Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Tomik_Podroz_przez_serce_ - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 maja 2026
40,38
4038 pkt
punktów Virtualo

Tomik_Podroz_przez_serce_ - ebook

Moja własna wewnętrzna walka z samą sobą dzięki której wciąż biegnę nie usta nie w przód nadzieja stała się moją własną motywacja do działania.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Proza
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8455-401-2
Rozmiar pliku: 1,0 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Dwie połówki

Dwie połówki przed ołtarzem,

splecione ręce, jedno słowo — tak.

Kiedyś nadzieja, dziś zamknięty stan.

Obiecałeś iść przez życie razem,

obiecałeś prowadzić w piękno,

którego nie znałam.

A przyszłość… ah, ta chwila —

gdybym mogła cofnąć czas

i pójść w drugą stronę,

bez obaw i lęku,

bez litości w sercu.

Ach, ja głupia i naiwna,

wierzyłam przez cały ten czas.

Słowa, co mleko — dech zapiera.

Nie wracaj do myśli,

nie wracaj do wspomnień,

ich już tam dawno nie ma.

Czy kiedyś byłeś w nich —

ten szczery i prawdziwy,

ten, którego oczy

skierowane były tylko na mnie?

Gdzie się podział ten wzrok?

Gorzkie słowa, zaciśnięte pięści,

oczy bez litości, puste jak noc.

Nie ma już blasku, nie ma nadziei,

jest tylko kurz i pył.

Już nie będziesz grał ze mną w tę zabawę.

Nowy świt wznosi się nad horyzontem,

a Ty dawno już nie jesteś w nim.Ojcze mój kochany

Cisza i pustka w mym sercu,

w głowie tysiące dróg,

a w tej ciszy zagościł właśnie Bóg.

Ojcze mój kochany,

mimo iż łzy jeszcze płyną po policzkach —

Tyś najlepsza jest z mych dróg.

Krok po kroku odsłaniasz mnie całą,

po troszeczku, po kawałku,

już bez masek, bez tajemnic

stoję przed Tobą i padam na kolana.

Co dzień od nowa, z rana,

Ty me łzy ocierasz,

ból i cierpienie oddalasz,

me rany leczysz.

Ile się jeszcze kaleczyć będę?

Wołam: o Panie, i czekam —

czas zaleczy rany.

Kim bym była bez nich?

Już nowa, już silna,

już w Tobie wypróbowana,

a jednak bez Ciebie nie umiem już iść.

Wskazałeś drogę — podążam nią stale,

i Ty u mego boku.

Co więcej mogę chcieć?

O Panie mój,

niech zadrżą niebo i ziemia,

niech wszyscy usłyszą Twój głos,

niech Twa moc przenika przeze mnie
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij