Teraz ja! Ginekolożka z psycholożką o menopauzie - ebook
Jesteś gotowa na nowy etap życia?
Menopauza bywa szalona, kapryśna, potrafi zaskoczyć falą gorąca, nagłą dziurą w pamięci czy nerwami napiętymi jak struna, ale… da się ją opanować.
A z czasem nawet polubić. Bo wreszcie możesz zrzucić z siebie cudze oczekiwania, odzyskać własne ciało i zacząć żyć w rytmie, który naprawdę ci służy. Potrzebna ci tylko dobra instrukcja obsługi.
Dlatego powstała ta książka. Duet, jakiego dotąd brakowało: ginekolożka, endokrynolożka i seksuolożka dr Monika Łukasiewicz oraz psycholożka Jagna Kaczanowska rozmawiają o kobiecej dojrzałości, holistycznie – o ciele i umyśle, hormonach i emocjach, zdrowiu fizycznym i psychicznym. Łączą najnowszą wiedzę medyczną z psychologiczną perspektywą.
Znajdziesz tu odpowiedzi na pytania, których czasem wstydzisz się zadać, solidną wiedzę i masę praktycznych wskazówek:
- kiedy naprawdę zaczynają się objawy menopauzy i jak je rozpoznać,
- co się dzieje z hormonami i jak wpływają na mózg, serce, skórę oraz metabolizm,
- jak wspierać pamięć, koncentrację, libido, sen i odporność na stres, kiedy terapia hormonalna pomaga, a kiedy nie jest konieczna,
- jak sobie radzić z uderzeniami gorąca, przyrostem wagi, spadkiem nastroju czy lękiem,
- jak budować rezerwę poznawczą chroniącą przed demencją,
- jak dbać o relacje – z partnerem/ką, bliskimi, światem i… samą sobą,
- jak się mierzyć z kulturowymi uprzedzeniami, presją społeczną i wyzwaniami zawodowymi.
To przewodnik pełen wszechstronnej wiedzy i autentycznego wsparcia . Przed tobą piękny etap życia, więc zadbaj o siebie.
„Wstydzimy się starzejącego się umysłu i ciała oraz wstydzimy się, że się wstydzimy. A co, jeśli starość jest tylko stanem naszych umysłów? Czy to możliwe, żebyśmy były wiecznymi trzydziestolatkami tkwiącymi w pułapce zastawionej przez biologię, modę i marketing? Autorki książki „Teraz ja!” pokazują, że możemy, a nawet powinnyśmy wrzucić na luz. I zacząć od zaakceptowania siebie. Nikogo innego zresztą nie mamy. Polecamy!”
Magdalena Grzebałkowska i Ewa Winnicka
autorki książek „Jak się starzeć bez godności” i „Na bogato. Jak się starzeć bez godności 2”
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-838-0478-1 |
| Rozmiar pliku: | 885 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Wstęp
1. A jeśli starość nie istnieje?
2. Umrzyj młodo najpóźniej jak się da. Jak zachować rześki umysł na wiele dekad?
3. Jeszcze w zielone gramy – kryzys, który może umacniać i dzięki któremu możesz zacząć prowadzić życie, o jakim zawsze marzyłaś
4. Narodzona po pięćdziesiątce. Tym razem – tylko dla siebie
5. Kochanego ciała jednak czasem dość – czyli królowa przechodzi na dietę!
6. Żeby ciało chciało – i było chciane!
7. Bo we mnie jest seks!
8. Związki – odnowa, od nowa czy... wcale
9. Weź pigułkę! A może... nie bierz? Fakty i mity o terapii menopauzy
10. Kobiety kanapki i kobiety zapiekanki, czyli uwięzione między pokoleniami
11. Silver Power, czyli jak po pięćdziesiątce zrobić sobie dobrze w pracy
12. Ciemność widzę, ciemność! Jak radzić sobie ze strachem przed śmiercią?
13. Płyń i bądź tu i teraz – czyli idealny mindset na czas menopauzy i... na zawsze
A na koniec…
BibliografiaWSTĘP
Hej! Tak, do ciebie mówimy! Piszemy do ciebie.
Monika: Serwus!
Jagna: Cześć!
Jesteśmy dwiema fajnymi kobietami, które w pewnym momencie zdały sobie sprawę, że... się starzeją.
Dzień dobry, menopauzo. Nie spodziewałyśmy się ciebie tak wcześnie.
To niesamowite, bo kiedy myślimy o sobie, wydaje nam się, że jesteśmy młode, pełne energii i planów. A tu to straszne słowo: menopauza. Klimakterium. Przekwitanie. Słowa, które w ogóle nie pasują do tego, co o sobie myślimy. Do nas.
Na pewno nas rozumiesz!
Nie możesz zmienić rzeczywistości, nie możesz zmienić faktów. Ale możesz zmienić to, co o tej rzeczywistości myślisz – przyglądając się faktom i poznając nowe. I właśnie to postanowiłyśmy zrobić z tym „potworem”, czyli menopauzą. Przyjrzeć się temu owianemu złą sławą, ale nieuchronnemu okresowi życia kobiety.
Czujemy, że umiemy to zrobić, bo...
Monika: Ja jestem ginekolożką, endokrynolożką i seksuolożką.
Jagna: A ja jestem psycholożką i pisarką.
Kobieto, fajna kobieto, która nas czytasz, proponujemy ci zatem podróż bohaterki. Każda z nas przejdzie tę drogę odmiennie. Symbole, mity, przeprawy przez ocean – albo kałużę. Jednak szkielet naszej podróży menopauzalnej będzie taki sam. Ze zwykłego świata, naszego życia, wyrwie nas burza hormonalna. To trochę wezwanie do ruszenia w drogę. Nie możemy zostać tu, gdzie zastała nas menopauza, bo... nie jesteśmy już tą samą osobą, co kilka czy kilkanaście lat temu. Estrogeny postanowiły od nas odejść.
Pa, pa! Kochałyśmy was, a teraz będziemy musiały sobie radzić bez waszej cudownej mocy – wkraczamy więc w zupełnie nowy świat. Będzie to świat bez menstruacji – rzecz oczywista. Ale nie będzie to jedyna zmiana w naszych ciałach. Będą też inne – niektóre nas zdziwią, wręcz zszokują i raczej żadnej nie będziemy postrzegać w kategorii korzyści. Jednak w czasie menopauzy zmieniamy się nie tylko fizycznie, także – psychicznie. I tu dobra wiadomość: to mogą być zmiany na lepsze, o ile oczywiście nauczysz się nimi zarządzać!
W tym nowym, menopauzalnym świecie będziesz mieć nowych wrogów, ale i sojuszników. Dzięki tym drugim możesz wyjść z transformacji zwycięska, z eliksirem życia. Czymkolwiek ten eliksir dla ciebie jest.
Pozwól nam powiedzieć, że jesteśmy dumne, że możemy być twoimi sojuszniczkami w tej podróży. My też idziemy tą drogą. Wiemy, co czeka cię za zakrętem. Dlatego teraz wcielimy się w rolę mentorek. Pomożemy ci dobrać odpowiednie sprzęty, leki i kapelusz.
Chcesz przejść menopauzę jako szamanka, wojowniczka, czarownica, księżniczka czy kowbojka? Każda odpowiedź jest dobra. Wymyśl własną. To twoja droga. Być może po raz pierwszy w życiu – tylko i wyłącznie twoja. Idź w swoim tempie, tak jak chcesz i dokąd chcesz. Jesteśmy przekonane, że na końcu na nas wszystkie czeka prawdziwe złote runo: wolność i dojrzałość. I właśnie o tym jest ta książka.
Zgoda, bardzo poetycki wyszedł nam ten wstęp. Natchniony. Ale... wiedza zawarta w książce jest rzetelna i oparta na faktach naukowych. Konkrety.
Całujemy cię.rozdział 2
Umrzyj młodo najpóźniej jak się da. Jak zachować rześki umysł na wiele dekad?
Monika: Zawieszanie na krawędzi klifu – super. Często staram się tak robić. Mówiłam wam, że lubię wyścigi samochodowe, takie po torze? Idealne zawieszenie na krawędzi klifu. Ale przemawia do mnie też to, co powiedziała Jeanne Calment: młodość to stan umysłu. I tu dochodzimy do mózgu, kobiecego mózgu, któremu menopauza jednak nie służy.
Jagna: „Co? Stary człowiek nie może?”, krzyknął z ostatniej ławki Grzesiek, a cała klasa ryknęła śmiechem. „Stary człowiek i morze! Nie popisuj się, Grzegorz, pała!”, wrzasnęła polonistka. I tak chichotaliśmy z tego powodu do końca lekcji. Byliśmy przerażająco młodzi, płynęła w nas gorąca krew, a świat kipiał możliwościami. Tymczasem w przypadku starych ludzi wiadomo – sądziliśmy, że nie mogą. Chwilunia – co mówiłaś o tym mózgu? Że robi mu się gorzej?
Faktycznie, często uważamy, że starzy ludzie nie mogą. Czego? No przede wszystkim myśleć sprawnie nie mogą. Prawdą jest, że dość długo naukowcy przychylali się do takiego stanowiska.
Rozprawmy się więc z kilkoma mitami, by się przekonać, że mózg dorosłej, dojrzałej, starej kobiety może – i jest! – mózgiem w pełni sprawnym.
MIT 1. MÓZG SIĘ NIE ROZWIJA
Gdy się urodziłyśmy, w naszych mózgach iskrzyło prawie sto miliardów neuronów, czyli kilkanaście procent więcej, niż ma człowiek dorosły. Nie, nie jest wcale tak, że wszystkie są potrzebne! Prof. Jerzy Vetulani uważał, że mniej więcej w okresie szkoły podstawowej neurony zaczynają na potęgę umierać. Działa to tak: wyobraź sobie, że mózg podzielony jest na obszary odpowiadające za rozmaite funkcje i czynności, które wykonujemy. Miałaś być może specjalnie ukształtowaną sieć neuronalną służącą ubieraniu lalek. I taką do czytania książek. Z czasem, im rzadziej bawiłaś się lalkami, tym mniej pracy miały neurony, które za tę czynność odpowiadały. Inaczej w przypadku czytania: czytałaś coraz więcej. Twój mózg wyeliminował więc synapsy od lalek, żeby te od czytania zyskały więcej energii do pracy. Bo są bardziej potrzebne. Logiczne i proste.
Problem w tym – jak do niedawna sądzono – że wygaszając aktywność neuronów, mózg nie miał równocześnie możliwości produkowania nowych synaps. A przecież, gdy minie dzieciństwo, też chcemy się uczyć. „Za późno”, mówiono nam. Już się nie nauczysz: angielskiego, prowadzenia samochodu, szycia na maszynie, jazdy na nartach i tak dalej. Bo mózg nie ma gdzie „upchnąć” instrukcji obsługi tych czynności.
Wiele odkryć zdawało się potwierdzać tę tezę. Na przykład Oliver Sacks, neurolog, autor wielu światowych bestsellerów, opisywał dramat niewidomego od urodzenia pacjenta, któremu przywrócono operacyjnie wzrok. Niestety, choć patrzył, nie umiał widzieć. Między innymi okrążał cienie na ulicy, bo wydawało mu się, że cień to przedmiot, który leży na drodze. Wpadł w depresję, prosił nawet o odwrócenie efektu operacji, w końcu zaczął nosić czarne okulary, bo bez wzroku umiał żyć, jego mózg świetnie radził sobie z ciemnością.
Z mózgiem jest więc jak ze starym psem – nowych sztuczek go nie nauczysz, sądzono.
Ale wcale tak nie jest! To stosunkowo nowe odkrycie, bo dopiero w 1998 roku naukowcy zaobserwowali w mózgu dorosłego człowieka obszary, w których dochodziło do neurogenezy, a więc – rodziły się nowe neurony. Tak naprawdę to logiczne. Wszyscy znamy osoby po udarach czy wypadkach, które początkowo radziły sobie bardzo źle, a z czasem, na skutek rehabilitacji, zaczęły odzyskiwać utracone kompetencje: mowy, chodzenia, pisania. Niektórzy wrócili do pełnej sprawności, inni do częściowej, ale faktem jest, że ich mózgi się zregenerowały.
MIT 2. SPRAWNOŚĆ MÓZGU KOŃCZY SIĘ PO CZTERDZIESTCE
Nieprawda. Problem ten zgłębił dr Warner Schaie, psycholog i kognitywista. Zaprojektował The Seattle Longitudinal Study, trwające wiele lat badania, które zaczęły się w 1956 roku. Odkrył, że pełnię sprawności nasze umysły osiągają około czterdziestego roku życia, a potem mniej więcej do sześćdziesiątego roku życia niewiele się zmienia. Statystycznie – nic. Dopiero w okolicach siedemdziesiątki lub kilka lat później naszej mózgi zaczynają sprawiać wrażenie zmęczonych.
Powinnyśmy dalszą część tego punktu napisać drobnym druczkiem. Otóż mózgi kobiet różnią się troszkę od mózgów mężczyzn – nie tak jak w tych obleśnych, seksistowskich dowcipach. Tę różnicę można opisać jednym słowem: estrogen. No i niestety, jako że menopauza dokonuje w nas hormonalnej rewolucji, rykoszetem obrywają nasze mózgi.
W ośrodkowym układzie nerwowym receptory estrogenowe występują w obszarach mózgu odpowiedzialnych za pamięć, funkcje wykonawcze i emocje (hipokamp, ciało migdałowate, brzuszny obszar nakrywki, kora czołowa, móżdżek, jądra szwu śródmózgowia).
Zatrzymajmy się na hipokampie, ze względu na kształt pieszczotliwie nazywanym konikiem morskim. W mózgu hipokamp występuje obustronnie w płatach skroniowych, a nazwa pochodzi od tego, że po przecięciu zwinięta biała i szara istota przypomina konika morskiego. Hipokamp to takie centrum pamięci krótkotrwałej, odbiera informacje z zewnątrz i z głębszych struktur mózgu. Następnie informacje te są przekazywane do włączenia do pamięci długoterminowej. Jeśli oglądałaś fantastyczną kreskówkę Pixara W głowie się nie mieści, mniej więcej wiesz, jak to wygląda. Jeśli nie oglądałaś – obejrzyj, to świetna rozrywka!
Estradiol – jeden z estrogenów – przenika przez barierę krew-mózg, dociera do mózgu i działa na receptory estrogenowe. Hormon ten reguluje różne procesy związane z rozwojem, reprodukcją, emocjami i funkcjami poznawczymi. Niedawno wykazano, że estradiol może również powstawać w mózgu poprzez metabolizm cholesterolu, z testosteronu, a także ma właściwości neuroprotekcyjne.
Co to znaczy? W prostych słowach: ochrania mózg przed czynnikami mogącymi działać na niego destrukcyjnie. Szczególnie widoczne jest to w przypadku udaru mózgu u obu płci w wieku reprodukcyjnym. Okazuje się, że w tym przypadku przeżywa więcej kobiet niż mężczyzn, bo to właśnie ich mózg chroniony jest przez estrogeny! Po menopauzie udar mózgu dotyka jednak bardziej nas, płeć żeńską niż męską. Estradiol i androgeny wpływają też na kilka szlaków neuroprotekcyjnych (ochronnych), w tym odpowiedź immunologiczną, tworzenie nowych komórek nerwowych oraz funkcje komórek glejowych. Estrogeny są induktorem neuroplastyczności w mózgu oraz zapobiegają nadmiernej fosforylacji białka tau, które odpowiada za rozwój choroby Alzheimera.
Zaburzenia w strukturze i funkcjonowaniu hipokampu, związane z obniżeniem stężenia estrogenów, mogą niestety skutkować obniżeniem sprawności pamięci krótko- i długotrwałej oraz zaburzeniami funkcji autonomicznych.
Zgodnie z tzw. hipotezą krytycznego okresu czasu leczenie estrogenami, czyli HTM (hormonalna terapia menopauzalna), należy rozpocząć jak najwcześniej w przypadku wystąpienia menopauzy, aby zapewnić właściwą neuroprotekcję. Wykazano, że leczenie obejmujące zarówno estrogeny, jak i progestageny wydaje się nie wywoływać takiego samego korzystnego neuroprotekcyjnego efektu jak w przypadku stosowania samych estrogenów.
Naturalnie teraz wpada wam do głowy pomysł na trzeci mit, czyli...
MIT 3. SPRAWNOŚĆ KOBIECEGO MÓZGU KOŃCZY SIĘ PO CZTERDZIESTCE. BO MAMY MENOPAUZĘ, A MĘŻCZYŹNI – NIE
Jak by to powiedzieć... To nieprawda. Ale w tej nieprawdzie jest ziarnko prawdy, niestety. Tym ziarnkiem jest zjawisko znane jako „brain fog”, czyli „mgła mózgowa”.
Coraz więcej badań wskazuje na związek między menopauzą a ryzykiem pogorszenia funkcji poznawczych w okresie menopauzy. Podkreślmy to wyraźnie: RYZYKIEM. To nie znaczy, że gdy wchodzisz w okres menopauzy, automatycznie odcina ci pamięć i inteligencję. Ale...
Niedawne badania wykazały, że okres menopauzy wiąże się z negatywnym wpływem na uwagę oraz na pamięć werbalną i roboczą. Już w zasadzie w okresie perimenopauzy wiele kobiet skarży się na problemy ze znalezieniem odpowiednich słów, zapominanie i tzw. mgłę mózgową.
Wykazano, że u kobiet, które przeszły przedwczesną menopauzę z powodu wycięcia jajników i przez to nagle straciły estrogeny, występuje zwiększone ryzyko rozwoju depresji, demencji oraz choroby Alzheimera w późniejszym wieku. Choroba Alzheimera (Alzheimer Disease – AD) jest najczęstszą chorobą neurodegeneracyjną i występuje właśnie u kobiet w średnim wieku. Ryzyko jej wystąpienia jest dwa–trzy razy większe u kobiet w porównaniu z mężczyznami. Choroba ta charakteryzuje się występowaniem płytek amyloidowych, splotów neurofibrylarnych białka tau oraz zapaleniem układu nerwowego. W konsekwencji prowadzi do postępującego zaniku neuronów, demencji i w końcu do śmierci. Do zwiększonego ryzyka choroby Alzheimera u kobiet przyczyniają się również geny i czynniki środowiskowe. Faktem jest, że coraz więcej dowodów wskazuje na działanie neuroprotekcyjne estrogenów w przypadku wystąpienia AD.
Tak, to zła wiadomość. Jesteśmy z tobą szczere.