rozdział 18

Aspekty międzykulturowe w terapii schematów dla par Jaana Markela-Lerenc

Rozdział 19

Problemy par w Rosji Iwan Gorbaczow

Rozdział 20

Terapia schematów dla par a zaburzenia osobowości – badanie pilotażowe

Leo Goetstouwers, Arnoud Arntz

Bibliografia

Indeks osobowy

Indeks rzeczowy

Kategoria: Psychologia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8258-023-5
Rozmiar pliku: 1,6 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

O AUTORACH

DR ARNOUD ARNTZ – pro­fe­sor psy­cho­lo­gii kli­nicz­nej na Uni­wer­sy­te­cie Amster-dam­skim. Pro­wa­dzi bada­nia pod­sta­wowe i sto­so­wane w obsza­rze traumy i zabu­rzeń oso­bo­wo­ści. Kie­ro­wał kil­koma sze­roko zakro­jo­nymi ran­do­mi­zo­wa­nymi bada­niami kon­tro­lo­wa­nymi doty­czą­cymi reskryp­cji wyobra­że­nio­wej i tera­pii sche­ma­tów. Pra­cuje z klien­tami jeden dzień w tygo­dniu w PsyQ, kli­nice w Amster­da­mie. Był redak­to­rem „Jour­nal of Beha­vior The­rapy and Expe­ri­men­tal Psy­chia­try”.
Kon­takt: [email protected].

DR AMIR ASKARI – uro­dził się w Ira­nie, dok­to­rat z psy­cho­lo­gii obro­nił na Uni­wer­sy­te­cie w Mysore (Indie). Cer­ty­fi­ko­wany zaawan­so­wany tera­peuta sche­ma­tów (Inter­na­tio­nal Society of Schema The­rapy), super­wi­zor i tre­ner. Zało­ży­ciel i kie­row­nik Ira­nian Insti­tute of Schema The­rapy, kie­row­nik Cen­ter for Advan­ced Stu­dies in Men­tal Health. Obszary badaw­cze: tera­pia sche­ma­tów, stu­dia mię­dzy­kul­tu­rowe, bada­nia psy­cho­spo­łeczne i psy­cho­lo­gia ewo­lu­cyjna.
Kon­takt: dra­mi­ra­[email protected].

SEZEN ÇAMKIRAN – uro­dzona na Cyprze psy­cho­lożka kli­niczna. Pra­cuje w cen­trum tera­peu­tycz­nym w holen­der­skim Leiden z migran­tami i eks­pa­tami z Tur­cji. Brała udział w pro­jek­cie huma­ni­tar­nym dla syryj­skich uchodź­ców i osób ubie­ga­ją­cych się o azyl w Stam­bule.
Kon­takt: cam­ki­ran­[email protected].

DR EVA FRANK-NOYON – psy­cho­lożka i psy­cho­te­ra­peutka, wykła­dow­czyni i super­wi­zorka tera­pii beha­wio­ral­nej, tera­pii par, tera­pii sek­su­olo­gicz­nej i tera­pii sche­ma­tów w róż­nych insty­tu­tach szko­le­nio­wych i ośrod­kach dosko­na­le­nia zawo­do­wego. Po latach pracy w poradni we Frank­fur­cie, gdzie ofe­ro­wała tera­pię par i porad­nic­two sek­su­olo­giczne, w 2007 roku zało­żyła wła­sną prak­tykę psy­cho­te­ra­peu­tyczną. Prze­szła szko­le­nia z zakresu tera­pii beha­wio­ral­nej, sys­te­mo­wej tera­pii sek­su­olo­gicz­nej i tera­pii sche­ma­tów.
Kon­takt: pra­[email protected].

DR LEO GOET­STO­UWERS – główny kli­ni­cy­sta zaj­mu­jący się zabu­rze­niami oso­bo­wo­ści i pro­ble­mami sek­su­olo­gicz­nymi w PsyQ, kli­nice dzien­nej w Amster­da­mie. Wykwa­li­fi­ko­wany tera­peuta sys­te­mowy i tera­peuta sche­ma­tów. Wcze­śniej pra­co­wał w obsza­rze geron­to­lo­gii oraz bisek­su­al­no­ści, jak rów­nież publi­ko­wał prace na te tematy.
Kon­takt: l.goet­sto­[email protected].

DR IWAN GOR­BA­CZOW – neu­ro­log, psy­chia­tra, cer­ty­fi­ko­wany tera­peuta sche­ma­tów (Inter­na­tio­nal Society of Schema The­rapy). Pra­cuje w pry­wat­nej prak­tyce psy­cho­te­ra­peu­tycz­nej w Peters­burgu.
Kon­takt: ivan­ho­[email protected].

JULIA HIN­RICHS – psy­cho­te­ra­peutka, wykła­dow­czyni i super­wi­zorka tera­pii beha­wio­ral­nej oraz tera­pii sche­ma­tów (indy­wi­du­al­nej i par) w róż­nych insty­tu­tach szko­le­nio­wych i ośrod­kach dosko­na­le­nia zawo­do­wego. Pro­wa­dzi prak­tykę psy­cho­te­ra­peu­tyczną we Frank­fur­cie nad Menem. Prze­szła szko­le­nia z zakresu tera­pii beha­wio­ral­nej i tera­pii sche­ma­tów.
Kon­takt: mail@vtpra­xis-hin­richs.de.

DR JAANA MAR­KELA-LERENC – uro­dzona w Fin­lan­dii psy­cho­lożka, psy­cho­te­ra­peutka, wykła­dow­czyni, super­wi­zorka i tre­nerka roz­woju oso­bi­stego. Przez wiele lat pra­co­wała w Insty­tu­cie Psy­cho­lo­gii na Uni­wer­sy­te­cie w Heidel­bergu oraz w Zen­tra­lin­sti­tut für Seeli­sche Gesun­dheit w Man­n­he­imie, a od 2008 roku pro­wa­dzi wła­sną prak­tykę psy­cho­te­ra­peu­tyczną. Prze­szła szko­le­nia z zakresu tera­pii beha­wio­ral­nej i tera­pii sche­ma­tów.
Kon­takt: pra­xis@psy­cho­the­ra­pie-mar­kela.de.

MARIA MEISE – psy­cho­lożka, psy­cho­te­ra­peutka beha­wio­ralna, wykła­dow­czyni i super­wi­zorka tera­pii beha­wio­ral­nej oraz tera­pii sche­ma­tów (indy­wi­du­al­nej i par). Pra­co­wała jako spe­cja­listka ds. roz­woju per­so­nelu oraz bie­gła w dzie­dzi­nie prawa socjal­nego, a od 2007 roku pro­wa­dzi wła­sną prak­tykę psy­cho­te­ra­peu­tyczną. Prze­szła szko­le­nia z zakresu tera­pii beha­wio­ral­nej, EMDR i tera­pii sche­ma­tów.
Kon­takt: info@pra­xis-meise.de.

BIR­GIT MEL­LES – psy­cho­lożka i psy­cho­te­ra­peutka, akre­dy­to­wana super­wi­zorka i tre­nerka roz­woju oso­bi­stego w Psy­cho­the­ra­peu­ten­kam­mer Nor­dr­hein-West-falen, wykła­dow­czyni i super­wi­zorka tera­pii sche­ma­tów i tera­pii beha­wio­ral­nej w róż­nych insty­tu­tach szko­le­nio­wych oraz ośrod­kach dosko­na­le­nia zawo­do­wego. Pra­co­wała na Uni­wer­sy­te­cie Hein­ri­cha Heinego w Düsseldorfie, a od 2006 roku pro­wa­dzi wła­sną prak­tykę psy­cho­te­ra­peu­tyczną. Prze­szła szko­le­nia z zakresu tera­pii sche­ma­tów dla par, EMDR, hipnotera­pii oraz tera­pii nasta­wio­nej na klienta według Sachsa.
Kon­takt: bmel­les@the­ra­pie-ddorf.de.

ABNOOS MOSLEHI – uro­dzona w Ira­nie psy­cho­lożka i mene­dżerka pro­jek­tów. Obec­nie pra­cuje w Kana­dzie, do 2015 roku pro­wa­dziła wła­sną prak­tykę psy­cho­lo­giczną w Ira­nie, wcze­śniej stu­dio­wała i pra­co­wała kli­nicz­nie w Pol­sce oraz była mene­dżerką pro­jek­tów na Węgrzech.
Kon­takt: [email protected].

DR ANNETT NEU­DEC­KER – psy­cho­lożka i psy­cho­te­ra­peutka, wykła­dow­czyni, super­wi­zorka i tre­nerka roz­woju oso­bi­stego w róż­nych insty­tu­tach szko­le­nio­wych. Pra­co­wała naukowo w kli­nice Universitätsklinikum Ham­burg-Eppen­dorf oraz w Insty­tu­cie Psy­chia­trii Maxa Plancka w Mona­chium, a także jako psy­cho­lożka w szpi­talu w Land­shut. Prze­szła szko­le­nia z zakresu tera­pii beha­wio­ral­nej i tera­pii sche­ma­tów. Obec­nie pro­wa­dzi pry­watną prak­tykę (tera­pia sche­ma­tów indy­wi­du­alna i dla par).
Kon­takt: neu­dec­ker@ver­hal­ten­sthe­ra­pie­land­shut.de.

DR ANGE­LIKA NEU­MANN – psy­cho­lożka i psy­cho­te­ra­peutka, super­wi­zorka i wykła­dow­czyni tera­pii beha­wio­ral­nej w kilku insty­tu­tach szko­le­nio­wych, a także wykła­dow­czyni i super­wi­zorka tera­pii sche­ma­tów. Od 2017 roku pro­wa­dzi pry­watną prak­tykę w Ulm. Jest kie­row­niczką Insti­tuts für Sche­ma­the­ra­pie w Ulm. Wcze­śniej przez wiele lat pra­co­wała w kli­nice psy­cho­so­ma­tycz­nej Rose­neck w Prien i jako zastęp­czyni kie­row­nika insty­tutu w cen­trum psychotera­pii w Stut­t­gar­cie. Spe­cja­li­zuje się w tera­pii zabu­rzeń obse­syjno-kom­pul­syj­nych, zabu­rzeń lęko­wych i zabu­rzeń oso­bo­wo­ści. Jest autorką publi­ka­cji na temat zabu­rzeń obse­syjno-kom­pul­syj­nych, super­wi­zji i tera­pii sche­ma­tów.
Kon­takt: kon­[email protected].

DR ALE­XAN­DER NOYON – psy­cho­log i psy­cho­te­ra­peuta, pro­fe­sor psy­cho­logii w pracy socjal­nej na Uni­wer­sy­te­cie Man­n­heim, wykła­dowca i super­wi­zor tera­pii beha­wio­ral­nej i logotera­pii w róż­nych insty­tu­tach szko­le­nio­wych oraz ośrod­kach dosko­na­le­nia zawo­do­wego. Przez wiele lat pra­co­wał w kli­ni­kach i na Uni­wer­sy­te­cie Johanna Wol­fganga Goethego we Frank­fur­cie nad Menem, a od 2000 roku pro­wa­dzi wła­sną prak­tykę psy­cho­te­ra­peu­tyczną. Prze­szedł szko­le­nia z zakresu tera­pii beha­wio­ral­nej oraz logotera­pii – ana­lizy egzy­sten­cjal­nej.
Kon­takt: a.noyon@hs-man­n­heim.de.

DR ECKHARD ROEDI­GER – neu­ro­log, psy­chia­tra i psy­cho­te­ra­peuta, wykła­dowca i super­wi­zor tera­pii beha­wio­ral­nej i tera­pii sche­ma­tów. Dyrek­tor Insti­tut für Sche­ma­the­ra­pie we Frank­fur­cie. Czło­nek zało­ży­ciel, były prze­wod­ni­czący, a obec­nie czło­nek hono­rowy Inter­na­tio­nal Society of Schema The­rapy. Zało­ży­ciel i były kie­row­nik oddziału psy­cho­so­ma­tycz­nego w ber­liń­skim szpi­talu Havelhöhe, od 2007 roku pro­wa­dzi pry­watną prak­tykę we Frank­fur­cie nad Menem. Prze­szedł szko­le­nia z zakresu tera­pii psy­cho­dy­na­micz­nej i tera­pii beha­wio­ral­nej.
Kon­takt: kon­takt@ero­edi­ger.de.

DR MATIAS VALENTE – psy­cho­te­ra­peuta, tre­ner i super­wi­zor tera­pii beha­wio­ral­nej i tera­pii sche­ma­tów, wykła­dowca i super­wi­zor w kilku insty­tu­tach szko­le­nio­wych. Od 2014 roku współ­kie­row­nik Stut­t­gar­ter Insti­tuts für Sche­ma­the­ra­pie. W latach 2005–2019 pra­co­wał w kli­nice psy­cho­so­ma­tyki w cen­trum psy­chia­trycz­nym w Weins­bergu, ostat­nio jako główny psy­cho­log. Peł­niąc tę funk­cję, stwo­rzył i wdro­żył oparty na tera­pii sche­ma­tów pro­gram lecze­nia w warun­kach sta­cjo­nar­nych. Od 2019 roku pro­wa­dzi wła­sną prak­tykę psy­cho­te­ra­peu­tyczną. Jego zain­te­re­so­wa­nia badaw­cze obej­mują zabu­rze­nie oso­bo­wo­ści typu bor­der­line i sta­cjo­narną tera­pię sche­ma­tów. Jest auto­rem i współauto­rem wielu publi­ka­cji, w tym ksią­żek: _Störungsspezifische Sche­ma­the­ra­pie_, _Selb­stre­gu­la­tion und Impul­skon­trolle mit Sche­ma­the­ra­pie aufbauen_ oraz _Sche­ma­the­ra­pie_.
Kon­takt: valente.psy­cho­the­ra­[email protected]

Latem i jesie­nią 2020 roku, na łamach cza­so­pi­sma „Ver­hal­ten­sthe­ra­pie & psy­cho­so­ziale Pra­xis”, mie­li­śmy spo­sob­ność przed­sta­wić dwa klu­czowe zagad­nie­nia z zakresu tera­pii sche­ma­tów dla par, bazu­jące na kon­cep­cji modu­ło­wej naszego autor­stwa. Ku naszej rado­ści wydaw­nic­two dgvt-Ver­lag zapro­po­no­wało nam wyda­nie obu opra­co­wań, uzu­peł­nio­nych o dodat­kowe tre­ści, w for­mie książki. Zawarte w niniej­szej książce omó­wie­nie modu­ło­wej metody pracy tera­peu­tycz­nej nie sta­nowi kom­plek­so­wego opisu zasto­so­wa­nia tera­pii sche­ma­tów w pracy z parami. Metoda ta opiera się zarówno na pod­sta­wo­wych zasa­dach tera­pii sche­ma­tów dla par (zob. Roedi­ger, Sime­one-DiFran­ce­sco i Ste­vens, 2015), jak i na zało­że­niach i tech­ni­kach wyko­rzy­sty­wa­nych w tera­pii indy­wi­du­al­nej. Kwe­stio­nuje nie­które kon­wen­cjo­nalne para­dyg­maty tera­peu­tyczne, podob­nie jak w indy­wi­du­al­nej tera­pii sche­ma­tów. Budowa modu­łowa może nie być szcze­gól­nie bli­ska wielu tera­peu­tom. Można roz­po­znać w niej ducha pro­to­ko­łów tera­pii beha­wio­ral­nej. Moduły mają oczy­wi­ście ela­styczny cha­rak­ter i są dosto­so­wy­wane do prze­biegu pro­cesu tera­peu­tycznego. W razie potrzeby praca tera­peu­tyczna pod­czas sesji sku­pia się na pogłę­bie­niu rozu­mie­nia histo­rii klienta, jak rów­nież na indy­wi­du­acji i samo­ak­cep­ta­cji.

Tera­pia par jest bar­dziej zło­żona niż tera­pia indy­wi­du­alna. Dla­tego też pod­ję­li­śmy próbę obni­że­nia poziomu jej zło­żo­no­ści, w związku z czym: (1) Praca prze­biega zgod­nie z uprosz­czo­nym mode­lem, który opiera się na zało­że­niach ogól­nop­sy­cho­lo­gicz­nych, dzięki czemu staje się zro­zu­miały i akcep­to­walny dla pary. (2) Praca kon­cen­truje się w pierw­szej kolej­no­ści na tych inte­rak­cjach, które uwi­dacz­niają się pod­czas sesji i są zauwa­żalne dla wszyst­kich, dzięki czemu ma cha­rak­ter kon­kretny. Wycho­dzimy z zało­że­nia, że inte­rak­cje widoczne pod­czas sesji są cha­rak­terystyczne dla pary i w związku z tym repre­zen­ta­tywne dla głów­nego pro­blemu. (3) Zgod­nie z kon­cep­cją mini­mal­nych inter­wen­cji zorien­to­wa­nych na roz­wią­za­nie detale bio­gra­ficzne, nar­ra­cje pary czy treść poszcze­gól­nych kłótni – przy­naj­mniej z początku – nie są zgłę­biane. Przy­czy­nia się to do więk­szej przej­rzy­sto­ści pracy. (4) Gdy oka­zuje się to sen­sowne bądź konieczne, pogłę­bioną pracę tera­peu­tyczną podej­muje się na póź­niej­szych eta­pach.

Opi­sane przez nas podej­ście obej­muje dwa­na­ście modu­łów, które skła­dają się na pro­ces. Sta­no­wią one „roz­kład jazdy” w rękach prak­tyka, któ­rego zada­niem jest wyzna­cze­nie kie­runku pracy i zadba­nie o poczu­cie bez­pie­czeń­stwa. Reali­za­cja kolej­nych powią­za­nych ze sobą modu­łów pomaga parze prze­rwać błędne koło dys­funk­cyj­nych inte­rak­cji, osią­gnąć wewnętrzną rów­no­wagę i pod­jąć kon­struk­tywny, oparty na wza­jem­nym sza­cunku dia­log. Dopiero potem para może pra­co­wać nad zgła­sza­nymi pro­ble­mami w spo­sób zorien­to­wany na roz­wią­za­nie bez cią­głych powro­tów do dys­funk­cyj­nych wzor­ców.

Owa modu­łowa metoda pracy została opi­sana szcze­gó­łowo, w prak­tyczny spo­sób w pierw­szej czę­ści książki. Z kolei w czę­ści dru­giej oma­wiamy kon­kretne trudne kwe­stie (np. postę­po­wa­nie w przy­padku romansu), uwzględ­nia­jąc także aspekty mię­dzy­kul­tu­rowe, gdyż na tera­pię zgła­sza się coraz wię­cej par dwu­na­ro­do­wych. W ostat­nim roz­dziale przed­sta­wiamy zaś pro­jekt bada­nia pilo­ta­żo­wego pro­wa­dzo­nego w Amster­da­mie nad włą­cza­niem do tera­pii indy­wi­du­al­nej part­ne­rów osób z zabu­rze­niami oso­bo­wo­ści. Bada­nie to bar­dzo nas cie­szy, gdyż przed­sta­wie­nie spój­nej kon­cep­cji to jedno, a udo­wod­nie­nie jej w spo­sób empi­ryczny – to zupeł­nie co innego.

Pro­po­nu­jąc przed­sta­wioną w niniej­szej książce inte­gra­cyjną, ale miej­scami też pro­wo­ka­cyjno-dyrek­tywną metodę pracy tera­peu­tycz­nej, pra­gniemy wzbo­ga­cić dys­ku­sję toczącą się w obsza­rze tera­pii i porad­nic­twa par. Chcemy przy tym pod­kre­ślić koniecz­ność stwo­rze­nia prze­strzeni dla wyra­ża­nia kon­tro­wer­syj­nych sta­no­wisk, któ­rych ist­nie­nie jest uza­sad­nione.

Życzymy przy­jem­nej lek­tury!

_Eckhard Roedi­ger i Eva Frank-Noyon_
_Frank­furt nad Menem_Rozdział 1. Miejsce terapii schematów dla par na gruncie terapii par

Roz­dział 1

Miej­sce tera­pii sche­ma­tów dla par na grun­cie tera­pii par

Ale­xan­der Noyon

Roz­róż­nie­nie mię­dzy przy­wią­za­niem a auto­no­mią odgry­wało szcze­gólną rolę w tera­pii sche­ma­tów dla par na prze­strzeni ostat­nich lat (Hardy i Fischer, 2018). Sta­no­wi­sko zwo­len­ni­ków przy­wią­za­nia wydaje się słuszne oraz odpo­wied­nio ugrun­to­wane zarówno w bada­niach, jak i w prak­tyce. Postrze­gają oni budo­wa­nie bądź wzmac­nia­nie bez­piecz­nej więzi mię­dzy part­ne­rami jako klu­czowy ele­ment, zapew­nia­jący parze pomocne wspar­cie (John­son, 2019; Got­t­man 2015). Z kolei rzecz­nicy auto­no­mii pod­kre­ślają zna­cze­nie pro­ce­sów samo­sta­no­wie­nia i zróż­ni­co­wa­nia każ­dego z part­ne­rów, jeśli cho­dzi o wpływ na roz­wój związku (Schnarch, 2011; Cle­ment, 2021; Ret­zer, 2004). Jak twier­dzi Jared R. Ander­son (2020), to głów­nie zamie­sza­nie defi­ni­cyjne dopro­wa­dziło do tego, że orien­ta­cja na auto­no­mię odgry­wała bar­dzo nie­wielką rolę na grun­cie tera­pii par. Miało to zwią­zek z tym, że auto­no­mia i zróż­ni­co­wa­nie były w naj­gor­szym wypadku błęd­nie rozu­miane – jako rażący indy­wi­du­alizm bądź dąże­nie do wro­giej wobec przy­wią­za­nia sepa­ra­cji. Na pierw­szy rzut oka per­spek­tywy te mogą nawet wyda­wać się nie­zgodne, przy­naj­mniej na pozio­mie teo­re­tycz­nym. Jay Lebow (2014) wska­zuje teo­re­tyczną kon­tro­wer­sję „przy­wią­za­nie ver­sus auto­no­mia” jako obszar pro­ble­mowy w roz­woju inte­gra­cyj­nych spo­so­bów podej­ścia w tera­pii par. Inte­gra­cja jed­nak bar­dzo wyraź­nie odpo­wiada per­spek­ty­wie psy­cho­te­ra­peu­tów prak­ty­ków. Wil­liam M. Pin­sof z zespo­łem opra­co­wał teo­re­tyczny meta­mo­del, który przed­sta­wia kon­kretne kry­te­ria inte­gra­cji roz­bież­nych teo­rii i stra­te­gii, umoż­li­wia­jąc odpo­wied­nie wdro­że­nie takich wysił­ków (Pin­sof i in., 2018). Rów­nież auto­rzy poszcze­gól­nych roz­dzia­łów niniej­szej książki uwa­żają, że orien­ta­cję na auto­no­mię z jed­nej strony i nacisk na przy­wią­za­nie z dru­giej można łatwo zin­te­gro­wać z prak­tyką tera­pii par, a nawet zakła­dają, że zbyt jed­no­stronne i kon­se­kwentne pod­kre­śla­nie jed­nego z tych dwóch bie­gu­nów może poważ­nie utrud­niać pracę tera­peu­tyczną. Z naszej per­spek­tywy tera­pia sche­ma­tów sta­nowi ide­alny punkt wyj­ścia takiego podej­ścia inte­gra­cyj­nego. Zanim jed­nak przejdę do bliż­szego jej omó­wie­nia, chciał­bym dokład­niej opi­sać oby­dwa bie­guny roz­wią­zań skon­cen­tro­wa­nych na zróż­ni­co­wa­niu i przy­wią­za­niu. Pozwoli to usta­nowić ramy dla inte­gra­cyj­nego podej­ścia tera­pii sche­ma­tów.

1.1. Modele podkreślające zróżnicowanie

Ponad czter­dzie­ści lat temu Mur­ray Bowen (1978) wpro­wa­dził poję­cie zróż­ni­co­wa­nia (dyfe­ren­cja­cji), aby wyja­śnić zdrowe funk­cjo­no­wa­nie nie tylko jed­no­stek, ale także par, rodzin i spo­łe­czeństw (Hardy i Fisher, 2018, s. 560). Co cie­kawe, kon­cep­cja dyfe­ren­cja­cji Ja uwzględ­nia zarówno aspekty intrap­sy­chiczne, jak i inter­per­so­nalne: na pozio­mie intrap­sy­chicz­nym duży sto­pień zróż­ni­co­wa­nia wiąże się ze sta­bilną pozy­cją Ja, którą można utrzy­mać nawet w zmie­nia­ją­cych się kon­tek­stach lub waż­nych rela­cjach; z per­spek­tywy inter­per­so­nalnej zróż­ni­co­wa­nie odnosi się do zdol­no­ści doświad­cza­nia zarówno bli­sko­ści z innymi, jak i auto­no­mii. W tym sen­sie od osób o wyso­kim pozio­mie samodyfe­ren­cja­cji ocze­kuje się, że będą w sta­nie z jed­nej strony przy­jąć postawę auto­no­miczną w bli­skich rela­cjach bez obawy przed natych­mia­sto­wym porzu­ce­niem, a z dru­giej – pozwo­lić na bli­skość bez obawy, że zostaną prze­jęte przez drugą stronę (Skow­ron, 2000). Już w tym miej­scu rysuje się moż­li­wość zin­te­gro­wa­nia auto­no­mii i przy­wią­za­nia, choć tera­peuci par pra­cu­jący w podej­ściu zorien­to­wa­nym na zróż­ni­co­wa­nie gene­ral­nie bar­dziej kon­cen­trują się na auto­no­mii.

Jako przy­kład orien­ta­cji na auto­no­mię i zróż­ni­co­wa­nie w tera­pii par krótko opi­szę podej­ście Davida Schnar­cha (2011), jed­nego z naj­bar­dziej zna­nych na świe­cie tera­peu­tów par i sek­su­olo­gów. Kon­cen­truje się on na indy­wi­du­al­nym roz­woju oso­bi­stym każ­dego z part­ne­rów, postrze­ga­jąc w tym waru­nek osią­gnię­cia bli­sko­ści w związku. Jego zda­niem brak zróż­ni­co­wa­nia part­ne­rów powo­duje, że uza­leż­niają oni swoją samo­ocenę czy toż­sa­mość od potwier­dze­nia ze strony dru­giej osoby, przez co mają skłon­ność do obcią­ża­nia rela­cji błęd­nymi wyma­ga­niami. Schnarch (2011) wyraź­nie nawią­zuje do modelu zróż­ni­co­wa­nia Bowena (1978), jed­nak roz­wija go w ramach wła­snej ope­ra­cjo­na­li­za­cji, pro­po­nu­jąc tak zwaną próbę ogniową czte­rech fila­rów rów­no­wagi (Schnarch, 2011; Schnarch i Regas, 2012). Owe cztery filary to:

- STA­BILNE I JED­NO­CZE­ŚNIE ELA­STYCZNE JA – osoba z takim Ja zacho­wuje swoją toż­sa­mość psy­chiczną nawet pod pre­sją zewnętrzną, a jed­no­cze­śnie jest gotowa do zmiany w sytu­acji, gdy ma ku temu prze­ko­nu­jące i roz­sądne powody.
- CICHY UMYSŁ I SPO­KOJNE SERCE – umoż­li­wiają sku­teczne samo­uko­je­nie emo­cjo­nalne i regu­la­cję sil­nych emo­cji bez koniecz­no­ści domi­na­cji czy pod­po­rząd­ko­wy­wa­nia się innym.
- WYWA­ŻONE REAK­CJE – umie­jęt­ność reago­wa­nia na pro­wo­ka­cje i trudne oko­licz­no­ści w spo­sób wywa­żony, czyli ani nie nad­mier­nie gwał­towny, ani nie uni­kowy.
- ROZ­SĄDNA WYTRWA­ŁOŚĆ – z jed­nej strony zaan­ga­żo­wa­nie w ważne cele, rów­nież gdy ich reali­za­cja jest trudna i może wyma­gać wyj­ścia ze strefy kom­fortu, z dru­giej strony uzna­nie, że lepiej zanie­chać wysił­ków, gdy te oka­zują się bez­owocne.

W kon­cep­cjach zorien­to­wa­nych na zróż­ni­co­wa­nie wyraź­nie pod­kre­śla się auto­no­mię i samo­roz­wój jako aspekty klu­czowe, co wiąże się mię­dzy innymi z dobrymi umie­jęt­no­ściami samo­re­gu­la­cji. Uważa się je za konieczne do tego, by nie uza­leż­niać wła­snego funk­cjo­no­wa­nia od innych i nie postrze­gać sie­bie jako osoby zależ­nej. Uza­sad­nia się to tym, iż rze­czy­wi­sta lub postrze­gana zależ­ność może pro­wa­dzić do takich zacho­wań wobec part­nera, które będzie deter­mi­no­wał lęk przed zbyt dużym dystan­sem (w skraj­nych przy­pad­kach przed opusz­cze­niem) bądź lęk przed zbyt dużą bli­sko­ścią (w skraj­nych przy­pad­kach przed nie­moż­no­ścią utrzy­ma­nia wła­snych gra­nic w rela­cji z drugą osobą). Można powie­dzieć, że w takiej sytu­acji para nie będzie w sta­nie auten­tycz­nie budo­wać związku, ponie­waż obie strony będą do tego stop­nia skon­cen­tro­wane na samo­obro­nie, iż unie­moż­liwi im to praw­dziwe spo­tka­nie. Dopiero poka­za­nie sie­bie part­ne­rowi takim, jakim się jest, nie­za­leż­nie od reak­cji czy oceny tegoż part­nera, umoż­li­wia auten­tyczną i inten­sywną rela­cję. Tylko wtedy moż­liwe są doj­rzała miłość i praw­dziwa bli­skość.

Jak już wspo­mnia­łem, kon­cen­tra­cję przede wszyst­kim na funk­cjo­no­wa­niu part­ne­rów zamiast na samej więzi można spo­tkać nie tylko u Schnar­cha, ale także u innych auto­rów. Przy­kła­dowo podej­ście Petera Titel­mana (2014) do tera­pii par bazuje na teo­rii zróż­ni­co­wa­nia Bowena (1978). W prak­tyce tera­peu­tycz­nej kon­cen­tra­cja na indy­wi­du­al­nym zróż­ni­co­wa­niu i jego wspie­ra­nie znaj­dują odzwier­cie­dle­nie już w samej for­mie pracy tera­peu­tycz­nej. Po wstęp­nych sesjach z parą tera­pia zasad­ni­czo odbywa się w for­mie naprze­mien­nych sesji indy­wi­du­al­nych, ponie­waż zróż­ni­co­wa­nie Ja jest postrze­gane jako pro­ces oso­bi­sty.

Znany w Niem­czech tera­peuta par Ulrich Cle­ment (2014a, 2021) w swo­ich opi­sach dyna­miki pary sku­pia się na indy­wi­du­al­nym pro­filu sek­su­al­nym, co w dużym stop­niu przy­po­mina teo­rię zróż­ni­co­wa­nia, wyspe­cja­li­zo­waną jed­nak w obsza­rze sek­su­al­no­ści.

Opi­sane kon­cep­cje nie­wąt­pli­wie są istotne w tera­pii par, ponie­waż wyraź­nie pod­kre­ślają odpo­wie­dzial­ność jed­nostki oraz jej wkład w suk­ces związku. Nie ulega jed­nak wąt­pli­wo­ści, że potrzeba przy­wią­za­nia – jako wro­dzona potrzeba pod­sta­wowa – odgrywa nad­rzędną rolę w rozu­mie­niu part­ner­stwa, wobec tego na szcze­gólną uwagę zasłu­gują sta­no­wi­ska akcen­tu­jące przy­wią­za­nie.

1.2. Modele podkreślające przywiązanie

U pod­staw modeli tera­pii par skon­cen­tro­wa­nych na przy­wią­za­niu leży – co nie jest zaska­ku­jące – teo­ria przy­wią­za­nia, która jest koja­rzona głów­nie z nazwi­skiem Johna Bowlby’ego (1978). Punkt wyj­ścia wszel­kich badań nad teo­rią przy­wią­za­nia sta­nowi więź emo­cjo­nalna mię­dzy dziec­kiem a opie­ku­nem (na początku badań nad przy­wią­za­niem była to matka, póź­niej rów­nież inni opie­ku­no­wie). Już w latach osiem­dzie­sią­tych XX wieku Cindy Hazan i Phil­lip Sha­ver (1987) zaob­ser­wo­wali, że wzorce przy­wią­za­nia doro­słych będą­cych w związku można rozu­mieć ana­lo­gicz­nie do wzor­ców przy­wią­za­nia, które znamy z badań nad nie­mow­lę­tami. Podob­nie jak w dzie­ciń­stwie można tu wyróż­nić trzy główne style reak­cji na postrze­ganą utratę więzi emo­cjo­nal­nej: z gło­śnymi pro­te­stami i chę­cią zwró­ce­nia na sie­bie uwagi, z nie­pewną i uni­kową cichą rezy­gna­cją bądź z doj­rza­łym zbli­że­niem do part­nera w obli­czu więzi doświad­cza­nej jako bez­pieczna. Poza roz­róż­nie­niem owych sty­lów – z któ­rych pierw­sze dwa są pro­ble­ma­tyczne, a trzeci sta­nowi cel oddzia­ły­wań tera­peu­tycz­nych – ważne jest rów­nież zwró­ce­nie uwagi na rolę ewo­lu­cji w gene­zie przy­wią­za­nia. Dzięki temu można traf­nie wyja­śnić inten­sywne emo­cje, które czę­sto towa­rzy­szą kon­flik­tom w związku: utrata przy­wią­za­nia ozna­cza walkę o prze­trwa­nie, przez co kry­tyczne sytu­acje mogą sta­nowić źró­dło nie­zwy­kle sil­nych reak­cji emo­cjo­nal­nych. Można by rów­nież powie­dzieć, że mają silny efekt wyzwa­la­jący. W prze­ci­wień­stwie do nie­mow­ląt doro­śli dys­po­nują szer­szym reper­tu­arem reak­cji, na­dal mogą jed­nak potrze­bo­wać pomocy z zewnątrz, jeśli ich sys­tem przy­wią­za­nia jest zagro­żony.

Naj­bar­dziej zna­nym i naj­le­piej zba­da­nym mode­lem zorien­to­wa­nym na przy­wią­za­nie jest TERA­PIA PAR SKON­CEN­TRO­WANA NA EMO­CJACH (John­son, 2004, 2019).

Jej główną ideą jest wspie­ra­nie bez­piecz­nej więzi mię­dzy part­ne­rami. Zgod­nie z tym podej­ściem kon­flik­towe zacho­wa­nie part­nera jest rozu­miane jako wyraz lęku przed przy­wią­za­niem lub roz­cza­ro­wa­nia w rela­cji. Part­ne­rów wspiera się w pogłę­bia­niu świa­do­mo­ści tych pier­wot­nych emo­cji oraz w roz­wi­ja­niu umie­jęt­no­ści ich wyra­ża­nia, aby mogli ina­czej reago­wać na sie­bie nawza­jem. W modelu tym kła­dzie się szcze­gólny nacisk na tu i teraz, pod­kre­śla­jąc wyjąt­kową rolę przy­mie­rza tera­peu­tycz­nego. Ma to sprzy­jać budo­wa­niu atmos­fery zaufa­nia, w któ­rej para może się anga­żo­wać we wza­jemne doświad­cze­nia emo­cjo­nalne, aby stop­niowo wydo­stać się z nega­tyw­nego błęd­nego koła inte­rak­cji (John­son i in., 2005). Mająca nie­mal tę samą nazwę, bar­dzo podobna do powyż­szej tera­pia skon­cen­tro­wana na emo­cjach dla par (Gre­en­berg i Gold­mann, 2008) rów­nież pod­kre­śla ogromne zna­cze­nie emo­cjo­nal­no­ści, przy czym nie trak­tuje teo­rii przy­wią­za­nia jako kon­cep­cji cen­tral­nej. W ramach tego roz­działu nie ma jed­nak miej­sca na pogłę­bioną ana­lizę obu modeli.

W kra­jach nie­miec­ko­ję­zycz­nych model Jürga Wil­liego (2014) sta­nowi inte­re­su­jący spo­sób rozu­mie­nia tera­pii par, w któ­rej szcze­gólną rolę odgrywa przy­wią­za­nie mię­dzy part­ne­rami. Willi zakłada, że wzo­rzec dyna­miki pary powstaje na tle WSPÓL­NEGO KON­FLIKTU POD­STA­WO­WEGO, który part­ne­rzy nie­świa­do­mie sta­rają się roz­wią­zać poprzez zaj­mo­wa­nie prze­ciw­staw­nych sta­no­wisk. Jedna osoba odgrywa rolę aktywną i pro­gre­sywną, a druga – bierną i regre­sywną. Każde z part­ne­rów zaj­muje jedno z prze­ciw­staw­nych sta­no­wisk w ambi­wa­lent­nej sytu­acji, utrzy­mu­ją­cej się na sku­tek kon­fliktu pod­sta­wo­wego, i nie­świa­do­mie „dele­guje” drugą rolę na dru­gie. Innymi słowy, neu­ro­tyczne pre­dys­po­zy­cje nie­świa­do­mie ste­rują wybo­rami pod­czas poszu­ki­wa­nia part­nera w taki spo­sób, aby wybrana została osoba, która naj­le­piej kom­pen­suje braki jed­nostki. Pro­wa­dzi to następ­nie do ZMOWY, w ramach któ­rej kom­pen­sa­cja (np. zwią­zek szu­ka­ją­cego podziwu nar­cy­stycz­nego męż­czy­zny z zależną kobietą, która chce się na nim oprzeć) może się powieść w krót­szej per­spek­ty­wie cza­so­wej, ale nie może być sku­tecz­nie utrzy­mana na dłuż­szą metę. Tera­pia par polega zatem na wspar­ciu part­ne­rów, aby lepiej zro­zu­mieli dyna­mikę swo­jego związku, oraz uwi­docz­nie­niu „nie­świa­do­mych” czę­ści i lep­szej ich inte­gra­cji z uwzględ­nie­niem danych bio­gra­ficz­nych. W podej­ściu Wil­liego (2014) można już dostrzec inte­gra­cję modeli kon­cen­tru­ją­cych się na zróż­ni­co­wa­niu i przy­wią­za­niu, gdyż kła­dzie ono nacisk na kwe­stię przy­wią­za­nia, jak rów­nież wyraź­nie pod­kre­śla istotną rolę roz­woju indy­wi­du­al­nego. Widać tu więc pewne podo­bień­stwo do opi­sa­nego powy­żej podej­ścia Schnar­cha (2011), gdyż według Wil­liego (2014) osoba, na którą w poszu­ki­wa­niach part­nera nie oddzia­łują nie­świa­do­mie motywy neu­ro­tyczne, będzie mogła postę­po­wać w związku w spo­sób bar­dziej pewny, auten­tyczny i kon­struk­tywny. Jed­nakże inte­gra­cja doty­czy tylko poziomu przy­wią­za­nia i zróż­ni­co­wa­nia, lecz nie poziomu para­dyg­matu psy­cho­te­ra­peu­tycz­nego. Podej­ście Wil­liego opiera się cał­ko­wi­cie na myśle­niu psy­cho­ana­li­tycz­nym, a już sama psy­cho­ana­li­tyczna teo­ria ner­wic z pew­no­ścią stwa­rza wielu prak­ty­kom prze­szkody w myśle­niu inte­gra­cyj­nym. Według Nathana R. Har-dy’ego i Adama R. Fishera (2018) to wła­śnie prak­tycy mają zazwy­czaj nasta­wie­nie inte­gra­cyjne i – wobec wła­snych doświad­czeń, wska­zu­ją­cych na istot­ność zarówno auto­no­mii, jak i przy­wią­za­nia – szu­kają spo­so­bów na połą­cze­nie róż­nych modeli. Sztuka polega na korzy­sta­niu ze zgod­no­ści bez nego­wa­nia róż­nic: „Budo­wa­nie mostów bez nisz­cze­nia indy­wi­du­al­nych fun­da­men­tów JEST praw­dziwą istotą inte­gra­cji” (Hardy i Fisher, 2018, s. 566). Z naszego punktu widze­nia tera­pia sche­ma­tów, jako para­dyg­mat sil­nie opo­wia­da­jący się za myśle­niem inte­gra­cyj­nym, bar­dzo dobrze nadaje się do repre­zen­to­wa­nia takiego mostu w obsza­rze tera­pii par.

1.3. Terapia schematów

Tera­pia sche­ma­tów została opra­co­wana z myślą o oso­bach z prze­wle­kłymi pro­ble­mami emo­cjo­nal­nymi (Young, Klo­sko i Weishaar, 2019; Roedi­ger, 2018). Począt­kowo rozu­miana jako roz­sze­rze­nie tera­pii poznaw­czej – Jef­frey E. Young był bli­skim współ­pra­cow­ni­kiem Aarona T. Becka – na prze­ło­mie tysiąc­leci sta­wała się coraz bar­dziej inte­gra­cyjna, a podej­ście Younga zbli­żało się do modeli psy­cho­lo­gii głębi (Roedi­ger i Zarbock, 2013), nie zapo­mi­na­jąc przy tym o swo­ich poznaw­czo-beha­wio­ral­nych korze­niach. Z naszej per­spek­tywy szcze­gól­nie istotny jest silny zwią­zek tera­pii sche­ma­tów z pracą bio­gra­ficzną ze względu na powią­za­nia z podej­ściem psy­cho­lo­gii głębi: doświad­cze­nia wcze­sno­dzie­cięce są postrze­gane jako zna­czący czyn­nik kształ­tu­jący i regu­la­cyjny w rela­cjach. W odróż­nie­niu od psy­cho­ana­lizy tera­pia sche­ma­tów kon­cen­truje się przede wszyst­kim na pod­sta­wo­wych potrze­bach czło­wieka i zakłada, że fru­stra­cja tychże potrzeb może pozo­sta­wić trwałe ślady i ujaw­niać się w doro­słym życiu pod posta­cią róż­nych obja­wów.

Zgod­nie z pier­wot­nym zało­że­niem tera­pia sche­ma­tów miała cha­rak­ter indy­wi­du­alny i była prze­zna­czona do pracy z oso­bami z tak zwa­nymi zabu­rze­niami oso­bo­wo­ści . Ponie­waż dla tera­peu­tów sche­ma­tów inte­rak­cje sta­no­wią bar­dzo istotny aspekt zacho­wa­nia klien­tów, nie dziwi, że rela­cje part­ner­skie osta­tecz­nie rów­nież zna­la­zły się w obsza­rze ich zain­te­re­so­wa­nia. Przy czym tera­pia sche­ma­tów począt­kowo pozo­sta­wała w dużej mie­rze zorien­to­wana na pracę indy­wi­du­alną – tera­peuci ogra­ni­czali się do włą­cza­nia w nią part­ne­rów po to, by lepiej zba­dać pod­świa­dome pro­cesy klien­tów.

Indy­wi­du­alna praca tera­peu­tyczna sta­wała się jed­nak w coraz więk­szym stop­niu „praw­dziwą” tera­pią par z oboj­giem part­ne­rów. Oka­zało się, że pod­sta­wowe modele teo­re­tyczne tera­pii sche­ma­tów (np. model try­bów; Roedi­ger, 2018) można z łatwo­ścią zasto­so­wać także w tera­pii par oraz że są one dobrze przyj­mo­wane przez pary. Tak oto kon­flikty part­ne­rów można rozu­mieć w kate­go­riach ZDE­RZE­NIA TRY­BÓW (Roedi­ger, Sime­one-DiFran­ce­sco i Ste­vens, 2015). Ponadto liczne bada­nia potwier­dzają, że tera­pia sche­ma­tów może korzyst­nie wpły­wać na różne aspekty istotne z per­spek­tywy pary (np. zwięk­sze­nie doświad­cza­nej bli­sko­ści – zob. Ker­mani, Dooka­neei, Sha­fia­badi i Abdi, 2018; Roedi­ger, Zarbock, Frank-Noyon, Hin­richs i Arntz, 2020; zmniej­sze­nie współ­czyn­nika roz­wo­dów – zob. Ozo­uni-Davaji, Farah­ba­khsh, Esma­eily i Kazemi, 2018; poprawa komu­ni­ka­cji – zob. Nooro­ney, Jaafar, Has­san i Noah, 2019).

Moim zda­niem przed­sta­wione na początku tego roz­działu pod­sta­wowe kon­cep­cje róż­ni­co­wa­nia auto­no­mii i przy­wią­za­nia można dosko­nale zin­te­gro­wać z tera­pią sche­ma­tów. Zgod­nie z fun­da­men­tal­nym zało­że­niem tego modelu tera­pii czło­wiek, aby odnieść suk­ces w życiu, musi stać pew­nie na dwóch nogach: nodze przy­wią­za­nia i nodze auto­no­mii czy też aser­tyw­no­ści (Roedi­ger, Ste­vens i Brock­man, 2021). Wobec tego obie kon­cep­cje łączą się już na pozio­mie pod­sta­wowego modelu teo­re­tycz­nego. Z punktu widze­nia tera­pii sche­ma­tów zdrowy roz­wój psy­chiczny jest moż­liwy wtedy, gdy krok w kie­runku auto­no­mii nastę­puje w dzie­ciń­stwie na tle zdro­wego zaspo­ko­je­nia pod­sta­wo­wych potrzeb. Zaspo­ko­je­nie tychże potrzeb należy postrze­gać jako waru­nek konieczny do doświad­cze­nia sta­bil­nej więzi z pier­wot­nymi opie­ku­nami. Innymi słowy, nie ma zdro­wej auto­no­mii bez bez­piecz­nego przy­wią­za­nia. Z tego powodu tera­pia sche­ma­tów sku­pia się bar­dzo inten­syw­nie na doświad­cze­niach bez­piecz­nego przy­wią­za­nia, zarówno w pracy indy­wi­du­al­nej, jak i w pracy z parami. Tylko wtedy moż­liwa jest praw­dziwa i zdrowa RÓW­NO­WAGA mię­dzy bli­sko­ścią/przy­wią­za­niem a dystan­sem/auto­no­mią. Z myślą o tym opra­co­wano spe­cjalne tech­niki tera­peu­tyczne odno­szące się do bio­gra­fii klien­tów (w szcze­gól­no­ści tech­niki wyobra­że­niowe i praca z krze­słami – zob. roz­działy 5 i 6). Ponadto wła­ściwy tera­pii sche­ma­tów spo­sób rozu­mie­nia kon­flik­tów w parze bar­dzo wyraź­nie wska­zuje na jej psy­cho­dy­na­miczne korze­nie: klienci powinni odczuć i doświad­czyć, jak ich histo­ria oddzia­łuje na ich zwią­zek, czyli w jaki spo­sób ich prze­ży­cia od dzie­ciń­stwa do chwili obec­nej wpły­wają na ich prze­ży­cia i zacho­wa­nia w teraź­niej­szo­ści. Takie doświad­cze­nie w tera­pii par wywiera zazwy­czaj bar­dzo silny wpływ na part­ne­rów (np. jedno z nich doświad­cza w wyobraźni, jakich fru­stra­cji dru­gie doznało w dzie­ciń­stwie), a tym samym wzmac­nia przy­wią­za­nie. Jed­no­cze­śnie zakła­damy, że należy rów­nież wzmoc­nić umie­jęt­no­ści part­ne­rów w zakre­sie samo­re­gu­la­cji oraz wza­jem­nej akcep­ta­cji róż­nic i auto­no­mii. Dla­tego też tera­pia obej­muje odpo­wied­nią liczbę sesji indy­wi­du­al­nych, w razie koniecz­no­ści pro­wa­dzo­nych z każ­dym z part­ne­rów, ponie­waż kwe­stie zróż­nicowania i auto­no­mii zazwy­czaj można lepiej omó­wić wła­śnie w trak­cie pracy indy­wi­du­al­nej (nawet jeśli w przy­szło­ści będą oma­wiane pod­czas pracy z parą).

W kolej­nych roz­dzia­łach szcze­gó­łowo omó­wiono różne aspekty tera­pii sche­ma­tów dla par. Celem niniej­szego roz­działu było poka­za­nie, w jak dużym stop­niu w tera­pii sche­ma­tów można połą­czyć kon­cep­cje auto­no­mii i przy­wią­za­nia, które na pierw­szy rzut oka wydają się hete­ro­ge­niczne. Taką inte­gra­cję umoż­li­wia postrze­ga­nie auto­no­mii i przy­wią­za­nia jako potrzeb rów­no­waż­nych.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij